Ropuszki

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2015-09-18
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788379640874
Liczba stron: 528

Ocena: 5.43 (7 głosów)
Inne wydania:

Dora Wilk powraca! A wraz z nią jej wesoła kompania bohaterów, których pokochaliście czytając heksalogię. 14 opowiadań ze Świata Thornu. Nie tylko z perspektywy Dory Wilk, ale również innych bohaterów, dotychczas drugoplanowych.

Szalone diablice, zdeprawowane wilki, przesadnie romantyczne bóstwa, niebiańscy włamywacze i wampiry z problemami... To tylko mały wybór tego, z czym musi się mierzyć Dora i jej przyjaciele w opowiadaniach zebranych w tym tomie.

Tę kobietę nuda po prostu omija z daleka. To zaraźliwe!

Kup książkę Ropuszki

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ropuszki

Przyznaję, że jak dowiedziałam się, że to prawie 800 stron opowiadań trochę się wystraszyłam bo rzadko sięgam po takie cegiełki. Na ogół przy takich dłuższych książkach po jakimś czasie zwyczajnie zaczynam się męczyć, ale tutaj na szczęście nie miałam takiego problemu. Co więcej, aż mi przykro że ją skończyłam. W te kilka dni zdążyłam się przyzwyczaić do wieczorów z Ropuszkami i teraz jakoś tak dziwnie i pusto bez nich. Im dłużej czytałam tym bardziej utwierdzałam się w tym, że uwielbiam nawet poboczne postaci z książek Jadowskiej. Cieszę się bardzo z opowiadań z Szelmą, Bogną, Aliną czy Babcią w roli głównej. Każda z nich ma swój wyjątkowy charakter, szczerze mówiąc mogłabym o każdej z tych postaci przeczytać oddzielną serię. Znalazło się tutaj też kilka opowiadań z Katią. W książkach które do tej pory przeczytałam nie miałam okazji się nią nacieszyć a jest cudowną bohaterką. Najpierw sięgnęłam po heksalogię, później po serię o Nikicie i Ropuszki były moim powrotem do Dory. O dziwo teraz jak mam porównanie to stwierdziłam, że jednak od Dory wolę Nikitę. Niektóre opowiadania były dłuższe (koło 100 stron), a inne miały zaledwie kilkanaście także każdy znajdzie coś dla siebie. Moim ulubieńcem jest chyba najdłuższe, wesele Olafa i Inge. Te krótsze na końcu książki najmniej mi podeszły ale nie psują ostatecznej oceny. No i najważniejszy zarzut do pani Jadowskiej: gdzie jest Baal?! Liczyłam, że w tej cegiełce pojawi się na trochę dłużej niż 5 sekund ale jak się nie ma co się lubi.. Oczywiście 5/5 gwiazdek!

Link do opinii

Uwielbiam Dorę, uwielbiam Joshuę oraz Mirona, a także Thorn - świat wykreowany przez Anetę Jadowską. Może nie jest wybitnie wyjątkowy, ale z pewnością dostarcza mnóstwa rozrywki, a przecież o to tutaj chodzi, by się nie męczyć i czytać z przyjemnością. "Ropuszki" to świetna książka, która pozwala bliżej zapoznać się z bohaterami, poczytać o rewelacyjnych przygodach oraz jeszcze raz zagłębić się w magiczny świat aniołów, wiedźm, diabłów i innych intrygujących istot.

Link do opinii

Mamy tu pokaźny zbiór, bo pozycja składa się z aż czternastu opowiadań. Każde z nich jest cudownie inne i niezwykle wciągające.


Poza historiami o samej Dorze Wilk i Witkacym, kilkakrotnie spotykamy pewnego wampirzego księcia i przyjazne lub mniej anioły i demony.

Poza tym pojawia się też urocza nekromantka i wychowana przez wilki kotka, nie mówiąc o przygodach wilczego stada Dory.


Autorka z każdą historią dawała popis swojej wyobraźni, niesamowitego humoru i pomysłowości.


Tu się rozczulimy, tu pośmiejemy, a zaraz będziemy trzymani w napięciu, co się stanie.


Naprawdę starałam się wybrać takie moje "naj".


Nie da się.


Poza bardzo zmyślnie wykreowanymi postaciami i językiem, dzięki któremu teksty się po prostu pochłania, atutem są same pomysły autorki.


Połączenie zmiennokształtnej, pełnej temperamentu kotki wychowanej przez wilki z przechodzącym swoistą depresję wampirem - majstersztyk!

 
Sami zobaczcie, ona łączy wiedźmy, wampiry, wilkołakami, anioły i demony! I to w taki sposób, że to naprawdę działa!

 
Cały Thorn universe to coś niesamowitego!

Sama chciałabym w takim mieście mieszkać.

 
Także serdecznie wam "Ropuszki" polecam! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2015-11-25, Ocena: 5, Przeczytałam, E-book, Egzemplarz recenzencki, Mam,
W świecie naszej rodzimej fantastyki coraz istotniejsze miejsce zajmuje Aneta Jadowska, autorka heksalogii o Dorze Wilk, a także kilkunastu opowiadań fantastycznych. Nigdy jednak jakoś się nie złożyło, żebym wzięła do ręki którąś z jej książek, chociaż wiele dobrego o nich słyszałam i czytałam. Teraz dzięki uprzejmości Wydawnictwa Fabryka Słów mam możliwość i przyjemność krótko zaprezentować pierwszą część nowego cyklu pisarki. Akcja Ropuszek rozgrywa się w Toruniu, tak jak we wspomnianych wcześniej sześciu książkach. Chyba każdy zna przygody czarodzieja Harry'ego Pottera. Tam wszystko zaczyna się w Londynie i w pewnym magicznym miejscu przenosimy się do świata równoległego, nie opuszczając stolicy Anglii. Wkraczamy na ulicę Pokątną i wtedy zaczyna się cała historia. W przypadku opowieści o Dorze jest pewne podobieństwo. Miastem wypadowym jest Toruń, z którego to wstępujemy, dzięki portalowi do Thornu. Rzeczywistość i magia przenikają się, łączą, a blisko siebie żyją ludzie i istoty nadnaturalne: wampiry, wiedźmy, zmiennokształtni, duchy... Co tu dużo gadać, Dora też jest wiedźmą, a do tego policjantką. Ropuszki to czternaście opowiadań ze Świata Thornu, pokazanych nie tylko z perspektywy Dory Wilk, ale także innych bohaterów, którzy do tej pory zajmowali role drugoplanowe. Będą to diablice, często narwane i zdegenerowane wilki, wampiry w ciężkim położeniu czy niebiańscy włamywacze. Z nimi wszystkimi i ich problemami będzie się musiała zmierzyć Dora wraz z przyjaciółmi w opowiadaniach: "Szatański Pierwiosnek - historia prawdziwa", "Po deszczu każdy wilk śmierdzi mokrym psem", "Miłość za grobową deskę", "Wilk w owczej skórze", "Czy mama nie mówiła, żebyś nie bawił się umarłymi?", "Nie oceniaj kota po rozmiarze", "Ropuszki", "Ruchome cienie", "Nie ma dymu bez ognia", "Cztery Łapy", "Czysta robota po brudnej robocie", "Szkielet w szafie", "Pióro Wieczne", "Burza w szklance grogu". Gorąco polecam. Nuda wam nie grozi. Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/11/24/ropuszki-aneta-jadowska/
Link do opinii
Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2015-10-13, Przeczytałam, Ebook, Mam,

Opowiadania, znów te nieszczęsne opowiadania. Kto mnie choć trochę zna, doskonale zdaje sobie sprawę, że nie przepadam za tą formą wypowiedzi. Krótkie historie, które nie pozwalają bliżej poznać ani bohaterów, ani sytuacji w jakich się znaleźli. Nie jestem w stanie się w nie wczuć... no chyba że opowiadania takie, to powrót do znanych mi dobrze bohaterów, których polubiłam i z którymi się zżyłam, a których z żalem opuściłam. Tym właśnie są dla mnie "Ropuszki", powrotem do starych znajomych, przypomnieniem sobie ich postaci, a czasami poznaniem ich od zupełnie nowej strony. 
Aneta Jadowska zdecydowała się na popełnienie "Ropuszek", jak sama twierdzi, żeby dokończyć niektóre historie, żeby pozwolić czytelnikom poznać je naprawdę, a nie poprzez wspomniane zdanie gdzieś pośród przygód Dory. W tym zbiorze pojawia się czternaście opowiadań, które albo zaprowadzą nas daleko w przeszłość, albo pokażą jak niektórzy bohaterowie spędzali czas podczas ostatnich wydarzeń z ostatnich tomów serii o Dorze Wilk. Grono bohaterów również jest bardzo duże, oprócz bohaterki przednich tomów, która w jakiś sposób jest obecna we wszystkich historiach, możemy przeczytać o Leonie, Romanie, Brunonie, Szelmie, Mironie, Katii, Witkacym, Bognie, Bjornie, Borysie, Azjelu i wielu innych pomniejszych bohaterach. Każdy miłośnik Universum znajdzie postać, o której z przyjemnością przeczyta.    Autorka rozmieściła opowiadania w czasie, rozpoczynając od pierwszego spotkania Leona i Dory, które jak to w przypadku bohaterki bywa, nie było łatwe i przyjemnie, możemy poznać skąd niechęć Brunona do Dory, która pojawiła się jeszcze przed "Złodziejem dusz", a także zagłębić się w przygody zarówno głównej bohaterki jak i innych postaci pomiędzy kolejnymi tomami. Poszczególne opowiadania są bardzo różne pod względem nastroju, niektóre opisują sprawy poważne i trudne, inne są lżejsze i stwarzają banana na twarzy. Po raz pierwszy większa partię dostaje tu Witkac, a my możemy poznać jego imię i nazwisko. Dodatkowym smaczkiem są rysunki wychodzące spod ręki Magdaleny Babińskiej, która z fanki stała się oficjalną ilustratorką serii. Jej obrazy tworzą idealne uzupełnienie opisanych historii :)   
Dla fanów uniwersum ten zbiór jest obowiązkowy i każdy znajdzie swoje ulubione opowiadania. Mi szczególnie zapadły w pamięć "Szatański Pierwiosnek - historia prawdziwa", "Nie oceniaj kota po rozmiarze", "Nie ma dymu bez ognia", "Pióro wieczne", "Cztery łapy" a także historie, w których wstępuje Roman. Patrząc na całokształt podobało mi się większość historii, jedynie opowiadanie o Bognie czytałam z lekkim znudzeniem, ale to nigdy nie była bohaterka mi bliska. 
Autorka pozwoliła przemówić własnym głosem wielu postaciom, które do tej pory oglądaliśmy oczami Dory. Drugoplanowi bohaterowie zyskali własne historie, zachwycając swoimi temperamentami, albo intrygując tajemniczością "Ropuszki" to wspaniały dodatek do jednej serii i początek kolejnej, na którą już nie mogę się doczekać.  Zabrakło mi paru postaci. Liczyłam na bliższe poznanie Baala, na historie opisujące Luca, chciałam więcej tych "niegrzecznych chłopców" ;) Może pojawi się kolejny tomik opowiadań, bo przecież autorka na pewno słyszała takie sugestie, a że jest bardzo zdolną osobą i nie zawodzi swoich fanów myślę, że gdzieś tam z czasem doczekamy się takich opowiadań, a może całych powieści? :) 
Fanów twórczości Anety Jadowskiej zachęcać do tego zbioru raczej nie muszę, to obowiązkowa lektura uzupełniająca, którą naprawdę warto poznać w oczekiwaniu na "Szamańskiego bluesa". Osoby, które nie miały okazji poznać Dory Wilk i Universum Thornu na pewno też odnajdą się w tym zbiorze, choć pewnie lepiej zacząć przygodę od początku, czyli "Złodzieja dusz". Opowiadań nie lubię, ale te polecam, bo pozwalają lepiej poznać bohaterów, pobyć jeszcze przez chwilę w ich towarzystwie i świetnie się bawić przy lekturze.

Link do opinii
Avatar użytkownika - kavayee
kavayee
Przeczytane:2015-09-06, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Toruń i Thorn. Magiczny portal, który pozwala przemierzać granicę jednego i wkroczyć w drugie. Seksowne wiedźmy płodności mamiące nawet najbardziej zatwardziałych zawodników. Wygłodniałe wampiry szukają spełnienia w domu uciech, a zagubione duchy pragną zemsty za wyrządzone im krzywdy za życia. Poznajcie egipską boginię, którą zaintrygował Pin-up style i postanowiła być drugą Betty Page oraz Katię, nekromantkę, która dzięki ćwiczeniom przepony nie ma sobie równych w pieśniach śmierci. Thorn universe welcome to!

„Ropuszki” to rozkoszne opowiadania o ulubionych bohaterach z serii książek Anety Jadowskiej o Dorze Wilk. Świat, który w nich wykreowała jest pełen magii, zarówno tej złej, jak i dobrej. Mamy wiedźmy płodności, ale mamy też nekromantów (niektórzy nawet zzielenieli od tej roboty!) i zmiennokształtnych (i to nie tylko wilki!). Oczywiście nie mogło zabraknąć wampirów (bardzo nie lubią wszelakich wzmianek o ich „kuzynach” ze „Zmierzchu” – radziłabym zatem uważać na słowa), które w końcu są z powrotem drapieżnikami, łączącymi seks z krwistą ucztą. W trakcie czytania tych kilkunastu opowiadań poznajemy także uroczą kocią zmiennokształtną, która rozprawia się z morskimi potworami z iście kocią gracją. Te opowiadania poszerzają perspektywę, z którą patrzymy na bohaterów heksalogii, zatem chętnie je przeczytają starzy wyjadacze, jak i Ci, którzy nie wiedzą kto to Dora i Witkac.

Dora Wilk jest wiedźmą płodności, która jednocześnie nie da sobie w kaszę dmuchać i nie polega wyłącznie na swojej mocy. To ona jest elementem spajającym poszczególnych bohaterów – są albo jej najlepszymi przyjaciółmi, albo dopiero o niej usłyszeli, ale już zdecydowali, że lepiej być razem z nią niż przeciw niej.

Aneta Jadowska to filolożka, która realizuje swoją masę niepraktycznych pomysłów w fantastycznych książkach wydawanych przez Fabrykę Słów. Od dawna przymierzałam się do jej heksalogii i jakoś nigdy nie byłam w stanie do tego dotrzeć (ach, ten pospolity brak czasu…), w końcu sama jej twórczość odnalazła mnie. „Ropuszki” to idealny pomysł, jeśli nie znacie jej wcześniejszych książek, a także błyskotliwe dopełnienie wszystkich sześciu książek o przygodach Dory Wilk. Niegasnące uwielbienie Dory do muzyki rockowej jest niewątpliwą zasługą autorki, która zasłuchuje się w tych rytmach od dawna (w ogóle czytając książki Anety Jadowskiej można dojść do wniosku, że Dora to ona, albo ona to Dora!?).

Logiczny i jednocześnie fantazyjny świat utworzony przez Anetę Jadowską jest wciągający od pierwszej strony książki. Bohaterów pokochacie, a złych nieumarłych, tudzież innych złoczyńców będziecie karać razem z Dorą i jej świtą. Już wiem, na co pójdzie część mojej wypłaty, bo wiem, że warto w stu procentach i nie mogę się doczekać poznania historii tych intrygujących bohaterów.

Premiera już 18 września, nie przegapcie przygód Dory i jej partnera!

 

Link do opinii

Nic na to nie poradzę: kocham, wielbię i ubóstwiam Dorę Wilk i cały wykreowany wokół niej świat. Chichrałam się jak szalona, zupełnie jakbym upaliła się z Witkacym lub zaszalała z drinkami w Szatańskim Pierwiosnku.
Ze względu na znaczną objętość obiecywałam sobie jedno, góra dwa opowiadania na wieczór, jednakże moje postanowienia diabli wzięli, bo nie sposób było mnie od lektury oderwać. Jak w każdym zbiorze, teksty są różnorodne, więc mamy duży wybór. W moim osobistym zestawieniu numer jeden zdobyło "Moje wielkie wilcze wesele"  i otwierające zbiór opowidanie o pierwszym pobycie Dory w kultowej knajpie Leona. Czekam na więcej!

Link do opinii
Avatar użytkownika - silwana
silwana
Przeczytane:2021-05-05, Ocena: 6, Przeczytałam,

Kolejny bardzo dobry zbiór autorstwa Anety Jadowskiej. Jest to idealna pozycja dla tych, co tęsknili za Thornem i jej mieszkańcami. Tym razem to nie zawsze Dora jest główną bohaterką. Do głosu dochodzą też inni bohaterowie. Część opowiadań została już kiedyś opublikowana, ale w tym zbiorze znajduje się też kilka nowych. Chociaż książka liczy sobie prawie 800 stron, to zupełnie nie miałam poczucia, że to za dużo. Nie wszystkie opowiadania interesowały mnie w równym stopniu, ale każde było bardzo dobrze napisane. Miłym dodatkiem, tak jak i w poprzednich książkach autorki, są ilustracje Magdaleny Babińskiej. Nowe wydanie „Ropuszek” zdecydowanie jest książką wartą polecenia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2021-04-03, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Szamański blues
Aneta Jadowska0
Okładka ksiązki - Szamański blues

Witkacy miał nadzieję, że jeśli zaliczy kryzys przed czterdziestką, będzie się on objawiał idiotycznie szybkim samochodem i nieprzyzwoicie ślicznymi kobietami...

Egzorcyzmy Dory Wilk
Aneta Jadowska0
Okładka ksiązki - Egzorcyzmy Dory Wilk

666 - the number of the beast... Gdybyż to było takie proste i numer wystarczył by wyegzorcyzmować demona! Co zaczęło się w toruńskiej kostnicy, kończy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy