Rytuał

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2016-05-24
Kategoria: Horror
ISBN: 978-83-8062-006-3
Liczba stron: 376
Tytuł oryginału: Ritual
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Danuta Górska

Ocena: 4.94 (16 głosów)
Inne wydania:

W ponurym domostwie na odludziu mieszka niesamowite towarzystwo, najwyraźniej związane jakąś tajemnicą. Każdemu z nich czegoś brakuje: a tu ucha, a to palca czy nawet ręki. Co dziwniejsze, goszczą tam światowej sławy kucharze, zdrowi i jak najbardziej kompletni...

Tagi: kanibalizm horror masterton fanatyzm zaginione dzieci

Kup książkę Rytuał

REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Rytuał

Książka od samego początku bardzo mnie intrygowała. Dlaczego? Wyjątkowy wydawał mi się pomysł z ludźmi, którym brakuje jakichś części ciała. Ogromnie interesowało mnie co stoi za tym, iż ci luzie są w ten sposób „wybrakowani”. Poza tym całość stylizowana jest na horror, zatem moje zainteresowanie całą tą historią wzrosło. Dawno już ni czytałam czegoś co wywołałoby we mnie dreszczyk emocji, więc liczyłam, iż ta książka to zmieni. Czy tak było? Sam pomysł na fabułę okazał się wprost genialny. Nie tylko nie czytałam wcześniej czegoś podobnego, ale i od samego początku całość była bardzo tajemnicza. W zasadzie poznawałam historię ojca i syna w nietypowych okolicznościach, ale nie rozumiałam jak ważne jest to całe tło dookoła nich. I tak rozpoczynała się cała ta historia, a jak nawet nie zorientowałam się kiedy nastał czas tej właściwej akcji. A nastała dość szybko. I muszę przyznać że niemało mnie zszokowała. Bo takiego obrotu spraw w ogóle się nie spodziewałam. I muszę się tu silić na wszelkie ogólniki, bo nie mogę zdradzić co takiego wydarzyło się w tajemniczym domostwie. Ale jestem przekonana że zaskoczy to każdego kto tylko dotrze do tego momentu. I może jest to dość obrzydliwe, a momentami wręcz odrażające, ale w całej swej brzydocie, w miarę realne i prawdopodobne. Tak, pomysł autora był niewątpliwie bardzo dobry. Stworzył on historię, która nie tylko ma ciekawy i interesujący początek, ale i całe rozwinięcie oraz zakończenie tej historii jest równie mocno frapujące. Niestety w przypadku tej książki lekko zawiodło mnie jej wykonanie. Owszem początek był bardzo tajemniczy i interesujący. I do pewnego momentu tak było. Mniej więcej w połowie książki, kiedy, jak już sądziłam, najbardziej szokujący fakt został ujawniony, cała akcja gwałtownie zwolniła. Wiadomo, iż dalsze wydarzenia, żyły swoim życiem i całość szła do przodu, ale według mnie zbyt wolno. W zasadzie przez ten czas, było kilka momentów, w których chciałam przerwać czytanie. Jednak za bardzo interesowało mnie jak to wszystko się skończy. Na szczęście w finalnej części książki wszystko z powrotem przyspieszyło, a obrót zdarzeń był nie tylko interesujący ale i styl zachęcał do czytania. Do bohaterów również mam mieszane uczucia. Z jednej strony podoba ła mi się bardzo postać Charlie'ego. Jego waleczność i odwaga były godne podziwu, a przy tym pomysłowość i zapał do działania wręcz imponują. Z kolei jego syn jest dla mnie zupełnie obojętny. Może to dlatego, iż nie poznałam go tu dość dobrze. Były tu tez dwie postaci związane z tajemniczym domem, które ogromnie mnie denerwowały. I choć w zasadzie powinny one spełniać takową rolę, to w zasadzie tutaj było to lekko przesadzone. Książka niewątpliwie jest dobra. Miewa wloty i upadki, są w niej te lepsze i gorsze momenty. Cała historia jest bardzo ciekawa i choć lekko przeraża,, to mogłaby być jeszcze mocniejsza. Jednak jest warta zapoznania się z nią. Jestem pewna, że spodoba się wielu fanom powieści z dreszczykiem.
Link do opinii
Graham Masterton towarzyszy mi już od dawna. W moim życiu zajmował główne miejsce jeśli chodzi o grozę - to on zaraz po młodzieżowych książkach Hichcocka wprowadził mnie w ten poważniejszy strach, makabrę i koszmar. Mam za sobą niejedną jego książkę i niektóre były na prawdę wciągające i ciekawe. Ostatnio jednak minęło sporo czasu od czytania jakiejkolwiek jego pozycji czy ogólnie grozy. A ponieważ serce za nią zatęskniło to sięgnęłam po dawno zapomniany gatunek horroru i oczywiście postawiłam na Grahama. Charlie jest inspektorem restauracyjnym. Jeździ po Stanach oceniając restauracje, ale też hotele. Tym razem w podróż zabiera swojego nastoletniego syna Martina, z którym po rozwodzie z jego matką nie utrzymywał zbyt bliskich i zażyłych kontaktów. Mają spędzić ze sobą dwa tygodnie. Będąc w trasie i wchodząc do jednej z restauracji w Allen's Corners dowiaduje się o innej - "Le Reposoir". Wszystko było by w porządku - następny cel na liście McLean'a. Problemem okazuje się jednak dostanie do tego miejsca. Bez rekomendacji oraz umówienia się z właścicielem panem Musette'm, nie ma na to szans. Charlie jednak chce dopiąć swego i robi wszystko by wejść do tego mrocznego i gotyckiego budynku, który z każdej strony otoczony jest płotem. Następną przeszkodą jest fakt iż mieszkańcy miasteczka nie chcą rozmawiać o Reposoir i tego kto w ogóle ma tam wstęp. W tym samym czasie McLean kilkukrotnie widzi zakapturzonego karła, który rozmawiał z Martinem. Nastolatek jednak wypiera się tego, a nie długo potem znika. Charlie czuje, że ma to związek z tajemniczą restauracją i że to właśnie tam powinien szukać syna. Gdy udaje mu się dostać do budynku, porozmawiać z Musette'em i dowiedzieć co kryją mury i po co im Martin jest zarówno zszokowany jak i przerażony. Mówi się, że: "Ciekawość to pierwszy stopień do piekła". Książka Mastertona idealnie nam to ukazuje. Gdyby nie upór Charliego wszystko mogło by potoczyć się inaczej. Ale, że do czynienia mamy z horrorem (dla mnie bardziej thrillerem) to musiało coś pójść nie tak jak trzeba. Historia w moim mniemaniu zapowiadała się ciekawie - przynajmniej z opisu na okładce. Niestety, gdy zaczęłam czytać nie było już tak kolorowo, ciekawie i przerażająco. Dobrze, że końcówka wynagrodziła mi całość. Trzeba jednak zaznaczyć jedno - nie jest to pozycja dla ludzi o słabych nerwach i jeszcze słabszych żołądkach! Osobiście czytałam wiele książek Grahama, niektóre na prawdę świetne, ale ta się do nich nie zalicza. zdecydowanie jedna z gorszych jak dla mnie. Nie zmieni to jednak faktu, że dalej będę jego fanką i śmiało będę sięgać po jego pozycje.
Link do opinii

"W ponurym domostwie na odludziu mieszka niesamowite towarzystwo, najwyraźniej związane jakąś tajemnicą. Każdemu z nich czegoś brakuje: a to ucha, a to palca czy nawet ręki. Co dziwniejsze, goszczą tam światowej sławy kucharze, zdrowi i jak najbardziej kompletni..."

Przed przeczytaniem tej książki lepiej coś zjedz, bowiem gdy skończysz ją czytać Twoje spojrzenie na jedzenie już nie będzie takie samo jak wcześniej.

Charlie McLean jest krytykiem kulinarnym. Podróżuje po różnych zakątkach Stanów Zjednoczonych odwiedzając różne restauracje wystawiając im oceny. W jednej z takich podróży bierze z nim udział jego piętnastoletni syn Martin, z którym nie miał przez długi czas kontaktu ze względu na rozwód z żoną. Charlie chce nadrobić kontakt z synem zwłaszcza, że jego dotychczas chaotyczny tryb życia nie byłby dla niego dobrym przykładem. Bariera między ojcem a synem jest przez nich mocno wyczuwalna. Podczas odwiedzin jednego z lokali dowiadują się od kelnerki o położonej w pobliżu restauracji "Le Reposoir". Wymowa nazwy tej restauracji wobec mieszkańców miasteczka wywołuje u nich zmieszanie i amnezję - nikt o niczym nie wie, lub nie chce wiedzieć. Charlie od razu wyczuwa, że to miejsce budzi strach w ludziach i owiane jest jakąś tajemnicą, którą za wszelką cenę chce odkryć. Od tej pory, w której usłyszeli informację o "Le Reposoir" pojawia się tajemniczy karzeł, który nawiedza jego syna każdej nocy. Martin znika a Charlie podejrzewa, co się mogło stać. Charlie postanawia odzyskać swojego syna zanim będzie za późno. Nie wie jeszcze tylko, że przez to co się stanie wplącze się w sieć rytuałów, magicznych obrzędów i nowej dla niego religii.

Jest to według mnie jeden z najlepszych horroów Mastertona zaraz po "Zaklętych". Nie brakuje mu niczego. Książka dostarcza sporych emocji czytelnikowi, który nie jest w stanie oderwać od niej oczu dopóki nie skończy czytać. Poznając przygody Charliego i Martina ma się wrażenie, że stoi się obok i wszystko obserwuje, a nic innego po prostu nie istnieje. Nie znalazłem tu ani chwili na znużenie czy choćby nie potrzebnych wstawek opóźniających akcję. Porcja grozy i przerażenia dostarczana tutaj jest przez Mastertona z wielką, można by powiedzieć chirurgiczną precyzją, której porcja rośnie stopniowo, by w momencie kulminacyjnym osiągnąć swoje apogeum. Jeżeli ktoś chce przeczytać "starego, dobrego" Mastertona, to na tę pozycję właśnie czeka.

Na uwagę zasługuje także tajemnicze zakończenie tej książki. Ostatni rozdział jest niesamowicie krótki, lecz niesie pewne przesłanie, jakby ta historia się wcale nie skończyła a to samo zło, z którym miał do czynienia Charlie i Martin odrodziło się na nowo i będzie kontynuowane.

Książka jest po prostu rewelacyjna i nie sposób się na niej zawieźć. Historia opisana w tym horrorze jest specyficzna i bardzo wyszukana. Nie jednemu może spędzić sen z powiek i przyprawić o zimne dreszcze, a z pewnością wywoła uczucie, przez które nie spojrzymy na jedzenie w taki sposób niż dotychczas.

Link do opinii
Charlie McLean z zawodu jest inspektorem restauracyjnym, którego zadaniem jest odwiedzanie wielu lokali i wystawianie im stosownych ocen. Ma syna Martina, lecz praktycznie się z nim nie widuje odkąd wziął rozwód z jego mamą. Ojciec stara się naprawić stosunki rodzicielskie i na kilka dni zabiera w podróż Martina. Jedzą w różnych restauracjach, oceniają, ale wciąż czują między sobą barierę. Pewnego dnia dowiadują się o położonym w pobliżu prywatnym lokalu "La Reposoir", a każdy mieszkaniec, słysząc ową nazwę, miesza się i udaje, że nic o nim nie wie. Charlie od razu wyczuwa, że miejsce skrywa w sobie tajemnicę, która budzi strach w okolicy i nie tylko. Na własną rękę chcę dowiedzieć się, jak wygląda wnętrze La Reposoir i o co tak właściwie w tym wszystkim chodzi. Znikąd pojawia się karzeł, który nocami nawiedza jego syna. Ich stosunki stają się coraz gorsze, a Martin pewnej nocy znika. Władze udają, że nic o tym nie wiedzą i starają się wprowadzić ojca w obłęd. Od tego momentu Charlie postanawia za wszelką cenę odnaleźć swojego syna, jednakże nie spodziewa się, że wplącze się w sieć tajemnic, rytuałów, specyficznych religii oraz przerażających obrzędów. Los Charliego oraz Martina stoi pod znakiem zapytania. Początkowo dokładnie poznajemy głównych bohaterów, ich obecną sytuację życiową, łączące ich stosunki oraz ich środowisko. Widzimy, jak ojciec wraz z synem starają się naprawić swoje kontakty i łączącą ich więź. Inny świat chwyta ich w swoje objęcia nagle i niespodziewanie, a Charlie i Martin tracą grunt pod nogami. Oboje zmieniają się i podejmują walkę z tajemnicami restauracji La Reposoir. Jednakże nie każdy ma silną wolę i nie każdy potrafi się temu sprzeciwić. Przychodzi również czas na walkę o samego siebie oraz o drugą osobę. Czy bohaterowie są w stanie poświęcić siebie na rzecz przerażających rytuałów? Są gotowi, aby brać udział w czymś dużo ważniejszym dla świata i dla specyficznych wierzeń? Powieść Grahama Mastertona wciąga czytelnika od samego początku i trzyma w swoich sidłach do końca. Pokazuje zupełnie inny świat, który w każdej chwili może stać się częścią naszego. Dokładnie przedstawia obowiązujące w nim zasady oraz walkę, jaką toczą bohaterowie. Zaplątuje nas w sieć tajemniczych rytuałów i wierzeń, przez co czytelnik znacznie bardziej przeżywa wydarzenia ukazane na kartach tej powieści. Czytałam już wiele pozycji Grahama Mastertona i jeszcze nigdy się na nim nie zawiodłam. Jest dla mnie mistrzem horrorów i muszę przyznać, że jego pióro odpowiada mi dużo bardziej niż twórczość Kinga. Jest w nim coś, co napawa czytelnika lekkim strachem, a historie przez niego opisane są bardzo oryginalne i niesamowite. Tworzą wokół siebie aurę tajemniczości i mroku, ale nie są przesadzone i zazwyczaj nie spędzają snu z powiek. "Rytuał" również wpisuje się w perfekcyjną twórczość tego autora i wiem, że przede mną jeszcze wiele spotkań z jego historiami. Są dla mnie rewelacyjne i każdemu polecam jego wyszukane opowieści.
Link do opinii
Jeden z najlepszych horrorów napisanych przez Mastertona. Opowieść zaczyna się niewinnie - ojciec degustator podróżuje ze swoim synem od restauracji do restauracji. Pewnego razu dostrzega za oknem dziwnego karła,a potem znika jego syn. Za namową kelnerki udaje się do restauracji LeReposoir, do której odmawiają mu wstępu. Jednak nie daje za wygrana, gdyż podobno tam jest jego syn.Jak się mówi ciekawość to pierwszy stopień do piekła, czego doświadcza nasz bohater. Okazuje się, że w tej "restauracji" konsumuje sie ludzkie mięso, w dodatku na ich życzenie. Jeśli ktoś się do nich przyłączy, przechodzi pranie mózgu, po którym głównym celem takiej osoby staje się zjedzenie samego siebie. W takim położeniu znalazła się syn degustatora - Martin. Dalsza częsć opowiada o ratowaniu syna i ich dalszych przygodach. Polecam
Link do opinii

Obrzydliwe!

Tyle mogę napisać od razu. Chociaż nie wiem jak autor sprawił, że przy takiej tematyce, jaką tutaj poruszył, zostałam jednak do końca książki. W niektórych momentach jedzenie podchodziło mi do gardła, ale ciekawość, co wydarzy się dalej, za każdym razem brała górę. Muszę przyznać, że owszem cały opisany tutaj rytuał był mocno obrzydliwy, ale gdzieś z tyłu głowy usiadło mi pytanie, czy takie rzeczy mogą mieć miejsce. W końcu ilu ludzi, tyle odmiennych przekonań. 

Książka mną wstrząsnęła. Myślę, że jeszcze nie raz z literaturą tego autora się spotkamy, ponieważ styl pisania ma bardzo ciekawy i jego książki się dosłownie "pożera". 

Link do opinii
Avatar użytkownika - djas
djas
Przeczytane:2020-07-17, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2020,

Uff... Lato z Mastertonem trwa (autora czytam tylko na urlopie, każdego roku po kilka książek), w 2020 to trzecia pozycja i zdecydowanie najlepsza. Najmroczniejsza, najbardziej krwawa i odrażająca, ale jednocześnie najbardziej przemyślana. Dobrze też wyważona - nie ma dłużyzn, przeciągniętych scen seksu (co u wczesnego Mastertona przecież było normą), do tego fajnie napisane, dobrze się czytało. Oczywiście książka tylko dla czytelników o mocnych nerwach, bo wszelkie okropności opisane są dość obrazowo i wyobraźnia pewnie i w nocy wróci do książki z koszmarem sennym. Jednak tą książką można reklamować pisarza, bo była to naprawdę mocna książka. Z tych lepszych mastertonów!

Link do opinii
Avatar użytkownika - katooola
katooola
Przeczytane:2018-02-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - dona
dona
Przeczytane:2012-10-30, Ocena: 4, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - MauraIsles
MauraIsles
Przeczytane:2012-10-13, Ocena: 4, Przeczytałam,
Inne książki autora
Wolna, szalona, seksowna i... bezpieczna
Graham Masterton0
Okładka ksiązki - Wolna, szalona, seksowna i... bezpieczna

Poradnik dla kobiet stanu wolnego. Jak znaleźć partnera i spełnić swe najbardziej intymne marzenia erotyczne? Ta książka łączy osobiste relacje o namiętnych...

Martwi za życia
Graham Masterton0
Okładka ksiązki - Martwi za życia

Po nieudanej operacji Trójząb detektyw nadkomisarz Katie Maguire ma pełne ręce roboty. Mimo policyjnych działań Cork zalewa fala narkotyków...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Spowiedź Goebbelsa
Christopher Macht
Spowiedź Goebbelsa
A miał być happy end
Katarzyna Kalicińska
A miał być happy end
Niskorosła
Joanna Bartoń
Niskorosła
Wędrówka
Anna Onichimowska
Wędrówka
Sam i Watson patrzą sercem
Ghislaine Dulier
Sam i Watson patrzą sercem
Największy sekret
Rhonda Byrne
Największy sekret
Pokaż wszystkie recenzje