Siła nadziei

Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2021-09-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788366332539
Liczba stron: 448

Ocena: 5.5 (6 głosów)

Lea od początku nie miała łatwego życia. W dzieciństwie doświadczała przemocy fizycznej i psychicznej, a jej ojciec odszedł, ponieważ nie mógł wytrzymać atmosfery panującej w domu. Gdy dziewczyna w końcu się wyprowadziła, wydawało się, że teraz będzie już tylko lepiej. Jednak jej chłopak okazał się kłamcą, a w konsekwencji Lea została bez dachu nad głową.

Co może począć i gdzie się podziać młoda bezdomna dziewczyna? I czy faktycznie pomysł spędzenia nocy w czyjejś altanie jest dobry?

Lea nie spodziewała się, że Natan, właściciel posesji, na której nocowała, zareaguje w tak niecodzienny sposób. A to był dopiero początek zmian w jej życiu.

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Siła nadziei

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Siła nadziei

Avatar użytkownika - dominikakus
dominikakus
Przeczytane:2021-09-15, Ocena: 5, Przeczytałam,

Według angielskiego przysłowia Wystarczy promyk nadziei, aby otwarło się niebo. Dla bohaterki tego debiutu niebo otwarło się w chwili poznania Natana. Dla każdego nadzieja będzie czym innym, lecz zawsze trzeba ją mieć.

 

Lea straciła prawie wszystko: chłopaka, dach nad głową oraz rodziców. Ojciec odszedł, gdy była mała, matka nie chciała mieć z nią nic wspólnego. Znęcała się nad nią psychicznie oraz fizycznie, niszczyła jej poczucie własnej wartości. Jedyną osobą, na którą zawsze mogła liczyć była jej jedyna przyjaciółka Ana. Kiedy poznała Natana, jej życie pomału zaczęło odmieniać się, nabierać barw. Jednak po wielu negatywnych przeżyciach, odzyskanie spokoju, bezpieczeństwa, jak i zaufania jest jak droga na Mount Everest. Potrzeba wiele ciepłych uczuć i pozytywnych myśli, by w Lei nastąpiła przemiana. 

 

"O bólu fizycznym da się zapomnieć, ale to, co się wyryje na psychice, wymaga lat pracy nad sobą".

 

Autorka doskonale zarysowuje ludzką psychikę i zmagania z demonami przeszłości. Ukazuje poturbowaną przez życie kobietę i bogatego mężczyznę, idealnego pod każdym względem: troskliwego, opiekuńczego, a może po prostu zakochanego... Porusza problem samoakceptacji i wiary w siebie. 

 

Ta książka to emocjonalny rollercoaster. Wzrusza i jednocześnie przeraża, że na świecie może być tyle niesprawiedliwości. Ponadto daje nadzieję tym wszystkim, którzy tak jak Lea mają za sobą trudną przeszłość. Bowiem nigdy nie wiadomo, kiedy los się odwróci, a "Szczęście jest po drugiej stronie strachu". Bardzo współczułam Lei i miałam ogromny szacunek do Natana. I pomimo mrożącej krew w żyłach tematyki, w tej powieści możemy odczuć ciepło bijące zarówno od samej autorki, jak i bohaterów. Polecam!

Link do opinii

Znęcanie psychiczne i fizyczne, nieważne czy trwało długo czy krótko, jest aktem przemocy i pozostawia trwały uraz w psychice. Taka osoba czuje się pokrzywdzona przez los, jest w ciągłym stanie bezsilności i niesprawiedliwości, staje się nieufna, lękliwa i zacofana w kontaktach z ludźmi. Najczęściej ofiarami znęcania bywają dzieci i do tej grupy zalicza się Lea, bohaterka debiutanckiej powieści Ilony Łuczyńskiej. Matka tyranka swoim haniebnym zachowaniem doprowadziła do rozbicia rodziny a później, wyżywała się na niewinnym dziecku niszcząc w niej poczucie godności i samoakceptację. Gdy tylko dziewczyna dorosła wyprowadziła się od pseudo matki, zamieszkała ze swym chłopakiem, który okazał się skończonym draniem. Biedna kobieta, nie mając co ze sobą począć, spędza noc w altanie na posesji Natana. Jej obecność na prywatnym terenie zostaje odkryta, a jej życie od tej chwili ulega zmianie.
Jakie konsekwencje poniesie Lea za wtargnięcie na cudzą posesje? Czy właściciel tego miejsca będzie wyrozumiały? Czy między tą dwójką zaiskrzy i będą parą? Czy znęcanie i cierpienie wywołane przez matkę pozwolą dziewczynie zaufać mężczyźnie, czy też przekreślą jej szanse na szczęście?
Kochani, od razu zaznaczę, że bez paczki chusteczek nie bierzcie się za czytanie. Ja popłakiwałam co kilka stronic, a łzy kapały mi ciurkiem po policzkach. Ta historia jest cudowna, jednak przepełniona jest takim ogromem żalu i bólu, że nie sposób utrzymać emocji na wodzy. Po kilku stronach byłam wstrząśnięta, przez moją głowę przelatywały uczucia wściekłości, niedowierzania i współczucia. Byłam oszołomiona ile niesprawiedliwości dzieje się w życiu ludzi, być może nawet za naszą ścianą, a my nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Wydaje mi się, że autorka tworząc tę opowieść chciała nas przestrzec przed okrucieństwem świata i dodać nadziei, że nawet po mimo beznadziejności i otaczającego nas mroku w końcu nadejdzie jasność. Po mimo przeciwności losu powinniśmy być ufni i wierzyć, że kiedyś uśmiechnie się do nas szczęście i nadejdzie radosny czas. Pamiętajmy o powiedzeniu, które jest jakże prawdziwe: „Nadzieja umiera ostatnia”.
Przez tę powieść się płynie. Chociaż ma ponad 400 stron to tego się nie odczuwa, gdyż autorka tak przyjemnie oraz ciepło pisze, ma lekki i bogaty w słownictwo styl i naprawdę ciężko uwierzyć, że to jej debiut. Uważam, że książka jest genialna, chwyta za serce i zmusza do refleksji. Dla mnie jest to bardzo wartościowa i pouczająca pozycja, dlatego chcę wam ją gorąco polecić. Zachęcam do przeczytania i poznania tej niezwykłej historii. Jestem przekonana, że zachwycicie się w takim samym stopniu co ja i miło spędzicie czas. Ja od dzisiaj powtarzam każdemu, że moja siła jest w nadziei, dodaje ona skrzydeł i tego się trzymam.
Autorce dziękuję za przepiękną historię, za świetną kreacje bohaterów i jakże mądre przesłanie. Stworzyła pani romantyczne, pełne uniesień dzieło, które mogę z czystym sumieniem polecać każdemu. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-11-10, Ocena: 6, Przeczytałem,

Gdybym kiedykolwiek chciała napisać książkę, pragnęłabym mieć tak niesamowity styl jak ta autorka. Chciałabym móc zabrać czytelnika nie tylko do świata przedstawionego w książce, ale i umieć umieścić go w moim wnętrzu, by poznał każdą moją łzę, smutek, czy też radość w ten sposób, jaki przedstawiła to autorka. Niesamowicie emocjonująca i porywająca czytelnika do najdalszych zakamarków duszy każdego bohatera. Taka, która nawet po przeczytaniu woła, by ponownie do niej powrócić...
Książka choć z wiosenną okładką, to jednak prawie wszystkie emocje przeplatają się bardziej w kierunku jesieni. Jest ogrom uczuć, których nie w sposób wyłapywać, tak często się pojawiają. Pozycja sprawi, że poprzez wylane łzy oczyścicie swoje ciało ze złych emocji. Zapragniecie, by choć na moment wejść do świata bohaterki i pocieszyć ją choćby przytuleniem. Nie mam słów, które by określiły, jak bardzo jej współczułam, jak przykro się czytało o nieszczęściach, które lgnęły do niej jak muchy do mięsa. Już ucieczka chłopaka była bolesnym ciosem, jednak reakcja jej matki tylko tego bólu dokładała. Zamiast ją wesprzeć, zamiatała wszystko pod dywan mając nadzieję, że milczeniem problem zniknie. Bez domu i ręki, która powędrowałaby w jej stronę zasypia na obcej posesji marząc o szczęściu na które liczy każdy człowiek. Nie spodziewała się tylko reakcji ze strony mężczyzny, który znalazł ją przemarzniętą na jego altanie. Od tej pory wszystko co tylko może, chce jej ofiarować. Czy jednak uda mu się zmazać sińce przeszłości? Czy jest w stanie sprawić, że przykrości i brutalność, której doznała w dzieciństwie znikną, lub choć staną się mniej widoczne? Czy faktycznie jest to książka, która ma szczęśliwe zakończenie, czy tylko daje nam takie pozory?
Wiecie co? Zapewniam, że każdy będzie chciała znaleźć na te pytania odpowiedzi. Tym bardziej, że teraz jest najlepszy czas na przemyślenia, na dumanie nad własnym życiem i na czytanie właśnie tej książki. Wspaniałym dodatkiem niech będzie kakałko i kocyk. Więcej przy tej książce szczęścia nam nie trzeba...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kumbrysia
Kumbrysia
Przeczytane:2021-09-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

"Siła nadziei" Ilona Łuczyńska - pisarka to niesamowita historia, niosąca przesłanie. Brak wiary w siebie paraliżuje i uniemożliwia cieszenie się z życia. Zamiast patrzeć w przyszłość, oglądamy się za siebie, analizując błędy. Tak było w przypadku Lei, demony przeszłości nie pozwalają się jej otworzyć na nowe lepsze życie.

"A może los tak chciał, może jest w tym głębszy sens? - pomyślałem".

Lea nie ma łatwego życia. Porzucona przez ojca w dzieciństwie doświadcza przemocy fizycznej i psychicznej od matki. Wydaje się, że po wyprowadzce z domu będzie tylko lepiej. Niestety życie to nie bajka. Lea zostaje oszukana przez chłopaka, w konsekwencji czego zostaje bez dachu nad głową i staje się bezdomna. Pełna honoru i zaparcia nie umie nikogo prosić o pomoc i obarczać swoimi problemami. Dziewczyna spędza noc w altanie na prywatnej posesji. Niestety zostaje przyłapana przez właściciela, który składa jej niecodzienną propozycję. Natan bo o nim mowa, daje jej pracę, dach nad głową i ogromne wsparcie.

"-Racja, ale jestem przerażona. Nie wiem, czy ja przyciągam kłopoty? Wciąż coś się sypie. A teraz, jak już zaczęło się układać, to taka niespodzianka od losu mnie spotkała".

Czy Lea zaufa Natanowi? Czy przeszłość zostanie zamknięta ? Czy ta dwójka ma szansę na nowe życie?

"-Natan, ja nie chcę litości - załkała...
-Tak właśnie litości. Odkąd mnie spotkałeś na swoim podwórku, wciąż litujesz się nade mną jak nad bezpańskim psem! - mówiła podniesionym głosem, a ja stałem skamieniały"...

"Siła nadziei" pokazuje Nam jak można budować relacje międzyludzkie. Jak jedno wydarzenie może zmienić bieg naszego życia. Lea od dzieciństwa doświadczyła wielu strasznych rzeczy, z wieloma przeżyciami musi się pogodzić i po prostu zacząć lubić siebie. Strach o odrzuceniu, skrzywdzeniu drugiej osoby musi zostać przezwyciężony.
Autorka zaserwowała nam dużo zwrotów akcji i emocji. Problemy i troski z którymi borykają się bohaterowie stają się Nam bardzo bliskie. Przezywamy wszystko z bohaterami, kibicując im do samego końca. Przesłanie którego podjęła się autorka, pokazuje Nam, że zawsze trzeba mieć nadzieję. Musimy tylko uwierzyć w siebie, pokonać swoje lęki, strach i walczyć o swoje szczęście.

Dziękuję LUCKY Wydawnictwo za egzemplarz do recenzji ??.

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookaholic-in-me
bookaholic-in-me
Przeczytane:2021-09-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

"Siła nadziei" to tytuł idealnie pasujący do tej powieści, bowiem stanowi idealne i dosłowne połączenie z zakończeniem ale też nawiązuje do treści całej książki. Ciekawostką jest, że ta lektura nie posiada rozdziałów! Natomiast dzięki przeplatającym się narracjom głównych bohaterów kompletnie nie odczuwamy różnicy w sposobie przedstawienia treści. Także absolutnie nie zrażajcie się, to interesujący zabieg, który kompletnie nie przeszkadza w odbiorze.
Chcę podkreślić, że jest to debiut Autorki. Pani Ilona pisze w taki sam sposób jak prowadzi rozmowy- z ciepłem i ogromem dobroci. Aczkolwiek nie liczcie na to, że treść będzie przesłodzona. Dostajemy tu bolesną, trudną historię Lei, która otrzymuje wiele ciosów od losu niemal od urodzenia. Poruszone są tu ważne tematy, o których często zapominamy bądź nie chcemy myśleć. Samotne macierzyństwo, bezdomność, wpływ wychowania na dalsze życie i samoakceptację, przemoc i ułomność systemu sprawiedliwości. Ta powieść zmusza do przemyśleń i nie koloryzuje świata, w którym żyjemy. W mojej ocenie Autorka udźwignęła ciężar poruszanych kwestii, przedstawiła je rzetelnie i z dużą mocą, tak by uderzyły w czytelnika i skłoniły do pochylenia się nad nimi na długo po skończeniu lektury.
Postać Lei została stworzona perfekcyjnie. Jej powolna zmiana, która miała miejsce na naszych oczach jest imponująca. Ale nie spodziewajcie się, że wszystkie problemy znikną jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki! I to kolejny plus realizmu odwzorowania bohaterki. Z jednej strony czasami trudno mi było zrozumieć jej lęki, obawy, wahania, chciałam nią potrząsnąć, nawtykać, by poszła po rozum do głowy. Ale za chwilę otrząsałam się z tej myśli i byłam pod wrażeniem, bo Autorka świetnie pokazała z jakimi demonami muszą walczyć ludzie po takich przejściach jak Lea, z jakimi problemami powstającymi w ich głowie muszą się mierzyć. To idealny obraz zaprezentowania psychiki kobiety tak poturbowanej przez los, posiadającej problemy z poczuciem własnej wartości, dumnej i od wielu lat skazanej na brak wsparcia i miłości.
Nathan to człowiek stanowiący przeciwieństwo większości męskich bohaterów literackich. Autorka stworzyła tę postać jako honorowego, pracowitego, dbającego o innych, empatycznego, z sercem na dłoni mężczyznę. Czy jest realny? Mam ogromną nadzieję, że tacy jeszcze istnieją i życzę Wam aby pojawili się na Waszej drodze. Jego cierpliwość, troska, bezinteresowność ujęły mnie w zupełności. To anioł nie człowiek, tyle Wam powiem.
Przygotujcie się na mnóstwo wzruszeń, wstrząsających wydarzeń oraz rozdzierających serce wspomnień. Na postaci, o których jeszcze nie czytaliście. Na oburzenie z uwagi na panujące nierówności społeczne czy niesprawiedliwość losu. Ale przede wszystkim ta lektura da Wam pewność, że nawet w najtrudniejszej sytuacji, być może wydającej się bez wyjścia, trzeba mieć choćby cień nadziei. I że dobre serce oraz szacunek do każdego stanowią największe piękno oraz nieocenioną wartość człowieka. Ogromnie zachęcam Was do sięgnięcia po ten doskonały debiut niesamowicie skromnej i przesympatycznej Autorki.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy