Światło ukryte w mroku

Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2020-03-25
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-66436-98-5
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: The Light in Hidden Places
Tłumaczenie: Urszula Gardner

Ocena: 6 (7 głosów)

Przejmująca powieść oparta na prawdziwej historii sióstr Podgórskich – Heleny i Stefanii, które podczas II wojny światowej ocaliły trzynaścioro Żydów, ukrywając ich na poddaszu własnego domu.

Jedno pukanie do drzwi mogło dla wszystkich oznaczać śmierć…

Przemyśl, 1943 rok. Nastoletnia Stefania Podgórska, nazywana od dziecka Fusią, pracuje w sklepie rodziny Diamantów.  Jest zaręczona z jednym z ich synów, co młodzi muszą jednak utrzymywać w tajemnicy – ona jest katoliczką, on Żydem.

Wszystko się zmienia, kiedy do Przemyśla wkracza armia niemiecka. Diamantowie zostają zesłani do getta, a matka i brat Fusi na roboty przymusowe do Niemiec. Stefania zostaje sama w okupowanym mieście, mając pod opieką kilkuletnią siostrę Helenkę.

Nagle rozlega się pukanie do drzwi. To Max Diamant, który wyskoczył z pociągu jadącego do obozu śmierci. Siostry podejmują odważną decyzję o ukryciu Maxa, a potem dwunastu kolejnych Żydów.

Odtąd znów czekają na pukanie do drzwi, które może oznaczać koniec dla wszystkich.

„Książka jest wierna prawdziwej historii dzięki gruntownym i skrupulatnym badaniom, jakich dokonała autorka, przygotowując się do jej napisania. Sharon stworzyła porywającą opowieść, która łączy w sobie poczucie wszechogarniającego strachu z pewną niefrasobliwością oraz ukazuje niezwykłą wewnętrzną siłę młodej kobiety, mojej Mamy. »Światło ukryte w mroku« przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania”.
Ed Burzminski, syn Stefanii Podgórskiej

Tagi: powieść historyczna

Kup książkę Światło ukryte w mroku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Historia Stefanii Podgórskiej, dziewczyny z Przemyśla, która przy pomocy sześcioletniej siostry Helenki uratowała podczas II wojny światowej trzynaścioro Żydów, wydarzyła się naprawdę. To opowieść o tym, co potrafi zrobić człowiek, który jest zdany na siebie w sytuacji, która przekracza ramy najgorszego koszmaru. W przedwojennym Przemyślu młodziutka Stefania znajduje pracę i schronienie u rodziny Diamantów – sklepikarzy. Zakochana w Izydorze Diamancie, marzy o uroczej przyszłości u jego boku. Tymczasem wojna rujnuje plany dziewczyny. Holokaust, potworna bieda, głód, praca przez dwanaście godzin na dobę po to, aby wyżywić siebie i siostrę okazują się niczym w chwili, gdy do drzwi Stefanii pewnej nocy puka brat Izydora. Prosi o nocleg. A potem o życie – dla siebie i dla grupy uciekinierów z przemyskiego getta. Gdyby ta historia nie miała miejsca, można by pomyśleć, że autorka zbyt daleko odeszła w tworzeniu fabuły od realiów. A jednak ta przerażająca opowieść to zapis tego, co wydarzyło się w Przemyślu w latach 1942-1944. Światło ukryte w mroku to niezwykle wyrazista opowieść o ludzkich wyborach, o strachu, przejmującym, oblepiającym ciało tak mocno, że można się udusić. To nieustające poczucie zagrożenia i próby przełamania go, często brawurowe i zupełnie szalone. Nie sposób zliczyć, ile razy Stefanii groziła śmierć za ukrywanie i za ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Światło ukryte w mroku

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Niebawem będzie miała swoją premierę niesamowita opowieść amerykańskiej pisarki Sharon Cameron pt. "Światło ukryte w mroku". Już 25 marca na półkach księgarń (także tych wirtualnych) znajdziecie powieść wydaną nakładem Wydawnictwa Kobiecego, która jest przepięknym świadectwem poświęcenia, odwagi, nadziei i miłości w tragicznych czasach II wojny światowej. Dwie barwne postaci spoglądające na nas z szarej, monotonnej okładki to siostry Podgórskie, które są jedynym jasnym elementem pośród szarzyzny i beznadziei okupowanego Przemyśla. To właśnie te dwie dziewczynki zachęcają Ciebie i mnie do wsłuchania się w ich prawdziwą historię...

II wojna światowa pomimo, że zakończyła się 75 lat temu wciąż jest obecna w naszej teraźniejszości. To jeden z tych tematów, o których powiedziano i napisano już bardzo wiele, ale zawsze będzie to nie wystarczające. Naoczne relacje, wspomnienia z tamtych strasznych czasów, tak nam bliskich i jednocześnie tak dalekich, mają ogromną wartość. Ludzi, którzy przeżyli ten koszmar jest coraz mniej, a my chcielibyśmy dowiadywać się więcej i więcej. Taka szansa pojawia się między innymi dzięki powieści "Światło ukryte w mroku", w której szesnastoletnia Polka Stefania Podgórska opowiada o swoim życiu w okupowanym Przemyślu. Bohaterka opiekuje się swoją kilkuletnią siostrą Heleną, a od 1942 roku narażając własne życie stara się pomagać żydowskiej rodzinie osadzonej w miejscowym getcie. Zaręczona z Izydorem Diamantem robi wszystko, aby on, jego rodzice i rodzeństwo przetrwali gehennę zesłania. Za murami codziennie dochodzi do egzekucji, a pozostali umierają od głodu i chorób. Ci, którym uda się przetrwać, są wywożeni do obozów np. w Bełżcu, by stamtąd nigdy nie wrócić. Taki los spotyka rodziców Izydora, a chłopak najprawdopodobniej zostaje rozstrzelany.

Od listopada 1942 roku Stefania nazywana przez znajomych Fusią podejmuje ryzyko ukrycia braci Izydora - Maksa i Heńka oraz ich najbliższych znajomych aby ocalić wszystkich przed wywózką. Na szczęście wcześniej udaje jej się zdobyć pracę w fabryce, dzięki czemu ma zapewnione minimalne zarobki. Teraz jeszcze musi zorganizować odpowiednie lokum dla siebie, Heleny i dziewięciu osób z getta. Ostatecznie w mieszkaniu przy Tatarskiej 3 bez prądu i bieżącej wody przez prawie dwa lata ukrywa się trzynastu Żydów mając do dyspozycji malutki odpowiednio przygotowany stryszek i jeszcze mniejszy bunkier wykopany pod podłogą.

Obie dziewczyny Fusia i Hela narażając własne życie dbają o bezpieczeństwo swoich mieszkańców, dostarczają im wodę ze studni oraz jedzenie zakupione bądź wymienione na miejscowym bazarze. Pozbywają się nieczystości i dbają, aby sąsiedzi nie odkryli prawdy. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy część domu zostaje zarekwirowana przez Niemców dla dwóch pielęgniarek z wojskowego szpitala.

Sharon Cameron pisząc sfabularyzowaną historię sióstr Podgórskich opierała się na prawdziwych wspomnieniach Stefanii opisanych w jej pamiętniku. Autorka dołożyła wszelkich starań, aby dokładnie poznać tamte wydarzenia, odwiedzić opisywane miejsca i wiernie odtworzyć realia wojennych czasów. Dzięki temu otrzymaliśmy zachwycającą opowieść o niezłomnej dziewczynie, która ryzykując życie swoje i siostry ocaliła od śmierci trzynaście osób nie oczekując niczego w zamian.

Pozostaję pod ogromnym wrażeniem tej historii, która jest dla mnie niezwykłym świadectwem dobroci, odwagi i poświęcenia dla drugiego człowieka. Książka ta nie jest zbiorem suchych faktów, trudniej ale beznamiętnej historii. To fascynująca opowieść o ludziach, którzy żyli, walczyli, pomagali i kochali. Ich determinacja, spryt i wewnętrzna siła jest godna podziwu. Szesnastoletnia Stefania, dziewczyna nad wiek dojrzała, urzekła mnie swoim mocnym charakterem, zaradnością, ale też pewną niefrasobliwością, bezczelnością i nonszalancją jeśli sytuacja tego wymagała. Małą Helenę, której wojna odebrała dzieciństwo pokochałam bezwarunkowo. Nie mogłam się nadziwić jej sprytowi, nieprzeciętnej dziecięcej wyobraźni i rozwadze. Ta mała - dorosła dziewczynka stała się moją ulubienicą.

Czytałam sporo książek podejmujących wojenną tematykę, także tych dotyczących ludności żydowskiej i życia, czy raczej wegetacji za murami getta. Zdziwił mnie bardzo mocno fakt, że w Przemyślu stosunkowo łatwo było przekroczyć mury żydowskiej dzielnicy. W porównaniu z Warszawą czy Łodzią było to o wiele prostsze. A to dlatego, że część strażników patrzyła przez palce na osoby z miasta przekraczające bramę. Momentami zastanawiałam się, czy to aby na pewno było możliwe. Stefania narażała się w ten sposób wielokrotnie mając na pewno wiele szczęścia.

Książkę Sharon Cameron bardzo dobrze się czyta. Jej lektura dostarcza niezapomnianych wrażeń i pozwala poznać bohaterskie siostry, które ocaliły trzynaście istnień skazanych na zagładę. Bohaterki zostały uhonorowane odznaczeniem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, co jest chyba najlepszą rekomendacją. Z całego serca polecam Waszej uwadze "Światło ukryte w mroku". To lektura obowiązkowa!

Link do opinii

...

Nie do końca wiem jakich dokładnie słów użyć aby opisać tę książkę. Nie jest ona wspaniała, pełna szczęścia, czy przyjemna. Jest mroczna i straszna. Podczas czytania niektórych rozdziałów, mnie samej serce podchodziło do gardła, zupełnie tak jakbym była razem z siostrami w kamienicy, a później na Tatarskiej. Wędrowałam razem ze Stefanią po ulicach Przemyśla, unikając gestapo, polskiej policji i innych niebezpieczeństw. Z tej lektury zapamiętuje się strach. Wieczny strach.

Jestem pełna podziwu, że takie książki, pokazujące okrucieństwo II Wojny Światowej, ukazują się, ponieważ właśnie dzięki nim, możemy sobie ze zgrozą, wyobrazić jak wyglądało nasze państwo podczas wojny. Jak nienawiść zniszczyła mnóstwo istnień. 

Podziwiam również, w tym przypadku, siostry Podgórskie, które ukrywały Żydów, pomimo świadomości tego, co im grozi. Nie każdy potrafił się zdobyć na coś takiego, a ja uważam, że każde życie jeste cenne, ponieważ jest życiem. Nie da się ocenić drugiego człowieka tylko po jego narodowości i pochodzeniu, ale moim zdaniem, po czynach. 

Jestem wstrząśnięta, ale chętnie będę sięgała po takie właśnie historie i uważam, że każdy chociaż raz powinien przeczytać tę książkę, żeby nigdy więcej nic takiego się nie wydarzyło.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wampirka44
wampirka44
Przeczytane:2020-06-03, Ocena: 6, Przeczytałem, 52 książki 2020,

Wspaniała książka o dwóch siostrach, które ratują aż 13 Żydów w swoim domu. Codziennie ryzykują własnym życiem 

Link do opinii

"Książka Sharon Cameron jest wierna prawdziwej historii mojej rodziny. Autorka stworzyła porywająca opowieść, w której udało się jej ukazać siłę młodej kobiety, mojej Mamy, w obliczu wszechograniającego strachu. Przekroczyło to moje najśmielsze oczekiwania. "
Tak o tej książce wypowiedział się syn głównej bohaterki Ed Burzmiński. Bo jest to rzeczywiście historia niezwykła. Wśród książek opisujących losy ludności żydowskie w Polsce najczęściej akcja umieszczana jest w obozie w Auschwitz i trudno się temu dziwić, bo tam dokonało się chyba największe morderstwo. Znamy też getto warszawskie, ale o gettcie w Przemyślu niewiele powstało książek.
To o nim pisze autorka i o bohaterskiej postaci młodziutkiej Stefanii Podgórskiej. Zresztą nie tylko jej osoba wykazała się mega odwagą, bo nie można w żaden sposób umniejszyć roli jej młodszej siostry Heleny.
Stefania, a właściwie nazywana przez bliskich Fusia trafia do Przemyśla do bogatej rodziny Diamantów przed wojną do pracy w sklepie. tam poznała Izia syna pracodawców i obdarzyła go uczuciem. Niestety wybuch wojny pokrzyżował wszystkie plany, a dodatkowo spowodował, że ludność żydowska umieszczona została w gettcie. Fusia jako katoliczka zostaje w mieszkaniu w kamienicy. Odtąd sama musi starać się aby utrzymać siebie a potem także młodszą siostrę, po którą wraca do rodziny na wieś. Nie może także pozostawić bez pomocy swoich dotychczasowych pracodawców, dlatego uruchamia system komunikacji z rodziną Diamandów dzięki której ma możliwość dostarczania im jedzenie, leków, a potem w miarę nasilania się represji i gróźb wywózki do obozów pracy ucieczki.
To niesamowite jak bardzo wykazała się Stefania odwagą i pomysłowością w organizowaniu pomocy w momencie gdzie brakowało właściwie wszystkiego. a już szczytem wszystkiego było zorganizowanie przenosin do domu wolnostojącego i wykorzystaniu go do stworzenia kryjówki dla trzynaściorga Żydów tuż pod nosem gestapo. Nadludzkich wysiłków wymagało zdobywanie jedzenia dla tak dużej ilości osób, na które pracowała Fusia w fabryce Minerwa.
Powieść ta to nie tylko zapis dramatów jakie przeżyli ukrywający się Żydzi, ale przede wszystkim zapis błyskawicznego dojrzewania młodziutkiej dziewczyny do roli opiekunki zarówno dla siostry jak i rodziny, która do tej pory była dla niej oparciem.
KSIĄŻKĘ OTRZYMAŁAM Z KLUBU RECENZENTA SERWISU NAKANAPIE.PL :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2020-04-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Moje 2020,

http://zycieipasje.net/2020/04/01/szpieg-w-ksiegarni-swiatlo-ukryte-w-mroku-sharon-cameron-recenzja/

Link do opinii

„Światło ukryte w mroku” to niezwykle bolesna i przejmująca lektura. To opowieść o tym, co można zrobić, aby przetrwać i chronić innych. Nie jest to lekka i łatwa książka. Czytałam ją kilka dni, potrzebowałam czasu, aby w pełni zrozumieć i przyswoić sobie zarówno smutek jak i piękno tej historii. Momentami jest bardzo trudna, ale ważna. Warta przeczytania i poświęcenia na nią każdej minuty. Pisanie Cameron jest niesamowite. W całej brzydocie wojny potrafiła w naprawdę przejmujący i chwytający za serce sposób pokazać, że w ludziach nie brakuje siły do walki, a przy tym miłości i nadziei. Wprowadziła surową rzeczywistość do pięknie napisanej powieści, w której głębia postaci wciąga czytelnika. Poza tym, autorka ma niezwykłą moc słowa pisanego, dzięki czemu ożywia tę historię. Czujemy dokładnie to samo, co bohaterowie, przeżywamy wszystko razem z nimi, zupełnie tak jak byśmy cofnęli się w czasie i doświadczyli tego na własnej skórze. Po przerzuceniu ostatniej strony w głowie pozostał jedynie chaos. Wiem, że cokolwiek powiem nawet w połowie nie odda sprawiedliwie tego, jak piękna i niezwykła była ta historia. Dlatego po prostu po nią sięgnijcie, gwarantuję że nie pożałujecie.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
W głębi lasu
Harlan Coben
W głębi lasu
Najgorsze dzieci świata 2
David Walliams;
Najgorsze dzieci świata 2
Gdy byłem kimś innym
Stéphane Allix
Gdy byłem kimś innym
Oddaj to morzu
Joanna Sykat
Oddaj to morzu
Spalona
Laura Bates
Spalona
Niech prawda śpi
Alicja Masłowska-Burnos;
Niech prawda śpi
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Małgorzata Czerwińska-Buczek
Ziutek. Chłopiec od Parasola
Letnie marzenie
Cathy Cassidy;
Letnie marzenie
Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka
Aleksandra Struska-Musiał;
Ulica Pazurkowa. Na tropie Ogryzka
Pokaż wszystkie recenzje