Recenzja książki: Światło ukryte w mroku

Recenzuje: Adrianna Michalewska

Historia Stefanii Podgórskiej, dziewczyny z Przemyśla, która przy pomocy sześcioletniej siostry Helenki uratowała podczas II wojny światowej trzynaścioro Żydów, wydarzyła się naprawdę. To opowieść o tym, co potrafi zrobić człowiek, który jest zdany na siebie w sytuacji, która przekracza ramy najgorszego koszmaru.

W przedwojennym Przemyślu młodziutka Stefania znajduje pracę i schronienie u rodziny Diamantów – sklepikarzy. Zakochana w Izydorze Diamancie, marzy o uroczej przyszłości u jego boku. Tymczasem wojna rujnuje plany dziewczyny. Holokaust, potworna bieda, głód, praca przez dwanaście godzin na dobę po to, aby wyżywić siebie i siostrę okazują się niczym w chwili, gdy do drzwi Stefanii pewnej nocy puka brat Izydora. Prosi o nocleg. A potem o życie – dla siebie i dla grupy uciekinierów z przemyskiego getta.

Gdyby ta historia nie miała miejsca, można by pomyśleć, że autorka zbyt daleko odeszła w tworzeniu fabuły od realiów. A jednak ta przerażająca opowieść to zapis tego, co wydarzyło się w Przemyślu w latach 1942-1944.

Światło ukryte w mroku to niezwykle wyrazista opowieść o ludzkich wyborach, o strachu, przejmującym, oblepiającym ciało tak mocno, że można się udusić. To nieustające poczucie zagrożenia i próby przełamania go, często brawurowe i zupełnie szalone. Nie sposób zliczyć, ile razy Stefanii groziła śmierć za ukrywanie i za pomaganie Żydom. Nie sposób zliczyć, ile razy „umierała”, stojąc naprzeciw donosicieli-szmalcowników, granatowego policjanta, esesmana, który przykładał jej do skroni broń. Cena, jaką zapłaciła za swoją decyzję, była wysoka. Nigdy do końca nie pozbyła się traumy wywołanej życiem w wiecznym napięciu. Ani ona, ani jej sześcioletnia siostra, dziecko o niewiarygodnej odwadze, gotowe zjeść wiadomość z getta, ścigane przez grupę donosicieli.

Obie siostry Podgórskie zostały za swoją działalność uhonorowane odznaczeniem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, które przyznaje Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holokaustu Jad Waszem. Na podstawie opowiedzianej przez Sharon Cameron historii powstał film W kryjówce milczenia. Ale to nie film czy nawet wywiad Oprah Winfrey ze Stefanią natchnął Cameron do napisania tej historii. To pamiętniki, które syn Stefanii i jej męża przekazał pisarce. Analiza tych zapisków i wielokrotne spotkania autorki z Heleną w Polsce, podążanie śladami bohaterów, szukanie ich przeszłości na strychu przy ulicy Tatarskiej 3 w Przemyślu, a także bolesna wyprawa do obozów zagłady w Bełżcu i Treblince złożyły się na opowieść, która przejmuje do głębi.

Stefania Podgórska-Burzmińska zmarła w 2018 roku, podczas przygotowywania tej powieści. Wstrząsające jest to, że już po zakończeniu wojny cała rodzina wyrzekła się jej i jej siostry. Nie doceniono niezwykłej odwagi i wysiłku, który te dwie dziewczyny włożyły w to, aby ocalić ludzkie istnienia. Zwyciężył antysemityzm.

Powieść Światło ukryte w mroku to bardzo dobrze napisana historia o codziennych zmaganiach z koszmarem, jaki trudno sobie wyobrazić. Zadziwiające jest to, jak łagodnie prowadzona jest narracja, jak spokojnie i cierpliwie opisuje się kolejne koszmarne dni Stefanii, która zarabia w fabryce na chleb, karmi piętnaście osób, tuż pod nosem esesmanów i niemieckich pielęgniarek, stacjonujących w jej maleńkim mieszkaniu. Opowieść wolna od patosu, przepełniona przekonaniem, że przyzwoitość wymaga działań, które nie zawsze są racjonalne. A jednak pozwalają zachować kosmiczny ład w świecie, w którym wszystko ulega rozpadowi.

Obok oryginalnych zapisów rzeczywistości ukrywanych i ukrywających się Żydów podczas II wojny światowej pamiętniki Stefanii Podgórskiej wpisują się w ciąg oryginalnych dokumentów, dotyczących koszmaru ukrywania się i ukrywania Żydów podczas Holokaustu. Najbardziej znane zapiski to oczywiście Dziennik Anne Frank, holenderki z Amsterdamu, ale warto też wspomnieć o wierszach i spisanym na siedmiuset stronach pamiętniku zastrzelonej w Przemyślu Reni Spiegel, listach z getta w Kielcach Hanny Goldszajd czy pięciu zeszytach zapisków z getta w Bodzentynie Dawida Rubinowicza. Wszystkie te historie są boleśnie prawdziwe i stanowią wstrząsający dowód na ludzkie okrucieństwo, ale i szlachetność tych, którzy odważyli się przeciwstawić złu. Tak jak siostry Podgórskie, których bohaterstwa nie sposób zmierzyć w żaden możliwy sposób.

Bardzo polecam.

Tagi: powieść historyczna

Kup książkę Światło ukryte w mroku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Światło ukryte w mroku
Książka
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Winne
Jarosław Czechowicz
Winne
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Raróg
Anna Sokalska
Raróg
Banialuki do zabawy i nauki
Agnieszka Frączek
Banialuki do zabawy i nauki
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Pokaż wszystkie recenzje