Szeptem

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2010-03-01
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7515-048-3
Liczba stron: 336

Ocena: 4.93 (105 głosów)

Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata...

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że...Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie. Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem.

Bestseller, który zaraz po premierze sprzedano do 22 krajów.

Kup książkę Szeptem

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:,
Anioł stróż w szkoleUpadłe anioły to wynik gniewu Boga, który, karząc za zaniedbanie obowiązków, obdarł je ze skrzydeł i wypędził na zawsze z niebiańskich przestworzy. Anioły strącone z wyżyn stały się istotami niższej rangi, demonami. Odtąd błądzą po ziemi w poszukiwaniu ciał, którymi będą mogły sterować i które przyjdzie im dręczyć.Są jednak takie anioły, które - powodowane przemożną żądzą człowieczeństwa - same opuszczają Niebo, skacząc w nieznane. Dla tych zagubionych dusz są tylko dwa wyjścia z impasu: mogą zabijając swego "podopiecznego", stać się człowiekiem, bądź też ocalić ludzkie życie, przemieniając się w anioła stróża.W ten skomplikowany, ale jakże okrutny świat aniołów, gdzie dobro zmaga się ze złem a pokusa z zasadami moralnymi, wprowadza nas Becca Fitzpatrick. Jej książka „Szeptem” detronizuje wszystkie książki dotyczące podobnej tematyki, z którymi zetknęłam się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wspaniała fabuła, proste, ale dosadne i zabawne dialogi, trochę romansu, dużo ambicji – oto przepis na dobrą zabawę (nie) tylko dla nastolatek. Poznajemy Norę Grey, szesnastolatkę, nad wyraz poważną i odpowiedzialną panienkę. Dziewczyna mieszka z mamą na peryferiach Coldwater w osiemnastowiecznym domu osnutym mgłą. Wciąż usiłuje pogodzić się ze śmiercią taty, a dni wypełnia jej nauka, pisanie recenzji kulturalnych i spotkania z oryginalną, uroczą przyjaciółką Vee. Tę spokojną egzystencję przerywa pojawienie ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Szeptem

Avatar użytkownika - Cockatrice
Cockatrice
Przeczytane:2013-07-08, Ocena: 3, Przeczytałam,

Jeśli jesteś czytelnikiem, który woli książki wysokich lotów, nie masz tu czego szukać.
Mimo, że książka ma u mnie 5 gwiazdek, nie jest jedną z tych, które polecam wszystkim. Sięgnęłam po "Szeptem", bo książka była jedną z serii paranormal romance, które cały czas trawię i próbuję przetrawić. Nie jestem do takich książek jakoś bardzo pozytywnie nastawiona, choć czytam, gdy mam chęć się odmóżdżyć. Po następną książkę pewnie sięgnę, ale nieprędko, z tego powodu, że nie lubię mieć niedokończonych serii. Przypomina mi trochę serię "Dom nocy", głównie przez główną bohaterkę, która mnie strasznie irytuje.
Szukam, błądzę i próbuję dopasować jakąś książkę z serii młodzieżówek, które są teraz tak oblegane przez nastolatki. Niestety, żadna jeszcze nie podołała moim gustom czytelniczym, ta również. 
Polecić ją mogę, jak najbardziej - jeśli jesteś fanem Zmierzchu i lubisz takie powieści. Dla mnie jednak była ona zbyt naciągana. 
Autorka na pewno nie jest pisarką z powołania, bo stylowi można dużo zarzucić. Byłabym skora powiedzieć nawet, że niektórzy gimnazjaliści piszą lepsze stylistycznie opowiadania, niż pani Fitzpatrick.
Ocena jest naciągana i to mocno, nie potrafiłabym postawić niżej, bo, może początek był podobny do bestselerowego "Zmierzchu", ale historia była całkiem znośna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wartoczytacc
wartoczytacc
Przeczytane:2017-08-31, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

Spodziewałam się czegoś zupełnie innego.  Magicznego świata, mrocznych intryg i świetnych bohaterów. Dostałam tylko magiczny świat, w skali 0:4 ;). Chociaż nie jestem za ocenianiem książek paranormal romans w przedziałach: lepsze od Zmierzchu, takie jak Zmierzch i gorsze nawet od Zmierzchu, tak tę książkę w tej skali. Jest ona jak Zmierzch, ale co można oczekiwać po książkach napisanych 7 lat temu. Można się tłumaczyć, że przecież była taka moda, wampiry, wilkołaki, kosmici i... upadłe anioły.

Uważam, że tak książka to jeden wielki idiotyzm. Jest ona tak absurdalna i głupia, że chciałam tę książkę po prostu wyrzucić przez okno. Główna bohaterka jedzie do innego miasta, żeby bawić się w detektywa. Oddaje swój płaszcz i czapkę dla bezdomnej, żeby zaprowadziła ją do swojej głupiej "przyjaciółki", która szwenda się w biednych dzielnicach z obcymi facetami. A nie, przepraszam, to nie faceci. To są szesnastoletnie dzieciaki! Przetoczę teraz parę fragmentów książki dla potwierdzenia swoich wywodów.

Najpierw trochę Was wtajemniczę w sprawę. Główna bohaterka umówiła się z podejrzanym chłopakiem na rankę i zastanawia się, czy powiedzieć o tym mamie (było już po fakcie, czyli już była na tej randce).

"Stwierdziłam, że to nic wielkiego — mam już przecież szesnaście lat i mogę sama decydować, kiedy i po co wychodzę z domu (...)"

Kolejnym dowodem na żałosność tej książki, są pierwsze odczucia Nory (głównej bohaterki) do Patcha (podejrzany chłopak).

"- Jest wysoki, ciemnowłosy i irytujący.

I niesamowicie zamknięty. Oczy Patcha są jak czarne kule. Bierze wszystko, a sam nie daje nic. Choć wcale nie muszę wiedzieć o nim więcej. Nie spodobało mi się to, co spostrzegłam na pierwszy rzut oka, było więc bardzo wątpliwe, że spodoba mi się to, co czai się w jego wnętrzu.

Tylko że to nie do końca prawda. Z tego, co zobaczyłam, spodobało mi się w nim wiele.

Długie, smukłe mięśnie rąk, szerokie, ale nienapięte barki i uśmiech, zarazem figlarny i uwodzicielski. Byłam w wewnętrznej niezgodzie ze sobą, próbując zignorować coś, co miało nieodparty urok."

Właśnie zdiagnozowałam problemy psychiczne u Nory Gray :)

Jednak pomimo tylu wad, nadal się zastanawiam czy przeczytać następne części i chyba to zrobię. Nie ze względu na to, że jak już coś się zacznie, to trzeba skończyć. Przez to, że czekałam prawie całą książkę, żeby się dowiedzieć, kim jest Patch, mam wrażenie, że teraz będzie prawdziwa akcja. :)

Link do opinii
Avatar użytkownika - dayna15
dayna15
Przeczytane:2017-08-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,

Chyba najciekawsza powieść młodzieżowa, jaką przeczytałam w tym roku. Spośród oklepanych ckliwych pierwszych miłości, wyłania się pozycja "Szeptem" - taki "Lucyfer" (serial) w wersji dla młodych czytelników. Do szkoły Nory, dołącza dwóch nowych uczniów Patch i Elliot, obaj niepokojąco przystojni, przyciągający jak magnes i budzący dreszczyk emocji. Wraz z ich pojawieniem się, wokół Nory zaczynają dziać się dziwne rzeczy - jej przyjaciółka zostaje napadnięta, ktoś włamuje się do domu Nory, a bezdomna której Nora oddała płaszcz zostaje zamordowana, a to wszystko zaledwie w rok po morderstwie ojca Nory. Młoda bohaterka wraz z przyjaciółką Vee zaczyna prowadzić własne śledztwo i odkrywa szokujące fakty na temat Patcha i Elliota. Powitajmy upadłe anioły na ziemi! Książkę pochłonęłam jednym tchem i mam ochotę na kolejne tomy, ciągła akcja, zabawne, a zarazem kąśliwe dialogi między bohaterami, tajemnica do odkrycia dają w efekcie bardzo przyzwoitą pozycję. Czegóż chcieć więcej! 

Link do opinii
Książka przyciągnęła mnie mroczną okładką przedstawiającą upadającego anioła z połamanymi skrzydłami. Często poszukiwałam motywu upadłego anioła w literaturze. Dodatkowo tajemniczości dodaje niewiele mówiący tytuł "Szeptem". Ponieważ o zakazanej miłości należy mówić tylko szeptem - pięknie pasujący a zarazem oryginalny tytuł. Tak się nie zaglądając jeszcze do środka mogę postawić książce dwa plusy. Jednak jak to mówią nie oceniaj książki po okładce i tu się właśnie bałam. Słyszałam, że to kolejny romansik anioła z ludzką dziewczyną. Motywem typu: jestem taki przystojny i tak bardzo cię kocham ale nie możemy być razem, bo nie jestem człowiekiem ale mimo to będziemy razem już rzygać można prawdę powiedziawszy. No i tu nie ma co ukrywać też ten schemat występuje. Mamy niepozorną dziewczynę. Główną bohaterkę wypowiadającą się w pierwszej osobie. Niezbyt zainteresowaną chłopcami. Ma swoją najlepszą przyjaciółkę i największego wroga. O ile przyjaciółka bardzo mi się podoba. Ma swój charakterek, wyluzowane podejście dożycia, pakuje się w tarapaty z których bohaterka musi ją wyciągać. Co się tyczy dziewczyny, której nie znoszą, to cóż... też jej nie znoszę. Nie jednak z tego powodu, że miała być nielubiana przez czytelników ale dlatego, że jest tak bardzo stereotypowa i schematyczna. Czy w każdej szkolnej książce (a w filmie jeszcze bardziej) musi występować taka wredna laleczka barbie uważająca się za największa ślicznotkę i wyżywająca się na przeciętnej bohaterce. Wiadomo zdarzają się takie sytuacje w szkołach ale nawet te wredna osoby miewają nieco bogatszy charakter. Swoją drogą spodobała mi się też postać nauczyciela. Luźno podchodzącego do tematów na lekcji biologi i pomysł na zajęcia. Mianowicie rozsadził losowo uczniów (jak się później okazało nie wszystko było losowe ale w tej chwili nie o to chodzi) i kazał im poznać swojego nowego partnera jak najdokładniej. W ten sposób nasza bohaterka musiała zainteresować się Patchem. Pomysł tego typu na lekcję kiedy uczniowie dzielą się na grupki i nie integrują ze sobą uważam za genialny. Wracając jednak do głównego wątku nasza przeciętną bohaterka zainteresował się tajemniczy przystojniak. Można by się zastanowić co sprawia że dziewczyny lubią tego typu książki. Głównym powodem zapewne jest postać Patcha. Która dziewczyna nie chciałaby sobie pomarzyć o kimś takim. Po pierwsze jest postacią nie z tego świata. Każda dziewczyna chciałaby się znaleźć w ramionach wampira/wilkołaka/anioła itd. zobaczyć jak to jest, przeżyć przygodę, sprawić by ten świat był ciekawszy bo czemu by nie. Tajemniczość, mroczność kobiety z natury są ciekawe, nie lubią nudnych kolesi. Taki inny niż wszystkie na pewno je przyciągnie. Koleś który świata poza tobą jedyna nie widzi, chociaż go odrzucasz on i tak się za tobą ugania. Nie oszukujmy się lubimy być zdobywane nawet będąc już w związku. Na dodatek cholernie przystojny nie trzeba już nic dodawać. Niestety jednak dochodzi jeszcze kasa. Mam nadzieje że bohaterka nie poleciała właśnie na to ale pewnie i takie interpretacje by się znalazły. Tak więc mamy dostateczną ilość powodów by dziewczyna która nie interesowała się dotąd facetami zwróciłaby na Patcha uwagę. Pytanie dlaczego on poleciał na nią. Tutaj każda czytelniczka może poczuć się wyjątkowa, wyobrażając sobie że na nią też by poleciał. Tego typu wątków już było tak dużo, że widząc początek ma się ochotę odłożyć książkę ale się jej nie odkłada. Jak to możliwe? Bo jest po prostu fajna. No i tu się wkopałam i pochłonęłam całość w dwa dni. Nie ma wcale przesłodzonego romansu. Nasi bohaterowie grają trochę w kotka i myszkę ale to nie o to chodzi. Mamy bardzo ciekawy motyw religijny zaczerpnięty z księgi Henocha trochę przekształcone fakty na potrzeby książki ale jednocześnie w ciekawy sposób. Mamy fragmenty ciekawej akcji, próby rozwiązania tajemnicy w której nie chodzi tylko o to kim jest tajemniczy chłopak, bo tego można się domyśleć zaraz na początku. Cała historia przynęta jest zagadkami. Historia przeszłości głównej bohaterki również wydaje się ciekawa i nie do końca wyjaśniona. Po skończeniu czytania, zepchnęłam na bok myśl o tanim paranormalnym romansidełku, bo w mojej głowie narodziło się mnóstwo pytań na które mam nadzieje znaleźć odpowiedź w kolejnych częściach.
Link do opinii
Avatar użytkownika - pajeja88
pajeja88
Przeczytane:,

Niektórym wypromowanie się na rynku zajmuje wiele lat – inni taki sukces odnoszą natychmiast. Przykładem tej drugiej sytuacji jest właśnie Becca Fitzpatrick która w chwile po znalezieniu agentki wydała swoją pierwszą książkę. „Szeptem”, bo o tej książce właśnie mowa otwierało cykl książek które od razu osiągnęły spory sukces.

Podczas lekcji biologii Nora i jej najlepsza przyjaciółka Vee zostają rozdzielone przez co Nora zostaje zmuszona do dzielenia ławki z Patchem. Chłopakiem którego imię jest tak samo dziwne jak on sam… Ten najbardziej irytujący, tajemniczy, złośliwy i… seksowny chłopak wydaje się wiedzieć niepokojąco dużo o Norze. Gdy tylko Nora zaczyna orientować się że ktoś ją śledzi, Patch pojawia się w dziwnych dla niego miejscach w tym czasie co ona, a w okół dzieją się rzeczy które przeczą zdrowemu rozsądkowi Nora wpada w panikę. Czy tajemnicze wydarzenia mają coś wspólnego z Patchem? Dlaczego Nora mimo, że tak bardzo się stara nie może przestać o nim myśleć?

Od razu zaznaczę, że wiek nastoletni mam już dawno za sobą. Kiedyś gatunkiem paranormal romance głeboko gardziłam i prychałam na samą myśl. Może dlatego, że nie miałam z nim styczności? A może jako czytelniczka prawdziwej fantastyki byłam ponad to? Nie wiem. Od jakiegoś czasu w młodzieżówkach i romansach paranormalnych zaczytuje się i odnajduję w tym sporą przyjemność. W większości przypadkach. Jak sprawa ma się z „Szeptem”?

Nie da się czytać książki z tego gatunku i uniknąć porównań do „Zmierzchu”- tutaj również znajdzie się jakieś podobieństwo. Na szczęście tylko jedno, bohaterowie poznają się na lekcji biologii. Więcej podobieństw nie zauważyłam ale może ich pilnie nie poszukiwałam. Za bardzo dałam się wciągnąć książce. A wciąga ona niesamowicie! Gdy tylko zaczęłam czytać nie mogłam przestać myśleć o tym co będzie dalej i szukałam każdej okazji by przeczytać chociaż parę stron.

Od młodzieżówek i paranormal romance nie wymaga się wiele. Dlatego nie będę rozpaczać, że książka nie wywołała u mnie głębokich przemyśleń, mój światopogląd nie uległ zmianie, a moje horyzonty nie poszerzyły się jak obwód talii po ciąży. Za to otrzymałam dawkę świetnego humoru, niepokojąco seksownego bohatera, dawkę anielskich skrzydeł (lub ich braku) i wiele, wiele przyjemnej rozrywki. O to chodzi w takich książkach, tego od nich wymagam i to chcę dostać. Czytając „Szeptem” rozpływałam się co parę stron i, cóż przyznaje się po paru pierwszych zauroczyłam się książką bez pamięci.

Nie mogę doczekać się gdy w moje ręce wpadną kolejne części, mam nadzieję, że cała seria będzie trzymać jeden równy poziom – a to się niestety bardzo rzadko zdarza. Jeżeli szukacie książki która pozwoli Wam odetchnąć po męczącym dniu, gdzie spotkacie mężczyznę z Waszych snów który urzeka i czaruje nawet ze stron powieści to koniecznie sięgnijcie po „Szeptem”. Nie pożałujecie. Ja się zakochałam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Hell-and-Heaven
Hell-and-Heaven
Przeczytane:2016-11-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki- konkurs, Mam,
Nora - zwykła dziewczyna,która dotychczas żyje zwyczajnym życiem, i Patch- jest przystojny i zabójczo tajemniczy. Może i przereklamowana sytuacja... ale książka bardzo przypadła mi do gustu i polubiłam zmagania Nory i Patcha. Książka powstała po Zmierzchu i w pierwszym rozdziale książki można zauważyć rzucające się w oczy podobieństwo do książki Meyer. Przeciętna dziewczyna, tajemniczy chłopak i sala od biologi. I to właśnie jest ten wątek, który już poznałam ze Zmierzchu. Jednak to nie popsuło mojego całego wrażenia o książce. Czytając kolejne rozdziały nie mogłam się oderwać od książki. Przeczytałam ją bardzo szybko i nie ukrywam że chciałam więcej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Estijana
Estijana
Przeczytane:2016-06-20, Przeczytałam,

,,Szeptem" to debiut literacki Becci Fitzpatrick, który od razu znalazł się na liście bestsellerów "The New York Times". Chciałam książkę przeczytać odkąd ją ujrzałam, a to zasługa przepięknej okładki. Sama fabuła również zachęca.

Miasteczko Coldwater. Główną bohaterką książki jest 16-letnia Nora Grey. Jej najlepszą przyjaciółką jest rozrywkowa Vee, która dotrzymuje jej towarzystwa i wypełnia pustkę po stracie ojca. Na lekcji biologii nauczyciel przydziela wszystkim nowych kolegów z ławki, dzięki czemu Nora poznaje tajemniczego i mrocznego Patcha. Chłopak budzi w niej negatywne uczucia i napawa ją strachem. Patch pojawia się zawsze tam, gdzie ona i wtedy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Dodatkowe zagrożenie stanowi Elliot Saunders, nowy uczeń w Coldwater, który jest zamieszany w morderstwo swojej dziewczyny. 

Książkę czyta się bardzo szybko, a wielowątkowa fabuła jest wartka i nieprzewidywalna. Muszę przyznać, iż autorka idealnie trafiła w mój gust sposobem pisania oraz językiem, jakiego użyła w powieści. Narracja jest pierwwszoosobowa, dzięki czemu lepiej można poznać główną bohaterkę. Utwór czyta sie jednym tchem, wprost nie można się oderwać. Nora stopniowo odkrywa prawdę, a napięcie cały czas rośnie ze strony na stronę. Jedynym minusem jest podobieństwo ,,Szeptem" do bestsellerowej sagi „Zmierzch” Stephanie Meyer, które rzuca się w oczy już w pierwszym rozdziale, a dokładnie chodzi o Biologię, która rutynowo powtarza się w amerykańskich książkach, filmach i serialach.

Co do bohaterów - Nora jest ambitną dziewczyną, bystrą i pełną wrażliwości. Uczy się nieźle, ma dobre kontakty z matką, wspaniałą przyjaciółkę. Patch jest trzymającym się na uboczu przystojniakiem skrywającym wielką tajemnicę i mroczną osobowość. Do końca nie wiemy jakie są jego zamiary względem Nory. Jest arogancki, uroczy a zarazem przystojny. Z pewnością jest najciekawszą postacią tej książki. Mamy też szaloną Vee i tajemniczych Elliota i Julesa, którzy przez całą powieść są sprytnie owiani tajemnicą. Dopiero na końcu wyjaśniają się ich zamiary i to kim naprawdę są, a właściwie jeden z nich. Ogólna kreacja postaci jest całkiem dobra.

Podsumowując: to pełna magnetyzmu i tajemniczości opowieść. Historia opisana w tej powieści zdecydowanie należy do tych ciekawych. Podziwiam autorkę za umiejętność trzymania czytelnika w napięciu do ostatniej strony. W świecie, w którym władzę przejęły wampiry i wilkołaki ,,Szeptem" wprowadza pewien powiew świeżości. Już biorę się za polowanie na kolejne części, a tym, którzy jeszcze nie czytali zdecydowanie polecam, ale uwaga: uzależnia ;) ! 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Lorelei
Lorelei
Przeczytane:2016-05-25, Ocena: 3, Przeczytałam, Wyzwanie - fantastyka 2016,
Przeciętny styl nie byłby problemem, gdyby nie nieciekawa reszta. Zacznijmy od bohaterów. O ile Patch, upadły anioł, jest seksowny i intrygujący, o tyle Nora nie wyróżnia się absolutnie niczym. Jest niezdarna, naiwna i denerwująca, jedynym, co wyróżnia ją w tłumie jest jej uroda. Miejsca, w których toczy się akcja, też mogą poważnie zrazić do książki miłośników magii, tajemnic i mroku - są to bowiem salony gier, szkoła i wesołe miasteczko. "Szeptem" to zupełnie banalna pozycja, opowiada jedynie o rodzącej się namiętności i pożądaniu pomiędzy dwojgiem głównych bohaterów, z literaturą fantasy mając natomiast niewiele wspólnego. Patch mógłby być równie dobrze zwykłym śmiertelnikiem, niewiele by to zmieniło w całej treści. Tę powieść mogę polecić jedynie mało wymagającym czytelnikom, lubiącym nieco ckliwe i naiwne historie miłosne.
Link do opinii
Avatar użytkownika - roxiXDCool
roxiXDCool
Przeczytane:2016-02-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2016 roku,
Nie oszukujmy, książki o aniołach są najlepszym typem fantastyki. Ta książka potwierdza to. Tu tak jak w każdej książce jest przedstawiona miłość w ten sam sposób...dziewczyna i dwóch chłopaków. Różnica jest w tym, że zazwyczaj już od poznania wszystkich bohaterów mam swojego ulubieńca, a w tej książce...razem z Norą zastanawiałam się nad wszystkimi wyborami, razem z nią przeżywałam smutne chwile. Becca tak umiejętnie napisała "Szeptem", że czytelnik od razu utożsamia się z bohaterką.
Link do opinii
Avatar użytkownika - losar
losar
Przeczytane:2016-03-24, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 ksiazki 2016,
Czasami zdarza sie milosc nie z tego swiata. Patch jest tajemniczy i przystojny ale niestety ma mroczna tajemnice o ktorych mowi sie szeptem. Nora ulega jego urokowi i znajduje sie w samyn srodku bitwy upadlych aniolow z demonami. Wciagajaca akcja. Warto przeczytac.
Link do opinii
Avatar użytkownika - katniss090
katniss090
Przeczytane:2016-02-05, Ocena: 5, Przeczytałem, Wyzwanie-fantastyka 2016,
Co za postaci, co za zdarzenia! I piękny, szary świat opowiedziany szeptem...Wciąga bezpowrotnie.
Link do opinii

Autorka Szeptem rzuciła pracę w służbie zdrowia dla pisarstwa, kocha biegać, kupować buty i oglądać seriale kryminalne. A książka prawie od razu znalazła się na liście bestsellerów amerykańskich.
Historia rozpoczyna się we Francji w roku 1565 Chaucey, młody książę de Langeais dowiaduje się, że jest Nefilem, czyli synem upadłego anioła i ma oddać się w służbę innemu upadłemu. 
Wródźmy do teraźniejszości, gdzie Nora Grey zostaje przesiedlona na lekcji biologii o rozmnażaniu od swojej przyjaciółki do jakiegoś typa. Na dodatek ma z nim przeprowadzić wywiad by się czegoś o nim dowiedzieć. Facet nie dość, że nie chce współpracować to jeszcze się z niej nabija twierdząc, że zna ją lepiej niż ona sama. Co z tego, że Patch jest przystojny skoro zachowuje się jakby miał trochę nierówno i stwierdza, że od dawna ją śledzi i do tego jeszcze świetnie nią manipuluje i pojawia sie zawsze tam gdzie ona. Trochę się go boi trochę ją to pociąga. Dostaje też jakieś dziwne omamy, że ktoś zagraża jej życiu a za chwilę wszystko jest dobrze, rozbity samochód jest cały, a wizja upadku z wysokości nie jest prawdziwa. Co się dzieje?
Pojawiają się też dwaj chłopacy Elliot i Jules, którzy wyraźnie interesują się bohaterkami. Nowa pani psycholog, do której ma chodzić Nora po tragicznej śmierci ojca. Pytanie komu może tak naprawdę zaufać? Kto chce ją skrzywdzić? Kim naprawdę jest? 
Każde wydarzenie ma znaczenie by zrozumieć całość układanki. Nora nie jest mdłą romantyczką. Jest postacią z krwi i kości, odważną, uporządkowaną, wrażliwą i mającą wszystko pod kontrolą póki nie pojawił się Patch i wtedy zrobił się bałagan zarówno w uczuciach jak i innych sferach życia ,a nawet przeżycia. Cóż u nich prawdziwe jest chyba powiedzenie od nienawiści do miłości niedaleko. No i moja ulubiona bohaterka pewna siebie, szczera i oddana przyjaciółka Nory Vee. Jak można nie lubić postaci stwierdzającej na pytanie o biblii, że pastor jest seksowny.
Może nie jest to super literatura, którą koniecznie trzeba przeczytać, przecież to w końcu debiut. Ja po prostu lubię tę serie, jest w niej to coś, że miło się ją czyta i pozwala zatopić na dłużej. Minus jest jeden autorka niepotrzebnie próbowała zbliżyć swoje dzieło do kultowego Zmierzchu dają nawet ten sam tekst o super bohaterze, spotkanie akurat na lekcji (pomimo, że scena ta była świetna).
Polecam fanom wszelkich paranormali, które się dosłownie mnożą, warto jednak wyłowić tą pozycje.

Link do opinii
Avatar użytkownika - LilyBlack
LilyBlack
Przeczytane:2015-09-04, Ocena: 6, Przeczytałam, Genialna,
Książka super. Gdy usiadłam nie mogłam przestać. Gdy skończyłam zaczęłam żałować, że są tylko 4 części. Zakochałam się w bohaterach: Nora, Patch para która przetrwa wieki (każdy kto przeczytał wie o co mi chodzi). ~ Lily Black
Link do opinii
Avatar użytkownika - karolina_c
karolina_c
Przeczytane:2015-02-10, Ocena: 3, Przeczytałem,
Uparcie wracam do lekkich książek dla młodzieży i nie zrażam się tym, że książki w kółko są o tym samym. Tak jest i tym razem. Gdy młoda dziewczyna spotyka w szkole tajemniczego Patcha z którym przyjdzie siedzieć jej w ławce, aż chce się wyć "ale to już było...".
Link do opinii
Avatar użytkownika - niunia_a
niunia_a
Przeczytane:2015-05-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Najlepsza seria ! ?
Link do opinii
Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2015-05-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
,,Pamiętaj, że człowiek się zmienia, jednak jego przeszłość nigdy.'' Pokochałam tę historię. Czytając kolejne rozdziały nie mogłam się oderwać od książki. Przeczytałam ją bardzo szybko i nie ukrywam że chciałam więcej. Książkę czyta się lekko i szybko. Jest napisana ciekawym językiem, a autorka potrafi budować, a co najważniejsze stopniować napięcie. Jest tu miłość, intryga, watek kryminalny i anielski. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - antoniak24
antoniak24
Przeczytane:2015-02-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2015,
gdyby nie to, że wcześniej czytałam "Blask" postawiłabym 5. Czytając 1 część czułam się jakbym już tą książkę czytała...
Link do opinii
Avatar użytkownika - wiola120892
wiola120892
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 6, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Niezwykle ciekawa książka z rodu fantazji o nieziemskich istotach. Niby to kolejna książka o nastolatce i przystojnym chłopaku, ale jednak niezwykle mi się spodobała i chętnie przeczytałabym jej kontynuację.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martyna9706
martyna9706
Przeczytane:2014-07-19, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Oczekiwałam książki bardziej w stylu fantasy. To mi go nie przypomina, a raczej mam wrażenie jakby była to historia chorej umysłowo nastolatki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mol-sylwka
mol-sylwka
Przeczytane:2013-08-28, Ocena: 5, Przeczytałam, Ulubione,
Nie rozczarowała mnie ta książka, ale też nie zachwyciła do takiego stopnia, że wciąż o niej myślę, ale jest fajna, wciągająca i bardzo szybciutko się ją czyta. Historia ciekawa i wciągająca, wciąż trzymająca w napięciu. Choć, że to fantastyka to jednak miłość nastolatków i ich rozterki są prawdziwe i nie ukrywane. Nora na początku nie jest do końca świadoma swoich uczuć do Patha, które kwitną w niej powoli. Zaczynają się od strachu, a kończą na miłości, dla której odda się wszystko nawet swoje życie. Path - upadły anioł, który za wszelką cenę chce się stać człowiek, ale tylko dzięki zabiciu Nory może tak się stać, tak głosiła Księga. Niestety strzała amora dosięga również jego i ofiara staje się ukochaną. Historia jak nie z tego świata, ale takie historie z nutką dramatyzmu i miłości najlepiej się czyta:)
Link do opinii
Avatar użytkownika - SITT18
SITT18
Przeczytane:2014-05-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2014,
Szeptem to moja ukochana saga z wszystkich, jakie przeczytałam, dlatego postanowiłam przeczytać ją po raz kolejny i po raz kolejny nie rozczarowałam się ani trochę. Miłość Nory i Patcha jest wspaniała, pokazują, że potrafi ona pokonać wszystkie przeciwności losu. Sam Patch stał się moim ulubionym bohaterem z książek, pokochałam go tak mocno jak Nora. Świat przedstawiony przez panią Fitzpatrick jest cudowny i polecam tą książkę, a także kolejne części każdemu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agusia97
agusia97
Przeczytane:2014-03-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Przeczytałam ją błyskawicznie i dosłownie nie mogłam się od niej oderwać. Mimo, że na początku nie byłam co do niej przekonana. Upadłe anioły? To chyba nie dla mnie... Ale zmieniłam zdanie. Książka zawiera wiele ciekawych wątków, których rozwiązania dowiadujemy się dopiero na samym końcu książki, więc ani przez chwile nie nudziłam. Czytając kilka pierwszych rozdziałów, miałam wrażenie, że czytam książkę, która została napisana na wzór "Zmierzchu". Tajemniczy partner z ławki na lekcji biologii, beznadziejna koordynacja ruchów głównej bohaterki, ale na szczęście później akcja zmierza w zupełnie innym kierunku. To dobrze, bo nie lubię czytać książek, które są kopią innych. "Szeptem" jest naprawdę świetnym wstępem do serii Becci Fitzpatrick, i już nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejne tomy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kpotter
kpotter
Przeczytane:2014-02-19, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2014,
Świetna książka, szybko i przyjemnie się ją czyta :-) P.S. Patch
Link do opinii
Avatar użytkownika - kasiulek17
kasiulek17
Przeczytane:2014-01-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Czytam regularnie w 2014 roku,
Becca Fitzpatrick amerykańska pisarka, najbardziej znana z serii Szeptem, która stała się bestsellerem New York Timesa. W jednym z wywiadów wyznała, że interesuje się pisaniem, antyczną biżuterią, baletem, butami, gotyckimi romansami, teatrem, joggingiem, fotografią i serialami kryminalnymi. Dla pisarstwa rzuciła pracę w służbie zdrowia. Trzy części serii Szeptem stały na mojej półce od jakiegoś czasu. Co chwilę na blogach recenzenckich widziałam bardzo wysokie oceny tych książek. W końcu postanowiłam i ja się zapoznać z pierwszym tytułem. Gdy zasiadłam do pierwszego tytułu, nic innego nie było dla mnie ważne na tyle, aby książkę odłożyć na chwilę na bok, po prostu musiałam ją skończyć czytać jeszcze tego samego dnia. Tak też się i stało. O wampirach, wilkołakach czytałam już wiele i szczerze powiem ta tematyka mi się już przejadła. Jednak tu mamy do czynienia z upadłymi aniołami. To mój pierwszy raz w literaturze dotyczący tego zagadnienia i szczerze powiem miałam lekkie obiekcje czy mi się jednak spodoba. Nora Grey to zwykła szesnastolatka, która pragnie dostać się do jak najlepszej szkoły. Niedawno zmarł jej ukochany ojciec, jej matka w związku z tymi musi więcej czasu poświęcić pracy, aby opłacić rachunki. Co jakiś czas wyjeżdża na kilka dni i dziewczyna pozostaje w domu sama. Swoje smutki i radości dzieli z najlepszą przyjaciółką - Vee. Pewnego dnia na lekcji biologii nauczyciel robi lekkie roszady w rozsadzeniu uczniów i Nora od tej pory dzieli ławkę z nowym uczniem w klasie - Patchem. Chłopak pociąga ją w dwóch kwestiach: jest bardzo przystojny, jednak tajemnica, która wytworzył wokół siebie ciągnie ją do niego jeszcze bardziej. Początkowo nie dogadują się ze sobą, jednak, kto się czubi ten się lubi. Od tej pory w miejscowości dochodzi do różnych dziwnych wydarzeń. Ktoś zaczyna śledzić Norę, Patch stara się otoczyć dziewczynę opieką i zjawia się zawsze w momencie, gdy jest zagrożona. Jaką tajemnice skrywa chłopak? Czy uczucie, które się między nimi zrodziło przetrwa? ,,Szeptem" to historia odwiecznej walki Upadłych z Nieśmiertelnymi. To historia, która początkowo wydawało się, że jest przewidywalna, jednak tak nie jest. Z każdą przewróconą stroną pojawiał się nowy wątek, nowy element układanki, tajemnica do rozwikłania. Fabuła bardzo wciągająca, akcja wartka i nienużąca. Nie ma tu nic niewnoszących opisów. Każde słowo jest przemyślane, dialogi ciekawe. Bohaterzy bardzo dobrze nakreśleni, każdy ma swoje zadanie do wykonania. Książka pełna emocji, nowych, wcześniej niespotykanych wydarzeń. ,,Szeptem" czyta się szybko i przyjemnie. Ciekawy język oraz napięcie towarzyszące przy poznawaniu kolejnych losów bohaterów wpływa pozytywnie na odbiór lektury. Jest to literatura młodzieżowa i tak właśnie skonstruowana pod ten wiek, jednak starszym czytelnikom lubującym się w fantastyce, magii również powinna przypaść do gustu. Jedyny minus, jaki zauważyłam to podobieństwo do ,,Zmierzchu". Na szczęście występuje ono jedynie na początku historii, później jest już nie zauważalny.
Link do opinii
Nawet sobie nie wyobrażałam, że ta książka aż tak mi się spodoba ! Nigdy nie byłam fanką literatury typu Zmierzch itp., a właśnie do tego na początku zakwalifikowałam tę książkę. Jak się okazało - myliłam się, i to na moją korzyść. Historia całkowicie mnie urzekła. Główny bohater nie okazał się kolejnym ciamajdowatym chłopaczkiem do jakich już zdążyłam się przyzwyczaić w literaturze młodzieżowej, ale twardym, ciemno okim brunetem o wspaniałej sylwetce i muszę przyznać, genialnych tekstach :) Aż miło było sobie takiego bohatera wyobrażać. Co do głównej bohaterki - cóż, nie przywiązywałam do niej zbytniej uwagi. Pomimo tego że była najważniejszą osobą w tej książce, jakoś średnio przypadło mi do gustu jej zachowanie. Jednak dla mnie książka i tak była cudowna. Historia, była na tyle dobrze wymyślona, że wciągnęła mnie aż na całą noc. Byłam z tego powodu bardzo zaspana kładąc się do łóżka o 5 nad ranem xD Jednak nie żałuję. Przygoda, którą przeżyłam z Patchem i Norą była cudowna, i jestem z tego powodu jej autorce bardzo wdzięczna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monika11281
monika11281
Przeczytane:2012-09-12, Ocena: 6, Chcę przeczytać, Mam,
Fajna ksiażka dostałam ją od mojej siostrzenicy szybko ja przeczytałam.
Link do opinii
Po przeczytaniu wszystkich książek serii "Dary Anioła" i "Diabelskie Maszyny" szukałam kolejnej sagi,która mogłaby mnie pochłonąć. O "Szeptem" słyszałam już kilkakrotnie, do zakupienia i przeczytania zachęcił mnie jednak dopiero trailer książki. Pierwszą część pochłonęłam niemalże w jeden dzień. Czym więc zachęca, a czym odtrąca książka Becci Fitzpatrick? Przyjemna dla oczu jest okładka. O ile w innych książkach tego typu okładki były dla mnie nieprzyjemnym dodatkiem do wspaniałych historii, o tyle okładka "Szeptem" na prawdę przyciągała uwagę. Czarno uskrzydlony anioł jest tam uwieczniony w ruchu, krzyczy, jego ręce uniesione są ku niebu. Wydaje mi się, że nie przypadkowo okładka jest taka, a nie inna. Kolejnym plusem jest fabuła. Na pozór nieskomplikowana, jednak wciągająca. Oprócz wątku miłosnego zaczerpnięty z kultury Żydów Cheszwan jest drugim wątkiem toczącym się w tle. Co do bohaterów, zamiast wilkołaków i wampirów mamy upadłych aniołów i Nefilów, których poróżnił wieczny spór o życie, śmierć, dominację i wolną wolę. Nie mogę powiedzieć, że od razu polubiłam Norę. Na początku była dla mnie wręcz irytująca i nie poradna, ciągle łykająca żelazo, tak jakby było niczym ambrozja. Jednak w momencie poznania Patcha poczułam do niej swojego rodzaju sympatię. Podobała mi się jej stanowczość wobec chłopaka i to, że jej świat w jednej minucie nie zaczął się kręcić wokół niego. A właśnie Patch - poznajemy go jako odludka, niegrzecznego chłopaka,o którym tak na prawdę wszyscy mało wiedzą... I od razu zakochujemy się w nim. W jego sposobie bycia, tekstach i stylu. I choć spotkałam się z wieloma takimi bohaterami, ten jest inny. Coś magnetyzującego jest w jego zachowaniu. Cóż, może właśnie o tym marzy każda dziewczyna... Żeby znaleźć swojego osobistego anioła stróża. Bohaterką, która zyskała u mnie jednak największą sympatię była Vee. Zwykła, nieidealna nastolatka, mająca problemy z utrzymaniem wagi, lubująca się w jedzeniu - przyjaciółka Nory. I choć często jej teksty były płytkie i ograniczały się do opinii na temat chłopaków to tym sposobem bycia zasłużyła sobie na moją sympatię. Warto jednak wspomnieć o minusach książki, a też się parę nazbierało. Irytowała mnie narracja z perspektywy Nory. Moim zdaniem książka byłaby o tyle ciekawsze gdybyśmy poznali emocje i myśli innych postaci, no a przynajmniej Patcha. W wielu książkach tego typu narracja jak najbardziej się sprawdziła, natomiast tutaj sprawia, że cała historia staje się po pewnym czasie monotonna, mimo wielu zwrotów akcji. Kolejnym minusikiem jest brak barwnych postaci. A i owszem Patch, czy też Vee, a nawet Nora mają swoisty charakter. Aczkolwiek reszta bohaterów jest dość mdła. No i na koniec muszę stwierdzić, że im bliżej byłam zakończenia sagi tym mniej emocji temu towarzyszyło. Skłamałabym jednak, gdybym powiedziała, że cała historia mnie nie wciągnęła. Dwa pierwsze tomy bardzo mi się podobały. Z dwoma pozostałymi było nieco gorzej, aczkolwiek i tak cieszę się, że przeczytałam tą pozycję. Mimo wszystko przygody Nory i Patcha wciągają i ukazują nam zupełnie inny świat, świat rządzący się swoimi prawami. Książka ma w sobie wiele miłości, która pokona każdą przeszkodę, poświęcenia, którego warto dokonać dla najbliższych oraz wzruszeń, które towarzyszą każdemu w realnym świecie... Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko SZEPTEM.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Juliette
Juliette
Przeczytane:2013-07-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, Przeczytane, 52 książki 2013,
Książkę tę czytałam już kilka razy i nadal mi się nie znudziła. Jest w niej coś co przykuwa moją uwagę za każdym razem tak, że spędzam z nią długie godziny, często zarywając noce. Poza popularnym juz tematem romansu paranormalnego, który muszę przyznać w tej pozycji bardzo mi się podoba, występuje tu wiele tajemnic i grozy. Autorka pisze tak, że do samego końca nie wiemy co się wydarzy i kto stoi za wszystkimi wydarzeniami. Wątków jest tyle, że czasami myślimy, że już wszystko wiemy, a wtedy okazuje się, że to jeszcze nie koniec wrażeń. Wszystkim bardzo serdecznie polecam tę książkę. Jestem pewna, że i wy zakochacie się w Patchu i "Szeptem" :)
Link do opinii
Jakiś czas temu wpadła mi w ręce ta oto książka. Przez pewien okres było o niej bardzo głośno i uznałam, że jest to następna historia typu ,,Zmierzch'', który chyba każdy z nas już zna bardzo dobrze. Ku mojemu zdziwieniu, jakże się myliłam! Becca Fitzpatrick to amerykańska pisarka, która zasłynęła właśnie serią bestsellerowych książek : ,,Szeptem''. Czasem trafia się miłość nie z tego świata.. Miłość, która wymaga wielu poświęceń i wyrzeczeń. Patch jest wyjątkowo przystojny i tajemniczy. Zaś Nora ( jak można się domyślić) jest zwykłą, 16-letnią nastolatką. Ale czy aby na pewno? Tuż po poznaniu chłopaka zaczynają dziać się w jej życiu dziwne rzeczy. Wręcz niewytłumaczalne. Chyba że.. Chyba, że zna się świat upadłych aniołów. Wraz z kolejnymi rozdziałami, na dziewczynę czyhają nowe wyzwania, którym musi stawić czoła. Historia momentami wydaje się trochę zbyt przereklamowana. Ponieważ już od jakiegoś czasu nastała moda na wszelkie wilkołaki, wampiry, anioły i demony. Ale czego poszukuje fan fantastyki? Właśnie takich rzeczy! Autorzy dobrze natrafili na moment kiedy takie historie są wyczekiwane i naprawdę dobrze opłacalne. Jako, że ja jestem wielką zwolenniczką wszelkiej literatury fantasty, książka urzekła mnie swoją historią. Jakby tego wszystkiego było mało, graficy naprawdę się postarali. Okładka, aż kusi aby wziąć ją do ręki. Nad lekturą spędziłam dokładnie dwa dni. Nie mogłam się od niej oderwać, gdyż wciąga do reszty! Poświęcałam jej każdą wolną chwilę, nawet w podróży :). Książkę polecam wszystkich zagorzałym fanom fantastyki i romansów nie z tego świata. Według mnie naprawdę warta zachodu jaki powstał wokół niej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tamarka
Tamarka
Przeczytane:2013-03-21, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Czytałam tą książke 5 razy i dalej mi się nie znudziła
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Ta książka jest superr!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Tyna2312
Tyna2312
Przeczytane:2011-08-12, Ocena: 6, Przeczytałam,
Kupiłam książkę tylko ze względu na kartę prezentową Empiku, którą dostałam od cioci, więc czysta spontaniczność. Po raz pierwszy trafiłam na coś świetnego bez niczyjej pomocy. Książkę bardzo fajnie się czyta. Becca naprawdę ma talent. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Nikea
Nikea
Ocena: 6, Przeczytałam,
Świetna książka , szybko i przyjemnie się ją czyta ;) Polecam .
Link do opinii
Najlepsza powieść o Upadłych Aniołach !
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Czytało się przyjemnie. Mimo że sam wątek związków ludzi i nieludzkich istot jest ostatnio dosyć powszechny, ta historia wydaje się być oryginalniejsza, przynajmniej w trakcie czytania. Dobrze napisana, ciekawa. Po drugą część być może sięgnę, podobno podchodzi pod thriller.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Fleur
Fleur
Ocena: 6, Przeczytałam,
szkoda ze nie moge dac jeszcze wyzszej oceny :P uwielbiam ją .!
Link do opinii
Avatar użytkownika - catling
catling
Przeczytane:2011-02-23, Ocena: 6, Przeczytałam,
gładko sie czyta ;] z nutką grozy oraz gorącymi scenami ;)
Link do opinii
Przeczytałam ją w jeden dzień bo nie mogłam sie od niej oderwać. Gorąco polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - aniusiaczek92
aniusiaczek92
Przeczytane:2010-11-19, Ocena: 6, Przeczytałam,
Przeczytałam już 2 razy i nie wiem ile jeszcze razy ją przeczytam za nim trafi do nas kolejna część ;) Dla mnie ta książka jest cudowna, a wątek Nora-Patch genialny, te emocje i w ogóle :D Wszystkim gorąco polecam :* Odliczam już dni do premiery Crescendo ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Winko
Winko
Przeczytane:,
Cóż... Mogę powiedzieć, że to wspaniała książka, pełna akcji i napięcia. Niemożna się od niej oderwać. Kupiłam ją ponieważ nie miałam co czytać i wiem, że to był mój najlepszy wybór.
Link do opinii
Avatar użytkownika - TeoriaSzczescia
TeoriaSzczescia
Przeczytane:2010-10-17, Ocena: 6, Czytam,
Według mnie książka naprawdę dobra, chociaż czytałam już trochę czasu temu. Nie mogłam się od niej oderwać i czytałam w każdej wolnej chwili. Naprawdę polecam, warto.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Wczoraj skończyłam ja czytać.... Świetna książka.... Badzo mi się podobała...
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
bardzo fajna ksiazka.akcja troszka za wolno sie rozwijala ale bedzie kolejna czec wiec jest dobrze.goraco polecam
Link do opinii
Słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat tej książki, więc chętnie sprawdzę czy rzeczywiście jest taka fajna.
Link do opinii
Avatar użytkownika - blackithilien
blackithilien
Przeczytane:2019-10-24, Ocena: 3, Przeczytałam, Czytane na Kindle, 26 książek 2019,

Pierwszy tom z czterech, niestety nie przekonuje aby sięgać po kolejne części tej serii. Przez jakieś 85% treści książka to kiepsko napisany i nudny szkolny romans dla nastolatków. Niby trochę akcji, niby jakaś czająca się groza, ale wszystko rozmyte i takie nijakie. Ciekawy jedynie początek dziejący się setki lat wcześniej i w miarę zakończenie. Do tego niemiłosiernie beznadziejne i irytujące określanie głównej męskiej postaci jako 'Patch' jakby autoka nie mogła nadać mu jakiegokolwiek sensownie brzmiącego imienia lub pseudonimu :/ 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Kitty_01
Kitty_01
Przeczytane:2019-01-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,
Inne książki autora
Crescendo
Becca Fitzpatrick0
Okładka ksiązki - Crescendo

"Crescendo" to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick "Szeptem". Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż. On uratował...

Cisza
Becca Fitzpatrick0
Okładka ksiązki - Cisza

Nareszcie koniec burz między Patchem a Norą. Zakochani przeszli dramatyczne próby wzajemnego zaufania i lojalności, uporali się z sekretami z...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

,,- Nie umawiam się z nieznajomymi. - oświadczyłam. 
- Na szczęście ja tak. Przyjadę o piątej."


Więcej