Tajemnica Carycy

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2022-02-23
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328096233
Liczba stron: 368

Ocena: 5 (9 głosów)

Agata Śródka - restauratorka celebrytka - zostaje zaproszona do jurorowania w finale telewizyjnego talent show, którego tematem jest wykonanie jadalnej repliki jaja Faberge. Zrządzeniem losu dokładnie w tym samym czasie szkolna przyjaciółka prosi Agatę o przyjazd do remontowanego pałacu i pomoc w przygotowaniu uroczystego otwarcia hotelu. Zaradna i przedsiębiorcza Śródka postanawia połączyć obie te okazje i zaprasza ekipę telewizyjną do rezydencji w Roztoce. Tymczasem na terenie pałacowego ogrodu policja odkrywa zwłoki mężczyzny... Jak potoczą się losy bohaterów znakomitej kontynuacji ,,Winy wina"?

Tagi: bóg

Kup książkę Tajemnica Carycy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Tajemnica Carycy

Bardzo podobała mi się pierwsza część przygód filigranowej restauratorki Agaty Śródki, więc czekałam z niecierpliwością na ciąg dalszy. Tym razem również nie zawiodłam się na poczuciu humoru pani Małgorzaty Starosty. Główna bohaterka oraz jej znajomi przyprawić mogą czytelnika o ataki śmiechu.
Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy lubią komedie kryminalne, i nawet tego nie neguję, bo ja przecież też nie lubię wszystkich książek. Lecz dla tych czytelników, którzy lubią kryminalne zagadki oraz chcą jednocześnie się nieco zrelaksować podczas czytania - polecam właśnie książki pani Starosty.
"Tajemnica carycy" to lekka, trochę jak zawsze z przymrużeniem oka a jednocześnie intrygująca lektura.

"Nigdy nie pokazuj mężczyznom, że masz rozum, bo zaczną go wykorzystywać."

Agata Śródka otrzymała propozycję wystąpienia w telewizyjnym show, kulinarny program ma się odbyć w nowo otwieranym hotelu w pałacu w Roztoce. Tak się składa, że pałac od niedawna należy do Katarzyny, przyjaciółki Agaty i wielbicielka wysokich różowych szpilek bardzo się cieszy z takiego dość niespodziewanego spotkania. Przewodnim tematem kulinarnego telewizyjnego turnieju ma być jadalna, czekoladowa replika wzorowana na słynnych jajach Faberge. Zapowiada się ciekawa zabawa, tym bardziej, że z Agatą do Roztoki jedzie nie tylko kapryśny Michel, który niejednokrotnie potrafi wkurzyć wszystkich dookoła i sam się dodatkowo obrazić, lecz również jego nie mniej kapryśna mamusia - Delfina...

"Miłość Michela do matki nosiła znamiona, bardzo wyraźne znamiona, toksyczności. Spijali sobie z dzióbków, zazdrośnie strzegąc tej miłości, żeby nikt nie zanieczyścił jej swoją obecnością. I pod żadnym pozorem, nie pozwalali na jakąkolwiek krytykę."

Język polski Michela nie do końca jest poprawny, nie potrafi wymówić "r" a w zamian wstawiając "h", wynika z tego wiele ciekawych pomyłek, zwłaszcza, że niektórzy go po prostu nie potrafią zrozumieć. Trudno mu wymówić na przykład nazwisko kelnera Rójek... wg Michela będzie to Hó... .
Bardzo mi się podoba, że pani Małgorzata Starosta przybliża nam historię tych słynnych małych dzieł sztuki, a jest to bardzo ciekawe.
Nie byłoby komedii kryminalnej gdyby nie było w niej trupa. Tu również zupełnie przypadkiem znaleziono nieboszczyka w pałacowym ogrodzie, tuż przed wielkim otwarciem. Jak pech, to pech. Agata jest mimo wszystko trochę zaintrygowana tym faktem, gdyż lubi kryminalne zagadki, co udowodniła w poprzedniej książce. Teraz jednak ma większe pole do popisu, gdyż prokuratorem jest jej siostrzenica Renata...

Czytając tę książkę śmiałam się niemal bez przerwy, mąż tylko od czasu do czasu na mnie spoglądał myśląc, że to z niego się śmieję. Następnym razem pośmiejemy się razem, gdyż jutro w podróży odsłuchamy audiobooka. Jestem ciekawa zwłaszcza dialogów z Michelem.
Mam nadzieję, że powstaną dalsze części z Agatą Śródką w roli głównej, gdyż bardzo ją polubiłam. Zresztą styl pisania autorki bardzo mi odpowiada, lubię jak od czasu do czasu zmienia się narrator, bo możemy wtedy poznać punkt widzenia kilku osób na ten sam temat.
Jedyna wadą, jeśli tak to można by nazwać jest to, że czytając tę książkę aż ślinka leci na chęć spróbowania tych wspaniałych potraw, które przygotowują kucharze pod wodzą Agaty Śródki. Na osłodę mamy na końcu książki kilka ciekawych przepisów do wykorzystania. Może się na Święta coś przyda...

Polecam, bo śmiech to zdrowie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - sistersasbook
sistersasbook
Przeczytane:2022-03-25, Ocena: 5, Przeczytałam,

Amatorka różowych szpilek i detektyw amatorka powróciła i to w iście królewskim, a dokładnie carycowym stylu!
Witajcie serdecznie, zapraszamy na recenzje książki "Tajemnica Carycy" od Wydawnictwa Wab oraz od Małgorzaty Starosty.
"- Przestań, Stasiu, to chyba gej! Z takimi nie warto się kłócić, bo zaraz ci zarzuci, że szykanujesz mniejszości!"
Agata zostaje zaproszona do programu telewizyjnego jako jurorka. W tym samym czasie dostaje również zaproszenie od swojej znajomej do pałacu w Roztoce, by pomóc w otwarciu obiektu. Kobieta postanawia połączyć dwa wydarzenia i zorganizować jest w pałacyku przyjaciółki. Jednak zrządzenie losu sprawia, że w zamku zostają znalezione zwłoki pewnego mężczyzny. Co wspólnego z tym ma jajko faberge oraz mafijny boss? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź oczywiście czytając książkę. A my zapraszamy na kilka zdań od nas.
Kochani na początek powiemy Wam, że ta część wywołała u nas banana na twarzy prawie przez cały czas czytania jej, na każdym kroku dosłownie spotykamy zabawne sytuacje, z których śmiałyśmy się jak głupie.Kochamy książki pani Małgorzaty i tym razem również się nie zawiodłyśmy
Książka "Tajemnica Carycy" jest kontynuacją przygód o Agacie Śródce, ale na spokojnie możecie czytać ją według nas jako osobną cześć, wszystko jest pokrótce wytłumaczone. No, ale oczywiście lepiej przeczytać obie książki 🙈
Książka jest plątaniną śmiesznych sytuacji, zabawnych tekstów oraz francuskich powiedzonek, wszystko to opakowane jest w zawiłą humorystyczną fabułę. Tym razem według nas jest jej więcej, pojawiają się nowe intrygujące postacie, opis niektórych na prawdę wywołały u nas niekontrolowane parsknięcia śmiechem,a szczegolnie w przypadku pracowników pewnego mafioza.
Opowieść czyta się bardzo lekko, bo takim językiem jest właśnie napisana. Od początku do końca, aż chce się czytać. Prostota i humor książki przekłada się na wszystkie pozytywne aspekty tej historii.
Widać, że autorka czuje swoje postacie, przeżywa z nimi przygody, ponieważ są bardzo realne, a szczegolnie odmienne. To znaczy, że każda jest inna, jedna ambitna, druga niezdarna, trzecia wyniosła, czwarta głupiutka, jednak tylko z wyglądu zewnętrznego. Różne, ale bardzo kolorowe i barwne postacie , dosłownie cała paleta emocji. Na końcu jest również Agata, która jest bardzo wielobarwną postaciom, zaskakuje swoimi czynami i oczywiście przede wszystkim tekstami i jak już wspomniałyśmy przy poprzednim tomie jej imię i zachowanie przypomina nam inną bohaterkę książek, dlatego tak bardzo ją polubiłyśmy. Bardzo spodobał nam się również Michel, który od początku do końca jest osobom przezabawną i trochę fajtłapowatą, jednak wywołuje wrażenie uśmiechu za każdym razem kiedy pojawia się w książce.
Powieść ta to kolejna komedia kryminalna, którą należy odchaczyć na swojej liście komedii kryminalnych, jeżeli taką macie oczywiście. Dlaczego warto ją przeczytać? Dla humoru, dla relaksu, dla chwili zabawnego spokoju, chociaż wywoła u was wiele niezapomnianych przeżyć, dla samej fabuły i akcji, które są zaskakujące, chociaż już na poczatku wiemy kto zabił, to fala intryg i zawirować oraz prześmiewczy dialogów, sprawia, że chce się czytać dalej.
Nam się bardzo podobała i polecamy wam ją wam serdecznie. Miłego dnia kochani

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:2022-03-20,

Atrakcja książki czyli nasza Agata Śródka powraca z przytupem. Znana restauratorka i celebrytka zostaje zaproszona do jurorowania w finałowym odcinku telewizyjnego talent show, którego tematem przewodnim jest wykonanie jajka Feberge.
W tym samym czasie koleżanka ze szkolnej ławy zaprasza Agatę do siebie, do pałacu w Roztoce i prosi o pomoc w otwarciu hotelu.
Agata chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, a w środku całego zamieszania trafia nam się trup.
Jak potoczą się losy naszych bohaterów? Co z jajem?
Kiła i mogiła w jednym, tu nie może być nudno.
Uwielbiam pióro Małgosi.
Kolejna komedia kryminalno-kulinarna, która mimo trupa wywołuje niekontrolowane wybuchy śmiechu. Oczywiście co tu się śmiać z trupa toć to poważna sytuacja, ale Autorka w taki cudowny sposób serwuje nam motywy zbrodni.
Do tego dołożyć rozważania i debaty osób je otaczających i nic nam więcej nie potrzeba.
Chyba, że krem na zmarszczki, bo przy ciągłym bananie na twarzy może być potrzebny.
Martwię się tylko o naszą Agatę, bo coś się rozpiła. 🙂

Historia wciągajaca, która rozbudza nasze zmysły nie tylko kulinarnie.
Jeśli lubicie zadziornych bohaterów, niebanalne i zabawne dialogi, humor sytuacyjny to nic tylko czytać.
To świetna, zabawna komedia kryminalna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zkotemczytane
zkotemczytane
Przeczytane:2022-03-20,

Tajemnica Carycy oznacza jedno: Agata Śródka powraca! Drugi tom komedii kryminalnej, która jest ucztą kulinarną. Z niecierpliwością zawsze czekam na kolejne powieści Małgorzaty Starosty, bo choć wciąż niedoceniana tak jakbym sobie tego życzyła, wyróżnia się spośród tłumu pisarzy, którzy liznęli tego gatunku. Co przede wszystkim wyróżnia pióro Starosty? Wielobarwni bohaterowie, błyskotliwe i zabawne dialogi, a przede wszystkim intryga! Tu nie ma miejsca na prostacki humor, jednowymiarowych bohaterów czy absurdalne śledztwo. Co skrywa za sobą Tajemnica Carycy? Czego tym razem możemy się spodziewać? Czy będziemy świadkami tak zwanej klątwy drugiego tomu?

A wszystkiemu winna czekolada!

Jedno jest pewne, najpierw poznawanie charyzmatycznej Agaty Śródki rozpocznijcie od Wina wina. Tym razem przenosimy się na Dolny Śląsk, do Roztoki. Opuszczamy Gościniec, ale mam nadzieję, że nie na dobre. W wyniku psikusa Michela Agata zostaje wrobiona w udział w pewnym kulinarnym konkursie. Och, nie jako uczestnik, oczywiście, że jako jury! Sprawa się o tyle komplikuje, że powinna przygotować czekoladowe jajo Faberge, którym mają zainspirować się uczestnicy kulinarnego talent show. Jest Wam za słodko? A co jeśli Wam powiem, że Roztoka skrywa niejeden sekret? I taśmy policyjne niekoniecznie dobrze będą współgrały z kamerami stacji telewizyjnej? I co z tym wszystkim ma wspólnego Caryca? I dlaczego to Maksymilian, ptfu, kościotrup, trzyma jajko?
Jesteśmy świadkami niesamowitej komedii pomyłek, a stwierdzenie „to są jakieś jaja” okazuje się czymś więcej niż eufemizmem. To są naprawdę opowieści, które pachną, smakują, cieszą oczy, rozśmieszają i jednocześnie zaskakują. Powrót Agaty Śródki to niezwykła przygoda pełna czekolady i zbrodni. Tutaj brak planu to najlepszy plan, a nieporozumienie napędza kołowrotek akcji do szaleńczego tempa.

Oh, mon dieu, co za Tajemnica Carycy!

Już od pierwszych stron zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń. Od razu powiem, że przygody Śródki trzeba zaczynać od książki Wina wina, bo bez tego trudno będzie Wam zrozumieć relacje między bohaterami. A ci są naprawdę wyjątkowi. Podczas czytania słyszę ich głosy w głowie, staram się wyobrazić, jak stoją tuż przy mnie. W domu pachnie czekoladą, ciocia Agata kłóci się z Michelem, a ja się uśmiecham, uśmiecham się ciągle do… książki. Jestem zauroczona, jak rozwija się warsztat Małgorzaty Starosty. Dialogi są ostre jak brzytwa, nie byłam w stanie powstrzymać głośnego śmiechu. Poznajemy bardziej pyskatą wersję Michela, przez co zyskał tytuł ulubionego bohatera. Wiem, że Agata Śródka może w tym momencie patrzeć na mnie spode łba, ale cóż zrobię? Mon Dieu! To się w głowie nie mieści. W Tajemnicy Carycy przyjemnością nie jest szukanie samego zabójcy, bo on jest nam szybko przedstawiony. Tu liczy się komedia pomyłek, wielki galimatias, nieporozumienia, które sięgają wagi sprawy wręcz państwowej. Bądź miejscowej, jak kto woli. Tę książkę trudno odłożyć, jesteśmy tak zaangażowani w fabułę! Zamek w Roztoce skrywa wiele tajemnic, pytanie, ile z nim zostanie nam pokazanych. Od razu chciałabym tam pojechać i zobaczyć na własne oczy wielkie zamczysko. Nie ukrywam, mogłabym uprzejmie zapytać, gdzie są berberysy. Właśnie taki widok i otoczenie zapamiętałam z książki pani Małgorzaty Starosty. Uwielbiam to, że autorka zachęca do odkrywania Polski, pokazując ciekawostki, tajemnice i cudowną historię. Może powinniśmy kiedyś zrobić trasę „śladami książek Starosty”?

Straszna zbrodnia!

Tajemnica Carycy doskonale gra na nosie czytelnika. Wodzi, daje fałszywe tropy, puszcza oczko. Taki humor w komediach kryminalnych uwielbiam. Mało jest na rynku takich, które nie są prostackie, wręcz wulgarne. Warto też wspomnieć o niesamowitym warsztacie Małgorzaty Starosty. Nie dość, że językowo jest to prawdziwa uczta literacka, to jeszcze nie można zarzucić braku wcześniejszego przygotowania pisarskiego, ciekawostek czy wstawek kulturalnych. Z każdą kolejną książką widać rozwój, a sprawy kryminalne stają się jeszcze bardziej skomplikowane, ciekawe. Tajemnica Carycy była cudowną ostoją, relaksem i odcięciem się od całego świata. Nie mogę się doczekać tego, dokąd Małgorzata Starosta zabierze nas następnym razem.

Link do opinii

Agata Śródka, znana restauratorka zostaje zaproszona, by została jurorką w talent show, w którym zadaniem jest stworzenie jadalnej repliki jaja Faberge. W tym samym czasie kontaktuje się z nią dawna znajoma i prosi o pomoc przy otwarciu hotelu w pałacu. Jak można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, to dlaczego nie skorzystać? Agata zaprosiła ekipę telewizyjną do znajomej. Jednak spokój zostaje zachwiany, kiedy na terenie rezydencji zostają znalezione zwłoki. Od początku wiemy kto jest mordercą, lecz nie wiedzą o tym bohaterowie. Kim jest zabita osoba? Jakie tajemnica skrywa znajoma Agaty, która jest nazywana carycą? Co tym razem wymyślą bohaterowie?
 

 

Poprzedni tom, czyli “Wina wina” słuchałam w formie audiobooka i było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Bawiłam się przy tym przednio i dlatego miłym zaskoczeniem była zapowiedź, o luźnej kontynuacji i koniecznie musiałam się z nią zapoznać. Przeczytałam ją niesamowicie szybko i zdecydowanie chcę więcej książek z Agatą Śródką!


Ciekawym zabiegiem autorki było to, że czytelnik od razu wie, kto jest mordercą, co zrobił i jakie ma plany na najbliższy czas. Mamy właśnie jego perspektywę oraz głównych bohaterów. Czyta się to dzięki temu o wiele ciekawiej i akcja szybciej nabiera tempa.
Bohaterowie są rozmaici, ciekawi i nieprzewidywalni. Jeśli czytaliście poprzedni tom, to Agatę i Michela już znacie i oni za wiele się nie zmienili. Restauratorka to charyzmatyczna kobieta, pełna ambicji i uporu, która wszystko musi wiedzieć i wściubiać nos w nie swoje sprawy, a szpilki to jej znak rozpoznawczy. Zaś Michel szalony francuz, którego szefowa doprowadza do szału, ale we dwójkę wzajemnie się uzupełniają i nie mogą bez siebie żyć. Caryca to kobieta z klasą, przebiegła, po której wszystkiego można się spodziewać.
Tak jak wspominałam, książkę czyta się naprawdę świetnie. Strony uciekają w zawrotnym tempie. Dużo się w niej dzieje, jest śmiech i zagadka morderstwa. Zdecydowanie trzyma poziom poprzedniego tomu. Dodatkowo można się dowiedzieć kilku ciekawych faktów, a na koniec jest nam zaserwowany przepis!
W podsumowaniach miesiąca często mówię o książkach autorki, bo wiele z nich mam już za sobą i to niesamowite jakie fabuły tworzy. Wszystko jest dobrze rozłożone, poboczne wątki wyjaśniane, a nie porzucane. Bohaterowie charyzmatyczni, zapadający w pamięć, którzy mają tendencję do niekonwencjonalnego myślenia. Jest to autor, którym warto się zainteresować. Jeżeli podobały Wam się książki Alka Rogozińskiego czy Marty Kisiel to Małgorzata Starosta także przypadnie Wam do gustu. A do fanów Róży Krull, Agata może stanowić konkurencję!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Damaczytasama
Damaczytasama
Przeczytane:2022-02-20,

Czytając powieści Małgorzaty Starosty jestem pod wrażeniem jej talentu. Jak ta kobieta pisze 😉 Z polotem, swadą, fantazją i humorem. Dowcip skrzy się na każdej stronie, a przebogate słownictwo i ciekawa intryga sprawiają, że od lektury trudno się oderwać.


To wszystko znajdziemy w najnowszej powieści autorki. "Tajemnica carycy" to kontynuacja "Winy wina" i wyśmienita komedia kryminalna. 


Tym razem Agata Śródka, restauratorka i celebrytka ma być jurorką w kulinarnym talent show. W tym samym czasie ma zamiar pomóc swojej przyjaciółce w przygotowaniach do otwarcia hotelu -  pałacu w Roztoce. To w jego ogrodzie zostają znalezione tajemnicze zwłoki.


Kto jest ofiarą? Czy policji uda się dopaść sprawcę?


Przyznam, że książkę czytałam z wypiekami na twarzy. Od pierwszego zdania miałam przeczucie, że to będzie fantastyczna przygoda.

Nie myliłam się. "Tajemnica carycy" jest jak moja ulubiona potrawa. Ma w sobie wszystko, w dobrze wyważonych proporcjach. I jest stworzona z idealnych składników. A oto one:


Bohaterowie - wyraziści, niepodrabialni, z mocnymi charakterami i własnym zdaniem, a do tego z poczuciem humoru
Miejsce akcji - pałac w Roztoce, na Dolnym Śląsku, w którym jeszcze nie byłam, ale jako miłośniczka zwiedzania, takich obiektów, z pewnością w niedalekiej przyszłości tam zawitam
Mistrzowska intryga - przy której nie sposób się nudzić, a czas przestaje mieć znaczenie
Humor - jest prześmiesznie, przezabawnie, a komicznych sytuacji nie brakuje

Reasumując: z chęcią będę do niej wracać i delektować się jej wysublimowanym smakiem. 


A może się pokuszę i na zbliżające się Walentynki, przygotuję mojemu ukochanemu, jedno z dań z przepisu znajdującego się w książce.


Mam nadzieję, że Was również "Tajemnica carycy" zauroczy i sprawi, że będziecie się przy niej wybornie bawić.


Czekam na następną część, bo mam przeczucie, że będzie rewelacyjna.

Polecam serdecznie.

Link do opinii
Avatar użytkownika - aniabex
aniabex
Przeczytane:2022-02-11, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2022,

Jeśli ktoś lubuje się w komediach kryminalnych lub chciałby po raz pierwszy spróbować tego „miodu” – z pełną odpowiedzialnością polecam znajomość z Agatą Śródką – bohaterką serii Małgorzaty Staroty.

Agata jest jest niemal 50-letnią letnią kobietą sukcesu. Restauratorką celebrytką. Przedsiębiorczą babką z klasą. Choć waży i mierzy niezbyt wiele – żyje pełnią życia, nie tylko swojego.

Przeżywszy ponad 25 lat w małżeństwie, dorabiając się dzieci i wnucząt, „przyszła kryska na matyska i dynda”. Kobieta porzuciła niewiernego męża i aktualnie wiedzie szczęśliwe życie jako właścicielka późnobarokowego pałacyku w malowniczej wielkopolskiej wsi.

Pewnego dnia ta znana w kraju restauratorka zamieszana nie tak dawno w niebanalną kryminalną historię zostaje zaproszona do jurorowania w finale telewizyjnego talent show. Tematem przewodnim ma być wykonanie jadalnej repliki jaja Faberge. Zupełnie przypadkiem, w tym samym czasie, szkolna przyjaciółka Agaty, Katarzyna zwana „carycą”, prosi ją o przyjazd do remontowanego pałacu i pomoc w przygotowaniu uroczystego otwarcia hotelu. Śródka będąc w swoim żywiole postanawia upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Zaprasza więc ekipę telewizyjną do rezydencji w Roztoce.

Tymczasem na terenie pałacowego ogrodu właścicielka wraz z ogrodnikiem odkrywają zwłoki mężczyzny..

Tajemnicza zbrodnia pod Jaworem staje się o przyczyną niezłego galimatiasu. Co niektórych dotknie „ciężki przypadek szlagu, możliwe, że nawet zmutowanego”. Inni będą widzieli tylko „syf, kiłę i mogiłę”. Jeszcze innym tusza uratuje życie.

Z każdą chwila wydarzenia nabierają tempa, akcja się zagęszcza. Piękna polszczyzna zachwyca.

„Tajemnica carycy” to zabawna, inteligentna i nietuzinkowa komedia kryminalna. Tu trupy walają się po ogrodzie, persony medialne czarują cuda z czekolady, a jak jakimś cudem nie ma w pobliżu wina, to i wódeczka się nada.

Małgorzata Starosta po raz kolejny funduje nam nie lada gratkę.

Na koniec dostajemy jeszcze bonus w postaci garści pysznych przepisów, które po prostu trzeba przetestować.


Polecam.

Link do opinii

Znana restauratorka, Agata Śródka, ma być jurorem w konkursie kulinarnym, który odbywa się w starym zamku. Właścicielką zamku jest Katarzyna, znajoma Agaty. Na miejscu, w zamkowym ogródku, znaleziono ciało. Śledztwo prowadzi miejscowa policja oraz prokuratorka z rodziny Agaty.

Książka lekka, z humorem. Komedia kryminalna, to nie jest mój ulubiony gatunek.

Link do opinii

"Z jednego Maksymiliana zrobiła się całkiem niezła heca".
 

 


Toż to prawdziwe jaja! Dosłownie i w przenośni. A wraz z nimi seryjna rozwódka, mafia, kościotrup i nawet Rosjanie. Z takiego kogla-mogla mogło wyjść jedynie przekomiczna komedia, która bawi niemal do łez. Nie wiem, jaką kawę podczas pisania pije Małgorzata Starosta, ale się tego dowiem. Też bowiem taką chcę!

 

Małgorzata Starosta to bibliofilka, polonistka oraz niedyplomowana etnolożka, a do tego poetka i prozatorka. Autorka wierszy i bajek dla dzieci oraz nagradzanych opowiadań obyczajowych, i kryminalnych. Kocha włoską kuchnię, żelki Haribo i serial "Przyjaciele". Zadebiutowała w 2020 r. powieścią pt. "Pruskie Baby". "Tajemnica carycy" to drugi tom cyklu "Agata Śródka".

 

Restauratorka celebrytka Agata Śródka podejmuje się roli kulinarnej jurorki w telewizyjnym show, w którym musi stworzyć czekoladowe jajo Fabergé. W tym samym czasie jej szkolna przyjaciółka Katarzyna, nazywana obecnie "carycą", remontuje świeżo kupiony hotel w Roztoce i prosi Śródkę o pomoc w jego otwarciu. Agata postanawia połączyć telewizyjne show z pomocą koleżance, ale wszystko się komplikuje, gdy w pałacowym ogrodzie zostają odznalezione zwłoki mężczyzny.

 

Z każdą, kolejną książką, Małgorzata Starosta podnosi sobie i innym pisarzom poprzeczkę w kreowaniu ironicznej i jednocześnie komediowej fabuły, której punktem wyjścia jest oczywiście śmierć. Zbrodnia z humorem splatają się ze sobą od pierwszej powieści autorki, ale mam wrażenie, że w "Tajemnicy carycy" ten uścisk jest jeszcze mocniejszy, a inteligentne zagranie dowcipem, w żaden sposób nie wyklucza zachowania powagi i sensownej intrygi. Dzięki temu lektura kolejnej części ukazującej perypetie Agaty Śródki to panaceum na ciężkie czasy, w jakich obecnie funkcjonujemy.

 

Inteligentny humor Małgorzaty Starosty wyraża się głównie w soczystym języku i wydarzeniach związanych z odnalezieniem zwłok, ale w tym tomie, główną uwagę zwracają kreacje bohaterów, w szczególności trzech bandziorów. Owi przestępcy to bowiem skarbnica dobrego humoru, w której czytelnik znajdzie przede wszystkim dialogi pełne nienachalnego dowcipu, sposób prowadzenia nielegalnych interesów wywołujący konsternację i wywołujący śmiech oraz niedowierzanie, przygotowany plan ucieczki od wymiaru sprawiedliwości. To niezapomniane trio zdecydowanie wpisuje się w lżejszą konwencję komedii kryminalnej, a walor rozrywkowy tychże postaci jest nie do przecenienia.

 

Nie od dzisiaj wiadomo, że uśmiech pomaga nam znosić życiowe trudy, a literatura ukazująca zbrodnię z przymrużeniem oka, jaką reprezentuje "Tajemnica carycy", takowy uśmiech właśnie wywołuje. Jest jednak jeszcze jedna wartość dodana książki Małgorzaty Starosty, a mianowicie wątek istnienia pałacu, a w zasadzie zamku w Roztoce, który autorka malowniczo opisuje, kusząc czytelnika do odwiedzin tego miejsca. Są także dołączone na końcu powieści, przepisy na pyszne dania, jakie niewątpliwie wzmagają apetyt i są w końcu jaja Fabergé, niezwykłe dzieła sztuki, których historię powstania autorka przybliża.

 

Małgorzata Starosta udowadnia, że równie fascynujące, co odkrywanie postaci mordercy, może być odkrywanie... tożsamości ofiary. W kontynuacji losów niepokornej Agaty Śródki, autorka znowu bawi się z czytelnikiem, serwując zagadkę morderstwa ubraną w kostium groteski i parodii. "Tajemnica carycy" z uśmiechem na twarzy, zaprasza do nowego śledztwa. Z pewnością nie będziecie się nudzić.

 

https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/

 

 

Link do opinii


Agata Śródka po raz kolejny trafia w sam środek śledztwa związanego z morderstwem.
Tym razem wszystko dzieje się w pałacu w Roztoce, gdzie odbyć się ma finał show, którego jedną z jurorek została właśnie kulinarna celebrytka.
Właścicielką pałacu jest przyjaciółka Śródki, Katarzyna, miłośniczka jaj Faberge i kolejnych małżeństw.

Kim jest trup znaleziony w pałacowym ogrodzie i kto go tam zakopał?
Agata po raz kolejny próbuje niezależnie od policji poznać prawdę.

I znowu bawiłam się przednio podczas lektury książki @malgorzata.starosta.official
Lekkie pióro autorki sprawia, że przez kolejne strony mknie się z prędkością błyskawicy.
Zabawna i inteligentnie napisana komedia kryminalna to jest to, z czym powinno się spędzać wieczory w ramach najlepszego relaksu.
Można jednocześnie odpocząć i pośmiać się nie jeden raz.

Kolejny raz autorka udowodniła, że potrafi nieźle namieszać i uraczyć czytelnika historią pełną niespodzianek i dawki humoru.
Gdzie dzieje się sporo, a każdy z bohaterów jest nietuzinkowy i mocno zakręcony.

Polecam i już nie mogę doczekać się kolejnej książki.

Link do opinii
Inne książki autora
Miłość i inne klątwy
Małgorzata Starosta0
Okładka ksiązki - Miłość i inne klątwy

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? Mord będzie! I to niejeden. Właścicielki siedliska ramię w ramię z samozwańczą brygadą antykryminalną...

Cynamonowe gwiazdy
Małgorzata Starosta0
Okładka ksiązki - Cynamonowe gwiazdy

Słodko-gorzka, przyprawiona sardonicznym humorem opowieść o relacjach, które nigdy nie są czarno-białe, wyborach, które nigdy nie są oczywiste, i marzeniach...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Miała ochotę wydłubać mu te niebieskie gały albo wcisnąć do czaszki, w której z całą pewnością panowała idealna pustka.


Więcej

Wszystko można w człowieku zmienić, ale charakter zostanie.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Córki tęczy
Hanna Cygler
Córki tęczy
Irena Jarocka o sobie
Mariola Pryzwan ;
Irena Jarocka o sobie
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy