OPOWIEŚĆ O PRZYRODZIE, MARZENIACH, ROZCZAROWANIACH, NADZIEI, LĘKU I ODWADZE, PRZYJAŹNI, POSTĘPIE, NADE WSZYSTKO Z AŚ O MIŁOŚCI, KTÓR A Z AWSZE I WSZĘDZIE ZDOLNA JEST ZMIENIAĆ ŚWIAT.
Ignacy Antczak, młody nauczyciel z Warszawy, pragnie podążać za swoimi marzeniami. Chce mieć realny wpływ na kształt rzeczywistości i jest głęboko przekonany, że wie jak to zrobić. Polesie, najbardziej tajemnicza, dzika i niezbadana kraina Drugiej Rzeczypospolitej, świat utkany z mgieł, torfowisk i rzek wydaje mu się doskonałym miejscem na zrealizowanie życiowych planów. Wyrusza w podróż, która na zawsze odmieni jego los. Kraina surowego piękna i wielkiej samotności staje się dla Ignacego polem walki z zabobonem, analfabetyzmem, lecz także z własnymi planami, ideałami i marzeniami. Nic nie jest tu takie, jakim miało być, a nieoczekiwane spotkanie z miejscową dziewczyną zmusza go do weryfikacji przekonań i podjęcia próby spojrzenia cudzymi oczami na świat, w którym kryje się o wiele więcej niż gotów był przypuszczać. Co znajdzie za zasłoną mgieł? Czy w wśród ludzi żyjących w doskonałej symbiozie z naturą odkryje własne szczęście? Czy wspólna historia dwojga ludzi pochodzących z całkiem różnych światów jest z góry skazana na przegraną? Czy w imię miłości można wyrzec się samego siebie? I czy w ogóle powinno się próbować?
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Najnowsza jej powieść to taki powiew świeżości. Jest to coś innego, coś bardziej sielskiego, spokojniejszego, otulającego, a w tym wszystkim bohater, ktory zdobyła moje serce od pierwszych stron.
Ignacy Antczak jest młodym nauczycielem z Warszawy, ktory pragnie podążać za swoimi marzeniami. Przyjeżdża na Polesie, które jest najbardziej tajemniczą i niezbadaną krainą Drugiej Rzeczypospolitej. Idealne miejsce do realizacji planów Ignacego, któremu przyjdzie zmierzyć się z analfabetyzmem, zabobonami i nieprzychylnością. Jednak nie zawsze jest tak jak to sobie wymarzymy. Spotkanie pewnej dziewczyny zweryfikuje wszystko i pozwoli spojrzeć inaczej na świat.
„Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg” to przede wszystkim książka, która zabrała mnie w sentymentalną podróż do minionej epoki - czasów, w których życie płynęło zupełnie inaczej, a upływ czasu mierzono rytmem pór roku i pracy na polu.
W tym wszystkim odnajdujemy człowieka, który ma marzenia, pragnie zmian i chce czuć się potrzebny. A ja tak sobie dreptałam obok niego, patrząc na wszystko z boku; czasem uśmiechając się do niego, a czasem delikatnie popychając go naprzód.
Co byś zrobił, gdybyś trafił do miejsca, w którym czas płynie wolniej, a granica między rzeczywistością a legendą niemal się zaciera? Właśnie do takiego świata zaprasza nas Maria Paszyńska w powieści
"Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg". To książka, która od pierwszych stron zachwyca tajemniczym klimatem i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Akcja utworu rozgrywa się na Polesiu, dzikiej i fascynującej krainie Drugiej Rzeczpospolitej. Głównym bohaterem jest Ignacy Antczak, młody nauczyciel z Warszawy, który przyjeżdża tam z wiarą w postęp i edukację. Jest przekonany, że dzięki wiedzy odmieni życie mieszkańców. Szybko jednak odkrywa, że Polesie rządzi się własnymi prawami, a ludzie żyjący blisko natury posiadają mądrość, której nie da się znaleźć w żadnych książkach. Największą zaletą powieści jest niezwykły klimat. Autorka z ogromną precyzją opisuje krajobrazy, tradycje i codzienność mieszkańców, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie jakby sam przemierzał mokradła i wsłuchiwał się w szum rzek. Polesie staje się pełnoprawnym bohaterem tej historii, tajemniczym, pięknym i niepokojącym zarazem. Maria Paszyńska porusza ważne tematy takie jak: zderzenie nowoczesności z tradycją, poszukiwanie własnej tożsamości oraz odkrywanie, że nie wszystko można wyjaśnić rozumem. Bohaterowie są wiarygodni a ich przemiany ukazane w subtelny i przekonujący sposób. Dzięki temu książka nie tylko wciąga, ale także skłania do refleksji.
"Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg" to powieść napisana pięknym językiem, pełna emocji i niezwykłych obrazów. Zachwyca atmosferą, wzrusza historią i pozostawia w czytelniku poczucie, że zetknął się z czymś wyjątkowym. To książka, którą warto przeczytać, aby choć na chwilę zatrzymać się w świecie, gdzie natura, pamięć i ludzkie losy splatają się w niezapomnianą opowieść.
Gdzie kończy się „Wspaniałe stulecie” zaczyna się powieść Paszyńskiej. Jest rok 1566. Sulejman Prawodawca wyrusza na kolejną wyprawę przeciwko...
Zamknięcie bram getta warszawskiego brutalnie przerwało bieg setek ludzkich historii. Mur odebrał nadzieję, pozostawiając jedynie obietnicę śmierci. Anna...
Przeczytane:2026-05-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, 12 książek 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Posiadam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026,
„Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg” autorstwa Maria Paszyńska to niezwykle klimatyczna, poruszająca i pełna emocji powieść historyczno-obyczajowa, która po raz kolejny udowadnia, jak wyjątkową pisarką jest Maria Paszyńska. Od lat ogromnie cenię jej twórczość i sposób, w jaki opowiada historie – z niezwykłą wrażliwością, dbałością o tło historyczne i umiejętnością tworzenia bohaterów, którzy wydają się prawdziwi. Autorka ma talent do budowania atmosfery i emocji, które bardzo długo pozostają z czytelnikiem. Jej styl jest piękny, obrazowy i niezwykle plastyczny, a jednocześnie naturalny i lekki w odbiorze. Czytając jej książki, można niemal poczuć zapach miejsc, usłyszeć szum rzek i zanurzyć się w świecie bohaterów.
Tym razem autorka zabiera czytelnika na Polesie – tajemniczą, dziką i pełną magii krainę Drugiej Rzeczypospolitej. Już samo miejsce staje się jednym z najważniejszych elementów powieści. Polesie zostało opisane tak sugestywnie i pięknie, że momentami wydaje się żywym bohaterem tej historii. Mgły, torfowiska, rzeki i surowa natura tworzą niezwykły klimat, który idealnie współgra z emocjonalną warstwą książki.
Głównym bohaterem jest Ignacy Antczak – młody nauczyciel z Warszawy, pełen ideałów i wiary w to, że może zmieniać świat na lepsze. Wyjeżdża na Polesie z przekonaniem, że będzie walczył z analfabetyzmem i zabobonami, a także realizował własne marzenia o nowoczesności i postępie. Szybko jednak okazuje się, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażał. Spotkanie z miejscową dziewczyną oraz życie wśród ludzi żyjących w harmonii z naturą sprawiają, że Ignacy zaczyna inaczej patrzeć nie tylko na otaczający go świat, ale również na samego siebie.
Maria Paszyńska bardzo subtelnie pokazuje zderzenie dwóch różnych światów – nowoczesności i tradycji, rozumu i wiary w to, co niewytłumaczalne, miasta i dzikiej natury. W książce wyraźnie wybrzmiewają motywy poszukiwania własnego miejsca, dojrzewania emocjonalnego, miłości, samotności oraz prób zrozumienia drugiego człowieka. Ogromną rolę odgrywa także natura, która w tej historii nie jest wyłącznie tłem wydarzeń, ale symbolem siły, wolności i czegoś pierwotnego, czego nie da się całkowicie podporządkować człowiekowi.
Relacja między bohaterami została przedstawiona bardzo dojrzale i emocjonalnie. To nie jest łatwa, cukierkowa historia miłosna, lecz opowieść o uczuciu wystawionym na próbę różnic światopoglądowych, pochodzenia i życiowych przekonań. Autorka zadaje ważne pytania – czy miłość wystarczy, by połączyć dwa zupełnie odmienne światy, i czy dla uczucia warto rezygnować z części samego siebie.
Książka wywołuje ogrom emocji – zachwyt nad pięknem przyrody, wzruszenie, tęsknotę, ale także refleksję nad ludzką naturą i potrzebą przynależności. To historia spokojna, niespieszna, ale niezwykle głęboka i angażująca emocjonalnie. Czytelnik razem z Ignacym odkrywa Polesie i stopniowo zaczyna rozumieć, że nie wszystko można oceniać wyłącznie przez pryzmat własnych przekonań i doświadczeń.
„Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg” to idealna lektura dla miłośników powieści historycznych i obyczajowych z pięknym tłem kulturowym oraz emocjonalną historią w centrum wydarzeń. Szczególnie polecam ją osobom, które cenią klimatyczne, refleksyjne książki o ludziach, naturze i relacjach międzyludzkich. To także doskonała propozycja dla czytelników kochających literaturę, w której miejsce akcji ma niemal magiczny charakter i pozostaje w pamięci równie mocno jak sami bohaterowie.
Maria Paszyńska po raz kolejny stworzyła wyjątkową opowieść – pełną emocji, pięknych opisów i bohaterów, których losy naprawdę poruszają. „Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg” zachwyca atmosferą, skłania do refleksji i przypomina, że czasami to właśnie spotkanie z drugim człowiekiem potrafi całkowicie odmienić nasze spojrzenie na świat i na samych siebie. To książka, którą warto czytać powoli, delektując się każdym rozdziałem i każdym emocjonalnym momentem.