Jedna randka i oni już wiedzą, że są dla siebie stworzeni... Tylko że następnego dnia ona przeprowadza się trzy tysiące kilometrów dalej.
Czy idealny facet w ogóle istnieje? Raczej nie, ale jeden jest bardzo bliski ideałowi: Xavier Rush. Przystojny weterynarz o wyglądzie greckiego boga. I jeszcze z czułością umie zająć się małym kotkiem. Serce topnieje. Do momentu, aż się odezwie i powie coś naprawdę głupiego. A Samanta wprost uwielbia udowadniać dupkom, że się mylą, zwłaszcza gdy sami się o to proszą...
Randka jest niezła - jeśli nie najlepsza. Ale Samanta ma inne sprawy na głowie i żaden związek nie wchodzi w grę.
Co jednak zrobić, gdy nie da się zapomnieć tej jednej wspólnej nocy?
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Say You'll Remember Me
✨️Kto i za co pokocha?
Pokocha każdy, kto lubi mądre, niecukierkowe historie o miłości. Ja jestem oczarowana. Spędziłam z tą powieścią weekend i nie żałuję ani sekundy, którą jej poświęciłam. Poczułam, że potrzebuję teraz właśnie takich historii: ciepłych, wzruszających, mądrych, które dotykają trudnych tematów i jest w nich mnóstwo życiowej prawdy, okraszonych szczyptą cudownego humoru. Naprawdę, wielokrotnie śmiałam się na głos, czytając tę książkę. To, jak Abby Jimenez połączyła smutne wątki z tymi miłymi to mistrzostwo. Bardziej w równowagę chyba nie można.
Pokochasz za ciepły, sytuacyjny humor, który naprawdę potrafi rozbawić do łez. Pokochasz za kreację postaci i to nie tylko tych głównych. W tej książce każdy z bohaterów sprawia wrażenie, jakby został wprost wyjęty z realnego świata i wciągnięty w wir fabuły. Pokochasz za nieco roztrzepaną, ale przezabawną i troskliwą Samanthę oraz Xaviera-empatycznego, kochającego do granic możliwości zwierzęta, nieco zamkniętego w sobie, weterynarza. Jego historia wzrusza do łez, więc uważajcie. Zresztą wątek rodzinny Samanthy też rozłożył mnie na łopatki, bo dobrze wiem, że to, co na nią spadło, jest piekielnie trudne (nie zdradzę nic więcej).
✨️Czy ja pokochałam?
Też pytanie! Pokochałam bardzo. To jeden z lepszych romansów, który czytałam od początku roku. Poznając tę powieść, czułam wszystkie emocje, które na papier przelała pani Jimenez. Tęsknota, okropne zmęczenie pomieszane z jeszcze większym pragnieniem bycia razem, a to w połączeniu z podejmowaniem trudnych decyzji dawało jazdę na emocjonalnym rollercoasterze. I wiem jedno: nikt nie zasługiwał na szczęście bardziej niż oni.
✨️Czy polecam?
Bardzo! Nie jest to słodki romans, od którego będzie Cię mdliło, a piękna historia o miłości, której zakończenie sprawi, że zaszklą Ci się oczy. Ta powieść udowadnia, że nie ma sytuacji bez wyjścia, a jeśli przy tym czegoś bardzo się chce, to wszystko jest możliwe. Czasami tylko droga do celu może być wyboista. Albo może wynosić 3000 kilometrów.
✨️O czym jest?
Jedno spotkanie w klinice weterynaryjnej. To jedno "jesteś dupkiem" i ta jedyna, niepowtarzalna randka. A później wszystko pryska. Czy odległość 3000 km może być przeszkodą dla ludzi, którzy coś do siebie poczuli?
Abby Jimenez poznałam jakiś czas temu i bardzo polubiłam jej książki. To moja komfortowa autorka. Więc kiedy zobaczyłam zapowiedź Tylko mnie nie zapomnij, nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki.
Xavier
Samanta
Dwie totalnie różne osoby.
On powściągliwy, spokojny.
Ona żywiołowa, trochę impulsywna.
Oboje się uzupełniają. On ją uspokaja, a ona dostarcza mu dawkę szaleństwa w życiu.
Dzielą ich tysiące kilometrów.
Rozum podpowiada rozstanie, a serce krzyczy, by płynąć na fali i próbować.
Czy warto posłuchać serca?
Abby ma zdolność tworzenia idealnych bohaterów męskich. Xavier to zamknięty w sobie mężczyzna. Okazywanie emocji przychodzi mu ogromnym trudem. Mimo że nie umie wyrażać swoich emocji słowami, robi proprzez gesty. W przypadku tej postaci nie miałam się do czego przyczepić.
Autorka poświeciła sporą część fabuły demencji oraz zwierzętom. Bardzo mi się to podobało. Dodatkowo plusem jest relacja Sam z jej rodziną. Ten wątek także mi się podobał. Wszyscy dbali o jedną osobę, która potrzebowała ich pomocy. Podobnie miałam z relacją Xaviera z jego współpracownikami i przyjaciółmi. Także mi się spodobała.
Mimo że kocham pióro Abby, ta książka nie jest idealna. Pewne zachowania Sam były irytujące, np. kobieta kazała Xavierowi o sobie zapomnieć, po czym była zła, że przez kilka tygodni się do niej nie odezwał. Nie odpowiadał mi także brak równowagi w związku Xaviera i Samanty. Odnosiłam wrażenie, że bohaterka oczekuje od swojego chłopaka większego poświęcenia. W większości przypadków to on musiał podróżować. To on musiał brać dodatkowe prace, żeby móc płacić za wyjazdy. Ona odwiedziła go DWA razy i to jeszcze dzięki innym osobom. Gdyby nie to, ich relacja byłaby w porządku. Nawet motyw insta love by mi nie przeszkadzał.
Ta książka nie jest i nie będzie moją ulubioną pozycja od Abby, lecz mimo minusów miło było poznać tę historię. Bawiłam się całkiem dobrze. Jeśli lubicie tę autorkę, przeczytajcie?
Życie Alexis Montgomery zostaje wywrócone do góry nogami z powodu pewnego zwariowanego zakładu, pysznej kanapki z grillowanym serem i małej kózki w piżamce...
Nowa książka autorki ,,To tylko przyjaciel" - Bestsellera Empiku 2020! ,,Słodka i przejmująca komedia romantyczna - naprawdę wspaniała historia miłosna" ...
Przeczytane:2026-05-21, Ocena: 6, Przeczytałam,
Ta historia od pierwszych stron daje dokładnie to, czego można się spodziewać po autorce. Znając jej wcześniejszą twórczość, nie nastawiałam się na nic innego niż romans, ale muszę przyznać, że ten okazał się wyjątkowo ciepły i pełen uroku. To jedna z tych książek, które otulają czytelnika i sprawiają, że trudno się od nich oderwać.
Relacja między Samantą a Xavierem rozwija się w sposób, który jednocześnie bawi, wzrusza i przyciąga. Ich pierwsze spotkanie jest pełne chemii i emocji, a późniejsze wydarzenia tylko pogłębiają to wrażenie. Bardzo podobało mi się, jak autorka zestawiła ze sobą dwie zupełnie różne osobowości, z odmiennymi doświadczeniami i bagażem przeszłości. Dzięki temu ich historia wydaje się autentyczna i jeszcze bardziej angażująca.
Xavier totalnie skradł moje serce. Stał się moim kwaskowym mężem i zdecydowanie jest to ideał mężczyzny, bohatera, którego po prostu się kocha. Ma w sobie wszystko, co sprawia, że czytelnik mięknie. Jest opiekuńczy, momentami irytujący, ale właśnie to czyni go tak prawdziwym i niezwykle pociągającym.
Cała książka jest przepełniona ciepłem, rozczulającymi momentami i pozytywną energią. To historia, która zostawia po sobie przyjemne wibracje i uśmiech na twarzy. Idealna na wieczór, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, ale jednocześnie emocjonalnego.
Czytelnik lubiący romanse będzie w pełni usatysfakcjonowany, a ja śmiało mogę powiedzieć, że ta historia mnie oczarowała.