Tylko raz w roku

Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 2019-10-30
Kategoria: Romans
ISBN: 9788380536555
Liczba stron: 232

Ocena: 5.14 (14 głosów)

Jest prawdziwą świąteczną czarodziejką. Agnieszka Lingas-Łoniewska zabiera swoich czytelników w magiczną, pełną miłości podróż, która rozgrzeje serca!

Po tym, jak jej rodzice postanowili się rozstać przy wigilijnym stole, myślała, że znienawidzi święta na zawsze.

On nigdy ich nie lubił: sztywna, smutna matka, wykrochmalony, ręcznie tkany obrus i rodowe srebra - elegancko i... mroźniej niż na zewnątrz.

Ale tego roku los przygotował im prawdziwy gwiazdkowy cud. Przypadkowe spotkanie stało się początkiem uczucia, które na zawsze zmieniło ich życie.

Ela musi się mierzyć z problemami rodzinnymi: rozstaniem rodziców, chorobą mamy, a Kamil - stawić czoła zaborczej matce, która wie jedno: ukochany syn zasługuje na kogoś lepszego. Zwłaszcza gdy otwierają się przed nim drzwi do międzynarodowej kariery, a piękna i dobrze sytuowana córka przyjaciół robi do niego słodkie oczy.

Co roku, w Wigilię, Ela i Kamil wracają jednak - przynajmniej myślą - do miejsca, w którym spotkali się po raz pierwszy.

Choć oboje nigdy wcześniej nikogo tak nie kochali, ich uczucie może się okazać nie dość silne w starciu z prozą życia i uprzedzeniami.

Chyba że zdarzy się kolejny cud. W końcu kiedy, jeśli nie w Gwiazdkę?

Tagi:

Kup książkę Tylko raz w roku

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Tylko raz w roku

Twórczość autorki jest już mi znana. Wielokrotnie sięgałam po książki autorki, niemniej jednak za każdym kolejnym razem potrafi mnie ponownie zaskoczyć. Tak też było tym razem.
"Tylko raz w roku", to historia miłości Eli i Kamila, która rozpoczęła się bardzo niewinnie w wigilijny wieczór pod Wrocławską pergolą, gdzie oboje spotkali się przypadkowo. Ich znajomość od razu zaczęła rozkwitać i zaczęli darzyć się wzajemnymi uczuciami, które z dnia na dzień stawały się silniejsze. Niemniej jednak oboje byli dość młodzi, dopiero studiowali, a czy w tak młodym wieku można już wiedzieć co dla nas w życiu będzie najlepsze... Często tak, ale bywa i tak, że duży wpływ na nasze decyzje chcieliby mieć nasi rodzice, którzy często przelewają na dzieci swe niespełnione marzenia. Tak też było w tym przypadku. Decyzje i wpływ rodziców, a dokładnie zaborczej matki na Kamila okazał się okrutny i ogromny. 
Pojawiające się sploty zdarzeń, niedopowiedzenia i różne zabiegi okoliczności pokierowały losami bohaterów tak, że podczas czytania wylałam dosłownie morze łez. 
Dla mnie była to piękna, ale bardzo wzruszająca i pouczająca historia, która uświadamia nam jak bardzo życie jest kruche, jak szybko i łatwo możemy stracić na zawsze drugą osobę, bardzo często nawet wtedy, gdy ją kochamy, ale nie zawalczymy o swoje w odpowiednim momencie podejmując zdecydowaną decyzję.
Autorka porusza w książce wiele trudnych tematów, doświadcza bohaterów, a szczególnie Ele wieloma nieprzyjemnymi zdarzeniami, aż w pewnym momencie czytania zadałam sobie pytanie ile ta dziewczyna jest jeszcze w stanie znieść...
Autorka przedstawia nam losy bohaterów z ich perspektyw, co pozwala idealnie odnaleźć się w sytuacji i zrozumieć podejmowane przez wszystkich decyzje. Książka została podzielona na lata, gdzie opowieść zawsze toczyła się w dzień Wigilii, bo to właśnie od tego dnia zaczęła się cała przygoda. 
Jest to piękna opowieść o miłości, przewrotności losu, zaborczości i trudnych decyzjach. Mimo wylania potoku łez serdecznie polecam książkę wszystkim, którzy lubią miłosne, ale i smutne historie!

Link do opinii

Agnieszka Lingas-Łoniweska... Która z nas o niej nie słyszała? Która nie zna jej choćby ze słuchu? Ja do niedawna właśnie tak ją kojarzyłam - z opowieści. Przyszedł jednak dzień, kiedy i ja chciałam na własnej skórze przekonać się jak i co pisze jedna z najpopularniejszych autorek w Polsce. Pokochałam zarówno styl, jak i tematykę (padło na cykl Bezlitosna siła). Kolejny krok to coś świątecznego, bo akurat czas był idealny. Mogłam zabrać się za tę pozycje wcześniej, ale coś powodowało, że czekałam do świąt...

Ela i Kamil. Pokochali się od pierwszego wejrzenia, a ich miłość była wyjątkowa. I tylko czas, kiedy się zdarzyła okazał się być nieprzyjazny.

Wigilia świat Bożego Narodzenia.

Ona właśnie doświadczyła rozpadu swojej rodziny co powoduje, że świat i jej życie rozpada się na miliony kawałków. Nie wie jak sobie radzić, więc w ten wyjątkowy wieczór zabiera psa i ucieka z nim na spacer.

On od zawsze przyzwyczajony do świąt zimnych, pustych i sztywnych jak wykrochmalony ręcznie szyty obrus jego matki. Choć kochał, bo miał tylko ją czuł, że go to dusi i że to nie jest świat, o jakim marzy i myśli. Wyrusza do przyjaciela na Wigilię jak co roku.

Wpadli na siebie przypadkiem w ten wyjątkowy wieczór w roku. Oboje czują, że ich drogi skrzyżowały się z jakiegoś powodu. Uczucia wybuchają jak fajerwerki w Sylwestra. Dla obojga było to jak bożonarodzeniowy cud. Cud, który wydarzył się specjalnie dla nich.

Niestety nie mają lekko. Ela musi poukładać wszystko na nowo, zmierzyć się z problemami rodzinnymi, ale też musi oswoić się z natłokiem uczuć, których nigdy wcześniej nie doświadczyła. Kamil zaś musi stawić czoła wyjątkowo zaborczej matce, która pewna jest jednego - jej syn zasługuje na kogoś zdecydowanie lepszego niż Elżbieta.

Mimo różnic, wbrew niektórym osobom, ale zgodnie z tym, co czują, każde z nich rok w rok myślami wraca do miejsca gdzie się poznali, spotkali i gdzie było im dane zaznać po raz pierwszy wyjątkowej siły zrozumienia u drugiej osoby. Żadne z nich do tej pory nie kochało tak mocno. Jednak czy siła uczuć wystarczy by pokonać przeszkody? Czy miłość sprawdzi się jako narzędzie z przeciwnościami losu? Czy będzie im dane cieszyć się sobą już zawsze?

Uwielbiam książki, które grają na emocjach czytelnika. Muszę przyznać, że Agnieszce w "Tylko raz w roku" udało się to zrobić w perfekcyjny sposób i jedyne co mogę powiedzieć to, że nie zniknie z mojego życia już nigdy. Ogromnie się cieszę, że książkę zostawiłam sobie na święta, nawet jeśli popłynęły z mych oczu łzy. Dla mnie to akurat plus dla książki oraz jej autorki. Ta książka uświadomiła mi jedno. Mianowicie to jak może wyglądać życie, kiedy człowiek chce decydować za drugą osobę i kiedy matka wie co najlepsze dla jej dziecka nie dając mu szansy na własne decyzje, błędy i życie. To już druga w naprawdę krótkim czasie książka opierająca się na decydowaniu za innych. Muszę przyznać, że do niedawna sama bym tak postąpiła, ale czy powinnyśmy to robić? Teraz już wiem, że nie. Bo choć wydawałoby się, że to tylko książki to jednak pytania, jakie sobie zadajemy po jej przeczytaniu, dają do zrozumienia, że to właśnie "książka" może mieć na nas wpływ. W tym wypadku na szczęście pozytywny i to nie tylko dla czytelnika, ale także jego bliskich. Chciałabym zachęcić do przeczytania tej pozycji jak najwięcej osób. Powieść wydaje się lekka i przyjemna, ale nie do końca taka jest. Weźcie ją w ręce i się przekonajcie, o czym mówię. Polecam.

Link do opinii

W tym roku Agnieszka Lingas-Łoniewska mocno mnie zaskoczyła, bowiem znałam ją dotychczas z dostarczania emocji raczej ekstremalnych, sensacyjnych i dramatycznych. A tu niespodzianka - autorka napisała powieść świąteczną. Jak poradziła sobie w tej scenerii 'dilerka emocji'?

XII 2013, Wrocław
Wigilia powinna być dla każdego czasem miłej i rodzinnej atmosfery oraz wyłącznie dobrych wiadomości. Niestety to szczęście ominęło licealistkę Elę Bracką, która właśnie w ten szczególny wieczór dowiedziała się, że rodzice się rozwodzą. By rozładować nagromadzone emocje i wypłakać w spokoju, zabiera psa Ramzesa i rusza na spacer koło Pergoli. Ze śniegowej zaspy ratuje ją Kamil Wysocki, student architektury, który z kolei ucieka od sztywnej, zimnej domowej atmosfery i Wigilii spędzanej z wyniosłą i oschłą matką. Między młodymi iskrzy a kolejne miesiące ogromnie odmieniają ich wspólne życie. Jesteśmy świadkami magii pierwszego pocałunku czy odkrywania wrażliwych miejsc.


kolejne Wigilie 2014 - 2019
Jednak nigdy nie jest tak, że w życiu spotykają nas tylko sukcesy, radości oraz błogie marzenia o uroczej przyszłości... Cudowną miłość Eli i Kamila zaczyna bowiem pożerać robak, zwany zazdrością, zawiścią, rozstaniem i brakiem akceptacji. Matka chłopaka nie widzi dla syna przyszłości z tą dziewczyną, wciąż szuka okazji, by ich rozdzielić. Z pomocą przychodzi znajomy architekt z Paryża, który proponuje mu pracę u siebie, jak tylko obroni dyplom. I choć według planu Ela ma dołączyć do Kamila na francuskiej ziemi to w jej życiu rozpoczyna się pasmo nieszczęść i tragedii, które niweczą te zamierzenia. Czy ta miłość może się odrodzić?

Obserwujemy dwa rodzaje ucieczki przed powracającymi wciąż wspomnieniami. Wyjazd z rodzinnej miejscowości, bo każde miejsce przypomina ukochaną osobę oraz ucieczkę w trwały związek z kimś innym. Jednak prawdziwego uczucia, nic i nikt nie jest w stanie zapomnieć. Mimo walki, ta sztuczka się nie uda. Jedynie kolejne ciosy od losu sprawiają, że bohaterowie wciąż cierpią. Czy jest szansa na świąteczny cud?


Agnieszka Lingas-Łoniewska dała radę, przekazała tą powieścią maksimum emocji. Wydarzenia pozytywne i negatywne przeplatają się ze sobą i biorąc czytelnika z zaskoczenia dostarczają mu wrażeń, wzruszeń, złości a nawet wściekłości. Tej książki nie da się przeczytać bez reagowania na fabułę. Bo jak spokojnie przejść wobec rozwodu rodziców, kłamstw matki, wyjazdu ukochanego i utraty najbliższych? Jak poradzić sobie z nauką nowej rzeczywistości z drugim partnerem rodzica czy z dobijającą diagnozą dotyczącą najbliższej osoby?

Dzięki naprzemiennej narracji Eli i Kamila doskonale odczuwamy to, co oni. Wiemy co myślą, odkrywają przed nami powody swoich decyzji - tych właściwych, ale również błędnych. Nie sposób nie kibicować ich miłości. Zwłaszcza, że historia napisana przez Lingas-Łoniewską nie jest słodką bajeczką pod choinkę, ale posiada charakterystyczną dla pisarki zwiększoną liczbę dramatów.

Przez towarzyszące nam codziennie stres, zmęczenie i zabieganie nie dostrzegamy tego, co naprawdę się liczy, czyli uczuć, rodziny oraz małych szczęść. A przecież w życiu najważniejsze jest to, by mieć cel i dążyć do niego patrząc wyłącznie w przyszłość.


Podsumowując - "Tylko raz w roku" jest Wigilia. "Tylko raz w roku" zdarzają się cuda, które zawdzięczamy magii świąt i miłości. Klimatyczna historia o utraconych nadziejach, wyrzutach sumienia, niespełnionych marzeniach, samotności, naprawianiu błędów oraz ludzkich dramatach, których życie nam nie szczędzi. A między nimi zrozumienie, wybaczenie, odzyskanie zaufania oraz wyznanie prawdy. To opowieść o rodzącej, ale i gasnącej miłości, ucieczce przed wspomnieniami a przede wszystkim pokręconych ludzkich losach. Gorąco polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-02-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Co prawda było kilka błędów, ale generalnie książka jest ciekawa i ciepła. Trochę przypominała mi jeden film promowany kilka lat temu, ale da się przeczytać :) Historia niby świąteczna, ale było kilka zakrętów dla bohaterów. Polecam nie tylko na okołoświąteczną porę roku.

Link do opinii

Książka idealna na jeden wieczór. Kiedy zapragniesz przenieść się w wyjątkowy i magiczny dzień przypadający TYLKO RAZ W ROKU ??

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2020-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 2020,

Święta to czas cudów, ale Ela w 2013 wcale tak nie myślała. Rodzice postanowili się rozwieść, a ona przeżywała to bardzo. Jednak spotkanie, zupełnie obcego chłopaka, rozmowa z nim, pozwoliły złagodzić sytuację. Kolejny rok to sielanka. Młodzi spotykają się i mimo, że różnica wieku trochę przeszkadza, a toksyczna matka Kamila próbuje swoich sztuczek, jeszcze dają radę. Niestety Kamil kończy studia, wyjeżdża do Francji, a Ela zostaje. Jego matka znów "działa" i ... No właśnie czy można kochać za mocno? Czy można decydować za kogoś innego? Czy magia Wigilii zadziała po raz kolejny? Polecam

 

Link do opinii
Inne książki autora
Gdyby miało nie być jutra
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Gdyby miało nie być jutra

Dilerka Emocji w gęstej od uczuć opowieści o ludziach, którzy nie mają nic do stracenia – poza miłością życia. Kiedy Milena odeszła bez słowa...

Revenge
Agnieszka Lingas-Łoniewska0
Okładka ksiązki - Revenge

Tego nikt się nie spodziewał! Dilerka Emocji zaskakuje bonusowym tomem kultowej serii! I nie zawodzi - ten finał zwali was z nóg. Revenge to wyjątkowy...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Emilia Kiereś, Małgorzata Musierowicz
Na Jowisza 2! Nadal uzupełniam Jeżycjadę
Księżniczka Zoja
Marcin Szmel
Księżniczka Zoja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Zimne wody Wenisany
Linor Goralik
Zimne wody Wenisany
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy