Valeria w lustrze

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2021-01-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366718227
Liczba stron: 408
Tytuł oryginału: Valeria en el espejo
Tłumaczenie: Iwona Michałowska-Gabrych

Tom 2 cyklu Valeria

Ocena: 4.54 (13 głosów)

Uzależniająca, przezabawna, sugestywna i zmysłowa Hiszpanka wraca, by zawładnąć twoją głową, rozśmieszyć cię, pozwolić opłakać swoje bolączki oraz pomóc uwierzyć w miłość!

Valeria jest w emocjonalnym kołowrotku. Właśnie opublikowała swoją powieść i boi się krytyki. Rozwodzi się z Adrianem i nie jest to łatwe. Jednocześnie nie wie, czy chce wejść w związek z Victorem.

I podczas gdy Valeria boi się, płacze, cieszy się, marzy i krzyczy, pędząc na życiowym rollercoasterze, jej przyjaciółki również nie mogą narzekać na nudę. Lola nie wie, co zrobić z Sergiem i czuje się samotna. Carmen walczy o zrozumienie Borjy, jej chłopaka i starego kolegi z pracy. Z kolei Nerea budzi się każdego ranka z mdłościami...

Tagi: Przeznaczone dla kobiet i/lub dziewcząt

Kup książkę Valeria w lustrze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Valeria w lustrze

Valeria powraca do nas ze swoimi czterema przyjaciółkami i przygodami miłosnymi.

Tym razem Valeria opublikowała książkę o swoim życiu i zastanawia się nad reakcją bliskich na tę powieść. Zaczyna układać sobie życie bez Adriana, za to u jej boku coraz częściej pojawia się Victor. Kobieta czuje się szczęśliwa i w końcu zaczyna wierzyć w siebie, jednak wtedy nad jej życiem miłosnym znów pojawiają się czarne chmury w postaci wątpliwości co do szczerości uczuć Victora. Czy ich miłość ma szansę przetrwać? A może to w rzeczywistości jedynie wzajemna fascynacja, która za chwilę się ulotni?

***

Czytając pierwszą część przygód Valerii wiedziałam, że w najbliższym czasie sięgnę po kolejne. Polubiłam cztery szalone przyjaciółki i ich przygody i chciałam poznać dalszy ciąg romansu Valerii i przystojnego Victora.  Tym razem autorka także uświadamia nam, że życie nie zawsze jest kolorowe i w każdej chwili czekają nas naprzemiennie wzloty i upadki, a najważniejsze, to mieć przy sobie wiernych przyjaciół, którzy podnieść się z każdej opresji.

I w tej części znajdziemy mnóstwo zabawnych fragmentów i ciekawych przygód głównej bohaterki, a także jej przyjaciółek. Spotkamy  się także z trudnymi decyzjami i ciężkimi momentami. Wciąż jestem zauroczona przygodami tej młodej kobiety i już teraz wiem, ze sięgnę po kolejne części przygód Valerii.

Autorka ma bardzo przystępny styl pisania, przez co bardzo łatwo dociera do czytelnika. Nie da się nie śmiać czy nie zamartwiać, gdy robi to główna bohaterka. Momentami czułam się tak, jakbym była piątą osobą w tej zwartej grupie, co także sprawiało, że czytanie było przyjemniejsze. Dodatkowo odnoszę wrażenie, że większość opisywanych wydarzeń mogłoby spotkać niemal każdą kobietę, przez co książka wydaje się jeszcze bardziej wiarygodna, choć momentami jest naprawdę szalona.

Zdecydowanie jest to idealna książka na oderwanie myśli od codzienności i rozluźnienie po ciężkim dniu w pracy.

***

„My, kobiety, zwykle siebie nie doceniamy. Gdybyśmy wierzyły, że nam się uda, świat należałby do nas. Czy potrafię przejąć kontrole nad swoim życiem? Czy też przyjdzie czas, że już zupełnie nie rozpoznam siebie w lustrze?”

Link do opinii
Avatar użytkownika - iwonanocon
iwonanocon
Przeczytane:,
W ubiegłym roku miałam do czynienia z książką o tytule ,,W butach Valerii", która urzekła mnie nie tyle fabułą co lekkością pióra autorki. Kiedy nadarzyła się okazja zrecenzowania kolejnej pozycji z serii, nie zastanawiałam się ani chwili. Nie ukrywam, że liczyłam na powtórkę z rozrywki, której nie dostałam 😐. Valeria po rozstaniu z mężem nadal tkwi w nieobowiązującej relacji z Victorem. Żadne z nich nie chce się wiązać ze względu na przykre doświadczenia z przeszłości. Jedynym ich zajęciem jest uprawianie seksu. No i to by było tyle jeżeli chodzi o fabułę. Ach przepraszam są przecież jeszcze koleżanki głównej bohaterki, które poza podobną formą spędzenia wolnego czasu, nie robią tak naprawdę nic. Kocham hiszpańskie produkcje zarówno te papierowe jak i filmowe czy serialowe. W obyczajówkach cenię sobie lekkość opowiadania historii, zaś w kryminałach czy thrillerach uwielbiam prowadzenie fabuły i zaskakujące rozwiązania. W tej książce nie dostałam poza lekkością niczego więcej. Fabuła nie angażująca, postaci rozpisane tak źle że było mi obojętne jak postąpią. Gdzie się przede mną schował klimat Madrytu na który tak czekałam? 😭 Ja się tak nie bawię! Ode mnie 3/10.
Link do opinii

Sięgając po Valerię nie miałam ani zielonego ani bladego pojęcia, że ta powieść jest kontynuacją i drugim tomem całej serii o naszej bohaterce. Nie wiele o niej wiedziałam, a mimo to nie odczułam braku informacji jeśli chodzi o pierwszą część. Żeby nie było uważam to za ogromny plus, bo nie musiałam na siłę szukać informacji o tym kto z kim, gdzie i po co, tylko oddałam się lekturze, przy której odpoczywanie wyglądało jak konkretny sposób na odmulenie z codzienności.

Mamy tutaj cztery babeczki – cztery przyjaciółki. Z początku myślałam, że to będzie coś w stylu „Seksu w wielkim mieście”, ale doszłam jednak do wniosku, że to jednak nie to. Obawy Valerii przed nowym związkiem po tym jak ma doświadczenia rozwodowe są dla mnie zupełnie zrozumiałe. W końcu rozwód to wcale nie jest przyjemna sprawa, nawet jeśli jest on schodem w drodze do pełni szczęścia (w końcu wiem to sama po sobie).

Myślę, że właśnie ta fabuła potrzebowała takiej lekkości i obrotu głównie wokoło seksu. Nie ma tu zbędnych opisów. Nie ma tu nie potrzebnych wywodów. To co tutaj znajdziemy to masa perypetii w dążeniu do tego, by być kochaną. Mamy świetnie pokazane obawy o bycie samotnym, przyjaźń, wspólne wsparcie, kobiecą solidarność. Czyta się niesamowicie szybko, prawdopodobnie przez lekkie pióro Autorki. Można odpłynąć myślami do naszych babeczek i wypocząć przy lekturze jak rzadko. Niesamowicie odpowiada mi postać Valerii. Jej niezdecydowanie, głupie zachowania, albo przysłowiowe „chcę, ale się boję!”. W końcu dlatego historię czyta się nie tylko z wypiekami na twarzy przez pikanterię w niej zawartą, ale również z uśmiechem od ucha do ucha.

Pozostałe kobietki również są nie w ciemię bite! Lola to taka bad girl – po tym jak się sparzyła nie pakuje się w związki, no bo i po co jeśli i tak skończą się rozstaniem. Carmen (jakoś mam sentyment do tego imienia) – poniekąd ma dziecko zamiast ukochanego. Takie odniosłam wrażenie, gdy zobaczyłam jak wielki wpływ ma na niego jego własna matka i jak sama dziewczyna próbuje przypodobać się przyszłej teściowej. No i mamy Nereę – miałam wrażenie, że zamknięto ją w klatce. Brak wsparcia od najbliższych powoduje to, że kobieta jest (jak dla mnie) nad wyraz opanowana i spokojna. Liczyłam, że na jej drodze stanie porządny tajfun!

Całościowo powieść wywarła na mnie przyjazne wrażenie. Uśmiechałam się, łapałam za głowę, gadałam do bohaterek i w sumie wypoczywałam z nią na kolanach jak nie często. W końcu w górach mrozy po 20 stopni na minusie, więc do #kocysiowegoczytania ta pozycja nadaje się perfekcyjnie!

Link do opinii

Jak wygląda świat trzydziestolatek poszukujących odpowiedniego partnera na życie? Czy zabawa i luźne podejście do związków im wystarczy do szczęścia? Świat się zmienia i kobiety również, ale koniec w końcu i tak każda marzy o prawdziwej miłości.

Poznajemy historię czterech przyjaciółek mieszkających w gorącym Madrycie. Valeria opublikowała swoją pierwszą powieść i obawia się krytyki. Brak pieniędzy i rozwód z Adrianem sprawia, że jej codzienność nie jest pozbawiona problemów. Viktor, który się pojawił, sprawił, że jej życie nabrało kolorytu, ale obawy, co do nowego związku nie dają w pełni się cieszyć tym, co przeżywa. Jednak zawsze może liczyć na wsparcie Loli, Nerei i Carmen, które mają też wiele swoich problemów sercowych i wspólnie starają się im zaradzić.

Od początku czytania widziałam podobieństwo do znanego dobrze wszystkim „Seksu w wielkim mieście”. Dziewczyny prowadzą rozrywkowy tryb życia okraszony zabawą, alkoholem, ale i poszukują stałego partnera, z którym mogłyby wspólnie iść przez życie. Każda ma jednak inne oczekiwania, ale wszystkie chcą być po prostu kochane.

Nie doszukujmy się głębszych refleksji w treści, dajmy się ponieść fabule, bo i takie lektury są potrzebne. Nie znajdziemy tu opisów przyrody czy zabytków pięknego Madrytu, za to dużo scen erotycznych i zmysłowych wątków to i owszem. Taki był zamysł autorki, która podbiła serca hiszpańskich czytelników, a jej powieść została zekranizowana.

 Mimo lekkości fabuły autorka pokazuje moc przyjaźni, motywuje kobiety do bycia sobą i niepoddawania się nawet w trudnych sytuacjach. Nie trzeba dostosowywać się do ogólnych stereotypów związanych z wizerunkiem kobiety. Każda ma prawo żyć po swojemu, zgodnie z własnymi przekonaniami i ani mężczyzna, ani rodzina nie powinni ingerować w jej wybory.

Dużo poczucia humoru i dystansu do siebie przekazuje kobietom Elisabet Benavent. Czyta się szybko z uśmiechem i wypiekami na twarzy od ilości pożądania, którym płoną bohaterki. Książka pozwala się wyłączyć od otaczającego świata i odpocząć, zanurzając się w nietuzinkowych problemach bohaterek, opisanych w bardzo ekspresyjny i zabawny sposób.

Nie czytałam poprzedniej części, ale nie odczuwałam braku informacji, bo autorka płynnie przedstawiła wątki z życia Valerii z poprzednich lat w postaci wspomnień. Bohaterka potrafi zdenerwować swoim brakiem zdecydowania i dziecinnym zachowaniem, przez co zabawnych sytuacji nie brakuje, a szczery uśmiech gwarantowany. Lekko napisana powieść dla kobiet emanująca seksem i zmysłowością. Należy wspomnieć, że to, że tak dobrze się czyta, jest również zasługą dobrego tłumaczenia Iwony Michałowskiej – Gabrych.  

Link do opinii
Avatar użytkownika - beatastepien
beatastepien
Przeczytane:2021-02-10, Ocena: 6, Przeczytałem,

Polubiłam cztery zwariowane przyjaciółki już w pierwszej części, a z każdą kolejną strona moja sympatia do nich wzrasta!
Przygody dorosłych kobiet, które w życiu spotyka wiele szczęścia, ale i nieszczęścia. Kobiety są zróżnicowane i szalone, co nie pozwala nie pokochać którejś z nich.
Bardzo lekka i przyjemna lektura, którą polecam zdecydowanie każdemu na miłe spędzenie wieczoru!
Książę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytana_optymi
zaczytana_optymi
Przeczytane:,

Dziś mam dla Was recenzję książki Elisabet Benavent pt. "Valeria w lustrze". (dziękuję @wydawnictwo.kobiece za egzemplaarz do recenzji). Jest to drugi tom tej powieści, ale myślę, że można go spokojnie czytać bez znajomości wcześniejszej pozycji. 

"...obyś nigdy nie żałował, że pojawiłam się w Twoim życiu, i obyś któregoś ranka po przebudzeniu był trochę mniej piękny, dzięki czemu wreszcie będę mogła oddychać, patrząc na Ciebie..."

Valeria ma ciężki okres. Jest w trakcie rozwodu ze swoim mężem Adrianem i w trakcie romansu ze swoim kochankiem Victorem. 

Wydała również swoją pierwszą powieść i teraz boi się krytyki. Wokół niej znajdują się zawsze wspierające przyjaciółki: Lola, Carmen i Nerea. 

Powiem szczerze, że czytało mi się lekko i przyjemnie. Historia Valerii, która jest tutaj główną bohaterką jest dosyć ciekawa, momentami zabawna, ale także na końcu trochę smutna...

Kobieta chce związku ze swoim kochankiem, czeka na jakiś znak z jego strony, ale sama nie wie co ma z tym zrobić🤔 z jednej strony czuje się zakochana jak nastolatka, a za chwilę znowu nie... Victor dla mnie był typowym babiarzem. Wg mnie nie był szczery z Valerią i nie wydaje mi się, żeby ten związek do czegoś ich doprowadził. I chyba dobrze, że stało się jak się stało:D 

Natomiast jeżeli chodzi o jej męża Adriana - kurczę trochę mi go żal było... w zasadzie oboje byli winni rozpadu ich małżeństwa, ale odczułam że jemu na niej ciągle zależało, ale wiadomo... tego muszą chcieć oboje.

Poza głównym wątkiem czytamy również o związkach jej przyjaciółek, które mają bardzo ciekawe i urozmaicone życie :D 

Podsumowując: lektura ciekawa; jeżeli szukacie zabawnej historii na wieczory pod kocykiem to zachęcam do poczytania:)

Link do opinii

Losy Valerii i jej zwariowanych przyjaciółek śledziłam oglądając serial na Netflixie i bardzo mi się podobał. Dlatego, gdy dostałam możliwość przeczytania i zrecenzowania książki "Valeria w lustrze" nie wahałam się ani chwili.
To drugi tom serii, który wydaje Wydawnictwo Kobiece. Chciałam się dowiedzieć co działo się dalej w życiu sympatycznych bohaterek. Nie zawiodłam się. Powieść została napisana lekkim językiem, w której znalazłam ciekawą historię, momenty smutne i wesołe, sporo seksu oraz prawdziwą przyjaźń.


Valeria wydała swoją pierwszą powieść i boi się krytyki. Jest w trakcie rozwodu z Adriánem. Nie wie, czy chce być w nowym związku. Czy oprze się urokowi Victora?
Lola czuje się samotna i znowu spotyka się z Sergiem, Carmen ma świetnego faceta, który niestety ma nadopiekuńczą matkę, a Nerea cierpi na poranne nudności i nie jest pewna, czy chce być dalej w związku z Danielem.


Valeria, Lola, Nerea i Carmen to przyjaciółki, które potrafią dobrze się bawić, wspierają się w trudnych chwilach, zwierzają się sobie, są ze sobą szczere. Choć ich relacje nie zawsze są idealne. Wiele ich różni, ale każda z nich ma oczekiwania, plany, marzenia.


Bohaterki powieści to niezależne kobiety koło trzydziestki, znają swoją wartość, odnoszą sukcesy w pracy. Jednak w ich życiu uczuciowym nie wszystko idzie dobrze. Ich relacje z mężczyznami nie zawsze są proste. Często nie potrafią zaufać, mówić o swoich oczekiwaniach lub są z kimś z rozsądku lub dla dobrego seksu.


Najbardziej polubiłam się z Valerią. A Ty, którą bohaterkę darzysz największą sympatią?


"Valeria w lustrze" to książka zabawna, pełna emocji, która wciąga czytelnika od pierwszej strony.


Mnie się bardzo podobała. Nie mogę się doczekać, żeby przeczytać kolejną część o perypetiach czterech przyjaciółek z gorącej Hiszpanii.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2021-03-04, Ocena: 4, Przeczytałam,

To już drugi tom o perypetiach Valerii i jej przyjaciółek. Pierwszy mi się podobał, a klimat Madrytu był dodatkową zaletą. Czy kolejną powieść dosięgła klątwa drugiego tomu? Nic z tych rzeczy.

Mogę stwierdzić, że kontynuacja wypada nawet lepiej. Tym razem autorka skupia się bardziej na emocjach bohaterek, więcej czasu spędzimy w ich głowach. Postacie są dobrze wykreowane, więc nie ma nudy, a każda z dziewczyn jest oryginalna, realna i łatwo się z nimi utożsamiać. Mimo takiej przyjacielskiej atmosfery, przyjaciółki będą stawać przed trudnymi decyzjami.

Powieść czyta się sama i jest ogromnie absorbująca, lekka, przyjemna, a momentami gorąca. Świetnie się bawiłam i czekam na kontynuację tej niezobowiązującej powieści.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Eliza89
Eliza89
Przeczytane:2021-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - 2021 , 52 książki 2021, Legimi,

Kontynuacja „W butach Valerii”.
Poznajemy dalsze losy czterech zwariowanych, śmiesznych , beztroskich i temperamentnych dziewczyn z Hiszpanii. Każda z nich przeżywa istny rollercoaster w swoim związku:
- Carmen i Borja planują zamieszkać razem , ale okazuje się, że dziewczyna będzie musiała stoczyć walkę o swojego mężczyznę z jego.... mamusią, która wpatrzona jest w synka jak w obrazek.
- Lolita - nadal bezpośrednia i dobitna w swoich komentarzach ma problem z Sergiem i jej postępowania w stosunku do niego stają się dla niej mocno destrukcyjne...
- Nerea- oj na niej w najwyższym stopniu się zawiodłam... dziewczyna, która wydawała się być najbardziej dojrzałą, ułożoną , stateczną i odpowiedzialną kobietą, okazała się rozczarowującą egoistką...szkoda:(
- I w końcu nasza tytułowa bohaterka- Valeria- hiszpańska Bridget Jones, która ma milion myśli na sekundę , przeżywa upojny romans z boossskim Victorem, jednocześnie rozwodząc się z mężem. Oj, ta bohaterka jest pełna sprzeczności, zakompleksiona i niestabilna emocjonalnie. Sama tak naprawdę nie wie czego chce.
Dużo się w tej części dzieje. Nadal styl autorki sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem i ciężko się od niej oderwać. Ponadto czytelnik dostaje tu sporą dawkę scen erotycznych, które są opisane dość szczegółowo. Najwiecej ich jest w życiu Valerii, która jakby odkrywa przy Victorze na nowo siebie i swoje pragnienia.

Najbardziej polubiłam Victora za jego szczerość, otwartość, tę męskość i dojrzałość:) Oby się nie zmienił na gorsze w kolejnej części, bo mi serce pęknie z bólu ;P :)
Z chęcią chwycę za kontynuację. Polecam.

Link do opinii

Nie czytałam pierwszej części i trochę tego żałuję, ponieważ trudno było mi się na początku wczuć w fabułę książki. Valeria mnie strasznie irytowała, szczególnie jej podejście do życia. Jak dla mnie jest za dużo scen łóżkowych. Ciągłe opisy zmagań miłosnych Valerii i Viktora są miejscami niesmaczne, nużące i nudne. Miałam taki moment, że chciałam książkę odłożyć. Jednak dobrnęłam do końca, a na końcu było już tylko ciekawiej. Na plus dodam, że książkę czyta się bardzo lekko. Gdyby wyrzucić niektóre sceny w książki, byłaby na prawdę bardzo fajna.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Azb
Azb
Przeczytane:2021-02-20, Ocena: 4, Przeczytałem,

Valeria to pisarka, która właśnie wydała swoją najnowszą książkę. Powieść, w której zdradziła niejeden sekret z życia swoich znajomych. Oczywiście, fakt, że bliskie jej osoby znalazły swoje miejsce w fabule był tajemnicą, dlatego teraz z pewną obawą oczekuje ich reakcji na tę, bądź co bądź, niespodziankę.
Valeria jest kobietą, która żyje dla i z przyjaciółkami, zwierza się im ze wszystkich, nawet tych najintymniejszych sfer swojego życia. A dzieje się u niej dużo, bardzo dużo. Adrian, mąż, jest już prawie ex. Kochanek nieoczekiwanie zaczął pretendować do miana partnera życiowego. Niekończące się wyrzuty sumienia i pytanie czy upojne chwile, które spędziła w ramionach Viktora wystarczą do zbudowania z nim trwalszej relacji. To nie jedyne problemy, z którymi musi zmierzyć się pisarka. Tak jak wspomniałam przyjaciółki są integralną częścią życia kobiety. Więc jeśli ich drogi życiowe zaczynają się gmatwać ma to bezpośrednie przełożenie na jej codzienność. Dziewczyny, Valeria, Lola, Carmen, Nerea są ze sobą w stałym kontakcie, bo jeśli nie spotykają się w kawiarniach, na zabawach, w swoich domach to rozmawiają nieustannie przez telefon. Cztery kobiety to cztery związki, które czasami się rozpadają, pojawiają się nowi partnerzy, a do tego jedna z dziewczyn cierpi na mdłości, które mogą być oznaką ciąży. Jak sami widzicie jest co omawiać.
?
„Valeria w lustrze” to opowieść o kobiecych rozterkach, które potrafią wywołać zarówno u bohaterek jaki czytelników stany emocjonalnej huśtawki, od euforii po depresję. Przyjaciółki od pierwszych stron zmagają się ze sprzecznymi emocjami i uczuciami. Przedstawione w książce życiowe perypetie Valerii, Loli, Carmen i Nerei stworzyły pełną humoru powieść obyczajowo-romansową. Myślę, że jeśli lubicie nieustające ploteczki z przyjaciółkami, zwierzacie się im ze wszystkich sekretów, organizujecie wspólne wypady do sklepów, czy wieczorne wyjścia do pubów to będzie Wam odpowiadał klimat tej powieści i z pewnością zaprzyjaźnicie się z czwórką zwariowanych Hiszpanek.
Ja niestety nie odnalazłam się w tej książce. Valeria z jej podejściem do życia – chciałabym i boję się – i niekończącą się potrzebą omawiania każdej decyzji ze swoimi psiapsiułkami była dla mnie aż nazbyt „kobieca”. No cóż z powodu różnicy temperamentów nie zaiskrzyło między nami. Jest to jednak moja, bardzo subiektywna ocena. Zdecydowana większość czytelniczek po przeczytaniu tej książki jest na tak. Jeśli chcecie sprawdzić, czy kwartet zwariowanych koleżanek podbije Wasze serca to nie kierujcie się opinią innych i sami przeczytajcie „Valerię w lustrze”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaBOOkowana
zaBOOkowana
Przeczytane:2021-02-18, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2021,

Valeria właśnie opublikowała swoją pierwszą książkę i obawia się reakcji najbliższych. Dodatkowo rozwodzi się z Adriánem, a nie jest to dla nich łatwe po wielu wspólnych latach. Dodatkowo w życiu Val pojawił się Victor, który rozpala żądze kobiety, sprawił, że życie stało się piękniejsze, niestety pozostają obawy, czy ten związek ma przyszłość. Może jednak zawsze liczyć na wsparcie przyjaciółek, które również przeżywają swoje wzloty i upadki.

 

Lola czuje się coraz bardziej samotna i znów zaczyna widywać się z Sergiem. Nerea zauważa przybycie dodatkowych kilogramów, a pewnego dnia budzi się z nudnościami. Nie jest przekonana co do swojego związku z Danielem. Carmen natomiast ma niesamowitego faceta, jednak ten ma nadopiekuńczą matkę, która za bardzo próbuje wszystko kontrolować.

 

Valeria, Carmen, Nerea i Lola to wspaniałe przyjaciółki, które są przy sobie w trudnych i pięknych chwilach. Pomagają sobie jak tylko mogą i są ze sobą całkowicie szczere. Świetnie bawią się w swoim towarzystwie w słonecznym Madrycie. Ich relacje jednak nie zawsze są wzorowe.

Fabuła jest bardzo lekka, zatem nie doszukujmy się w niej większego sensu. Takie historie są bardzo potrzebne, by spojrzeć na swoje życie z dystansem, odprężyć się i dać się ponieść erotycznym uniesieniom bohaterek.


Znajdziecie tu dużą dawkę dobrego humoru, zabawne dialogi i dużo dystansu do siebie.

Autorka ukazała w powieści moc przyjaźni i przekonuje, by zawsze być sobą. Nie podążać ślepo za stereotypami i nie pozwalać nikomu za siebie decydować. Każda z nas ma prawo żyć po swojemu, na własnych zasadach.

Link do opinii
Inne książki autora
W butach Valerii
Elisabet Benavent0
Okładka ksiązki - W butach Valerii

Valeria opisuje historie miłosne. Całą sobą przeżywa miłość. Ma trzy przyjaciółki: Nereę, Carmen i Lolę. Mieszka w Madrycie i kocha Adriana, do...

Wszystko o Valerii
Elisabet Benavent0
Okładka ksiązki - Wszystko o Valerii

Ostatni tom pikantnej, szalonej i pełnej namiętności serii madryckiej z niepokornymi Hiszpankami w roli głównej. Czy nadszedł czas na bajkowe zakończenie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Znieczulenie
Kamil Wala-Szymański
Znieczulenie
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Dwa królestwa. Jedna krew
Renata Czarnecka
Dwa królestwa. Jedna krew
Klejnot z Bizancjum
Weronika Umińska
Klejnot z Bizancjum
Everest
Sangma Francis
Everest
Infantka
Wojciech Nerkowski
Infantka
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy