Okładka książki - Wampir z Osielska

Wampir z Osielska


Ocena: 5 (3 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Czasem trzeba przedrzeć się przez mroki zła, by ujrzeć światło prawdy.

Bydgoszcz, połowa lat 60. W lesie na obrzeżach jednego z osiedli zostają znalezione zwłoki kobiety. Śledczy ruszają w teren, lecz im więcej pytań zadają, tym wyraźniej czują, że błądzą pozbawieni technik, które dziś wydają się oczywiste. Gdy dziewięć miesięcy później ginie kolejna kobieta, miasto zaczyna żyć jednym słowem: ,,Wampir".

Rozpoczyna się nerwowe polowanie na sprawcę. Pojawiają się mylne tropy, sensacyjne zeznania i podejrzany, który zdaje się idealnie pasować do profilu mordercy. W tle krąży postać ,,Bogacza" -- mężczyzny epatującego w lokalach plikiem banknotów, jakby szukał ofiary lub próbował coś udowodnić. Każdy dzień bez przełomu podsyca strach, szczególnie wśród kobiet. ,,Wampir z Osielska" to nie tylko historia zbrodni, lecz także obraz realiów śledztwa w PRL: presji, błędów i mozolnego zbierania okruchów prawdy z protokołów, wizji lokalnych oraz relacji świadków. Finał rozgrywa się na sali sądowej: proces, wyrok i zamknięcie sprawy, która na lata zapisała się w pamięci regionu.

To książka dla czytelników szukających w true crime nie sensacji, lecz odpowiedzi: jak rodzi się zło i w jaki sposób państwo próbuje je uchwycić nawet wtedy, gdy wciąż brakuje pewników.

Informacje dodatkowe o Wampir z Osielska:

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788384301623
Liczba stron: 304

Tagi: Biografie i literatura faktu

więcej

Kup książkę Wampir z Osielska

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wampir z Osielska

Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-03-29, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Są takie sprawy kryminalne, które mimo upływu lat wciąż budzą dreszcz i ogromną ciekawość. Jedną z nich jest historia nazywana przez media „Wampirem z Osielska”. Dlatego kiedy zobaczyłam zapowiedź książkio tym tytule, autorstwa Krzysztofa Drzydowskiego, wiedziałam, że nie mogę przejść obok niej obojętnie. Gdy po raz pierwszy ujrzałam głównego bohateta tej książki, który doskonale wiemy, że został schwytany, od razu zaczęłam się zastanawiać, jak w połowie lat sześćdziesiątych śledczy próbowali dojść do prawdy i jak im się to udało. Przecież nie było wtedy nowoczesnych technik kryminalistycznych, badań DNA czy komputerowych baz danych. A jednak ktoś musiał krok po kroku poskładać wszystkie elementy tej układanki. Jak odnaleziono trop? Jak wpadł w ręce milicji człowiek, który wzbudzał wśród mieszkańców tak ogromny strach? I jak wyglądały jego przesłuchania, co mówił, jak się tłumaczył... Drozdowski, to autor, którego bardzo cenię za dokładność i ogrom pracy wkładany w przygotowanie materiałów. Już sama okładka przyciąga wzrok i zapowiada historię mroczną, ciężką i prawdziwą. A opis tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że czeka mnie lektura, która pozwoli zajrzeć głęboko w kulisy jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych tamtych lat. Książka przenosi nas do Bydgoszczy z połowy lat sześćdziesiątych. To właśnie wtedy w lesie na obrzeżach jednego z osiedli odnaleziono ciało kobiety. Początkowo nikt nie przypuszczał,

 

Są reportaże true crime, które czyta się jak dobrze skonstruowany kryminał - z napięciem, ciekawością i pewnym dystansem. „Wampir z Osielska” Krzysztofa Drozdowskiego nie daje tego komfortu. To książka, która zamiast wciągać - raczej ściąga w dół...W ciężar historii, w realność zbrodni, w poczucie, że nie obcuję z narracją, tylko z czymś, co naprawdę się wydarzyło i zostawiło po sobie ślady.

 

Twórca pisze w sposób oszczędny, niemal reportersko „suchy”, ale to właśnie ta powściągliwość działa najmocniej. Nie ma tu miejsca na dramatyzowanie, gdyż dramat jest już w samych faktach. Autor układa materiał metodycznie: protokoły, zeznania, kontekst epoki. Dzięki temu zaczęłam lepiej rozumieć nie tylko przebieg śledztwa, ale też jego ograniczenia - PRL-owską bezradność wobec zła, które nie daje się łatwo nazwać ani zamknąć w prostym schemacie.

 

Ogromną rolę w tej publikacji odgrywają fotografie. To element, który wyraźnie odróżnia tę książkę od wielu innych reportaży. Zdjęcia nie są tu dodatkiem - one ingerują w odbiór. Zmuszają do konfrontacji. Pokazują miejsca, ludzi, czasem detale, które trudno „odzobaczyć”. I choć wzmacniają autentyczność narracji, to jednocześnie potrafią wytrącić z rytmu czytania. Niektóre z nich są na tyle dosłowne, że przekraczają granicę komfortu i czytelnik musi świadomie zdecydować, czy chce na nie patrzeć.

 

To właśnie w tym miejscu książka staje się doświadczeniem bardziej niż lekturą.

 

Miałam momenty, w których musiałam ją odłożyć - nie dlatego, że była źle napisana, wręcz przeciwnie. Dlatego, że była zbyt konsekwentna w swojej uczciwości. Nie pozwala uciec w fikcję ani w bezpieczny dystans. Zostawiła mnie z pytaniami, które nie mają prostych odpowiedzi: o źródła przemocy, o rolę przypadku, o granice odpowiedzialności systemu i jednostki.

 

„Wampir z Osielska” to książka wymagająca - emocjonalnie i poznawczo. Nie daje satysfakcji w klasycznym sensie. Ale zostawia coś znacznie trwalszego: niepokój, który nie znika wraz z ostatnią stroną.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ktomzynska
ktomzynska
Przeczytane:2026-03-31, Ocena: 4, Przeczytałam,

Lubisz true crime? Interesujesz się zbrodniami sprzed lat? 

 

,,Wampir z Osielska" Krzysztofa Drozdowskiego to książka, która od pierwszych stron nie tyle wciąga, co... przygniata. I mówię to jako ktoś, kto sięga po true crime świadomie i wie, że to nie jest gatunek ,,na poprawę humoru". Tutaj nie ma miejsca na romantyzowanie zbrodni, na błyskotliwe zwroty akcji czy detektywa-geniusza, który w jednej scenie łączy fakty. Jest za to ciężar - lat 60., systemu, ograniczeń i ludzkiej bezradności.

 

Już na wstępie muszę przyznać, że mam do tej książki bardzo mieszane uczucia. True crime zawsze balansuje na cienkiej granicy - między dokumentem a naruszeniem prywatności. Kwestie etyczne bardzo często budzą wątpliwości i tutaj momentami miałam wątpliwości, czy ta granica nie została przekroczona. A wszystko przez formę książki, która z całą pewnością nie będzie dla każdego. 

 

Bowiem momentami miałam poczucie, że autor bardziej cytuje niż opowiada. Jakbym przeglądała akta, a nie czytała narrację. Dla jednych to będzie ogromna wartość - autentyczność, brak upiększeń, surowy zapis wydarzeń. Dla innych... bariera nie do przeskoczenia. 

 

Czy dowiedziałam się o sprawie czegoś nowego? Zupełnie nie. Jedynie plusem jest fakt, że cytowanie akt sprawiło, że mogłam poczuć klimat tamtych lat. Czytając, miałam wrażenie, że uczestniczę nie w historii, a w procesie. Powolnym, momentami frustrującym, pełnym ślepych zaułków. Śledztwo, które poznajemy nie było pokazem skuteczności, ale raczej zapisem walki z niewiedzą. I to właśnie chyba ten element zrobił na mnie największe wrażenie - świadomość, jak bardzo dzisiejsza kryminalistyka różni się od tej sprzed dekad. Tam nie było technologii, były domysły, presja i ogromna odpowiedzialność.

 

I muszę przyznać, że mimo tych wszystkich zastrzeżeń, nie mogłam się od niej oderwać. Bo jest w niej coś hipnotyzującego. Może to świadomość, że to wydarzyło się naprawdę. A może to ta niewygodna prawda, że zło nie zawsze ma spektakularną formę - czasem jest chaotyczne, niezrozumiałe i przerażająco ludzkie.

 

Ocena 6/10 - ,,Wampir z Osielska" jest książką, którą albo się polubi, albo znienawidzi. Jednak sądzę, że osoby które kompletnie nie znają sprawy Stefana Rachubińskiego mogą być usatysfakcjonowane z lektury. 

Link do opinii
Inne książki autora
Tajemnica Doliny Śmierci
Krzysztof Drozdowski0
Okładka ksiązki - Tajemnica Doliny Śmierci

Dolina Śmierci w Fordonie, dzielnicy Bydgoszczy, kryje wiele tajemnic. Pomimo upływu 73 lat od zakończenia II wojny światowej nie znamy nazwisk wszystkich...

Wacław Kostek-Biernacki. Człowiek do zadań specjalnych
Krzysztof Drozdowski0
Okładka ksiązki - Wacław Kostek-Biernacki. Człowiek do zadań specjalnych

Wacław Kostek-Biernacki był postacią, która wymyka się prostym ocenom. Rewolucjonista PPS i bojowiec Organizacji Bojowej, uczestnik zamachów i akcji zbrojnych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy