Wiara

Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2017-06-14
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380495234
Liczba stron: 400

Ocena: 5 (9 głosów)

Lato 1986 roku jest wyjątkowo upalne. Leniwy spokój sennej miejscowości letniskowej zakłóca tylko grupka hippisów protestujących przeciw budowie elektrowni jądrowej. Wszystko się zmienia, kiedy pewnego poranka na torach kolejowych odkryte zostają zwłoki młodej dziewczyny. Nikt nie wie, kim jest i skąd się wzięła.

Młody proboszcz, który znalazł ciało, nie może przestać myśleć o zbrodni. Jego poprzednicy znikali z miasteczka w niejasnych okolicznościach, ale kiedy próbuje się czegoś o nich dowiedzieć, trafia na ścianę milczenia. Czyżby pogłoski o przeklętej parafii miały w sobie ziarno prawdy? Kto postawił przed laty krzyż przy torach i dlaczego zostawia przy nim świeże kwiaty?

Śledztwo, które prowadzi wezwany do Rokitnicy kapitan Witczak, idzie dość opornie. Miejscowi niechętnie dzielą się tajemnicami, nie chcą wywoływać duchów przeszłości.

Wierzą, że zło nadejdzie ze wschodu. Ale to nieprawda - ono już tu jest...

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Wiara

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wiara

Avatar użytkownika - Verri
Verri
Przeczytane:2019-04-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 26 książek 2019,

Kolejna moja książka tej autorki po której mogę stwierdzić, że zdecydowanie odpowiada mi pisarstwo pani Kańtoch. Umiejscowienie akcji w PRL, zamknięta społeczność, wciągająca historia, tajemnica z przeszłości,  dopracowana fabuła, realistyczne portrety psychologiczne bohaterów  i „przyjemny” język to wszystko powoduje, że książkę czyta się z zainteresowaniem. Dodam, że długo nie udało mi się odgadnąć tożsamości mordercy, chyba dopiero przy końcówce książki –co generalnie jest dla mnie jednym z wyznaczników dobrego kryminału.Polecam nie tylko fanom Pani Kańtoch;)

Link do opinii
Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2017-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,

 Niewielka miejscowość, w której poza sezonem nie dzieje się nic wielkiego. Zamknięta społeczność, która pilnie strzeże swoich  tajemnic sprzed  lat. 

Bardzo sugestywny obraz prowincji późnego PRL-u: zacofanej, niby religijnej lecz pełnej przesądów i zabobonów, gdzie wizja jakiejkolwiek zmiany wywołuje lęk i sprzeciw.Ciekawe postacie głównych bohaterów, którzy także mają swoje  małe, skrzętnie strzeżone  tajemnice.

Link do opinii

Kolejna powieść Anny Kańtoch już za mną. Chociaż liczy sobie 400 stron, nie zdążyłam się zmęczyć lekturą. Nie było na to czasu, ponieważ fabuła wciąż motywuje do czytania, aby jak najszybciej dowiedzieć się, co i dlaczego wydarzyło się w niewielkiej Rokitnicy.


Akcja powieści rozgrywa się w 1986 roku. Mieszkańcy Rokitnicy żyją budową elektrowni, trwającą tuż obok ich domów. Wkrótce jednak temat ten nie będzie jedynym sensacyjnym wątkiem roztrząsanym przez ludzi. Pewnego dnia proboszcz parafii natrafia na zwłoki młodej kobiety pozostawione na torach kolejowych. Nikt nie wie kim była dziewczyna, ani skąd przyjechała. Rozpoczęte śledztwo idzie opornie, bo ludzie nabrali wody w usta, jakby się zmówili. Proboszcz objął parafię niedawno, ale słyszał tu i ówdzie plotki o „przeklętej parafii”. Problem w tym, że mieszkańcy nie ufają mu i nie chcą z nim rozmawiać, kiedy próbuje dowiedzieć się czegoś o swoich poprzednikach. Kapitan Witczak, przysłany do Rokitnicy z Bielska, prowadzi śledztwo najlepiej, jak potrafi. Jemu również wszyscy wokół rzucają kłody pod nogi. Sprawa komplikuje się, kiedy zostają znalezione drugie zwłoki…    


Nie jest to typowy kryminał, w którym idziemy po nitce do kłębka. Nie sposób tu przewidzieć rozwoju wypadków, ponieważ autorka postarała się nie tylko o mroczny i przytłaczający klimat, ale także o całkowite zmylenie wszelkich tropów. Na pocieszenie mogę Wam jednak zdradzić, że nie tylko czytelnik jest bezradny. Śledczym również ta sprawa nie idzie… Wątków i poszlak jest jednak na tyle dużo, że jest nad czym myśleć.


Pióro Anny Kańtoch niezwykle przypadło mi do gustu. Mam nadzieję w niedługim czasie przeczytać również „Pokutę” i już nie mogę doczekać się chwili, w której poznam kolejną fabułę powstałą w umyśle pisarki. Rewelacyjnie odwzorowany klimat PRL-u, świetnie zarysowane postaci i wątki psychologiczne, z naciskiem na analizę konsekwencji ludzkich decyzji. Dobrze się to czytało i z czystym sumieniem polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - moniapili
moniapili
Przeczytane:2019-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Przedksiężycowi, t.1
Anna Kańtoch0
Okładka ksiązki - Przedksiężycowi, t.1

Bądź wola Wasza, o Przedksiężycowi! Wy okrutne sukinsyny! Lunapolis. Miasto, w szponach kultu sztuki. Tu nawet mordercy, dążąc do perfekcji, są art-zbrodniarzami...

Pokuta
Anna Kańtoch0
Okładka ksiązki - Pokuta

We wrześniu 1986 roku brutalne morderstwo wstrząsnęło niewielką nadmorską miejscowością. Na plaży znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, Reginy Wieczorek...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Katarzyna Wasilkowska
Jowanka i Gang spod Gilotyny
Alina. Wnuczka wariatki
Danuta Noszczyńska
Alina. Wnuczka wariatki
Dolina przebudzenia
Anna Olszewska
Dolina przebudzenia
Świąteczna narzeczona
Paulina Kozłowska
Świąteczna narzeczona
Wyśnione szczęście
Kristin Hannah
Wyśnione szczęście
Szczęściarz
Marta Dębowska
 Szczęściarz
Lustrzane serce
Anna Purowska
Lustrzane serce
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy