Więcej czerwieni

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014-09-04
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788379610273
Liczba stron: 560

Ocena: 5.02 (62 głosów)

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?



Katarzyna Puzyńska (ur. 1985) - z wykształcenia psycholog, z zawodu nauczyciel akademicki na wydziale psychologii, z powołania pisarz. W wolnych chwilach biega, spaceruje ze swoimi trzema psami i jeździ konno. Uwielbia Szwecję i Hiszpanię. Debiutowała doskonale przyjętą książką ,,Motylek", która rozpoczyna sagę o policjantach z niewielkiej wsi Lipowo. Seria o Lipowie to nie tylko trzymające w napięciu klasyczne kryminały psychologiczne, ale także powieści z rozbudowanym wątkiem społecznym i obyczajowym, które porównywane są do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. 

Kup książkę Więcej czerwieni

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - en-ca_minne
en-ca_minne
Przeczytane:2014-09-08, Przeczytałam,
 Wino miało bogaty aromat wiśni i gorzkiej czekolady. Jego głęboka ciemnoczerwona barwa przywodziła jej teraz na myśl kolor krwi.   Po medialnym i społecznym sukcesie Motylka Katarzyna Puzyńska wraca do znanych już czytelnikom bohaterów z prowincjonalnego Lipowa nad jeziorem Bachotek. I – mówiąc szczerze – dobrze tu wrócić. Zastajemy Lipowo prawie niezmienione, kilka miesięcy po ostatniej sprawie kryminalnej. Wierzby szumią, jezioro migoce, praca gospodarska wre, a policja wraca do rutynowych czynności, stojąc na straży porządku pomiędzy popegeerowską kolonią Żabie Doły a dumnym z wielowiekowej tradycji Lipowem. Ale nie byłoby kryminału, gdyby nie COŚ, a to przydarza się, jak zwykle, znienacka. Giną dwie młode dziewczyny, w podobny sposób. W dodatku dobrze się znały, ale trudno się nie znać w tej prowincjonalnej społeczności. Coś jednak nie pozwala miejscowym i powiatowym policjantom (z boską Klementyną Kopp na czele) odrzucić możliwości, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Lecz dwa ciała to jeszcze za mało, by móc stawiać podobne diagnozy. Czy zabójstw BĘDZIE więcej? Czy zabójstw BYŁO więcej? Kto będzie następny? Kto poprzedni? Gdzie (i dlaczego) rozleje się tytułowe "więcej czerwieni"?   Nowy kryminał Puzyńskiej robi wrażenie. Jego fabuła jest bogatsza, bardziej złożona i tajemnicza od fabuły debiutanckiego Motylka. To zawsze jest problem udanych ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Więcej czerwieni

„Więcej czerwieni” to drugi tom cyklu Lipowo autorstwa Katarzyny Puzyńskiej, za który zabrałam rzutem na taśmę zaraz po przeczytaniu „Motylka”, którego akcja wciągnęła mnie na tyle, że nie potrafiłam sobie odmówić tej przyjemności.


W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?


„Więcej czerwieni” to więcej emocji, więcej intryg i jeszcze więcej niewiadomych, które prowadzą czytelnika pozornie do wytropienia sprawcy zbrodni.
W powieści ponownie spotykamy niektórych bohaterów znanych z „Motylka”, między innymi młodszego aspiranta Daniela Podgórskiego, Weronikę Nowakowską oraz komisarz Klementynę Kopp, co oczywiście ucieszyło mnie z tego względu, że autorka pociągnęła wątki obyczajowe dotyczące owych postaci.
Zaskakująca okazała się historia komisarz Klementyny. Co prawda, po poprzednim tomie, spodziewałam się poruszenia trudnego tematu, ale niekoniecznie przewidziała, że aż tak traumatycznych. Jej przeszłość zdecydowanie mocno odbiła się na jej charakterze i  sposobie bycia, jak również na ogólnym wizerunku, jaki Klementyna prezentuje na co dzień innym ludziom.
Odrobinę rozczarowałam się wątkiem osobistym Daniela i Weroniki – ale może to jest tylko moje subiektywne odczucie – niby wszystko „gra i buczy” a jednak... w ich związku wieje nudą i to nie ze względu na prostolinijność młodego aspiranta, tylko na brak adrenaliny jaki odczuwa Weronika. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych częściach zaiskrzy między nimi trochę mocniej i związek nabierze rumieńców. 


Tym razem akcja powieści rozgrywa się nie w samym Lipowie, a w Brodnicy nad jeziorem Bachotek oraz w okolicach kolonii Żabie Doły. Policjanci z zapałem próbują rozwikłać skomplikowaną zagadkę i odszukać brutalnego mordercę kobiet i mężczyzny. Wpadają przy okazji na trop zbrodni popełnionych w przeszłości. Kto i dlaczego zabija? Czy policjanci mają do czynienia tylko z jednym seryjnym mordercą czy z dwoma?
Wszystkie kolejno pojawiające się w powieści dowody i ślady – początkowo nie są  ze sobą spójne, czasem się wzajemnie wykluczają. Wciąż dochodzą nowe poszlaki i tak naprawdę trudno jest ocenić jednoznacznie, czy to wszystko dobrze się skończy...sprawca bądź sprawcy ciągle są o jeden krok do przodu przed stróżami prawa.


„Więcej czerwieni” zdobyło różne opinie wśród odbiorców, lepsze i gorsze, wiadomo – zależy co, kto lubi. W moim odczuciu Kasia Puzyńska pisząc ten tom – była pod ogromną presją debiutanta, który chce podtrzymać wysoki poziom jaki udało się osiągnąć przy pierwszej powieści. Być może to sprawiło, że autorka działając pod presją, którą sama sobie prawdopodobnie narzuciła, stworzyła powieść o nieco sztywniejszej atmosferze – co odczułam podczas prowadzonych w powieści dialogów.
Mimo to sama fabuła i sposób podjęcia tematu seryjnego mordercy podobał mi się i było w tym mnóstwo potencjału do wykorzystania. Pierwszy raz udało mi się podczas czytania kryminału znaleźć mordercę przed zakończeniem książki, ba nawet przed samą policją, a ja jak wiecie lubię kiedy autor zaskakuje mnie w tym temacie.


„Więcej czerwieni” Kasi Puzyńskiej czytało się szybko – niewątpliwie autorka posiada spory talent do kreowania fikcyjnego świata, tworzenia zawiłych zagadek kryminalnych oraz operowania językiem w taki sposób, że odbiorca czyta powieść od początku do końca. Wytypowanie sprawcy morderstw przed policją nie zniechęciło mnie do dalszego śledzenia całej reszty. Dzięki wielowątkowości kryminalnej oraz obyczajowej mamy całkiem dobry kawał powieści z emocjami i nutą strachu w tle. Kasia Puzyńska z wyrafinowaniem prowadziła mnie przez wszystkie ślady zbrodni, bardzo mi się podobało podjęcie tworzenia portretu psychologicznego sprawcy i poszukiwanie wspólnych mianowników w popełnionych przed laty morderstwach.

Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_witecka
dominika_witecka
Przeczytane:,

Kilka miesięcy temu, przeczytałam Motylka Katarzyny Puzyńskiej. Zagadka kryminalna opleciona urokami polskiej wsi, to intrygujące połączenie. Także, gdy zobaczyłam Więcej Czerwieni w bibliotece, musiałam wypożyczyć. Z miłą chęcią, sięgnęłam po kolejną powieść z cyklu Lipowo.

Spokój, cisza, sielanka, walory przyrodnicze  są to pierwsze skojarzenia z wsią. Jest to miejsce, w którym nic się nie dzieje. A jednak , pewnego razu zostały zabite dwie kobiety w takim wieku. Wiele wskazuje na to, że sprawca jest seryjnym mordercą.  Sprawą zajmuje się ekipa śledcza, a do jej członków należą między innymi znane postacie z Motylka Daniel Podgórski oraz Klementyna Kopp. Takie wydarzenia zaburza równowagę Lipowa oraz Żabich Dołów.

Podobnie jak w Motylku postaci jest wiele, niektóre z nich znamy a inne są całkiem nowe.  Ilość bohaterów jest duża, mimo to są one pod względem psychologicznym wykreowane dobrze. Co jest niewątpliwie plusem powieści. Mamy wgląd w myśli bohaterów, przez co możemy zrozumieć motyw działania poszczególnej osoby.  Autorka poprzez losy bohaterów ukazała, to z czym zmierzają się dorośli– trudności w pracy, kłopoty w prywatnym życiu, które nakładają się w tym samym czasie, są uwikłaniem codzienności. Utrudniają funkcjonowanie w życiu społecznym.

Książka jest rewelacyjna. Przeczytałam naprawdę dobry kryminał. Zagadka kryminalna skonstruowana w taki sposób, że do samego końca, nie wiedziałam kto jest sprawcą. Autorka podsunęła  nam sporo tropów,  a zabójcą okazała się najmniej podejrzana osoba. Poza tym treść poznajemy poprzez wydarzenia z przeszłości oraz teraźniejszości. Co spowodowało, że od samego początku byłam zaintrygowana tym co czytam. Ciekawa jaka historia, kryje się za tym wszystkim, pochłonęłam ponad 500 stron książki w szybkim czasie. Akcja dynamiczna, wartka, bez efektu nudy. Napięcie budowane stopniowo , owinięte ogromną nutą tajemnicy powodowało iż, byłam niesamowicie ciekawa co wydarzy się dalej. Aczkolwiek  niektóre wydarzenia nie były dla mnie zaskoczeniem, ale genialny finał wynagrodził to drobne uchybienia. Tego, co przeczytałam w zakończeniu, zdecydowanie nie spodziewałam. A przez nabrałam ochoty na kolejną część cyklu Lipowo.

Wątek obyczajowy tym razem nie jest tak bardzo rozbudowany, co jest kolejnym plusem powieści. Taka ilość nie przeszkadzała, a dawała wgląd przeżycia innych bohaterów. Co do tych przeżyć irytował mnie tekst Klementyny – „Jesteś komiczną starą babą, Kopp” – powtarzany wielokrotnie.

Wieś, bohaterowie, wielowątkowość, sprawca (najmniej podejrzana osoba) są to rzeczy wspólne łączące dwie pierwsze książki z cyklu Lipowo. Więcej czerwieni, mimo wielu podobieństw do Motylka prezentuje się lepiej. Czytając, poczułam, że czytam kryminał, a jego treść jest bardziej kryminalna niż obyczajowa.

Podsumowując, warto przeczytał kryminał Więcej czerwieni. Dobrze skonstruowana zagadka kryminalna, tajemniczość, niepewność to zdecydowanie atuty powieści. Polecam szczególnie fanom kryminałów Camilli Läckberg, ze względu na połączenie wątku kryminalnego i obyczajowego.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zksiazkawreku
zksiazkawreku
Przeczytane:2017-01-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2017,
http://z-ksiazka-w-reku.blogspot.com ______________________________________________________________________ Po przeczytaniu ,,Motylka" po prostu musiał sięgnąć po kolejną część sagi o Lipowie. Autorka urzekła mnie swoim pisarskim stylem, kreacją bohaterów, ale przede wszystkim znakomitym połączeniem kryminały i powieści obyczajowej. Tym razem autorka zabiera nas do pachnącego latem i żniwami Lipowa, gdzie dokonywane są morderstwa najprawdopodobniej przez seryjnego mordercę. Jak już wspomniałam w Lipowie panuje gorące lato, powietrze pachnie skoszonym zbożem, a w sadach czerwienią się jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuję, że teraz jest jego czas, czuję się szczęśliwy i spełniony. Niestety, w okolicach Lipowa zostają zamordowane dwie kobiety, a sprawca bardzo brutalnie okaleczył ich ciała. Rozwiązaniem sprawy zajmuje się policja kryminalna z Brodnicy, która uważa, że oba zabójstwa mogą być sprawką seryjnego zabójcy. Daniel Podgórski dołącza do ekipy śledczej, która jest prowadzona przez niezwykle kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja za wszelką cenę stara się znaleźć punkty wspólne między dwoma zabójstwami i stworzyć profil zabójcy. Niestety nie idzie im to łatwo, ale z dnia na dzień policja odkrywa skrywane grzeszki mieszkańców Lipowa i Żabich Dołów. Problemy w śledztwie pokrywają się z problemami prywatnymi młodszego aspiranta. Po przeczytaniu ,,Więcej czerwieni" mogę z ręką na sercu stwierdzić, że autorka mnie nie zawiodła. Co więcej, uważam, że ta książka jest lepsza od poprzedniej, chociażby ze względu na to, że autorka wprowadziła mniejszą ilość bohaterów, a także nadała im niepodobne do siebie imiona i nazwiska (co niestety nie nastąpiło w ,,Motylku") co sprawiło, że książkę czytałam z przyjemnością nie zastanawiając się, kto jest kim. Największym atutem książki jest to, że autorka doskonale połączyła powieść obyczajową ukazującą życie na wsi, z krwistym i trzymającym w napięciu kryminałem. Katarzyna Puzyńska wymyśliła skomplikowaną, ale dopracowaną do perfekcji historię, która czasami zapiera dech w piersiach, jest powodem wypieków na twarzy i nieprzespanej nocy. Dodatkowo rozdziały kończą w najbardziej ciekawych momentach co powoduje, że powiedzenie sobie ,,jeszcze jeden rozdział i idę spać", kompletnie nie zdało u mnie egzaminu. Od książki naprawdę trudno jest się oderwać. W dodatku autorka ma bardzo dobry warsztat literacki, pisze lekkim językiem co sprawia, że lektura to przyjemność. Bardzo dobrym pomysłem okazało się także przerywanie fabuły przez rozdziały, których narratorem jest morderca. Dzięki temu możemy bardziej go poznać, a także dowiedzieć się jak wyglądały inne zabójstwa. Jedyną rzeczą do której mogę się doczepić, to postać Klementyny. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę bohaterkę, podoba mi się jej kreacja, ale strasznie irytowało mnie to, kiedy dosłownie w każdej wypowiedzi komisarz Kopp, pojawiało się stwierdzenie ,,Jesteś komiczną, starą babą, Kopp!". Rozumiem, że autorka chciała pokazać, że Klementyna walczy sama ze sobą, pokazać, co dzieje się w jej głowie, no ale... co za dużo to nie zdrowo. Podsumowując, ,,Więcej czerwieni" to druga część sagi o Lipowie, która potwierdziła, że Katarzyna Puzyńska jest znakomitą pisarką i że zdecydowanie warto sięgnąć po kolejne części sagi. Genialnie skonstruowany kryminał, doskonałe połączenie go z wątkami obyczajowymi - to tylko niektóre zalety tej książki. Z całego serca polecam Wam tę sagę!
Link do opinii
Avatar użytkownika - tomha
tomha
Przeczytane:2016-11-15, Ocena: 5, Przeczytałem, 12 książek 2016,
Bardzo fajny kryminał! Tutaj nic nie jest takie jak mogłoby się wydawać. Z pozoru spokojne Lipowo aż roi się od intryg, zabójstw i przestępców. Fabuła jest wielowątkowa, niezwykle intrygująca i wciągająca, tropy coraz bardziej mylne, podejrzany czai się na każdej stronie, a zakończenie zaskakuje. Warto przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - beatrycze66
beatrycze66
Przeczytane:2017-01-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Porywająca od pierwszych stron książka polskiej autorki kryminałów K. Puzyńskiej,nie sposób się od niej oderwać,znowu spotykamy bohaterów Wsi Lipowa i z zaskakującym,,,,
Link do opinii
Avatar użytkownika - takahe
takahe
Przeczytane:2016-08-26, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 12 książek w 2016 roku,
Książka od której ciężko się oderwać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2016-12-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Pozytywne zaskoczenie, bo książka podobała mi się bardziej od poprzedniej. Nie jest przegadana, a autorka skupia się na wątku kryminalnym, bez zbędnego rozwodzenia się nad życiem prywatnym bohaterów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Domi__T
Domi__T
Przeczytane:2016-05-14, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, 9,
Wiele wskazuje na to, że malutkie Lipowo doczekało się seryjnego zabójcy. Znalezione zostają dwa, brutalnie okaleczone ciała kobiet. Zagadkę próbują rozwikłać młodszy aspirant Daniel Podgórski oraz bardzo specyficzna komisarz Klementyna Kopp. Książka bardzo mi się podobała, żałuję tylko, że nie udało mi się zdobyć pierwszej częśći cyklu o Lipowie i czytać tomy po kolei.
Link do opinii
Avatar użytkownika - lady_foe
lady_foe
Przeczytane:2016-06-30, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Książka trzyma w napięciu, podejrzany goni podejrzanego. Motyw aż do ostatniej strony nieuchwytny, a ilość trupów rośnie z każdym rozdziałem. Zdecydowanie na tak!
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2016-06-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
kingaczyta.blogspot.com Młodszy aspirant Daniel Podgórski, szef komisariatu w Lipowie oraz komisarz Klementyna Klopp zostają członkami grupy śledczej powołanej po odnalezieniu zwłok dwóch młodych kobiet, które mieszkały w Żabich Dołach. Dziewczyny znały się i w przeszłości chodziły też do jednej klasy. Policja, ze względu na brutalne obrażenia ciała, podejrzewa, że sprawca jest jeden. Czy to seryjny morderca? Autorka zaskoczyła mnie w tej części, bo szczerze powiedziawszy myślałam, że spotkam się raczej ze znanymi mi już bohaterami , a okazało się, że i nowych postaci jest sporo. W porównaniu do poprzedniego tomu, z poznanych policjantów zostaje tylko Daniel Podgórski i Klementyna Klopp, pozostali zaś zostali zignorowani. Pojawia się za to nadkomisarz Wiktor Cybulski, który przy każdej nadarzającej się okazji musiał wspominać, że nie jest spokrewniony ze Zbigniewem Cybulskim, co też z czasem stało się denerwujące. Jest też pani psycholog Julia Zalewska i policjant "z popegeerowskiej kolonii Żabie Doły" Grzegorz Mazur. No i oczywiście mieszkańcy Żabich Dołów, ale tu już długo by wymieniać. W każdym razie każdy ma tu jakąś swoją rolę i mimo dużej ilości postaci autorka zadbała, by z łatwością wszystkich zapamiętać. Kolejny raz zostałam zaplątana przez autorkę w jej kryminalnej zagadce. Początkowo główkowałam nad rozwiązaniem tej sprawy, ale szybko się poddałam, bo już sama nie wiedziałam, w jakim kierunku zmierzać. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, przyznaję, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw , za co autorka ma ode mnie dużego plusa. W międzyczasie pani Puzyńska próbowała namieszać mi w głowie i jej się to udało, bo w pewnym momencie zastanawiałam się, czy właśnie ujawniony został morderca, czy chodzi o coś zupełnie innego. Mimo że książka do najcieńszych nie należy to czyta się ją wręcz błyskawicznie; mnie bardzo wciągnęła i nie tak łatwo było się od niej oderwać. I teraz mam problem. Z jednej strony strasznie ciągnie mnie do przeczytania kolejnej książki z tej serii, ale z drugiej irytują mnie i to całkiem mocno pewne rzeczy. A mam tutaj konkretnie na myśli to ciągłe tytułowanie bohaterów i powtarzanie praktycznie za każdym razem np. "Asystentka dyrektora szkoły w kolonii Żabie Doły Bernadeta Augustyniak" . Bardzo, ale to bardzo działa mi to na nerwy już od pierwszego tomu, bo ileż można? Albo ciągłe powtarzanie "w popegeerowskiej kolonii Żabie Doły". Raz by stanowczo wystarczyło. Niby to takie szczegóły, ale potrafią porządnie zniechęcić i chociaż do reszty się przyczepić nie mogę, to to sprawia, że mam opory przez czytaniem trzeciego tomu. Na razie zrobię sobie chyba odpoczynek od pani Puzyńskiej.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2016-06-20, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 w 2016,
W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?
Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2016-05-13, Przeczytałam,

Dwa brutalne zabójstwa młodych kobiet wstrząsają mieszkańcami spokojnego zazwyczaj Lipowa. Policjanci zaczynają podejrzewać działanie seryjnego zabójcy, spodziewając się kolejnych ofiar. Co łączy kobiety? Czy właśnie upomniała się o nie przeszłość? I czy morderca kryje się wśród lokalnej społeczności?

Zaledwie kilka tygodni temu poznałam pierwszą część serii o Lipowie, jednak „Motylek” spodobał mi się na tyle, że postanowiłam bez zbytniej opieszałości poznać kolejne książki tej autorki. Skrycie liczyłam na to, że w drugiej części tło obyczajowe nie będzie tak rozległe, natomiast trup pojawi się często i gęsto. Wielką radość sprawił mi fakt, że moje oczekiwania zostały spełnione, a pokładane nadzieje nie okazały się płonne.

Książka ta jest przede wszystkim bardziej ekspresyjna od swojej poprzedniczki. Puzyńska narzuciła szybsze tempo, więcej się dzieje. Jej bohaterowie nie mają czasu na próżnowanie, bowiem zabójca świetnie się bawi, pozwalając sobie na coraz śmielsze zagrania. A co może zrobić policjant, mając świadomość, że cały czas jest krok z tyłu? Jak może poradzić sobie ze strachem i rezygnacją ludzi, którzy mu ufają? Co może odpowiedzieć komuś, kto zwraca się do niego ze słowami: „Boje się, że będę następny”?

Brutalność zbrodni i gęsta atmosfera podobały mi się szczególnie. Uwielbiam takie mocne kryminały, w których autor nie boi się popuścić wodzy fantazji. A jeszcze bardziej lubię mierzyć się z detektywami i urządzać sobie swoje prywatne śledztwo. Tym razem Puzyńska sprawiła, że moje typy szybko się zmieniały, a na końcu przekonałam się, że były błędne. Fakt, że nie potrafię poprawnie wytypować mordercy jest dla mnie jednym z największych plusów tego typu książek.

Momentami czułam się nieco przytłoczona zachowaniem poszczególnych bohaterów. I ofiar i „myśliwego”. Nie potrafię zrozumieć tego, jak wiele potrafią zrobić ludzie dla zaspokojenia własnych fantazji oraz dla wzbogacenia się. Fabuła w najbardziej trafny sposób pokazuje nasze ułomności i słabości oraz podkreśla, że łatwo się zatracić. Jesteśmy tylko ludźmi ale czy to nas w jakikolwiek sposób usprawiedliwia?

Książki Puzyńskiej mają wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Przede wszystkim mam tutaj na myśli niezwykły realizm i kształtowanie bohaterów, na miejscu których mógłby znaleźć się każdy z nas. Lipowscy policjanci nie żyją wyłącznie pracą- mają swoje kłopoty, miłości, rozczarowania. Każdy z nich jest bardzo charakterystyczny i wyróżnia się wśród innych. Szczególnie zaś osławiona Klementyna Kopp, która w pierwszej części budziła we mnie dosyć skrajne emocje. Tymczasem polubiłam tę starszą i doświadczoną policjantkę.

„Więcej czerwieni” to bardzo dobry kryminał. Autorka postawiła sobie wysoko poprzeczkę i wspaniale udowodniła, że na wiele ją stać. Stworzona przez nią intryga jest w moim odczuciu bardzo dobrze przemyślana i zrealizowana. Ciężko mi przyczepić się do jakiegokolwiek szczegółu. Pierwszy raz od długiego czasu zarwałam dla książki noc, co jest najlepszym podsumowaniem.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - jennifer1508
jennifer1508
Przeczytane:2016-03-23, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Wciągająca, ciekawa, godna polecenia książka. To pierwsze dzieło Katarzyny Puzyńskiej, które wpadło mi w ręce. W okolicach małych wsi - Lipowo i Żabie Doły - giną młode kobiety. Sprawca obezwładnia je paralizatorem, wiąże, bije po czym podrzyna gardła. Sprawą zajmuje się młodszy aspirant Daniel Podgórski i kontrowersyjna komisarz Klementyna Kopp. Im dalej idzie śledztwo, tym więcej pytań pozostaje bez odpowiedzi. Pewne elementy zaczynają się układać, inne zaś kompletnie do tej układanki nie pasują. Pozornie oczywiście. Pojawia się coraz więcej podejrzanych, gdyż okazuje się, że parę osób w okolicy ma wiele na sumieniu. Kopp i Podgórski starają się w tym chaosie dojść do prawdy, co okazuje się niełatwe.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agadas
agadas
Przeczytane:2016-03-02, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Nie czytałam pierwszego tomu zanim zaczęłam drugi ale w niczym to nie przeszkodziło a pierwszy trafił ciut później niż drugi ale nie mogłam się doczekać więc zaczęłam czytać. Więcej czerwieni to w sumie 3 ebook jaki przeczytałam na komórce choć ogólnie za ebookami nie przepadam ale doceniam fakt, że w autobusie wyciągam komórkę i czytam w tłoku. Ba nawet czytałam o 2 w nocy jak córka miała gorączkę i czekałam aż jej spadnie więc nie nudziłam się :). W okolicach Lipowa zostają znalezione ciała dwóch kobiet, które jak się okazuje były mieszkankami sąsiedniej kolonii Żabie Doły.Sprawca brutalnie okaleczył ich ciała. Do akcji wkracza specjalna komisja, w skład której wchodzi między innymi młodszy aspirant Daniel Podgórki oraz Klementyna Kopp i jakże wpadający w pamieć nadkomisarz Wiktor Cybulski. W ciągu kilku dni giną następne dwie osoby. Pojawia się coraz więcej wątków, coraz nowi podejrzani bo jak wychodzi na jaw każdy z każdym był w jakiś sposób powiązany i mógł mieć motyw. Okazuje się, że nawet w tak małej wsi nie zawsze wie się o wszystkim. Powstaje pytanie czy te zbrodnie popełnił morderca seryjny? Jak wspominałam pierwszego tomu nie czytałam ale spokojnie możecie zacząć czytać drugi bo tak naprawdę morderstwa nie wiążą się z wydarzeniami z poprzedniego tomu. Jedyne co je łączy to miejsce i bohaterowie, których jak się okazuje dopiero w tym tomie poznajemy lepiej. Na pewno na pierwszy plan wysuwa się nadkomisarz Wiktor Cybulski mężczyzna o nienagannym wyglądzie i manierach, bardzo kulturalny i w dość nie typowych sytuacjach myślący o jedzeniu a raczej jego przyrządzaniu. No ale dzięki temu wydał mi się bardziej ludzki i taki prawdziwy. Druga osobą, która doskonale zapada w pamieć jest Klementyna Kopp nie powiem fajna baba z jajami ale no trochę jej odbiło jak zaczęła "świrować" na punkcie Podgórskiego. Jakoś mi się to nie trzymało wszystko bo przedstawiana jest jako osoba silna, mocna a tu nagle wyskakuje z jakimiś dziwnymi zachowaniami jak u nastolatki. No ale w końcu kobieta bierze się w garść i chwała bo była naprawdę nie do zniesienia. No i jedyna wada jaką zauważyłam u autorki i doprowadzała mnie do wścieklizny to tytułowanie nawet kilka razy na jednej stronie z imienia, nazwiska i pełnionego stanowiska każdej postaci a to uwierzcie wybija z czytania. Mam nadzieję, że w następnych częściach autorka będzie tego unikać. Podsumowując jak na pierwsze spotkanie z autorką jest nieźle. Wiem też , że saga Lipowo wkrótce doczeka się następnego tomu ( już miałam napisać następnego trupa :D ) podejrzewam, że z chęcią sięgnę po następne tomy. Mam tylko nadzieję, że nie rozczaruję się a te drobne denerwujące rzeczy znikną w między czasie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - MonikaP
MonikaP
Przeczytane:2016-02-07, Ocena: 6, Przeczytałam, x 52 książki 2016,
Bardzo dobry drugi tom cyklu kryminalnego "Lipowo". Mamy tu wszystko, co w dobrym kryminale być powinno - zagadkowe morderstwa, mnóstwo wskazówek, wielu podejrzanych, są też wątki osobiste bohaterów znanych z pierwszego tomu. Czyta się znakomicie. Polecam miłośnikom gatunku!
Link do opinii
Avatar użytkownika - martucha180
martucha180
Przeczytane:2016-01-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki w 2016 r.,
Czasem historia z przeszłości pozostawia trwały ślad. (s. 399) Tak właśnie jest w drugim tomie serii ,,Lipowo" Katarzyny Puzyńskiej ,,Więcej czerwieni". Wakacje w pełni, trwają żniwa, a na drodze Lipowo - Żabie Doły dzień po dniu zostają znalezione nagie okaleczone ciała dwóch młodych kobiet. Zamordowana Beata Wesołowska (Śmieszka) ma obcięte uszy, zaś Daria Kozłowska (Kózka) wyłupione oczy. Nie wygląda to dobrze zdaniem policji i prokuratora. Być może to ofiary seryjnego mordercy. Być może, bowiem do "kolekcji" brakuje trzeciego ciała. Wkrótce okazuje się, że Olga Bednarek również padła ofiarą tego samego zabójcy. Śledczy pod dowództwem kontrowersyjnej komisarz Klementyny Kopp zastanawiają się nad cechami wspólnymi tych morderstw, a psycholog policyjna Julia Zdrojewska pomaga stworzyć profil zabójcy. Młodszy aspirant Daniel Podgórski przypomina sobie o 3 małpkach Mizaru, Kikazaru, Iwazaru... Śledztwo kuleje. Czasami policjanci są bezsilni, innym razem przypadkiem trafiają na nowe tropy mogące pomóc w uchwyceniu zabójcy. Codziennie w komendzie powiatowej w Brodnicy odbywają się narady zespołu śledczego. Klementyna współpracuje z Danielem, zaś komisarz Wiktor Cybulski z Brodnicy z aspirantem Grzegorzem Mazurem z komisariatu w kolonii Żabie Doły, obecni są też prokurator Jacek Czarnecki, czasem technicy i psycholog. Jest wielu podejrzanych, a każdy z nich ma jakieś tajemnice i coś na sumieniu. Potencjalni sprawcy i świadkowie naginają prawdę, mają jakieś konszachty. Coś tajemniczego dzieje się w ośrodku wypoczynkowym ,,Słoneczna Dolina" nad jeziorem Bachotek w Żabich Dołach. W dodatku problemy osobiste niektórych policjantów mogą utrudniać śledztwo, gdyż: Śledczy musi mieć czysty umysł. Nie powinien myśleć o niczym innym poza sprawą. (s. 314) Daniel został odstawiony na boczny tor przez Weronikę i nie może tego zrozumieć, trudno mu się pogodzić z tym faktem. Ale z drugiej strony nie wie, iż ktoś się w nim zadurzył. Klementyna tęskni za swoją zmarłą partnerką Teresą. W tym tomie czytelnik ma okazję lepiej poznać przeszłość tej skrytej komisarz. Poznaje też nowych bohaterów eleganckiego i kulturalnego komisarza Cybulskiego, aspiranta Mazura broniącego lokalnej bogobojnej społeczności. I oczywiście poszczególnych mieszkańców: pracowników ośrodka wypoczynkowego i kliniki, księdza, dyrektora szkoły, nauczycielkę i sekretarkę, sprzedawczynię, pijaczków spod sklepu i innych. W tym tomie serii ,,Lipowo" zabrakło mi policjantów z komisariatu w Lipowie, ale w końcu trochę więcej było Weroniki Nowakowskiej. Czytelnik ma też możliwość poznać z ukrycia zabójcę, jego myśli i wcześniejsze wyczyny sprzed kilku lat. Ten seryjny morderca za cel wziął sobie prostytutki, a jego najważniejszym trofeum była pewna część ich ciała, która była mu potrzebna do stworzenia Dzieła. O tak, morderca miał koncepcję i dążył wytrwale do jej realizacji. A przy tym bardzo się pilnował. Inteligencja ma znaczenie! Autorka często urywa swą opowieść w najciekawszych momentach, nie wszystko ujawnia czytelnikowi, podsuwa mylne tropy - rzuci słówko tu, tam coś zasugeruje, gdzie indziej o czymś wspomni. Czytelnik próbuje wytypować sprawcę, no i cóż... raczej kończy się na próbie. Ja zostałam wywiedziona w pole. Dzięki wykształceniu autorki wiedza o cechach charakterystycznych i sposobie działania seryjnego mordercy została w prosty i przystępny sposób przybliżona przez dwie bohaterki powieści. Pojawiają się wątki typowo obyczajowe, znane z pierwszego tomu, ale i całkiem nowe, choćby seksizm, kręcenie filmów, program edukacyjny dla zdolnych uczniów czy funkcjonowanie ośrodka wypoczynkowego. Wiem, że Lipowo to miejscowość wymyślona na potrzeby książki, wszystko jest bardzo wiarygodne oprócz jednego - co wieś to kościół, szkoła i komisariat. Nawet w kolonii Żabie Doły funkcjonują te najważniejsze instytucje społeczne, choć obok w Lipowie też są. Jeśli lubicie kolor czerwony, kolor krwi, ale tylko i wyłącznie na kartach powieści, zapętlone śledztwo i tajemnice, chcecie poznać tajemnicę spowiedzi jednej z ofiar i prawdziwego seryjnego mordercę, to czym prędzej sięgnijcie po ,,Więcej czerwieni". Może wy złapiecie seryjnego mordercę?
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2016-01-01, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Lipowo. Małe, tradycyjne miasteczko. Wydaje się, że tu nic nie da się ukryć, wieści rozchodzą się bardzo szybko (jak o romansie policjanta Daniela Podgórskiego z psycholog Weroniką). Sceneria kolejnej zbrodni. ,,Mamy morderstwo". Ano mamy, nawet makabryczne. I to nie jedno bynajmniej. Kózka i Śmieszka, dwie dziewczyny, i ktoś jeszcze. Istnieje obawa, że to seryjny zabójca... Co do kreacji bohaterów, nie można im nic zarzucić: każdy jest inny, posiada własne cechy osobowości. Eryk, dyrektor szkoły nie chce psuć sobie wizerunku, jego syn Feliks coś wie, chce to wykorzystać; Kamil Mazur ratownik pręży muskuły, ale ciągnie się za nim nieciekawa historia; Milena pielęgniarka boi się i przykrywa makijażem paskudną bliznę z przeszłości; ojciec z koneksjami chce zatuszować występek dziecka. Mają sporo do ukrycia, niejasne sprawki, podejrzane układy. Czy wszyscy jednak będą trzymać język za zębami? Śledztwo dotyczące morderstw prowadzi Klementyna Kopp- kobieta legenda w brodnickiej policji. Postać koło 60-tki, oryginalna, robi to, co chce i nie przejmuje się innymi, konkretna do bólu. Jest jak kot chodząca własnymi ścieżkami. Czasami nieuprzejma, Podgórski musi po niej zamiatać. Kopp specyficznie się zachowuje, ale dręczy ją coś, do czego nie chce się przyznać sama przed sobą. Co można jeszcze powiedzieć o tym kryminale? Pisarka zbudowała intrygę, w której dominuje wielowątkowość, rzuca poszlaki i fałszywe tropy, którymi też podąża czytelnik- czasami wiedząc więcej niż policjanci (jak np. myśli mordercy, który tworzy dzieło). Ma talent w opowiadaniu historii, cały czas coś się dzieje, ciągła zmiana głównych podejrzanych sprawia, iż wytypowanie tego prawdziwego nie jest takie oczywiste- ja jego twarzy nie rozszyfrowałam, dopóki autorka sama tego nie ujawniła. Do tego co mają z tym wspólnego trzy mądre małpki, które ,,nic nie słyszałem, nic nie widziałem, nic nie powiem." Fanów wyśmienitych kryminałów, ciekawych odpowiedzi na pytanie, co dzieje się w Lipowie i jak wypadnie się gra między śledczymi a mordercą zapraszam do lektury ,,Więcej czerwieni". Brawo, idealnie trafiła w moje gusta kryminalne.
Link do opinii
Avatar użytkownika - 055123
055123
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 2015,
Więcej, więcej, więcej książek Pani Kasi! - takie jest moje odczucie po przeczytaniu drugiego tomu z serii Lipowo Katarzyny Puzyńskiej. Od samego początku, tak samo jak w przypadku "Motylka" wciągnęła a wręcz pochłonęła mnie historia zabójstw, która miała miejsce w okolicach Lipowa. Różnica jest o tyle istotna, że DRUGI TOM JEST LEPSZY! W moim mniemaniu pomysł na historię jest trafniejszy - paczka znajomych od podstawówki, wybryki za dzieciaka, lato, jezioro, smażone frytki na starym oleju. Ba! Podczas czytania drugiej części miałam ciarki. Moment, który nazwę sobie "trzy małpki" rozwalił mnie w środku na mikroskopijne kawałeczki. To, co Katarzyna Puzyńska robi z czytelnikiem jest niesamowite. Gra, intryga, zrzucanie winy, nowe fakty, milion podejrzanych - w głowie robi się istny chaos, że aż samemu chce się w końcu rozwiązać i zakończyć zagadkę. Chce się już być na ostatnich stronach i znać imię i nazwisko, powód i wszystko inne, co siedziała w głowie zabójcy. A co najfajniejsze - zakończenie zaskakuje. Bez ściemy, ZAKOŃCZENIE ZASKAKUJE. Trzymam i nie puszczam trzeciego tomu. Mam nadzieje, że będzie również zawiły, jak pierwsza i druga część ponieważ takie książki lubię.
Link do opinii
Avatar użytkownika - mag-maggie
mag-maggie
Przeczytane:2015-12-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015,
Druga część cyklu o policjantach z okolic Brodnicy jest równie ciekawa jak pierwsza. Od początku nic nie jest jasne i przewidywalne. kandydatów na sprawców jest wielu, a mordercą jest... nie będę spoilerować. Warto przeczytać.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wages
wages
Przeczytane:2015-10-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015 rok,
Kolejne morderstwa w okolicach Lipowa zapewniają intensywną pracę Danielowi Podgórskiemu i Klementynie Kopp. Czy tym razem mamy do czynienia z seryjnym zabójcą? Czy rozwiązanie zagadki jest faktycznie takie jak się wydaje, czy zakończenie śledztwa nie jest zbyt przedwczesne? Upalne lato, młodzi ludzie, plaża, ośrodek wypoczynkowy, a w tle afera pornograficzna. Czy policjanci tym razem sobie poradzą? Czy problemy miłosne Podgórskiego i, co dziwne, Klementyny Kopp nie zwiodą ich na manowce? Rewelacyjna seria kryminalna, jak dla mnie porównywalna do Camilli Lackberg. Świetne skonstruowana fabuła wzmaga napięcie maksymalnie. Z wielką przyjemnością sięgną szybko po następny tom.
Link do opinii
Avatar użytkownika - biedro_nka
biedro_nka
Przeczytane:2015-01-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2015,
Od początku nic nie było takie jak się wydawało. Lipowo - spokojne miejsce, gdzie nie ukryją się żadne tajemnice. Jednak wszystko to tylko pozory. Kiedy w okolicy zostają zamordowane dwie młode kobiety na jaw wychodzą niezwykłe historie. Policjantów czeka niezwykle trudne i intrygujące śledztwo. Muszą odkryć kto kryje się tymi makabrycznymi zbrodniami. Podejrzewają, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Prawda okazuje się bardzo zaskakująca. Katarzyna Puzyńska doskonale prowadzi nas przez całe śledztwo. Zmusza do myślenia, czytelnik sam próbuje rozwikłać zagadkę. A w chwili, kiedy wydaje się, że zna już osobę kryjącą się za tymi okrutnymi zbrodniami pojawiają się nowe intrygujące wątki. Pojawiają się nowe podejrzenia i nowi podejrzani. W powieści pełno nieoczekiwanych zwrotów akcji, jedno zdarzenie goni drugie dzięki czemu czytelnik nie nudzi się ani jednej chwili. Nie ma chaosu, wszystko jest doskonale zsynchronizowane w czasie. Katarzyna Puzyńska w swojej powieści "Więcej czerwieni" zapewnia doskonałą rozrywkę wielbicielom kryminałów. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2015-09-28, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 ksiązki 2015,
Kolejna część o policjantach z Lipowa i Brodnicy. I znów się nie zawiodłam. Przez całą książkę myślałam kto jest tym seryjnym zabójcą i nie zgadłam :( Naprawdę bardzo dobrze napisany kryminał. I już mam kolejną część a więc biorę się za czytanie. Mam nadzieję że tym razem też się nie zawiodę .Polecam! Super kryminał!!!
Link do opinii
Avatar użytkownika - ppolzi
ppolzi
Przeczytane:2015-08-31, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam, 26 książek 2015,
Po rewelacyjnym debiucie "Motylka" byłam bardzo ciekawa dalszych losów policjantów z Lipowa. Czy dalej ich losy będą takie ciekawe i nieprzewidywalne jak za pierwszym razem. Styl pisania autorki także przypadł mi w "Motylku" do gustu. Jak jednak było tym razem? Opiszę poniżej. Okładka książki jest dla mnie bardzo intrygująca. A tytuł tajemniczy. Zastanawiałam się dość długo dlaczego autorka nadała jej taki tytuł a nie inny. Dość szybko się to wyjaśniło. Więcej czerwieni to książka z początku bardzo dobra. Opis zdarzeń i fabuła w trakcie popełniania morderstwa są dosyć wciągające dla czytelnika. We wsi Żabie Doły dochodzi do morderstwa dwudziestoletniej dziewczyny. Niby nic wielkiego jednak denatka nie ma oczu. W niedługim czasie zostaje znaleziona martwa także druga dziewczyna - jak się potem okazało koleżanka. Ta dziewczyna przez zabójce została pozbawiona uszu. Kózka i Śmieszka bo takie przezwiska nosiły dziewczyny były znane lokalnej społeczności. Z pozoru miłe dziewczyny trudniły się, jak się w trakcie śledztwa okazało, nierządem. Czy dlatego musiały zginać - niekoniecznie. W kolejnych dniach ginie kolejna dziewczyna - ona zostaje pozbawiona ust. Czy jest jakieś powiązanie?. Morderca został już okrzyknięty mordercą dziewic. To co już wiadomo to to, że jest on oburęczny. Ofiary to młode dziewczyny i każda została pozbawiona czegoś innego. Oczy , uszy, usta - jak trzy małpki buddyjskie. Zastanawiające prawda ? Czy zginie ktoś jeszcze? Tak ale kto to będzie i kto jest mordercą tego Wam nie zdradzę. Książka jest dosyć gruba i aż trudno uwierzyć, że cała akcja powieści rozgrywa się w ciągu tygodnia. W momencie, kiedy popełniane są morderstwa - opisy zdarzeń są bardzo interesujące. Jednak opisy śledztwa są ciągle powtarzane na kolejnych naradach policjantów. Niestety książka w moim odczuciu nie dorównała pierwszej części. Jest momentami tak nudna, że chce się ją odłożyć na półkę. Całe śledztwo trwa bardzo długo wręcz ciągnie się dosyć opieszale. Autorka skupiła się na relacjach poszczególnych bohaterów między sobą przez co zatracony został moment śledztwa. Nie ma takiej wartkiej i przejmującej akcji, która by to trzymała w ryzach. Mam nadzieję, że wiecie o czym mówię. Nie na darmo mówi się, że drugie części przygód jakichkolwiek bohaterów są gorsze. Może za dużo oczekiwałam po autorce jak i i po samej książce? . W moim odczuciu śledztwo, które trwa tylko tydzień można było zmieścić na połowie kart tej książki. Zamiast opasłego tomiska wyszłaby przyjemna książka do czytania.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Mysza_99
Mysza_99
Przeczytane:2015-02-07, Ocena: 6, Przeczytałam,
W zasadzie jestem tak samo zachwycona, jak po przeczytaniu poprzedniej części. Podtrzymuję moje zdanie o cudownym stylu pisania autorki - składnie, ładnie, konkretnie, bez udziwnień i zniechęcających zabiegów stylistycznych. Dobre pióro i czyta się tę książkę wyśmienicie. Na dodatek po raz kolejny akcja toczy się wielowątkowo, a mimo to wszystko jest spójne, ładnie się zazębia, wydarzenia się łączą, cały czas pojawiają się zwroty, które mieszają czytelnikowi w głowie, a winny morderstw ujawnia się na samym końcu i stanowi zaskoczenie. Świetna sprawa. Świetna książka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - LadyA
LadyA
Przeczytane:2015-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2015,
W Lipowie nie przebrzmiały jeszcze echa tragedii, która rozegrały się tam ostatniej zimy, a w okolicy ponownie dochodzi do odrażających zbrodni. Znalezione zostają ciała potwornie okaleczonych, zamordowanych młodych kobiet. Młodszy aspirant Daniel Podgórski, oraz komisarz Klementyna Kopp kolejny raz nawiązują współpracę, by wraz z grupą specjalnie powołaną do prowadzenia śledztwa wykryć i powstrzymać mordercę, który wydaje się rozsmakowywać w swoich zbrodniach. Autorka po raz kolejny serwuje nam smakowity kryminał, kusi tajemniczością, podtyka fałszywe tropy, zwodzi, intryguje i nie pozwala oderwać się od lektury. W powieści nic nie jest oczywiste, zagrożenie wisi w powietrzu, każdy może być kolejną ofiarą, a morderca wydaje się kpić z policji. Czytelnik wielokrotnie sądzi, ze oto poznał już rozwiązanie zagadki i za chwilę nastąpi wielki finał, gdy wtem niespodziewanie okazuje się, że to kolejny fałszywy trop, a droga prowadzi donikąd. Wspaniale zbudowana wielowątkowa opowieść, trzymająca w napięciu i niepewności do końca.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Luxfan
Luxfan
Przeczytane:2014-11-20, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam,
Przygody policjantów z Lipowa. Genialna Kelentyna Kopp. Młode kobiety ginący w tajemniczy sposób. Kto jest mordercą? Ta miejscowość jest za mała, by cokolwiek mogło być ukryte.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Patrycjaf
Patrycjaf
Przeczytane:2015-03-26, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Absolutne mistrzostwo! Znakomicie skonstruowana fabuła, postacie. Autorka po raz kolejny pokazała, że potrafi panować nad wieloma wątkami i porwać czytelnika. A zakończenie- rozwiązanie sprawy- zwala z nóg. Nic dodać nic ująć!
Link do opinii
Avatar użytkownika - majkanew
majkanew
Przeczytane:2015-02-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

"Motylek" to była moja pierwsza wycieczka do Lipowa. Ostatnio wybrałam się w kolejną. Maleńka miejscowość i jej okolice, tak żywo odmalowane na kartach powieści, sprawiają, że nieustannie chce się tam wracać. Szczególnie do mieszkańców. Bo tam osobowości nieprzeciętne! I zawsze jest co robić! W "Motylku" nie udało mi się przed sprytnymi policjantami wytropić zabójcy, "Więcej czerwieni" też mi na to nie pozwoliła. Katarzyna Puzyńska dawała kilka fałszywych tropów i - mimo iż znam schemat kryminałów, wiem, że autorzy wpuszczają w maliny - często dawałam się nabrać, bo przecież "wszystko pasuje". Ale pisarka udowodniła po raz kolejny, tworząc takie kreacje podejrzanych, że wszyscy jesteśmy do siebie bardzo podobni, kierują nami tylko inne motywy/uczucia/sytuacje.  W II tomie Lipowa jest troszkę mniej wsi "we wsi". Autorka jednak wypełnia to miejsce serią "ciekawostek" - kilkoma tematami pobocznymi, choć związanymi mniej lub bardziej w wątkiem głównym. "Więcej czerwieni" można także śmiało czytać jako powieść osobną, Oczywiście, dla czytelników znających już Lipowo będzie przyjemnością ciut większą.  Uwielbiam bohaterów Puzyńskiej - szczególnie policjantów angażujących się w śledztwo. Nie są "automatami" wykrywającymi zbrodnię, oni także błądzą, często szukają po omacku. Brakowało mi tu trochę prywatnego życia Daniela i Weroniki - ich sytuację pisarka pozostawiła otwartą, choć wyznaczyła linię, po której prawdopodobnie ten związek przebiegnie. Sporo tym razem dowiemy się o oryginalnej Klementynie Kopp, która tym razem da się poznać jako... kobieta.  Brawa za pomysł, wykorzystanie w wątku kryminalnym interesujących tematów, m.in. motyw trzech mądrych małpek, dzieła sztuki, snuff filmów, dawka wiedzy z zakresu historii kryminalistyki. Nie chcę zbyt wiele zdradzić, ale bardzo podobają mi się wszystkie właściwie kwestie poruszone obok zbrodni. Autorka poza konwencją kryminału, powieści detektywistycznej, mocno wpisuje się także w powieść obyczajowo-psychologiczną i to jest kolejna cecha, którą Puzyńska mnie kupuje.  Charakterystyczne dla stylu Puzyńskiej jest oddawanie głosu zabójcy. O ile w trakcie lektury nie przeżywamy jeszcze emocji (kieruje nami wyłącznie ciekawość), to po rozdziałach, w których opowiada o sobie sam morderca, pojawia się już cała gama odczuć z dominującym wewnętrznym niepokojem. Nikomu nie trzeba chyba mówić, że kreacja zabójcy jest doskonale przemyślana, a fragmenty, w których dochodzi do głosy to te bodaj najbardziej pracochłonne - w nich autorka musi skupić całą swoją uwagę, aby nie popsuć czytelnikowi całej zabawy, nie zdradzić zbyt wiele. Pisarka udowodniła, że "Motylek" nie był dziełem przypadku. "Więcej czerwieni" rozwiewa wszelkie wątpliwości (jeśli ktoś je w ogóle ma!) - Puzyńska potrafi pisać, umie zainteresować, pobudzić wyobraźnię, zaangażować czytelnika, sprawiać mu frajdę z tropienia zabójcy, zaskakiwać mnogością interesujących wątków pobocznych, często także wzbogacać wiedzę. Charakterystyczną cechą młodej pisarki staje się również "syndrom 500 strony" - już drugi raz w okolicach kartki z tym numerem zaczynam odczuwać najpierw żal, że już się kończy, a potem wręcz panikę, że na kolejny tom znów trzeba będzie czekać. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewaboruch
ewaboruch
Przeczytane:2014-10-29, Ocena: 6, Przeczytałam, detektyw, kryminał,
Druga świetna książka tej autorki. Tym razem akcja dzieje się w lecie w okolicach "ośrodka wczasowego". Zostają mordowane dziewczyny i ma prawdopodobnie związek z historią z przeszłości. Jednak i tutaj autorka nas zaskakuje i nie wszystko jest takie jak się wydaje. A samo rozwiązanie jest jak zawsze pod koniec książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - wika9
wika9
Przeczytane:2014-10-20, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2014, Zakupione od marca 2014,
Wieś Lipowo, pełnia lata. W taki sielski krajobraz wkrada się morderstwo, a za nim kolejne. Giną młode dziewczyny i młodszy aspirant Daniel Podgórski znowu próbuje rozwikłać zagadkę kto zabił. Wsi spokojna, wsi wesoła, co to to nie, niech was nic nie zmyli i nie spodziewajcie się szybkiego rozwiązania zagadki. Sprawy się coraz bardziej komplikują, tak że już nie wiadomo kto jest sprawcą i kto w czym palce maczał. Pierwsza książka Katarzyny Puzyńskiej mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła, i mogłam się spodziewać czy przy kolejnym tytule będzie podobnie. Podsumowując polecam i czekam niecierpliwie na kolejną część.
Link do opinii
Avatar użytkownika - cyrysia
cyrysia
Przeczytane:2014-09-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2014 roku,
Ostatnio na nowo zaczytuje się w kryminałach, dlatego szukam jakieś ciekawej książki w tym gatunku. Tym razem mój wybór padł na ''Więcej czerwieni'' Katarzyny Puzyńskiej. Jest to drugi (po debiutanckim ''Motylku'') tom kryminalnej serii o policjantach z Lipowa. Nie czytałam poprzedniej części, mimo to postanowiłam zabrać się za niniejszą lekturę. Czy jestem w pełni usatysfakcjonowana? Najpierw kilka słów na temat fabuły. Lipowo-mała wioska na Mazurach. Młodszy aspirant Daniel Podgórski, szef tutejszego komisariatu dostaje wezwanie do brutalnej śmierci młodej dziewczyny. Wkrótce pojawia się następna ofiara. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. W zaistniałej sytuacji prokurator formuje ekipę dochodzeniową z kontrowersyjną komisarz Klementyną Kopp na czele. Niestety nie ma konkretnych dowodów ani poszlak wskazujących na jakikolwiek mocny trop. Co gorsza szaleniec nie poprzestaje na tych dwóch zbrodniach: ''Dziewczyna była naga, tak jak Kózka i Śmieszka. Podgórski zauważył na jej skórze ślady pobicia. Dłonie i nogi Olgi związano sizalowym sznurkiem, tak samo jak to miało miejsce w przypadku dwóch pierwszych ofiar. Nie było wątpliwości, że to kolejne makabryczne dzieło Mordercy Dziewic''. Kto i dlaczego zabija? Czy uda się śledczym szybko znaleźć sprawcę zanim dojdzie do kolejnej tragedii? Katarzyna Puzyńska, z wykształcenia psycholog, z zawodu nauczyciel akademicki na wydziale psychologii, z powołania pisarz. Jej debiutancka proza porównywana jest do książek Agathy Christie i szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg. ''Więcej czerwieni'' można spokojnie czytać bez znajomości poprzedniego tomu, ponieważ są to różne historie praktycznie niepowiązane ze sobą. Ja w każdym razie bez żadnych przeszkód odnalazłam się fabule. Jedynym elementem spajającym są ci sami bohaterowie. Początkowo byłam oszołomiona bogactwem wątków, postaci i pomysłów literackich, gdyż bardzo nie lubię tego rodzaju zabiegów. Na szczęście Pani Puzyńska rewelacyjnie łączy ze sobą wydarzenia i rozwój życia bohaterów. Duży plus daje za umiejscowienie akcji we współczesnej Polsce, co sprawia, że powieść staje się bardziej wiarygodna i realistyczna. Sam temat ciekawy, ale jego wykonanie to niemal istny majstersztyk. W pierwszej kolejności mam na myśli mistrzowską intrygę na wielu płaszczyznach. Mamy społeczność wiejską, w której niemal każdy coś ukrywa, ma jakieś tajemnice i grzeszki na sumieniu. Kiedy więc do akcji wkracza seryjny morderca, rodzi się wówczas pytanie: kto zabija? Muszę przyznać, że autorka znakomicie zwodzi czytelnika, bawi się z nim w kotka i myszkę. Niejednokrotnie błędnie typowałam winnego. Cały czas czułam, że coś tu jest nie w porządku. Coś mi umykało i nie potrafiłam znaleźć oczywistego rozwiązania. Z jednej strony mamy podane na tacy mnóstwo szczegółów, a z drugiej strony widnieje ukryte błędne koło, które nijak nie pasuje do rozszyfrowania tej nietypowej zagadki. Zapewniam Was, będziecie mieli nie lada twardy orzech do zgryzienia. W książce występuje cała galeria barwnych, wyrazistych postaci o złożonych osobowościach, które mocno przemawiają do wyobraźni i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Charakteryzują się typowymi cechami ludzkimi, mają swoje problemy i słabości. Szczególnie ekscentryczna Klementyna Kopp wyróżnia się spośród innych. Na swój specyficzny sposób polubiłam jej charakter i sposób bycia, chociaż trochę irytowało mnie jej zauroczenie pewną osobą. Na szczęście pisarka nie uwikłała ją w żaden nieszczęśliwy romans. Wyszło to tylko z korzyścią dla całej książki, bo dzięki czemu mamy do czynienia z prawdziwym, rasowym kryminałem. Seria o Lipowie to nie tylko ciekawy, wciągający kryminał psychologiczny, ale także niezwykła powieść społeczno-obyczajowa. W realistyczny sposób pokazuje mentalność mieszkańców małej wioski zanurzonych w ponurej, pozbawionej perspektyw rzeczywistości. ''Człowiek w życiu radzi sobie, jak może. Nie ma to tamto''. Aby zarobić na utrzymanie, ludzie imają się różnych zajęć, nie zawsze zgodnych z obiektywną normą moralności. Najlepszym tego przykładem jest ośrodek wczasowy Słoneczna Dolina, który stanowi doskonały kamuflaż w celu ukrycia innego biznesu. Jakiego? To już musicie odkryć sami. Jestem pod wrażeniem tej lektury. Całość napisana została bardzo sprawnie, żywym, barwnym i zrozumiałym językiem, z wieloma opisami sytuacji i zdarzeń. Dwutorowa narracja toczy się jakby w dwie strony - chronologicznie i achronologicznie, tworząc spójną całość. Akcja płynie miarowym tempem, bez żadnych większych zrywów, mimo to czuć podskórne, bulgoczące pod pokrywą napięcie. Natomiast zakończenie nawiązujące do starotestamentalnej zasady "oko za oko, ząb za ząb" było oryginalne, odważne i pomysłowe. Nie podobała mi się tylko jedna rzecz, a mianowicie przesadnia tytułomania, czyli ciągła skłonność do używania tytułów takich jak: młodszy aspirant, komisarz kryminalna itp. Myślę, że śmiało można byłoby ograniczyć tę sztywną etykietę. Poza tym nie mam więcej zastrzeżeń. To doskonale skonstruowany kryminał pełen zaskakujących przygód i mrocznych sekretów. Potrafi zaintrygować, wciągnąć i przykuć na dłużej uwagę. Znakomite połączenie elementów psychologii z zagadką detektywistyczną. Prawdziwa uczta dla fanów mocnych wrażeń. Świetny materiał na film, albo nawet serial. Polecam wszystkim zainteresowanym.
Link do opinii

Pozory, tajemnice, kłamstwa.... Tak chyba najkrócej opisać można historię noszącą tytuł "Więcej czerwieni".

Bez wątpienia kryminał świetny od samego początku do końca. Akcja goni akcję, prawie każdy ma coś na sumieniu a zabójca i tak ukazuje się najmniej oczekiwanej strony ;)

Link do opinii

Gdyby nie to, co mi tak przeszkadzało w pierwszej części Sagi o Lipowie, to jest to całkiem dobry kryminał. To co utrudnia mi odbiór książki, to ciągłe powtarzanie, że młodszy aspirant Daniel Podgórski powiedział do komisarz Klementyny Kopp, która odpowiedziała młodszemu aspirantowi Danielowi Podgórskiemu, itp. Sama fabuła, akcja i pomysł są bardzo ciekawe. Giną 2 młode kobiety, których ciała są mocno okaleczone. A okazuje się, że zabójca potrafi doskonale mydlić policji oczy. Czyta się dobrze.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ivy
Ivy
Przeczytane:2019-05-13, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Coś nie mogę się do pani Puzyńskiej przekonać . Po pierwszej jej pozycji, dałam jej szansę , bo zawsze daję szansę debiutantom . Jednak ''Więcej czerwieni'' powiększyło tylko moje rozczarowanie tą pisarką . Czy to się zmieni ? nie wiem . W każdym razie jest szansa i nadzieja ? gdyż na fali popularności '' Motylka '' postarałam się o kilka następnych pozycji tej pisarki które zalegają teraz moje półki. Ale wracajmy póki co, do tej konkretnej pozycji, cóż mam jej do zarzucenia ? . Przede wszystkim wspomniane już powtórki - zapychacze , co już dało się odczuć w pierwszej części , w tej książce jednak miałam w pewnym momencie wrażenie że autorka się zacięła na zdaniu  '' Jesteś komiczną starą babą Kopp, zapomnij, zapomnij  ''. Zapętliła się i już !! Jak widziałam któryś raz z kolei powtórzone to zdanie miałam ochotę zamknąć książkę i nie czytać dalej . Po drugie wydawało mi się że mam czytać thriller/sensacja/kryminał , a tu prywata , prywata i jeszcze raz prywata , co mnie obchodzą przepisy kulinarne nadkomisarza Wiktora Cybulskiego, czy jego duże ciemne okulary . Albo to jakie lubi sery i jakie do nich preferuje wina . Z kim ma romans żona wzmiankowanego Cybulskiego , czy rozterki uczuciowe Weroniki Podgórskiej . Normalnie miałam wrażenie że czytam Bondę . Brakowało jeszcze tylko jakich znikających wróżów, czy czegoś podobnie '' nadprzyrodzonego '' Mydło i powidło, groch z kapustą , a wątek kryminalny zupełnie z boku i jakby od niechcenia . Ja rozumiem że to mała miejscowość , Lipowo, Żabie Doły, czy nawet Brodnica , ale na litość boską , chciałam czytać kryminał , dobry kryminał , a nie plotkarską obyczajówkę niskich lotów . Autorka też chyba nie przepada za psychologami, (chociaż sama jest podobno psychologiem) bo jej postacie wykonujące tę akurat profesję są, mimo całego swojego psychologicznego wykształcenia i doświadczenia, zwyczajnie, przepraszam za wyrażenie infantylne i...głupie . Po trzecie motyw zabójcy i powiedzmy '' wykonanie ''...jakże wtórne to i oklepane . Nie, nie polecam tej pozycji pani Puzyńskiej, tym razem moja opinia bez taryfy ulgowej zarezerwowanej dla debiutantów .

Link do opinii

Drugi tom cyklu o Lipowie. Tym razem w okolicy giną młodzi ludzie, którzy są okaleczani. Daniel Podgórski dołącza do ekipy śledczej w Brodnicy prowadzonej przez kontrowersyjną panią komisarz Klementynę Klopp. Podczas śledztwa trop prowadzi do różnych ludzi, którzy mieli coś wspólnego z ofiarami. Kilku z nich miało motyw, kilku z nich ma poważne sprawy na sumieniu. W pewnym momencie krąg podejrzanych się zawęża, a finał zaskakuje. Brakowało mi policjantów z Lipowa, których poznałam w pierwszym tomie cyklu. Powieść polecam, szczególnie na wakacje, ponieważ latem toczy się akcja książki.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Verri
Verri
Przeczytane:2019-03-11, Ocena: 4, Przeczytałem, 26 książek 2019,

Drugi tom cyklu o Lipowie, poprzedni czytałam w zeszłym roku i byłam zachwycona. Teraz jest dobrze, ale już bez achów i ochów.. Czyta się dość szybko, sama historia jest wciągająca mamy wydarzenia współczesne przeplatane retrospekcjami, samego mordercy ( czytamy jego myśli) . Trup ściele się gęsto, wiele mylących tropów i wodzenia zarówno śledczych jak i czytelnika za nos, ale.. na długo przed zakończeniem udało mi się poprawnie wytypować mordercę więc nie wiem, czy moje zdolności detektywistyczne się rozwinęły, czy ta zagadka kryminalna była bardziej przewidywalna niż w „Motylku”? Irytuje też nieudolność grupy śledczej, gdzie nawet komisarz Kopp zawodzi.  Na minus strona stylistyczna powieści,  irytujące niektóre dialogi a zwłaszcza powtarzanie co rusz kto jest kim.. Ile można razy czytać, nie wkurzając się przy tym, wtrącenia typu „szef posterunku w Lipowie młodszy aspirant Daniel Podgórski", albo "Eryk Żukowski dyrektor szkoły w Żabich Dołach", albo moje ulubione  „Jesteś komiczną starą babą Kopp. Zapomnij! „ które powtarzane są parę razy na jeden stronie. I tak od pierwszej do ostatniej strony. Litości.. Czytelnicy nie są chyba przedszkolakami? „Więcej czerwieni” w mojej opinii jest zdecydowanie słabsze od poprzedniej części, tak jakby autorka mniej się przyłożyła do pracy a wykorzystała falę przychylności jaką przyniósł jej literacki debiut. Jak ktoś chce rozpocząć literacką znajomość z twórczością pani Pużyńskiej to odradzam zaczynanie od tej część, gdyż obawiam się, że może go ona zniechęcić. Czy  sięgnę po kolejne tomy? Pewnie tak za jakiś czas..

 

Link do opinii
Inne książki autora
Lipowo (tom 10). Rodzanice
Katarzyna Puzyńska0
Okładka ksiązki - Lipowo (tom 10). Rodzanice

Zbliża się krwawy superksiężyc. Mieszkańcy maleńkich Rodzanic boją się, że ta niezwykła pełnia uwolni z dawna uśpionego demona. Tymczasem na zamarzniętym...

Z jednym wyjątkiem - CD
Katarzyna Puzyńska0
Okładka ksiązki - Z jednym wyjątkiem - CD

Czwarty tom serii o policjantach z małej wsi Lipowo. Po zimie w Lipowie nie zostało już śladu. Wiosna przejmuje świat w swoje władanie. Kwitną kasztanowce...

Zobacz wszystkie książki tego autora