Wieża milczenia

Wydawnictwo: Damidos
Data wydania: 2013-03-01
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788378550273
Liczba stron: 368

Ocena: 3.94 (17 głosów)
Inne wydania:

Młoda kobieta ginie na osnutych mrokiem ulicach Lansing w stanie Michigan. Niezwykle skrupulatny zabójca nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Detektyw Evelyn Thomsen oraz Scott Winton, osobliwy wykładowca wyrzucony z Yale, prowadzą równoległe śledztwa, lecz nie udaje im się ustalić żadnego motywu zbrodni. Gdy seryjny morderca odbiera życie kolejnym osobom, dobierając ofiary wedle jedynie sobie znanego klucza i wykorzystując cały arsenał narzędzi, nikt nie może trafić na jego trop. Kiedy cały kraj ogarnia panika, Scott Winton odkrywa poszlakę, która prowadzi na drugi koniec świata i pozwala powiązać ze sobą wszystkie morderstwa.

Kup książkę Wieża milczenia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Wieża milczenia

Avatar użytkownika - mag-maggie
mag-maggie
Przeczytane:2017-04-11, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Jak zwykle chodzi o pieniądze. Tym razem ubrane w religię. Też bym chyba po Mroza nie sięgnęła po przeczytaniu tego debiutu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - malczes88
malczes88
Przeczytane:2016-09-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Jedyne co mi przychodzi do głowy po skończonej lekturze to....hmmm.... Wiem, bardzo inteligentne:) "Wieża milczenia" to książka, która wywołała we mnie skrajne uczucia. Podczas pierwszej połowy byłam bardzo zadowolona. Szybka akcja, fajni bohaterowie, wciągająca coraz bardziej fabuła. I przede wszystkim wpleciony w dialogi dowcip, którego nie da się nie porównywać do serii z Chyłką. Miałam na początku mały problem z umiejscowieniem akcji w Michigan, chociaż w trakcie rozwoju sytuacji stało się jasne, iż coś takiego, osadzonego w Polsce, byłoby sporym przegięciem. Co zresztą i tak miało miejsce. Dlatego też książka wywołała we mnie sprzeczne uczucia. Rozwój akcji w drugiej części powieści nie przypadł mi niestety do gustu. Za dużo tego i zbyt zagmatwane. Przekombinowane. Co nie zmienia faktu, że książkę czyta się naprawdę dobrze. Autor ma lekkie pióro i to widać nawet w tym debiucie. Przez historię się płynie sprawnie, lekko i przyjemnie. Później coś zaczęło mi zgrzytać, raz autor mnie wkurzył, końcówka mnie nie powaliła. W ogólnym rozrachunku chyba mogę jednak powiedzieć, że jestem zadowolona z lektury. Seryjne morderstwa, sekta, fanatyzm religijny, zemsta, miłość. Cięty dowcip, naturalne dialogi, wartka akcja. Fabuła może nie jest nowatorska, wręcz przeciwnie, ale autor potrafi z niej wycisnąć coś, co zaciekawia. Największym atutem powieści jest przede wszystkim styl pisarza, który umiejętnie snuje wszystkie swoje historie, pomimo tego, że czasami jego wyobraźnia przekracza linię prawdopodobieństwa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2016-02-24, Ocena: 2, Przeczytałam, 52 książki 2016,
kingaczyta.blogspot.com Eh, ciężko mi to przyznać, ale ta książka naprawdę mnie zawiodła. Pociesza mnie jedynie fakt, że był to debiut autora, więc mogę mu to ewentualnie wybaczyć. Gdybym jednak zaczęła swoją przygodę z książkami Mroza od tego tytułu, to ciężko byłoby mnie przekonać do sięgnięcia po kolejne. Bywa i tak, niestety. Ulice Lansing w stanie Michigan. W drodze z pracy, niedaleko swojego domu, zostaje zamordowana młoda kobieta. Jej chłopak, Scott Winton, postanawia znaleźć mordercę i angażuje się w śledztwo razem z policjantką Evelyn Thomsen. Wkrótce pojawiają się kolejne ofiary. Uczucia mam mieszane. Książka zapowiadała się nieźle, w ogóle nie sądziłam, że coś może pójść nie tak - w końcu to książka Remigiusza Mroza, w dodatku nie moja pierwsza. A tutaj niemiłe zaskoczenie. Gdybym nie wiedziała, kto jest autorem, to nigdy w życiu bym się nie domyśliła. Przeczytałam tę książkę do końca tylko ze względu na sympatię do autora, po cichu licząc, że chociaż na końcu zostanę oczarowana. Bohaterowie strasznie mnie irytowali. O ile Scott Winton początkowo mnie intrygował, bo jego zachowanie było dość niezwykłe, biorąc pod uwagę okoliczności, tak później już nie mogłam go znieść. Facet traci swoją ukochaną, sprawia wrażenie obojętnego i jeszcze zaczyna jakieś dziwne podchody do policjantki. W dodatku jest wszechwiedzący, gburowaty, zarozumiały i cyniczny. Ona irytowała mnie nie mniej; jej zachowanie momentami naprawdę mnie zastanawiało, a poczucie humoru do mnie nie trafiało. Strasznie irytująca kobieta. Miejscami miałam wrażenie, że autor tworzy jakiś kabaret. Swoją drogą, niezbyt udany. Dostrzegam tutaj podobieństwo do duetu Chyłka i Oryński, ale o ile tamten pokochałam, tak ten znienawidziłam. Od samego początku nie podobało mi się też to, że Scott, jako cywil, brał czynny udział w śledztwie, znał poufne informacje i rządził się, jakby był u siebie. Brak jakiegokolwiek realizmu aż uderza w tym tytule. Ja rozumiem, że to książka stylizowana na amerykański kryminał, ale autor chyba tym razem przesadził. Wszystkiego jest tutaj za dużo; nadmiar informacji przytłacza i są one wplecione jakby na siłę, niektóre nic nieznaczące szczegóły można by było wyrzucić. A poza tym wieje nudą. O ile początek zapowiada się ciekawie, tak później robi się absurdalnie, wiarygodność spada do zera, historia zaczyna zmierzać w jakimś dziwnym kierunku, a ja po tym wszystkim miałam w głowie jeden wielki mętlik i czekałam tylko na koniec, sprawdzając, ile stron pozostało mi do końca. Jeżeli twórczość Remigiusza Mroza ciągle jeszcze przed Wami to błagam - nie zaczynajcie od tej książki. Sięgnijcie za to po "Kasację", która mnie osobiście zachwyciła. O "Wieży milczenia" chcę szybko zapomnieć.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnieszka_rowka
agnieszka_rowka
Przeczytane:2019-02-12, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

W debiucie literackim Remigiusz Mróz umieszcza akcję powieści w Stanach Zjednoczonych, co moim zdaniem jest całkowicie zbędne. Jak pokazują jego dalsze książki, dużo lepiej odnajduje się w polskich realiach.
Główny bohater Scott, który szuka mordercy swojej dziewczyny, jest czkawką po Sherlocku Holmesie kreowanym przez Benedicta Cumberbatcha. Nie okazuje żadnych uczuć, przez co od razu staje się podejrzany, nie wierzy w kompetencje policji, ma dar dostrzegania szczegółów i połączeń. Nie przeszkadza mi nawet za bardzo ta inspiracja, ale Scott nie ma żadnego godnego partnera, bo reszta bohaterów jest dość nijaka i nie zapada wystarczająco w pamięć – jedyna postać, która zapowiada się obiecująco zostaje uśmiercona. Detektyw Evelyn prowadząca śledztwo jest ewidentną prekursorką Chyłki, tyle że pani prawnik to taka wersja 2.0, udoskonalona przez dużo drobiazgów, dzięki którym w przeciwieństwie do pierwowzoru zapada w pamięć.
Część narracji dostajemy z perspektywy samego mordercy, co jednak odbiera trochę tajemniczości historii. Widać, że autor nie ma jeszcze wystarczającego doświadczenia i wyrobienia, aby taki zabieg się udał.
Kiedy akcja przenosi do Singapuru, Mróz odlatuje w charakterystyczny sobie sposób. Liczne niedopowiedzenia, porwanie, mafia, polityka, sekta, autor sięga po każdy dostępny wątek, ale wychodzi z tego w miarę obronną ręką.
Sporo krytyki w tej recenzji się znalazło, ale nie uważam, żeby to była zła książka. Wypada po prostu blado w porównaniu z tym, na co autora stać. Trzeba jednak pamiętać, że to debiut i uznać go za udany.

Link do opinii

Jak na debiut to dobra książka. Zaiste w amerykańskim stylu. Ale jednak bardziej odpowiadają mi pozycje Pana Mroza, których akcja rozgrywa się na naszym rodzimym rynku. Wówczas mogę sobie wyobrazić gdzie ma miejsce akcja, nasze polskie stereotypy, myślenie, historię czy zachowania. Ale " Wieżę milczenia " polecam sympatykom pana Remigiusza i nie tylko.

Link do opinii

Po przeczytaniu jestem bardzo rada iż to zrobiłam książka super polecam serdecznie zaskakujące zakończenie

Link do opinii
Avatar użytkownika - kingaz86
kingaz86
Przeczytane:2017-12-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 w 2017 :),

Młoda kobieta ginie na osnutych mrokiem ulicach Lansing w stanie Michigan. Niezwykle skrupulatny zabójca nie pozostawia po sobie żadnych śladów. Detektyw Evelyn Thomsen oraz Scott Winton, osobliwy wykładowca wyrzucony z Yale, prowadzą równoległe śledztwa, lecz nie udaje im się ustalić żadnego motywu zbrodni. Gdy seryjny morderca odbiera życie kolejnym osobom, dobierając ofiary wedle jedynie sobie znanego klucza i wykorzystując cały arsenał narzędzi, nikt nie może trafić na jego trop. Kiedy cały kraj ogarnia panika, Scott Winton odkrywa poszlakę, która prowadzi na drugi koniec świata i pozwala powiązać ze sobą wszystkie morderstwa.

Link do opinii
Inne książki autora
Nieodnaleziona
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Nieodnaleziona

,,Cały świat czytał Stiega Larssona, potem Jo Nesbo, a teraz nadszedł czas na Remigiusza Mroza". Tess Gerritsen Pierwszy polski thriller psychologiczny...

Pakiet: Ekspozycja / Przewieszenie / Trawers / Deniwelacja / Zerwa
Remigiusz Mróz0
Okładka ksiązki - Pakiet: Ekspozycja / Przewieszenie / Trawers / Deniwelacja / Zerwa

Żaden pożar nie trwa wiecznie. Ale każdy zostawia zgliszcza. Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok - na ramionach krzyża powieszono...

Zobacz wszystkie książki tego autora