reklama

Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Wydawnictwo: Lampa i Iskra Boża
Data wydania: 2002 (data przybliżona)
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 83-89603-26-8
Liczba stron: 240

Ocena: 3.56 (16 głosów)
Inne wydania:

"... ta metrykalnie młodziutka dziewczyna ma w sobie tak niesłychaną dojrzałość pisarską i taki dar władania polszczyzną, dar rozpruwania, nicowania, rozbijania na miazgę języka i tworzenia z tej miazgi języka swoistego, nieraz makabrycznego i karkołomnego, zawsze osobliwie poetyckiego, że możliwości dalszego rozwoju wydają się tu nie do zmierzenia" - o autorce - Jerzy Pilch.

Kup książkę Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Polsko-ruski fenomen --  Ona mi powiedziała, że to xsiążka rewelacyjna, zjawiskowa, fenomenalna. No to przeczytać trzeba, myślę, czytam – więc robię. A, że pomazańcem Gadu-Gadu jestem, e-człowiekiem i kabel z neostrady mam za aortę, więc na allegro kupuję i ruszam w tany do liter bez szemrania.     Otwieram, przerzucam strony i chłonę. Słowa rozdrabiane niczym ziemniaki tłuczkiem. Genialnie. Za to szacun jak się patrzy. Talentu koleżanki po fachu nie neguję, zazdroszczę raczej. Fajnie jest fajowo, super, hiper, extra i kalwo – amfa, trawa, kurwy – jak co dzień pod balkonem. Jak w domu. Ojczyzna polszczyzna bardziej Lepperowaska niż Mickiewiczowska, ale coś za coś – taki czasów naszych znak. Życie w realu albo Romantyzm poprzetykany Kolumbami. Dziś jednak literatura sięgnęła bruku. A nam przyszło, Tobie i mi w nim, na tym bruku, żyć, egzystować w tym czasie właśnie. Rynsztok zdecydowanie bliżej jest większości nas i dres bez pasków niż Asnyk, Szymborska i Kuczok. Chociaż nie – bo „Gnój”, spoko. Realny jest także, owszem, i dobrze też git majonez, tak samo jak „Pręgi”.Więc o co chodzi z tą „Wojną polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”? No właśnie, nie wiem. Pewnie dlatego, że Paszportu Polityki nie dostałem. Xsiążka jest, niebanalna, do czasu zajebista, a potem – no nie chcem ale muszem to napisać – takie – ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Avatar użytkownika - Vilsa
Vilsa
Przeczytane:2014-11-04, Ocena: 4, Przeczytałam,
Ach, pani Masłowska... Jaką tu dać opinię? Książka-chaos. Niezbyt pozytywni bohaterowie, denerwujący Silny, żałosna Natasza. Jedynie Andżelika wywarła na mnie jakieś nieirytujące wrażenie. Zupełnie nie ogarniam wątku wojny polsko-ruskiej. To miało być o uprzedzeniach Polaków do Rosjan w wyolbrzymiony sposób? Jeśli tak, to przesadzone. Cała ta szopka z narkotykami mogła być również fajnym tłem do zbudowania historii bohatera, ale znów przesada. Silny czasami głębiej myślący, ale ogół jego zachowań wskazuje na chamstwo i patologię (ciągły haj, przekleństwa, wybujały popęd seksualny). Nie dziwię się, że w filmie przedstawiono go jako typowego dresiarza. Krytyka była, czas na jakiś plus, który skłonił mnie do oceny równej siódemce. Język. Były momenty, nad którymi się rozpływałam. Jednym z takich momentów jest już właściwie końcówka książki, gdzie, ku mojej uldze, odcinamy się od Robakowskiego i narrację przejmuje kobieta opisująca poważne przemyślenia. Za to naprawdę należy się szacunek.
Link do opinii
Avatar użytkownika - papetka
papetka
Przeczytane:2015-04-08, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Po debiutancką powieść Doroty Masłowskiej sięgnęłam głównie ze względu na zdobyte przez nią nagrody. Wszak dobrze jest znać książki, które zdobyły uznanie szanownego jury -- ludzi znających się na słowie pisanym. Po lekturze doszłam do wniosku, że jednak nie zaprzyjaźnię się z twórczością tej Pani. O ile jestem w stanie docenić literaturę trudną z elementami metafizyki, filozofii czy strumienia świadomości, o tyle zlepek bezsensownych zdań złożonych w głównej mierze z wulgaryzmów nie przemawia do mnie i nie przemówi. Moje poczucie estetyki burzą również naturalistyczne i niesmaczne sceny filmowe. Jak już wiele razy podkreślałam -- zawsze czytam książkę do ostatniej kropki. Pomimo tego, że czytanie "Wojny polsko-ruskiej..." niesamowicie mnie męczyło, przeczytałam ją i jak najbardziej czuję się kompetentna do wyrażenia swojego zdania. Ktoś kiedyś wypowiedział mądre zdanie, które brzmiało mniej więcej tak: Aby stwierdzić, że jakiś utwór literacki nie podoba nam się, trzeba go najpierw przeczytać. Tak więc przeczytałam i wyrobiłam sobie opinię. Książka ta za sprawą głównego bohatera Silnego, została nazwana "pierwszą polską powieścią dresiarską". Dla mnie jest ona dość kontrowersyjna ze względu na wzorce, które pokazuje. Zgadzam się, że "Wojna polsko-ruska..." pokazuje świat, w którym przyszło nam żyć. Tak niestety wygląda (zachowuje się, wysławia) polska młodzież, ale czy te wzorce należy powielać? Czy nie stanie się tak, jak za sprawą wszechobecnej przemocy? Piętnujemy programy, filmy i gry, twierdzimy, że współczesne pokolenie nie potrafi już odróżnić dobra od zła, że myli świat wirtualny z realnym. Czy książki typu "Wojna polsko-ruska..." sprawią, że młody czytelnik poczuje chęć napiętnowania zachowań reprezentowanych przez Silnego, czy też raczej będą one przyzwoleniem do powielania tego typu zachowań? Zdaję sobie również sprawę z tego, że ciężko jest zachęcić młodego człowieka do czytania i być może ta książka jest i będzie bodźcem do sięgnięcia po słowo pisane, ale czy chcemy, żeby takie "dzieła literackie" poznał? Chcemy go uraczyć słownictwem rynsztokowym, łamaniem wszelkich zasad ortograficznych czy stylistycznych? Mieliśmy już w dziejach literatury do czynienia z awangardą oraz Czystą Formą i jak widać nie przetrwały one próby czasu. Fabuła powieści oparta jest na halucynacjach narkotycznych Silnego. W zależności od ilości amfetaminy w organizmie, do narkotycznego snu przenika odpowiednia ilość elementów z normalnego życia. A od ich natężenia zależy rozwój akcji -- o ile o czymś takim w przypadku tej książki możemy mówić. Historia Silnego jest banalna: rzuciła go Magda i teraz w akcie rozpaczy "zalicza" kolejne dziewczyny. A wszystko to dzieje się na tzw. "haju". Ja tej książce mówię stanowcze "NIE"! http://jastulatka.blogspot.com/2015/04/dorota-masowska-wojna-polsko-ruska-pod.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - semiramis81
semiramis81
Przeczytane:2014-02-24, Ocena: 4, Przeczytałam,
przereklamowana, ale dobra ksiazka
Link do opinii
Avatar użytkownika - mama_kazala
mama_kazala
Przeczytane:2013-10-06, Ocena: 6, Przeczytałem,
To było jak objawienie. Mocne i prawdziwe, dla mnie 20-sto letniej wtedy.. Ktoś zebrał nas wszystkich, nasze myśli, nasze słowa, nasze czyny... Przemielił, przetasował, zamieszał, i usmażył książkę ;)
Link do opinii
Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2003-08-01, Ocena: 1, Przeczytałam, 2012 i wcześniej,
Po "Wojnę polsko-ruską..." sięgnęłam wyjątkowo na podstawie zachwytów różnych opiniotwórczych znawców tematu, a nie (jak z reguły) w ślad za przyjacielskim poleceniem czy w wyniku własnych poszukiwań. I to był błąd. Fakt, książka pisana jest specyficznym językiem. Są to jakby przelane na papier myśli prostego człowieka. Nie chciałabym nikogo obrazić, ale to wręcz bełkot. Trudno mi było przebrnąć przez pierwsze strony, ponieważ taka forma pisarska przeszkadzała mi w zrozumieniu sensu i treści. Potem można się przyzwyczaić, ale cóż z tego, jeśli fabuła nie jest ciekawa. Jest to pomysł nowatorski, ale nie wybitny. Zupełnie mnie nie przekonywujący. Poza tym powieść nie niesie ze sobą żadnego głębszego sensu. Szkoda na nią czasu.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, 26 książek-2013,
Z jednej strony - rozumiem, stylizacja na język "młodzieżowy", z drugiej - przesadzona niesamowicie. Niby lekki język, a czytanie dla mnie było katorgą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dalekiezblizenia
dalekiezblizenia
Przeczytane:2013-04-05, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Hmmm...za każdym razem,gdy sięgam po te książkę czytam ja od początku do końca :) Za każdym razem wyłapuje nowy fragment,który zapisuję na ścianie :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Madaleno
Madaleno
Przeczytane:2010-04-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
A według mnie jest to po prostu coś nowego, do czego czytelnicy być może nie byli przygotowani. Ale trudno odmówić Masłowskiej nowatorstwa i pewnego rodzaju kunsztu.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Vanillivi
Vanillivi
Przeczytane:,
Ja też się bardzo tą książką rozczarowałam :(
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:, Mam,
Książka mi się bardzo nie podobała, nie umiałam jej przeczytać do końca i szybko odłożyłam w kąt. Zaciekawił mnie szum wokół tej książki, jednak okazała się nieciekawa i zniechęcająca.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sumire
Sumire
Przeczytane:2010-02-02, Ocena: 1, Przeczytałam, Mam,
Bełkot, przerost formy nad treścią, nie polecam
Link do opinii
Avatar użytkownika - Rozkrytyk
Rozkrytyk
Przeczytane:2020-10-21, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2020,
Avatar użytkownika - esia189
esia189
Przeczytane:2014-04-18, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Kamulka84
Kamulka84
Przeczytane:2014-04-08, Ocena: 1, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - everyman
everyman
Przeczytane:2012-09-02, Ocena: 6, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - AMJ1986
AMJ1986
Przeczytane:2012-07-18, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu

"Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu to zupełnie nowy cykl, kierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie...

Między nami dobrze jest
Dorota Masłowska0
Okładka ksiązki - Między nami dobrze jest

Sztuka napisana na zamówienie TR Warszawa i Schaubuehne am Lehniner Platz, Berlin Rzecz dzieje się w Polsce, w Łodzi lub w Wałbrzychu lub w familokach...

Zobacz wszystkie książki tego autora