Queerowa powieść YA z elementami magii dla miłośników tańca, wieloświatów i gorącej Barcelony! Na pierwszy rzut oka Kornel wiedzie cudowne życie. Mieszka w bajecznej Barcelonie i spełnia swoje marzenie, studiując w elitarnym Instytucie Sztuki, Muzyki i Tańca. To jednak tylko wierzchnia warstwa. W rzeczywistości Kornel zmaga się z tym, co czuje do pewnego chłopaka, a także z trudnymi relacjami z najbliższymi i sobą samym.
Przed nim wyjątkowo ciężki tydzień. Ale kiedy emocje sięgają zenitu, Kornel zaczyna pod powierzchnią rzeczywistości dostrzegać inne scenariusze swojego życia i myśleć o nim inaczej. O swoich relacjach, związkach i o sobie. Ten tydzień zmieni wszystko.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2025-05-07
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 368
Recenzja
„Wszechświata między nami”
AUTOR: MAKS KUZNOWICZ
WYDAWNICTWO: WAB
„Wszechświat zawsze będzie pamiętać o każdej naszej cząstce. Bez względu na to, jak nieznacząca mogła się wydawać — raz wprawiona w ruch, nigdy się nie zatrzyma”.
„Wszechświat między nami” – taniec, wieloświaty i miłość, która nie mieści się w jednym wymiarze. Maks Kuznowicz serwuje nam queerową powieść YA, która skrzy się emocjami niczym światła Barcelony odbijające się od nocnego nieba. To nie tylko historia o dorastaniu, związkach i sztuce, to opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości w gąszczu możliwości, które otwierają się przed człowiekiem, gdy tylko pozwoli sobie patrzeć głębiej. Delikatna, pulsująca emocjami opowieść o tym, jak trudno jest pokochać siebie, gdy wszystko w środku woła o ratunek. Kuznowicz prowadzi nas przez światy, zmyślone i jak najbardziej prawdziwe, by przypomnieć, że jesteśmy ważni, nawet wtedy, gdy się gubimy. Kuznowicz nie idzie na skróty. Pisze z wrażliwością, ale też odwagą, nie boi się ukazać niepewności, lęków i wewnętrznych konfliktów bohatera. Szczególnie poruszające są momenty, gdy Kornel zaczyna dostrzegać inne wersje rzeczywistości, wieloświaty, w których wszystko mogło potoczyć się inaczej. Czy to magia? Może. A może po prostu metafora tego, co przeżywa każdy z nas: pragnienia, żale i pytania o to, kim bylibyśmy, gdyby… Z ogromną wrażliwością pokazuje, że nawet jeśli droga do siebie samego jest kręta i bolesna to warto nią iść. Bo gdzieś na jej końcu czeka coś bardzo ważnego: Ty.
Powolne tempo narracji i introspektywne monologi bohatera tworzą emocjonalnie głęboką opowieść.
Kornel, ze swoją wrażliwością i potrzebą zrozumienia siebie, stał się postacią bliską sercu, jego wewnętrzna walka w nietolerancyjnym świecie była bolesna, ale pięknie ukazana.
Taniec, sztuka i muzyka nie tylko dopełniają fabułę, ale stają się symbolicznym językiem emocji, nadając całej historii wyjątkową, niemal zmysłową głębię.
„Wszechświat między nami” to książka, która rezonuje – szczególnie z młodymi osobami LGBTQ+, ale także z każdym, kto kiedyś czuł się rozdarty między tym, kim jest, a kim powinien być. Kuznowicz pisze odważnie i czule, a jego debiut to nie tylko literatura młodzieżowa z queerowym bohaterem – to uniwersalna, piękna historia o dojrzewaniu, autentyczności i sile marzeń. Motyw tańca staje się tu czymś więcej niż pasją, to sposób, w jaki Kornel rozmawia z rzeczywistością, ciałem, samym sobą. Autor opisuje ruch i przestrzeń zmysłowo, ale i z ogromną precyzją, oddając intensywność emocji ukrytych za każdym krokiem i gestem. W tle gorąca, pełna kontrastów Barcelona, z jednej strony barwna i żywa, z drugiej samotna, gdy nocą Kornel przemierza ją z pytaniami, na które nie zna jeszcze odpowiedzi.
„Każde z dotychczas popękanych i rozbitych luster byto świadectwem zmian, które prędzej czy później nastąpią”.
Wyobraź sobie światy, które istnieją równolegle... i jeden z nich to Twoje wnętrze. Gdy rzeczywistość pęka, a emocje przytłaczają, pojawia się nadzieja. Tak jest w przypadku Kornela, który na pozór ma wszystko, prestiżowa uczelnia artystyczna, bajkowe miasto i przestrzeń do rozwijania pasji. Ale pod powierzchnią tego „idealnego życia” pulsuje niepokój. Kornel zmaga się z własnymi emocjami, napięciami w relacjach rodzinnych i skomplikowanym uczuciem do chłopaka, które jednocześnie go fascynuje i przeraża.
Polecam. Dla miłośników wrażliwej prozy queerowej narracji, odrobiny magii i tańca, który leczy duszę.
Klimatyczna, przenikająca na wskroś, hipnotyzująca! Właśnie taką fascynującą, subtelną, a zarazem dotykająca najczulszej struny literacką podróż zafundował czytelnikom Maks Kuznowicz. To nie tylko dopełniona pasjonującą koncepcją wieloświatów oraz misternie nakreślonymi, wyrazistymi postaciami opowieść, ale zarazem wzruszająca, przepełniona ogromem emocji, intymna historia o zmaganiu się z ADHD, o destrukcyjnych zaburzeniach odżywiania, skomplikowanych relacjach rodzinnych, jak i o poszukiwaniu własnego miejsca, a nawet prawdziwego, szczerego ,,ja".
Ostoją tej komfortowej, a równocześnie refleksyjnej opowieści, jest miłość do samego siebie, która okazuje się najtrudniejsza. Bez niej, nie pokochamy nikogo innego, bez niej, nie będziemy w stanie podejmować słusznych decyzji, a zamiast zaznawać wolności i doceniać piękno każdej chwili, staniemy się marionetkami w czyiś rękach. Walka o siebie wymaga ogromnej odwagi, lecz ta przepiękna, delikatnie baśniowa historia w nadzwyczaj błyskotliwy sposób prezentuje, że nie ma rzeczy niemożliwych, a świat, każda jego cząsteczka, może stać się najpiękniejszym doświadczeniem, bez względu na rozmaite trudności.
Krocząc z wypiekami na twarzy po stronnicach tej niespiesznej, głębokiej historii, po raz kolejny doświadczyłam absolutnego zachwytu dla warsztatu pisarskiego Maksa. Bezsprzecznie, włada poetyckim, nadzwyczaj sugestywnym piórem, dlatego wszelkie opisy działają na zmysły, trafiają wprost do serca, czyniąc z czytającego naocznego świadka nakreślonych wydarzeń. Tak, to jedna z tych przeszywających na wskroś, sensualnych opowieści, jakie chłonie się całym sobą, każdą cząstką!
"Wszechświat między nami" jest pełną wzruszeń, łez i uśmiechu, dopieszczoną magicznym, odurzającym klimatem, oniryczną opowieścią, w której nie sposób się nie zatracić. To chwytająca za serce, nieszablonowa, nadzwyczaj wartościowa historia o odkrywaniu własnego "ja", o zdobywaniu odwagi do walki o marzenia, lecz także o przepięknej pasji, akceptacji i miłości, tej najważniejszej, absolutnie niezbędnej, do samego siebie! Magiczna i wyjątkowa! Polecam całym sercem!?
Przeczytane:2025-12-19, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, 12 książek 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025,
Książka jest świetna, tylko napisana została takim mega profesjonalnym piórem, które momentami sprawiało, że robiło się nieco sztywno. W dużej mierze książka skupia się na przedstawieniu emocji pewnego chłopaka, który jakby ma dwie twarze. Tą, która pokazuje innym, gdzie widzą go jako chodzący ideał, który gdziekolwiek nie trafi, to wszędzie będzie najlepszy i cokolwiek zapragnie, to mu się to powiedzie. W opinii innych wygląda na spełnionego, ale w duszy gra mu coś zupełnie innego. To jego druga twarz. Wzdycha do kogoś o kim czasami będzie opowiadał w przenośni. Stworzy nam obraz tej osoby opisane jego oczami i dopiero później zdradzi kim ta osoba jest. On sam jest osobą bardzo wrażliwą i mądrą, która zauważa ważne życiowe detale. Szuka piękna w tańcu i jest bacznym obserwatorem. Odczuwa emocje jakie ktoś przekazuje podczas tańca i porównuje go do relacji jaka łączy jego rodziców. Z pewnością nie ma ich za idealnych. Z tego co mówi, to nauczyli go jak być sztywnym, mieć swoją twarz tylko dla własnego widoku i wykonywać tylko te tańce, które jego zdaniem są dla niego odpowiednie. Czyli balet. Pragnie, aby był najlepszy w tym, co on chce aby wykonywał. Tylko czy to jest to, czego i jego syn pragnie?
Wiecie, tutaj problematyką jest zbyt mała wiara w siebie. Kornel wierzy, że jest przeciętniakiem, który ma żyć pod dyktando rodziców. Boli go to, że musi ukrywać swoje prawdziwe uczucia. Nie jest on zwykłym chłopcem, gdyż widzi rzeczy, które dla innych są abstrakcją. Bardzo interesuje go wszechświat, wszelkie jego mądrości, wiara w chwilę obecną i to, że należy żyć tak, jakby jutra miało nie być. Często opowiada nam swoje myśli, dlatego pomimo historii dla młodzieży wchodzimy jednak w wizję psychologiczną oraz manifestację. Przez cały czas pragnie ,,nie być" klonem swojego ojca, bo właśnie tak widzi siebie w swojej wizji podczas momentów, kiedy pragnie się zrelaksować. Nadejdzie jednak dzień, kiedy zacznie pokazywać, że chce być sobą. I co na to jego rodzice? Co na to ojciec?
Słuchajcie, blask i magia świata. Piękno i otaczająca go magia wirująca podczas tańca, który non stop żyje w jego głowie to tylko kilka rzeczy, które tutaj znajdziecie. Książka dla każdego, kto lubi literaturę on plus on:-)