Wszystkie nasze sekrety. Sekrety i kłamstwa

Wydawnictwo: Młodzieżówka
Data wydania: 2021-06-23
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 9788366737235
Liczba stron: 308

Tom 1 cyklu Sekrety i kłamstwa (I)

Ocena: 4.25 (4 głosów)

Przebojowy debiut Martyny Szubert sprawia, że nie można oderwać się od lektury!

Historia z wątkiem hate-love idealna dla fanów serii After.

Elisabeth od zawsze miała talent do unikania kłopotów. Pomagało jej w tym skrupulatne planowanie każdej chwili życia. Dlatego też szczegółowo rozpisała sobie ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów. Niespodziewanie w jej idealnie ułożonym życiu pojawia się Archer – arogancki, egoistyczny chłopak obracający się w towarzystwie szkolnej elity.

W jeden dzień niszczy wszystko, nad czym Elisabeth ciężko pracowała i proponuje jej układ. Chce, by ktoś tak ułożony jak Beth, udawał jego dziewczynę podczas spotkania z rodzicami. W zamian zobowiązuje się do naprawienia szkód, które wyrządził.

Z każdą chwilą spędzona z Archerem na jaw wychodzi coraz więcej sekretów, a Beth zaczyna gubić się we własnych kłamstwach.

Czy dziewczynie uda się odzyskać normalne życie, zanim zostanie ono doszczętnie zniszczone przez tajemnice?

Martyna Szubert szturmem wchodzi na rynek literatury młodzieżowej! Wszystkie nasze sekrety to romans hate-love, zawierający wszystkie elementy, za które uwielbiamy ten motyw.

Tagi: dla młodzieży

Kup książkę Wszystkie nasze sekrety. Sekrety i kłamstwa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wszystkie nasze sekrety. Sekrety i kłamstwa

Literatura młodzieżowa może być piękna i interesująca, ale częściej trafiam na tytuły naiwne i słabo dopracowane. Debiut Martyny Szubert niestety zalicza się do tej drugiej kategorii. W tekście znajdziemy zgrzyty i potknięcia, a logika bohaterów każe nam zastanawia się nad tym, ile oni tak właściwie mają lat. Infantylne pomysły utrudniały mi lekturę, choć nie tylko one były temu winne. „Wszystkie nasze sekrety" to bowiem kalka szkolnych romansów hate-love, których znamy ogrom (a autorka od wrogości woli naprawdę szybko przejść do porozumienia między bohaterami). Arogancka gwiazda szkoły porusza serca wielu nastolatek, a jednak zwraca uwagę na dziewczynę, która niczym nie wyróżnia się z tłumu. Kilka spięć między nimi kończy się udawanym związkiem, dzięki czemu mają szansę zbliżyć się do siebie. Brzmi znajomo, prawda?

 

Elisabeth to dobra uczennica, która ciągle chodzi w bluzach (o czym wspomnieć muszę, bo to takie... typowe). Raz chce stać się niewidzialna i unikać konfliktów ze szkolną elitą, a innym razem jest bardzo pewna siebie i nie ma problemu z odpyskowaniem. Nie jest fanką kłamstw, a jednak mówi jedno za drugim. Gdy na czymś jej zależy zajmuje się milionem innych spraw, a potem jęczy, że jej się nie udało (początkowe rozdziały i akcja z matematyką chociażby), a o swojej matce myśli początkowo z imienia i nazwiska, bo autorka w końcu musiała jakoś nam te dane podać.

 

Archer natomiast to buntownik, który skrywa potrzaskaną duszę (staram się napisać to nie ironicznie, ale akurat w tym przypadku nie potrafię, przepraszam). Jest synem dyrektora szkoły i tylko dzięki temu korzysta z szerokiej gamy przywilejów. Nie ma problemu, by sprawdzić dane uczniów i by zapisywać ich na elitarny obóz, gdzie liczba miejsc jest ograniczona, a udział w nim gwarantować powinny wyniki z poszczególnych przedmiotów.

 

W tym momencie wzdycham już z frustracji, bo na szablonach wciąż da się stworzyć interesująca powieść, ale „Wszystkie nasze sekrety" jest przyjemna i nic więcej, a wszystko przez to, że jest po prostu słaba. Kreacja bohaterów podupada, całość ma sporo zgrzytów i błędów logicznych, a wszystko pachnie naiwnością. Mamy rodzinne dramaty, problemy szkolnych grup i zawirowania uczuciowe, ale jednocześnie czytałam to wszystko ze znudzoną miną, bo zabrakło czegoś, co mogłabym polubić i co mogłoby wynagrodzić mi spędzony czas. Nie raz i nie dwa zdarzało mi się nawet naprawdę słaby tekst polubić, ale tutaj... Cóż.

Wzdycham ostatni raz i zdecydowanie nie polecam.

 

Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytasylwia
czytasylwia
Przeczytane:2021-07-29, Ocena: 4, Przeczytałam,

"Wszystkie nasze sekrety" - Martyna Szubert

Elisabeth zamierza spędzić pierwsze tygodnie wakacji na letnim obozie naukowym. Ciężko pracowała, żebg się na niego dostać. Niestety jej wakacyjny wyjazd stanie pod znakiem zapytania, gdyż na jej drodze stanie Archer, syn dyrektora, chłopak ze szkolnej elity. Dziewczyna pewnego dnia zajmuje jego miejsce parkingowe a ten w ramach zemsty zalewa jej zadania kawą. W ten oto sposób niszczy jej przepustkę na obóz.

Lisa jest załamana ponieważ to było jej marzenie. Chłopak chcąc się zrehabilitować proponuje jej układ. Czy zgodzi się udawać jego dziewczynę? Czy ukrywanie prawdy będzie warte tego wszystkiego?

Beth jest spkojną, ułożoną nastolatką. Wolny czas spędza ze swoją przyjaciółką Ciri. Obydwie nie lubią imprezowego życia. Archer uważa ją za "nudną". Czy w jego towarzystwie dziewczyna się zmieni?

Archer natomiast jest jej zupełnym przeciwieństwem. Pewny siebie, arogancki dupek. Jest synek dyrektora, dlatego jego zachowanie uchodzi mu płazem. Czy chłopak jest z tego powodu szczęśliwy? W dodatku nie wszystko jest takie kolorowe i Archer zajmuje się czymś nielegalny. Czy ktoś odkryje jaką tajemnicę skrywa?

"Wszystkie nasze sekrety" to całkiem fajna lektura, młodzieżówka z wątkiem hate-love. Nie oczekujmy od bohaterów, że będą postępować jak dorośli w swoich poczynaniach, oni dopiero kończą liceum. Lektura nie jest wymagająca. Spędziłam z nią przyjemnie czas. Dość sporo się tu dzieje, dzięki czemu czyta się ją z zaciekawieniem.

Polecam jeśli macie ochotę na "lekką" lekturę.

Link do opinii

Książki młodzieżowe są bliskie mojemu sercu i chyba nigdy z nich nie wyrosnę. Ta historia bardzo mi się spodobała, spowodowała, że oderwałam się od codzienności, nadmiaru pracy i przeniosłam się w czasy, gdy sama chodziłam do liceum. Muszę przyznać, że były to wspaniałe chwile i lubię je wspominać.
Ta powieść porusza problemy licealistów Beth i Archera. Początkowo tych dwoje nie darzy się sympatią, są do siebie raczej wrogo nastawieni, chłopak robi dziewczynie na złość a ona mu nie odpuszcza i skarży na niego sekretarce. Nastolatek jest arogancki, rozrywkowy, lubi imprezować i nie przykłada się do nauki w przeciwieństwie do jego szkolnej koleżanki, która postrzegana jest jako nijaka, dobrze się uczy, ma dobrą opinię w szkole i jest stawiana za przykład. Archer wpada na szatański plan by wszyscy zaczęli postrzegać go w innym świetle. Czy jego plany się powiodą? Czym zaszantażuje Beth? Co wyniknie z tajnej umowy zawartej przez tych dwoje?
Uważam, że książka jest mega ciekawa, bohaterowie są bardzo realistyczni, świetnie wykreowani, bardzo ich polubiłam. Treść opisuje ciekawe tematy, nie tylko młodzieńcze uczucia, ale także życie szkolne, gdzie prym wiedzie rywalizacja i intrygi, a także problemy rodzinne. Lekturę czytało mi się ekspresowo dzięki lekkości pióra autorki, jej prostym środkom stylistycznym i niedługimi opisami. Nie nudziłam się ani przez chwilę, nawet na moment nie odłożyłam książki bo byłam zbyt zafascynowana losami bohaterów.
W mojej głowie mam mnóstwo pytań, nie wszystkie odpowiedzi poznałam dlatego jeszcze bardziej czekam na drugi tom. Mam nadzieję, że autorka nie karze nam zbyt długo czekać. Ja ze swojej strony zachęcam was do tej miłej lektury, która zwłaszcza teraz, w wakacyjny czas pozwoli się wam zrelaksować i odpocząć. Zapewniam, że warto sięgnąć po „Wszystkie nasze sekrety”.

Link do opinii
Avatar użytkownika - agnieszka_rowka
agnieszka_rowka
Przeczytane:,

  Elizabeth Harlow jest osiemnastolatką, która lubi się uczyć. Wszystko ma zaplanowane. Czeka ją koniec roku szkolnego i jednocześnie koniec pewnego etapu edukacji. Najbliższy cel to obóz MSC. Razem z przyjaciółką, Ciri, chcą się tam dostać. Problemem w realizacji planu jawi się chłopak ze szkolnej elity...
   Archer Morgan jest aroganckim i egoistycznym młodym człowiekiem. Niespodziewanie proponuje Beth układ. Dość prosty - ma udawać jego dziewczynę podczas spotkania z jego rodzicami a on naprawi to, co zepsuł.

   Od samego początku byłam bardzo ciekawa tej książki. Okładka w moim guście. Opis natomiast podsycił moją ciekawość. Byłam ogromnie ciekawa właśnie tego co ich czeka i czy przestawiona historia trafi do mego serduszka.
   Czasy licealne, to buchający testosteron i walka o bycie w elicie. W wąskim kręgu, który jest marzeniem większości nastolatków. Młodych gniewnych, których roznoszą szalejące hormony. I tutaj ten obraz amerykańskiego high school został bardzo dobrze przedstawiony. Ten klimat i tą zawziętość. Głównym bohaterom jest chłopak, który z łatwością sięga po wszystko o czym tylko zamarzy. Archer jest postacią dominującą. Pewny siebie, uparty, zadziorny a przy tym bezczelny i arogancki. Typowa sława liceum. Bardzo fajna postać. Charakterna. A najlepsze jest to, że im bardziej go poznawałam, tym więcej otrzymywał ode mnie plusów. Niby zły i zepsuty do szpiku kości a tu taka miła niespodzianka na mnie czekała. Zaskoczeń w historii jest dużo więcej. Kolejną z nich jest główna bohaterka. Ambitna, inteligentna i odważna. Elizabeth nie da sobie wejść na głowę. Ale to nie jedna z tych młodych kobiet, które zadzierają nosa. Nie. To naprawdę bardzo pozytywna osoba. Miła, uprzejma i kulturalna. Ułożona. Taka trochę panienka z dobrego domu. Ale jak trzeba to umie i zaszaleć, i pokazać rożki. Co ja z nią miałam to głowa mała. Jej pomysły nie raz powodowały, że moje brwi szybowały do góry. Relacja Lizz i Archera należy do burzliwych. Dostarcza emocji i wrażeń. Nie płynie leniwie. Tu cały czas się coś dzieje. Coś co wprowadza zamęt, niepokój, niepewność i zostawia wiele pytań, na które czytając czytelnik szuka odpowiedzi. Bardzo dobra książka. Historia mnie ujęła. Wciągnęła, wessała i pozwoliła mi się przenieść w czasie. Autorka fajny i lekki styl. Piszę przejrzyście i umie stopniować napięcie. Wprowadza dramaturgię, którą miesza z romantycznością. I robi to perfekcyjnie. Ledwie zaczęłam czytać a już skończyłam. To jedna z tych lektur, które z jednej strony chciałoby się popędzić do przodu, by jak najszybciej poznać całość, a z drugiej spowolnić jak najbardziej się da. Podczas czytania moja wyobraźnia szalała. Nie musiałam się wysilać. Wystarczyło zamknąć oczy. Plastyczność opisów jest świetna. I wyważone z naturalnie płynącymi dialogami. Zastanawiam się tylko nad jednym. Czy sam wątek hate-love nie byłby tutaj wystarczający? Przedstawiony mroczny świat był intrygujący i dobrze poprowadzony, ale czy tak do końca potrzebny? Aczkolwiek dzięki temu będzie tom drugi, a to ogromny plus, ponieważ ta książka trafiła w mój czytelniczy gust. Także jeśli szukacie czegoś emocjonującego, co z jednej strony powoduje szybsze bicie serca, a z drugiej mrozi krew w żyłach, to znaczy że jest to książka dla Was. Warto ją przeczytać. Mi się bardzo podobała i już nie mogę się doczekać kontynuacji.


Polecam. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-08-29, Ocena: 6, Przeczytałem,

Elisabeth, to osiemnastoletnia dziewczyna, której rozkład dnia jest bardziej poukładany od rozpiski w szkole. Zawsze planuje każdą chwilę starannie rozkładając sobie czas na naukę, przyjemności i rodzinę. Ma bardzo dobre wyniki w szkole i ceni sobie szczerość. Ma dobrą przyjaciółkę bez której jej świat byłby nudny i ojca, który nie zawsze ma dla niej czas. Choć mieszka z matką, to jednak czegoś jej w życiu brakuje.

Archer, chłopak z wyższych sfer i rozwydrzony bachor. Uważa się za pępek świata żyjąc w przekonaniu, że jako syn szanownego dyrektora, wszystko mu się należy. Potrafi być mściwy i zaborczy. W jednej chwili umie zniszczyć czyjeś marzenie, gdyż ma na to kaprys. Chociaż wydaje mu się, że pozjadał wszystkie rozumy, to jednak nie spodziewa się, co go jeszcze w życiu czeka.

Prawdziwa wybuchowa mieszanka temperamentów. Przez jedną chwilę zaczynają niemal skakać sobie do gardeł. Kilka złych słów wypowiedzianych na głos i cała masa kłamstw, by tylko przetrwać. Ona tłumaczy sobie tym, że przecież nie robi nic złego. To tylko jedno kłamstwo, potem niestety drugie i kolejne, gdyż niełatwo jest wybrnąć z zaistniałej sytuacji. Kilka wyrzutów sumienia, bo w końcu zawiodła sama siebie.
U niego działało to w odwrotną stronę. Nieprawda była mu znana niczym prawa ręka, którą zbyt mocno zaciskał na kierownicy. Drzemiąca samotność pośród setek ludzi, dla których musiał być twardy. I w końcu układ, który miał wszystko naprawić. Kilka czułych dotyków, muśnięć dłoni i spojrzeń, które wymykały się spod kontroli. Wszystko po to, by kolejny raz udawać. By oboje mogli na tym zyskać. Przecież łatwo jest udawać czyjąś dziewczynę, prawda?

Ta książka to prawdziwa gra pozorów. Kłamstwa tulą ich do snu a zmartwienia śpiewają bolesną kołysankę. W końcu kiedy kończy się pewien etap, dla nich nie ma już odwrotu.
Książka pokazuje, jak bardzo sekrety potrafią nas zniszczyć. Przez nie nasze dotychczasowe życie czasem zanika, a my już nie wiemy, kim dla siebie jesteśmy. Kim jesteśmy dla kogoś, kto nagle stał nam się bliski...

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy