Lato 1939 roku. Warszawskie zoo, prowadzone przez Jana i Antoninę Żabińskich, żyje własnym rytmem. Rozkwita mimo czającej się tuż za rogiem wojny. Tuzinka, pierwsze słoniątko urodzone w Polsce, jest ulubienicą Warszawiaków.
Pierwszego września letnie niebo przecina grom, po którym nic już nigdy nie będzie takie samo… W Willi pod Zwariowaną Gwiazdą Żabińscy robią wszystko, by ratować ludzi i zwierzęta. Na przekór zalewającym świat mrokom usiłują ocalić każdy okruch dobra.
Na terenie ogrodu zoologicznego splatają się losy młodego opiekuna słoni, żydowskiego lekarza i kobiety bez przeszłości. Muszą stawić czoła wojnie, własnym namiętnościom i wyborom niemożliwym do dokonania.
"Wybór Ady", powieść wydana wcześniej pod tytułem "Willa pod Zwariowaną Gwiazdą", to doskonałe połączenie fikcji z poruszającą historią, która wydarzyła się naprawdę.
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: Polski
Jedyne i najpiękniejsze marzenie z dzieciństwa to zobaczyć na żywo słonia. Niestety na początku dwudziestego wieku jest mało takich miejsc, gdzie może się ten sen spełnić, tym bardziej, że ubóstwo zamyka drogę do wielu możliwości. Bieda i głód, tak wyglądało życie małego Piotra, który tylko przez przypadek miał szczęście nauczyć się czytać. Od tej pory już nie potrafił się oderwać od książki, którą niespodziewanie dostał w prezencie. Lata mijają, chłopak zostaje sam. Zamiast kupić jedzenie, wydaje ostatnie pieniądze na bilet do warszawskiego ZOO, prowadzonego przez Antoninę i Jana Żabińskich. Nastoletni Piotr zostaje przygarnięty do opieki nad zwierzętami, wprost nie może uwierzyć w swoje szczęście, spełniło się jego największe marzenie.
Czas szybko płynie, widmo wojny staje się coraz bardziej realne. Nikt nawet nie przypuszczał, że losy ludzi, a także zwierząt w bru*talny sposób zostaną przerwane... Pozostał żal i tęsknota, wówczas do opiekunów ogrodu zoologicznego trafiła młoda kobieta, która cudem opuściła getto. Fizyczny uraz, którego doznała spowodował utratę pamięci. Pomocną dłoń wyciągnął do niej Piotr...
Fikcyjna opowieść inspirowana prawdziwymi zdarzeniami. Koszmarne losy bohaterów wplątane w wojenną zawieruchę, śmierć, traumatyczne wydarzenia, gdy świat stał się niebezpiecznym miejscem dla wszystkich żywych istot. Autorka przybliżyła historię warszawskiego ogrodu zoologicznego prowadzonego przez ludzi, którzy kochali zwierzęta i dbali o nie. Niestety stali się również świadkami tragicznych, zbrod*niczych zdarzeń, co zmieniło dotychczasowe życie. Powieść ogromnie emocjonalna, przerażająca, poruszająca, budząca wielki smutek, nie pozwala przejść obojętnie obok tych bezwzględnych praktyk. Pomimo trudnego tematu książkę czyta się szybko, z ciekawością. Pozostawia po sobie czas na refleksje i przemyślenia. Polecam.
Historia warszawskiego zoo, dumy Polaków, opowiedziana przez pryzmat losów ludzi, którzy się przez to miejsce przetoczyli. W czasie II WŚ dyrektor Jan i Antonina Żabińscy uczynili z tego miejsca ostoję dla prześladowanych. Tutaj krzyżują się drogi młodego opiekuna słoni Piotra, kobiety z getta Ady oraz żydowskiego lekarza. To historia trudna i poruszająca jednak opowiedziana tak, że nie sposób się od niej oderwać.
Nie zliczę ile razy w trakcie lektury moje serce łkało ze wzruszenia i z rozpaczy. To powieść, z gatunku tych, które zmuszają do refleksji nad nieuchronnością zmian w życiu każdego z nas, nad umiejętnościami ludzi do adaptacji do nowych warunków, nad dobrem, które krąży w człowieku.
Maria Paszyńska pisze nietuzinkowe powieści historyczne, chwytające za serce i opowiadające o Polsce w sposób niebanalny. A po lekturze "Wyboru Ady'" już wiem, że będę polecać jej książki zawsze i wszędzie. Dogłębny research historyczny i umiłowanie Warszawy to znaki rozpoznawcze autorki, to widać i czuć na kartach tej książki. Plastyczny język autorki sprawia, że obrazy same malują się w umyśle czytelnika: narodziny pierwszego w Polsce słonia, niedźwiedzie polarne unicestwione w drodze rozkazów, ciemna piwnica willi państwa Żabińskch, warszawskie kanały, przedwojenne kamienice rozsypujące się jak domki z kart, łuna nad gettem, chłopiec z kogutem na ramieniu... Te i wiele innych obrazów zostaną ze mną na bardzo długo.
Przeczytajcie, naprawdę warto!
Piotr odkąd tylko nauczył się czytać miał jedno marzenie. Zobaczyć prawdziwego słonia. Tylko z jego "rodowodem" i aktualną sytuacją domową marzenie cały czas pozostawało w sferze raczej nieosiągalnych. Do czasu...gdy nieopodal powstało zoo. Marzenie chłopca spełniło się i w dniu gdy myślał, że to ostatnie spotkanie z tymi majestatycznymi zwierzętami, los postawił na jego drodze panią Żabińską. Odtąd żył jak we śnie i znowu do czasu...bo gdy przyszła wojna, świat każdego z mieszkańców i zoo i reszty kraju stał się koszmarem, a każdy dzień walką o przeżycie.
Kilka lat temu czytałam już tę powieść, pod innym tytułem - Willa pod Zwariowaną Gwiazdą i zarówno wtedy jak i teraz wywołała u mnie ogrom, skrajnych emocji.
Spełnienie marzeń małego chłopca - radość.
Praca marzeń - euforia.
Trudna przeszłość - żal.
Śmierć zwierząt - smutek.
Śmierć ludzi - pustka.
Okrucieństwo względem słabych i dzieci - płacz.
Trudne decyzje - poczucie beznadziei i niesprawiedliwości.
Pani Maria to właściwa osoba na właściwym miejscu. Tak splata losy postaci prawdziwych z fikcyjnymi, że często nie da się powiedzieć z całą pewnością...a ten na pewno był zmyślony.
Identycznie jak przy poprzednim czytaniu tej powieści polały się łzy. I chociaż zazwyczaj nie czytam dwa razy tej samej książki, nie żałuję. Więcej. Cieszę się,że ponownie miałam możliwość "odwiedzenia" bohaterów z kart tej histori. Według mnie, tytuł Wybór Ady bardziej i lepiej pasuje do fabuły. Polecam.
Dalsze losy rodziny Ciszaków, kontynuacja ,,Cudów codzienności"Ciszakowie wiodą spokojne życie w warszawskiej kamienicy na Smolnej. Wraz z odzyskaniem...
BERLIN KARMI ŚWIAT ZŁUDZENIEM NOWOCZESNOŚCI. WARSZAWA WSPINA SIĘ KU MARZENIOM. IGRZYSKA OLIMPIJSKIE STAJĄ SIĘ TŁEM DLA GRY, W KTÓREJ SPORT TO T YLKO...
Przeczytane:2026-04-20, Ocena: 6, Przeczytałem,
„…bo bez smutku nie ma radości”.
Poznajemy losy Piotra, chłopca, który dorastał w biedzie, głodzie i ciągłym lęku, a mimo to potrafił marzyć. Jego dziecięce pragnienie, by zobaczyć słonia, ma w sobie coś rozdzierającego. Lato 1939 roku. Warszawskie zoo, prowadzone przez Jana i Antoninę Żabińskich, tętni życiem i rozwija się mimo nadciągającego widma wojny. Szczególną sympatię mieszkańców Warszawy zdobywa Tuzinka, pierwsze słoniątko urodzone w Polsce. Wybuch wojny zmienia wszystko na zawsze… W willi pod Zwariowaną Gwiazdą Żabińscy podejmują heroiczną walkę o ocalenie zarówno ludzi, jak i zwierząt. Na terenie zoo krzyżują się ścieżki młodego opiekuna słoni, żydowskiego lekarza oraz kobiety uratowanej z getta, która nie pamięta, kim jest. Każde z nich musi zmierzyć się nie tylko z okrucieństwem wojny, lecz także z własnymi uczuciami i decyzjami.
Piękna i trudna jednocześnie opowieść. Z ogromną ciekawością, ale i niepokojem sięgnęłam po „Wybór Ady” Marii Paszyńskiej i całkowicie przepadłam. Akcja powieści intryguje, porusza, niepokoi, momentami sprawia wręcz fizyczny ból. Fabuła przenosi nas do czasów tuż przed wybuchem i w trakcie II wojny światowej. Niesie ze sobą ogrom skrajnych emocji, ukazując losy młodego chłopaka, Piotra, którego ścieżki życia przecinają się z losami państwa Żabińskich. Autorka pisze naturalnie, barwnie i lekko. Czuć ogromną wiedzę historyczną, ogrom pracy, pasji i szacunku do historii. Tej trudnej, bolesnej, często zapomnianej. Fakty splatają się tu z literacką fikcją w sposób niemal niezauważalny, tworząc spójną, poruszającą całość. Bohaterowie są wyraziści, wnikliwie ukazani, pełni różnorodności i wewnętrznych sprzeczności. Ich losy mocno mnie poruszyły.
Piotr, Ada i Daniel, troje ludzi naznaczonych przez wojnę, pozbawionych tego, co najważniejsze, a jednak wciąż próbujących żyć, kochać i wierzyć. Ich drogi splatają się w dramatycznych okolicznościach. Rodzi się między nimi bliskość, wsparcie i czułość. Szczególnie bliski stał mi się Piotr. To bohater, którego się nie zapomina. Jego wrażliwość, upór i cicha nadzieja sprawiają, że zostaje z czytelnikiem na długo. Ada… delikatna, krucha, naznaczona stratą i bólem. Jej historia przypomina powolne odkrywanie ran, które nigdy do końca się nie zagoją. I Daniel lekarz z powołania, człowiek, który zamiast walczyć, wybiera ratowanie. Spokojny, wierny swoim wartościom, niosący pomoc mimo własnej tragedii.
Piękna i przejmująca. Smutna, ale potrzebna. Taka, która przypomina, że każda decyzja niesie za sobą konsekwencje… a czasem nawet brak decyzji jest wyborem. To książka pełna bólu, niesprawiedliwości i trudnych wyborów. Ale też miłości, tej nieoczywistej, skomplikowanej, czasem raniącej. Bo miłość nie wybiera odpowiedniego momentu. Po prostu przychodzi. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie tło tej historii. Warszawa tuż przed wojną i w jej trakcie. Opisy są tak sugestywne, że ma się wrażenie, jakby naprawdę chodziło się tymi ulicami, czuło napięcie, strach i niepewność jutra. A jednocześnie gdzieś pomiędzy tym wszystkim pojawia się dobro czynione po cichu, odważnie, bezinteresownie. Historia Jana i Antoniny Żabińskich porusza i zostaje w sercu jako dowód na to, że nawet w najciemniejszych czasach człowiek potrafi być światłem dla drugiego człowieka.
Bardzo polecam! Tatiasza i jej książki :)