Marzysz, żeby twoje życie zamieniło się w bajkę? A jeśli byłaby to jedna z krwawych baśni braci Grimm?
Anka jest pielęgniarką. Nie ma męża, chłopaka ani nawet kota. Całymi dniami pracuje i marzy o przeżyciu jakiejś przygody. Fantazja jednak na razie się nie spełnia, a kobieta musi jechać na wieś do schorowanego dziadka, żeby mu pomóc i namówić go na przeprowadzkę do domu spokojnej starości Jesienny Listeczek.
Niespodziewanie sprawy się komplikują, gdy Anka znajduje w piwnicy tajemniczy bibelot, a potem trafia na nieprzytomnego nagiego mężczyznę, który jak gdyby nigdy nic udaje trupa pośrodku ogródka warzywnego. Niedługo potem ktoś do niej strzela, a nagus oświadcza, że jest księciem, i zmusza ją do pomocy w poszukiwaniu gwiazdy, która została wykradziona z jego świata.
Czy to tylko urojenia poszukiwanego przestępcy? A może wielka przygoda, o której Anka marzyła? Tylko dlaczego książę z baśni przestrzega ją: „Nie wierz temu, co usłyszysz lub zobaczysz. Nie przyjmuj niczego, co będzie ci dawane za darmo, i pod żadnym pozorem nie wyjawiaj nikomu swojego prawdziwego imienia”?
Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-05-27
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 480
Język oryginału: polski
*współpraca reklamowa*
Jaki jest wasz stosunek do elfów? Kolejna książka od autorki, która trafiła w moje ręce. Kolejna, która mocno mnie zaskoczyła a co ważniejsze w inny może i w oryginalny sposób ukazała świat elfów. Historia splata ze sobą dwa światy, ten realny i fantastyczny, dotyka waśni i tajemnic rodzinnych, a co najfajniejsze fabuła kręci się wokół intryg, magii, emocji, namiastki romansu, jak i cichej wojny. To pierwszy tom nowej serii, który już na wstępie zachwyca i sprawia, że chce się więcej.
Anka jest pielęgniarką, jest samotna, ucieka w świat książek i marzeń o przeżyciu niezwykłej przygody. Jej marzenie niespodziewanie się spełnia, a w jej życie wkracza chaos, magia, tajemnice i niebezpieczeństwa. Wszystko zaczęło się od odnalezienie dziwnego bibelotu, później natrafia na nagiego faceta w ogrodzie, niedługo później ten sam gość oświadcza, że jest księciem i zmusza ją do poszukiwań skradzionej w jego świecie gwiazdy. Żeby mało jej było zamieszania do gry wkracza też ktoś trzeci, ktoś kto również szuka tajemniczego bibelotu i jest gotowy do użycia wszelkich środków by go pozyskać. Zapędzeni w pułapkę książę, starszy pan i Anka, która twierdzi, ze wszyscy mają urojenia trafiają na owiane złą sławą jezioro, za którego sprawą przenoszą się do magicznego świata, a tam Anka wiele dowiaduje się o swojej rodzinie, i zdaje sobie sprawę, że już nic nie będzie takie samo.
Wiecie co? Dawno nikt mnie tak nie zaskoczył, jak autorka przy tej książce. Wiedziałam, że ma ona bujną wyobraźnię, a jej historie są fenomenalne, a tutaj znów jej umiejętności wyszły na wyżyny kreatywności. Pomysł oczywiście genialny, ja bardzo lubię jak świat realny miesza się z tym magicznym, więc pierwszy plus. Do tego elficki książkę z bajki, który wcale nie jest tak idealny jakim go malują. Oczywiście główna bohaterka, na którą z jednej strony patrzy się z politowaniem, a z drugiej mocno jej kibicuje. Fabuła rozwija się według mnie w idealnym tempie, człowiek ma czas na relaks, na mikro zawał, na chwilę oddechu, przygotowuje się na mocniejsze wrażenia, a jak te nadchodzą to może się pożegnać z kilkoma paznokciami.
Autorka tutaj popłynęła z fabułą, a my czytelnicy możemy płynąć razem z nią, bo ilość baśni, legend, powiązań z mitologiami jest ogromna, i nawet osoby które lubią i znają takie klimaty, mogą być zaskoczeni nie tylko tym kogo tutaj spotkają, ale i tym jak te wszystkie elementy do siebie pasują. Książka raczej lekka choć zajmująca. To takie fantasy które ja bardzo lubię, bo są te dwa światy, jest jakiś złol, choć ten tom nie daje nam jednoznacznej odpowiedzi kto nim jest, fabuła choć rozwija się w stonowanym tempie, jest intensywna, dynamika jest zmienna, ale przez to czytanie tej książki to prawdziwa przyjemność. Do tego mamy świetnych bohaterów, niejednoznacznych, których chce się lubić, ale mimo to ma się w stosunku do nich wiele podejrzeń, a autorka nie ułatwia ich poznania, dawkuje informacje, przez co choć tom się kończy, my czytelnicy nie do końca wiemy na czym stoimy, ja w sumie nie mam pojęcia w jakim kierunku to może pójść dalej, niby mam tam jakiejś swoje teorie, ale ta Pani już nie raz mi udowodniła, że to ona rządzi i mało kiedy da się przewidzieć na co wpadnie.
Książka mega mi się podobała, choć to fantasy, można w niej doszukać się elementów romansu, komedii czy obyczajówki. Historia z pewnością oryginalna, inna, wnosi mocny powiew świeżości nie tylko w samą fantastykę, ale i w tematy poświęcone elfom. To książka, która z pewnością spodoba się fanom autorki, fanom fantastyki, mitologii czy legend, to też opowieść w której mam wrażenie, każdy znajdzie coś dla siebie, bo poruszona tutaj tematyka jest raczej szeroka. Co więcej jeśli jesteście fanami nieszablonowych i wielowątkowych historii z magią w tle, bierzecie w ciemno, bo naprawdę nie ma szans, że się zawiedziecie. Ja jestem pod wrażeniem pomysłu, historii, jak i samego wydania. seria trafia do moich ulubionych i wypatruję kontynuacji, która mam nadzieję pojawi się szybko, bo taki koniec woła o pomstę do nieba.
Kontynuacja Obsesji autorki bestsellerowej serii ,,Kwiat paproci" Katarzyny Bereniki Miszczuk. Lato w Warszawie, pomimo leniwej, wakacyjnej atmosfery...
Świętokrzyskie legendy, pradawna puszcza i noc, która zaskoczyła grupę przyjaciół na szlaku. Tylko czy aby na pewno nastolatki przypadkiem nie dotarły...
Przeczytane:2026-06-16, Ocena: 4, Przeczytałam,
Co zrobić, gdy w swoim ogródku znajdziesz nieprzytomnego, całkiem nagiego mężczyznę? Brzmi jak początek bardzo dziwnej historii i właśnie z czymś takim musi zmierzyć się Anka. To miał być krótki pobyt na wsi, wystarczający, aby namówić dziadka na wyprowadzkę, ale szybko się okazuje, że tak nie będzie. A tajemniczy nieznajomy to dopiero początek problemów.
Muszę niestety przyznać, że Anka przez większość część książki bardzo działała mi na nerwy. Jej wewnętrzne monologi, które chyba miały być zabawne, do mnie nie trafiały, a wiele jej decyzji było po prosto głupich. Nieustannie wpada w kłopoty ze swojej winy, ale za wszystko obwinia innych i jest zaskoczona konsekwencjami swoich działań. No kto mądry idzie na spotkanie z człowiekiem, który wcześniej do ciebie strzelał? Po czym jest jeszcze zaskoczona, że zostaje uwięziona. A to nie wszystko, bo takich sytuacji jest dużo. Naprawdę, ciężko mi było nadążyć za jej logiką. Jest bardzo sceptyczna wobec magii i istnienia równoległego świata, ale jej upór w ignorowaniu dowodów na to, że to wszystko prawda było irytujące. Kocha fantastykę, więc chyba powinno być jej łatwiej uwierzyć. Chodzi mi między innymi o scenę w jeziorze, ale nawet na to znalazła wyjaśnienie. Jest po prostu w śpiączce i sni. Proste? Proste!
Na szczęście wszystko się zmieniło, gdy akcja przeniosła się do podziemnego świata. Od tego momentu historia naprawdę mnie wciągnęła.
Przedstawiony świat jest niebezpieczny, brutalny pełen intryg, polityki i manipulacji. Nikt nie mówi całej prawdy, a zaufanie komukolwiek może skończyć się tragicznie. Ciekawe było to, że jeden rok w tym świecie równa się 66 latom w świecie ludzi, choć starzenie się jest znacznie wolniejsze.
Zdecydowanie moją sympatię wzbudził Darragh. Intrygująca postać, po której nie wiadomo czego się spodziewać. Dlaczego pojawił się w ogrodzie bohaterki? Jaki ma cel? Dlaczego potrzebuje pomocy Anki? Jego relacja z główną bohaterką została ciekawie przedstawiona, bo do końca nie wiadomo czy może mu ufać. Szczególnie bardzo podobały mi się ich dialogi, a przede wszystkim byłam pod wielkim wrażeniem, że tak długo był w stanie znosić zachowanie bohaterki.
Intrygującą postacią również jest król świata podziemnego. Już od pierwszego spotkania wzbudza ciekawość, a jego relacja z bratem rodzi wiele pytań. Widać, że łączy ich skomplikowana relacja, ale jednak bardzo mu na nim zależy. Co się stało, że ich relacje teraz tak wyglądają?
To lekka, przyjemna lektura, w której nie brakuje humoru i zwrotów akcji. Nie zaskakują one jakoś mocno, ale kierują historię na bardzo ciekawe tory. Szczególnie zaciekawił mnie wątek babci głównej bohaterki i jestem bardzo ciekawa, jak się dalej rozwinie.
Im bliżej finału, tym więcej pojawia się pytań, a odpowiedzi brak. Wszystko coraz bardziej się komplikuje i widać, że jeszcze wiele się będzie działo. Jestem bardzo ciekawa jak to się rozwinie i z pewnością sięgnę po więcej.