Są relacje, których nie da się zakończyć po cichu. Zwłaszcza gdy druga strona pada trupem!
Zuza miała dość! Dość presji, szantażu emocjonalnego i pisania w trybie chowu klatkowego. Gdy po latach jej zobowiązania wobec toksycznego wydawcy dobiegają końca, miał on zniknąć z jej życia raz na zawsze. Tymczasem znika... i to dosłownie.
Gdy w nadmorskim ośrodku dochodzi do zbrodni, a trup okazuje się człowiekiem, który przez lata skutecznie podcinał Zuzie skrzydła, sprawy się komplikują. Bo jak udowodnić niewinność, kiedy trzyma się na widoku ranking pomysłów na morderstwo idealne?
Humor miesza się z mrokiem, tajemnice wydawniczego świata wychodzą na światło dzienne, a stawką okazuje się coś więcej niż rozwiązanie kolejnej zagadki.
Bo prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie przestajesz grać według cudzych zasad.
Tom zawiera bonusowe opowiadanie - Gracje rozwiązują tajemnicę, która pół wieku czekała na wyjaśnienie pod schodami domu Uklejów.
***
Urokliwa Ustka, szum fal i... trup na plaży. Przygotuj się na dużą dawkę humoru, niezapomnianych emocji i z gracją - a raczej z Gracjami - rozwiąż Zagadkę martwego wydawcy. W tej serii przyjaźń, tajemnice i dobra zabawa idą w parze!
Weronika Pezda
@narysowajka
Odwiedziny u Gracji z Ustki są jak powrót do domu, gdzie trup jest niemal elementem wystroju, ale i tak czujesz się tam swojsko. Wraca się tam z przyjemnością, nawet jeśli wiadomo, że spokój potrwa dokładnie do pierwszych zwłok. Bo Gracje mają niezwykły talent do przyciągania trupów. A wszystko to Aneta Jadowska podaje jak zawsze z humorem i celnymi obserwacjami, prowadząc nas przez śledztwo w sprawie kolejnego trupa z ich bliskiego otoczenia.
Aleksandra Rosińska
@rosikowe_ksiazki
Do trzech razy sztuka? Ponoć tak, więc proszę bardzo - oto kolejny trup i kolejna zagadka kryminalna, którą Gracje muszą rozwiązać. A ja Wam tak po przyjacielsku podpowiem, że jeśli Wasz szef bywa niemiły, podsuńcie mu tę książkę. Niech wie, czym to grozi...
Paulina Kukuła
@very.little.book.nerd
BIOGRAM
ANETA JADOWSKA
Pisarka seryjna, wielbicielka kryminalistyki i popkultury. Powołuje do życia silne i wyraziste postaci. Stwarza alternatywne miasta wypełnione magią. Nieustannie knuje intrygi, przyprawiające jej bohaterów o ból głowy. Swobodnie wędruje między fantastyką i kryminałem.
Autorka książkowych serii - Heksalogia o Dorze Wilk, Trylogia Szamańska, Trylogia Nikity, Kroniki Thornu, Kroniki Sąsiedzkie, Klan Koźlaków, Garstki z Ustki, Trylogia Franka i Finki - a także wielu opowiadań (m.in. tych w antologiach: Inne Światy, Harda Horda, Harde Baśnie, Harde Bestie, Inne nieba, Cztery pory magii, Cztery żywioły magii) i komiksu (Przygody małego duchołapa).
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2026-03-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 448
Siłą rozpędu, po dobrych skojarzeniach z poprzednimi częściami sięgnęłam po tom trzeci. Historia ciekawie rozpisana (wielkie dzięki za p. Kamińską jako lektorkę, naprawdę dodaje historii "ducha"), ale... Najpierw pół książki trupa nie było, a potem bardzo szybko nadeszło rozwiązanie. Ja nie wiem, może mi się wydaje, ale ta część jest dla mnie jakoś tak "na doczepkę'..
Niemniej przyjemna. Dodatek, w którym rozwikłane zostaje pierwotna zagadka z pierwszej części, to taki rodzynek w tym cieście.
W Thornie narasta chaos, a Dora Wilk nie cofnie się przed niczym, by go powstrzymać. Nie wywołuj wiedźmy z Thornu Jeszcze nie opadł kurz po sprawie...
Mówią, że z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu... Nie z tą! Zresztą spróbujcie ustawić klan Koźlaków do fotografii. Powodzenia! Koźlaczki -...
Przeczytane:2026-05-08, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2026, 2026, E-booki, Thriller,sensacja,kryminał,
Aneta Jadowska od lat pokazuje, że kryminał nie musi być ciężki, mroczny i pełen brutalnych opisów, żeby wciągał od pierwszej strony. Jej książki wyróżniają się przede wszystkim lekkością stylu, humorem i bohaterami, których po prostu da się lubić. Tak samo jest w przypadku "Zagadki martwego wydawcy", czyli kolejnej części z serii "Gracje z Ustki". To idealna lektura na spokojny wieczór - taka, przy której można się odprężyć, pośmiać i jednocześnie dobrze bawić podczas rozwiązywania kryminalnej zagadki.
Już sam tytuł zdradza, że w książce pojawia się trup, ale nie jest to historia utrzymana w bardzo ciężkim klimacie. Wręcz przeciwnie - autorka potrafi połączyć temat morderstwa z dużą dawką humoru i naturalnych dialogów. Dzięki temu książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Fabuła skupia się wokół śmierci wydawcy jednej z bohaterek. Nie był to człowiek szczególnie sympatyczny, dlatego bardzo szybko okazuje się, że wiele osób mogło mieć powód, by źle mu życzyć. Podejrzanych nie brakuje, a kolejne wydarzenia tylko bardziej komplikują całą sprawę.
Ogromnym plusem tej powieści są bohaterowie. Nie są sztuczni ani przesadzeni. Każdy ma własny charakter, własne problemy i własny sposób reagowania na trudne sytuacje. Relacje między nimi wypadają bardzo naturalnie, dzięki czemu łatwo uwierzyć w ich przyjaźń i wzajemne przywiązanie. W książce pojawia się sporo emocji - od lojalności i troski po zazdrość, zawiść czy zwykłą niechęć. To właśnie sprawia, że historia wydaje się bardziej żywa. Czytelnik nie ma wrażenia, że obserwuje papierowe postacie stworzone tylko po to, żeby popchnąć fabułę do przodu.
Bardzo podoba mi się również sposób, w jaki autorka prowadzi akcję. Nie ma tutaj długich i nużących opisów. Wszystko dzieje się płynnie, a kolejne rozdziały zachęcają do czytania dalej. Humor pojawia się w odpowiednich momentach i dobrze równoważy kryminalną część historii. Dzięki temu książka nie przytłacza, nawet jeśli głównym tematem jest morderstwo. To raczej lekki kryminał obyczajowy niż typowa mroczna opowieść pełna brutalności.
Dużym atutem jest także miejsce akcji. Historia rozgrywa się w Ustce, co nadaje książce przyjemnego klimatu. Nadmorskie otoczenie dobrze współgra z całą historią i sprawia, że czytelnik może jeszcze łatwiej wczuć się w atmosferę opowieści. Nie jest to tylko przypadkowe tło - miejsce naprawdę buduje klimat tej historii.
Warto wspomnieć też o samym wydaniu książki. Okładka od razu przyciąga uwagę i bardzo dobrze oddaje charakter powieści. Jest lekka, ciekawa i zachęca do sięgnięcia po lekturę. To jedna z tych książek, które po prostu dobrze prezentują się na półce i wzbudzają zainteresowanie jeszcze przed rozpoczęciem czytania.
Miłym dodatkiem jest również bonusowe opowiadanie dołączone do książki. To świetna niespodzianka dla osób, które znają wcześniejsze części serii. Autorka wraca tam do zagadki trupa pod schodami z pierwszego tomu i wreszcie daje czytelnikom odpowiedzi na pytania, które mogły pozostać po wcześniejszej lekturze. Taki dodatek naprawdę cieszy i pokazuje, że seria jest dobrze przemyślana.
"Zagadka martwego wydawcy" to książka, którą mogę polecić szczególnie osobom szukającym lekkiego kryminału z humorem i sympatycznymi bohaterami. To nie jest historia pełna brutalnych scen czy bardzo ciężkiego klimatu. Zamiast tego dostajemy ciekawą zagadkę, dużo humoru, dobrze napisane relacje między bohaterami i przyjemny styl, dzięki któremu trudno oderwać się od czytania. Świetna propozycja na odpoczynek po ciężkim dniu albo spokojny wieczór z książką. Nawet osoby, które na co dzień nie sięgają często po kryminały, mogą dobrze bawić się podczas lektury tej historii. Polecam z całego serca!