Okładka książki - Zanim straciliśmy siebie

Zanim straciliśmy siebie


Ocena: 5.25 (8 głosów)

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

ym siebie.

Ostatnie lato przed dorosłym życiem spędza na Cyprze, gdzie poznaje Borysa – instruktora nurkowania i freedivera, dla którego cisza pod wodą jest jedyną przestrzenią wolności. Mężczyzna żyje chwilą, ryzykiem i marzeniem w pobiciu rekordu świata w najbardziej niebezpiecznej dyscyplinie nurkowania głębinowego.
Ta dwójka od pierwszego spotkania czuje fascynację, której nie potrafią zignorować. To, co miało być krótkim wakacyjnym romansem, szybko przeradza się w uczucie silniejsze niż rozsądek. Zauroczeni sobą i jednocześnie targani wątpliwościami, pozwalają sobie na bliskość, wiedząc, że czas nie działa na ich korzyść.

Gdy ich drogi nagle się rozchodzą, relacja, która ich połączyła, zostaje wystawiona na próbę odległości, milczenia i czasu.

A może niektóre historie mają swój koniec, zanim zdążą naprawdę się zacząć?

To opowieść o bliskości, na którą zabrakło czasu, ale i o wyborach, których cena okazuje się wyższa, niż można było przewidzieć.

Informacje dodatkowe o Zanim straciliśmy siebie:

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-04-17
Kategoria: Romans
ISBN: b.d
Liczba stron: 0
Język oryginału: Polski

Tagi: miłość romans Różnica wieku wakacje

więcej

Kup książkę Zanim straciliśmy siebie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zanim straciliśmy siebie - opinie o książce

„Zanim straciliśmy siebie” Katarzyny Lewandowicz to poruszająca powieść obyczajowa z wyraźnie zarysowanym wątkiem romantycznym, która opowiada o pierwszej wielkiej miłości, poszukiwaniu własnej drogi oraz trudnych wyborach wpływających na całe życie. To historia pełna emocji, refleksji i życiowych dylematów, które sprawiają, że czytelnik z łatwością odnajduje w niej cząstkę własnych doświadczeń.

Autorka posługuje się lekkim, płynnym i bardzo obrazowym stylem. Jej narracja pozwala nie tylko śledzić wydarzenia, ale również głęboko wczuć się w przeżycia bohaterów. Katarzyna Lewandowicz potrafi w subtelny sposób budować napięcie emocjonalne, a jednocześnie nie popada w przesadny patos. Opisy Cypru, morza i świata nurkowania tworzą wyjątkowy klimat, który staje się ważnym tłem dla rozwijającej się relacji głównych bohaterów.

Fabuła skupia się na Lilianie, młodej kobiecie stojącej u progu dorosłości. Dziewczyna ma jasno wytyczoną ścieżkę życia przez swoich rodziców – studia medyczne i przyszłość zgodną z rodzinnymi oczekiwaniami. Problem w tym, że sama nie jest pewna, czy właśnie tego chce. Podczas wakacyjnego pobytu na Cyprze poznaje Borysa, instruktora nurkowania i freedivera, który żyje według własnych zasad i nie boi się ryzyka. Między bohaterami szybko rodzi się silne uczucie, które z czasem zostaje wystawione na próbę przez odległość, czas i życiowe okoliczności.

Liliana jest postacią, którą łatwo polubić. To bohaterka zagubiona, ale autentyczna, próbująca odnaleźć własną tożsamość i odwagę do podejmowania samodzielnych decyzji. Jej rozterki wydają się bardzo prawdziwe, dzięki czemu wzbudza sympatię i zrozumienie. Borys z kolei przyciąga swoją charyzmą, wolnością ducha i pasją do tego, co robi. Nie jest bohaterem idealnym, ale właśnie dzięki temu wydaje się wiarygodny. Oboje sprawiają wrażenie osób, z którymi można by spędzić czas i prowadzić długie rozmowy o marzeniach, lękach oraz planach na przyszłość.

W powieści pojawia się wiele interesujących motywów. Najważniejszym jest oczywiście motyw miłości, która pojawia się niespodziewanie i zmienia życie bohaterów. Obok niego autorka porusza temat dorastania, poszukiwania własnej drogi, konfliktu między oczekiwaniami rodziny a osobistymi marzeniami, wolności, przemijania oraz utraconych szans. Istotnym symbolem staje się także nurkowanie, które można odczytywać jako metaforę zagłębiania się w siebie, odkrywania własnych emocji i przekraczania granic.

Podczas lektury czytelnikowi towarzyszy cała gama emocji. Są momenty pełne radości, ekscytacji i nadziei, gdy relacja bohaterów rozkwita. Nie brakuje jednak także smutku, tęsknoty, niepewności i wzruszenia. To jedna z tych historii, które skłaniają do refleksji nad własnymi wyborami i nad tym, jak często odkładamy ważne decyzje na później, zakładając, że mamy jeszcze dużo czasu.

„Zanim straciliśmy siebie” szczególnie przypadnie do gustu miłośnikom powieści obyczajowych i romansów, w których najważniejsze są emocje oraz wiarygodnie przedstawione relacje między bohaterami. To również dobra propozycja dla osób lubiących historie o dojrzewaniu, odkrywaniu siebie i walce o własne szczęście.

Katarzyna Lewandowicz stworzyła ciepłą, wzruszającą i pełną emocji opowieść o miłości, która pojawia się w nieodpowiednim momencie, ale pozostawia trwały ślad w sercu. To książka, która angażuje od pierwszych stron, pozwala zżyć się z bohaterami i na długo pozostaje w pamięci. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, jeśli szuka się historii pełnej uczuć, refleksji i życiowej prawdy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - olilovesbooks2
olilovesbooks2
Przeczytane:2026-05-07, Ocena: 3, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,

*współpraca reklamowa*

Twórczość autorki poznałam za sprawą romansów mafijnych, z którymi bardzo się polubiłam, dlatego też postanowiłam poznać inną twarz autorki, a przez sięgnąć po taki zwykły romans obyczajowy. Nastawienie miałam dobre, pierwsze oceny i opinie były wysokie, wiec jeszcze bardziej mnie nakręcały. Lektura zachwyciła wydaniem, ale na tym moje zachwyty się skończyły, bo jednak sama historia do mnie nie trafiła i czuję się raczej zawiedziona.

Liliana żyje pod dyktando rodziców, którzy już zaplanowali jej przyszłość. Dziewczyna choć poddaje się woli rodziców, nie może się odnaleźć w tej zaplanowanej przez nich rzeczywistości i niekiedy próbuje naginać zasady. Lato spędzają na Cyprze, zostawiona sama sobie poznaje Borysa, instruktora nurkowania. Oboje już od pierwszego spotkania są sobą zafascynowani, a niedługo później zaczyna się ich wakacyjny romans, który zmienia się w coś więcej, w coś co nie podoba się rodzicom dziewczyny, i czymś co niesie ze sobą konsekwencje. Powrót do rzeczywistości okazuje się trudny, przeciwności się mnożą, ale uczucia nie gasną, tylko czy ta relacja przetrwa odległość, manipulacje i próbę czasu?

Lektura zapowiadała się obiecująco, ale chyba moje oczekiwania były dla niej zbyt wysokie. Historia okazała się bardzo prosta i przewidywalna, przez co całość w moim mniemaniu niczym szczególnym się nie wyróżnia. Lato, wakacyjny romans, różnica wieku, poglądów i sytuacji, intensywny i krótki romans, który namieszał w życiu obojga bohaterów, którzy nawet po niespodziewanym rozstaniu, wciąż mają nadzieję, wciąż próbują i wciąż chcą siebie nawzajem. Jednak przeciwności jest tutaj bardzo dużo, czas, odległość, wiek, rodzina, zobowiązania, manipulacje i intrygi, i tylko kilka słabych nici trzyma tę dwójkę w czymś na kształt związku. Tytuł już nam sugeruje, że to nie skończy się dobrze, ostatecznie coś poszło dobrze, a coś źle, a ciąg dalszy nastąpi, a pole do wyobraźni czytelnika, jak i do wykorzystania przez autorkę jest bardzo szerokie.

Książka napisana poprawnie, nie doszukałam się tutaj żadnych błędów, nieścisłości czy innych niedoskonałości. To lektura prosta, zwyczajna, taka w mojej ocenie taka po prostu dobra. Autorka ma lekkie pióro, przez co powieść jest lekka, przyjemnie i szybko się ją czyta, w sumie pewnie nie jeden przeczyta ją na raz. Ja osobiście nie mogłam się wkręcić, jak dla mnie było za prosto, zbyt przewidywalnie, za mało emocjonalnie, bez pazura, bez czegoś szczególnego, co pozwoliłoby mi poczuć tą historię. Koniec nie bardzo mnie zaskoczył, bo i tutaj można było się spodziewać, że dojdzie do takich a nie innych wydarzeń, niemniej jestem ciekawa jak to rozwinie się dalej, ja mam swoje teorie, nawet takie bardzo szalone, więc pewnie po kontynuację sięgnę z czystej ludzkiej ciekawości.

To książka lekka i przyjemna, choć i ostatecznie pojawiają się jakieś trudniejsze tematy. To fajna propozycja na lato, taka którą szybko się przeczyta, przy której nie trzeba się jakoś mocno angażować w fabułę, bo ona sobie tam płynie, bez większych ekscesów. Mimo tego, że nie jestem do końca zachwycona tą książką, bo po prostu mi nie siadła, uważam że może się ona podobać, jeśli lubicie wakacyjne romanse, które nie kończą się wraz z powrotem do codzienności, to myślę że wam się ta lektura spodoba, na co też po cichutku liczę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaczytanaa_rysow
zaczytanaa_rysow
Przeczytane:2026-05-05, Ocena: 5, Przeczytałam,

Współpraca recenzencka z wydawnictwem


Czy da się zaplanować przyszłość? Da się, ale czy to się spełni, to zupełnie inna bajka.
Liliana miała plany. Jako nienaganna córka lekarzy miała iść w ich ślady. Czy to był jej cel czy ambicje matki? Rodzice oczekiwali od niej, że córka weźmie z nich przykład, ale dziewczyna nie może się w tym odnaleźć. Wakacje przed rozpoczęciem studiów spędza z rodzicami na Cyprze. Tam też poznaje Borysa, który jest instruktorem nurkowania i freediverem. W wodzie czuje się wolny. Żyje chwilą i ryzyko nie jest mu obce. Mężczyzna marzy o pobiciu rekordu świata w najbardziej niebezpiecznej dyscyplinie nurkowania głębinowego. Jest to dla niego bardzo ważne i zrobi wszystko, żeby wygrać.
Kiedy drogi tych dwojga się krzyżują, już nic nie będzie takie samo. Rodzi się między nimi fascynacja, której nie sposób zignorować.
Miał być krótki romans, ale to uczucie przeradza się w silną miłość, gdzie zapomina się o rozsądku. Bliskość, namiętność, aż w końcu... No właśnie... Czas pokaże jak będzie. Czy zadziała na ich korzyść czy wręcz przeciwnie?

Pewnego dnia ich drogi się rozeszły. Czy zejdą się z powrotem? Ich relacja zostanie poddana próbie odległości, czasu i niewypowiedzianych słów. Czy sobie z tym poradzą?
Czy to koniec ich historii? Czy może początek?
Od samego początku bardzo zaangażowałam się w lekturę i muszę przyznać, że to jedna z tych historii, których nie mogłam odłożyć. Fabuła lekka, nie pędzi, ale też nie jest na tyle powolna, by nudziła. Autorka bardzo dobrze dostosowała tempo do danego fragmentu. Podobnie moje serce przyspieszało w tych fragmentach, by zwolnić na chwilę wytchnienia i refleksji. Sam zamysł na historię bardzo mi się spodobał. Nigdy nie czytałam książki z wątkiem nurkowania. Zafascynował mnie temat i z przyjemnością kontynuowałam lekturę. Napisana jest tak płynnie i lekko, że można ją chłonąć i się nie męczyć.
Liliana ma zostać lekarzem, ale to czego pragnie jest zupełnie inne. Podporządkowuje się rodzicom, ale do pełnego szczęścia jej daleko. Co zrobią rodzice, gdy na drodze ich córki pojawi się Borys? Sama byłam tego bardzo ciekawa, ale jeszcze ciekawszy był zwrot akcji, który pozmieniał część planów bohaterów.
Borys dąży do swojego celu, ale czy będzie w stanie wybrać inaczej w tej nowej sytuacji?
Relacja bohaterów się zmienia. Dzieli ich nie tylko odległość, ale i priorytety.
Jaka będzie tego cena? Czy będzie warto?
Podczas czytania uśmiech praktycznie nie schodził mi z twarzy. Sama końcówka jest wyjątkiem, bo zalałam się łzami i dość długo nie mogłam się pozbierać. Wyczuwam, że sytuacja mogła nie być taka prosta, jak się wydaje. Może ma drugie dno? Sama nie wiem, ale wiem, że podczas czytania towarzyszyło mi dużo silnych emocji. Był śmiech, chichot i szczęście. Zaskoczenie i wzruszenie. Zachowania matki Liliany kilka razy mnie zdenerwowało i mruczałam pod nosem na jej podejście do niektórych spraw.
To opowieść o młodej kobiecie, która ma zaplanowaną przyszłość. Zrobili to jej rodzice i pomimo, że mieszka z nimi, to jest samotna. Samotna i nieszczęśliwa. Jest to też opowieść o zauroczeniu, które przechodzi w miłość, ale i o bólu. Bólu i tęsknocie. Tęsknocie i potwornej stracie, która łamie serce.
Zakończenie mnie zszokowało. Cena jaką przyjdzie zapłacić bohaterom, będzie wysoka i bolesna. Cała historia bardzo mi się spodobała i z niecierpliwością czekam na drugi tom.
Bardzo polecam 🖤

Link do opinii
Avatar użytkownika - FascynacjaKsiazk
FascynacjaKsiazk
Przeczytane:2026-05-01, Ocena: 6, Przeczytałam,

🧡„Zanim straciliśmy siebie” to I tom dylogi,który pokazuje niełatwą drogę życiową naszych bohaterów. Początkowa sielanka i zapomnienie o wszystkim miesza się z realizacją marzeń oraz niespodziankami losu.

🧡Opowieść to bardzo piękna a zarazem bolesna historia o tym,że jedno spotkanie wywraca całe życie,a odległość nie ułatwia,by przyszłość pisała się w kolorowych barwach.
🧡Powieść potrafi zaczarować ujrzeniem relacji,która jest zakazana,a która nie pozwala na to,by od niej uciec. Bliskość,rozmowy oraz wsparcie są początkiem cudownej relacji,która przysłania zło czyhające tuż za rogiem. Nieprzychylne osoby,walka o zdobycie rekordu i brak czasu staje się początkiem zmian oraz zrozumienie siebie nawzajem. Zmian nie tylko przyjemnych,ale także raniących dogłębnie i przynoszących nieodwracalne konsekwencje.

🧡„Zanim straciliśmy siebie” to cudowna historia o relacji zrodzonej na gorącej wyspie,która potrafi oczarować i zmotywować do działania. To także opowieść o bólu samotności i straty,która tak bardzo boli,że trudno o niej mówić. Już wyczekuję kontynuacji,bo zakończenie pozostawiło pustkę i ból.
🧡Czytajcie-gorąco polecam📖👌

Link do opinii

Liliana ma już zaplanowaną przyszłość. Studia medyczne i nienaganna rola grzecznej córki wpływowych medyków – to ambicje i oczekiwania matki, według której wszystko jest na odpowiednim miejscu. Liliana jednak nie potrafi odnaleźć w tym siebie.
Ostatnie lato przed dorosłym życiem spędza na Cyprze, gdzie poznaje Borysa – instruktora nurkowania i freedivera, dla którego cisza pod wodą jest jedyną przestrzenią wolności. Mężczyzna żyje chwilą, ryzykiem i marzeniem w pobiciu rekordu świata w najbardziej niebezpiecznej dyscyplinie nurkowania głębinowego.
Ta dwójka od pierwszego spotkania czuje fascynację, której nie potrafią zignorować. To, co miało być krótkim wakacyjnym romansem, szybko przeradza się w uczucie silniejsze niż rozsądek. Zauroczeni sobą i jednocześnie targani wątpliwościami, pozwalają sobie na bliskość, wiedząc, że czas nie działa na ich korzyść.
Gdy ich drogi nagle się rozchodzą, relacja, która ich połączyła, zostaje wystawiona na próbę odległości, milczenia i czasu.
A może niektóre historie mają swój koniec, zanim zdążą naprawdę się zacząć?
To opowieść o bliskości, na którą zabrakło czasu, ale i o wyborach, których cena okazuje się wyższa, niż można było przewidzieć.

Okładka jak widzicie jest bardzo klimatyczna i ma związek z tym, co znajdziecie w środku – morze. Woda. Lila i Borys. Nie wiem, jak będzie finalnie wyglądać, ale niemal jestem pewna, że będzie przepięknie wydana. Wydawnictwo Inedita zawsze daje z siebie 1000% jeśli chodzi o wydawane powieści. Czcionka z pewnością będzie wystarczająca, a strony kremowe. 

Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, więc nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Wiedziałam jedynie, że tak jak ja jest recenzentem (lub nim była). Ma na koncie już kilka wydanych pozycji, więc nie jest to debiut. Wybierając tę książkę do czytania możecie się spodziewać lekkiego i przystępnego pióra. Jeśli występują trudne zwroty czy skróty - są one wyjaśnione w przypisach. Nie każdy z nas zna się na wszystkim, więc to logiczne, że przypisy musiały się pojawić. Dla mnie świat wody jest obcy i wiele ciekawostek wyniosłam z tej lektury. Czyta się szybko i lekko, momentami jest naprawdę ciekawie i z trudem odrywamy się od lektury.

Naszymi głównymi bohaterami są Liliana i Borys. Można rzec, że to dwa światy. DWA ŻYWIOŁY. Woda i Ziemia. Są dość dobrze nakreślonymi postaciami, które z całą pewnością moglibyśmy spotkać w swojej codzienności. Czy ich polubiłam? Hm... Tutaj mam mieszane uczucia. Bo nie są bez wad (tacy ludzie nie istnieją), ale też nie byli takimi postaciami, które chciałabym mieć obok siebie. Lily jest jeszcze nastolatką, która spędza z rodzicami ostatnie wakacje za granicą i ma nadzieję, że coś się zmieni. A zmieni się ogromnie dużo. Zazwyczaj ma wszystko zapisane co do minuty, razem z przyszłością, i w końcu, całe szczęście, dostrzega, że coś jest nie tak. Zaczyna dusić się w tej apodyktycznej relacji z matką. Trzymam kciuki oczywiście, by jej się ułożyło. Nie miała łatwo, ale tu akurat mocno się z nią utożsamiłam. Dlaczego? O tym za moment. Borys to chłopak, który jest przystojny i nie musi się zbytnio martwić o codzienność. Dąży do spełnienia marzeń swoich i wujka, który był dla niego jednym z najważniejszych ludzi. Doświadczony życiem, stratą – myśli już jak dorosły, bo nim jest. Jest starszy od Lily i widać to w jego zachowaniu. Ale jego uległość, brak walki jeśli chodzi o relację z przyjacielem... Gryzło mnie to strasznie. Ja nie wiem, czy pozwoliłabym sobie na coś takiego.

Na pewno jesteście ciekawi, w czym utożsamiałam się z Lily. Otóż... W relacji z matką. Tak akurat się przytrafiło, że i moja rodzicielka ma na imię Marta, a to charakterne baby. I ja nie miałam nigdy zbytnio dobrych relacji ze swoją opiekunką i widzę, że Liliana podobnie. Dlatego czytając sceny, w których były one dwie, czytając o intrygach matki, wzdrygałam się, bo czułam wszystko na sobie. Może nie trafiło mi się kropka w kropkę to, co spotkało bohaterkę, ale naprawdę uwierzcie mi, dobrze to znałam. Emocje, brak zrozumienia... To wszystko było mi znajome, dlatego tak mocno ta książka do mnie przywarła. Nie licząc oczywiście redakcji. Od deski do deski przeczytałam ją dwukrotnie i dwukrotnie wszystko czułam, jeśli chodzi o niezrozumienie Lily z matką. 

Emocji jest tutaj sporo, tak samo jak akcji – na pewno nie będziecie się nudzić. Nieco więcej rozdziałów jest z punktu widzenia nastolatki, ale przeważnie przeplatają się z tymi od nurka. Dialogi i opisy przeważnie są wyważone, nie odczuwa się przytłoczenia którymś z etapów. Myślę też, że wielu z Was może poczuć mnóstwo emocji. Ja jestem dosyć odporna, wszak prawie trzydzieści lat życia ze swoją upartą rodzicielką przyzwyczaja do pewnych zachowań...

Jest to opowieść o przekraczaniu własnych granic. Dążeniu do spełnienia marzeń za wszelką cenę. Przeczytacie w niej o przyjaźni, miłości czy o relacjach międzyludzkich. Spotkacie tutaj sytuacje, które mogłyby spotkać i Was. Pierwsza miłość, która trafia niczym strzała Amora. Kilkudniowa znajomość, która przeradza się w coś poważniejszego. Aż wkrótce rozstanie, które dla żadnej ze stron nie jest łatwe. 

Reasumując uważam, że jest to dobra powieść obyczajowa, gdzie jeden z głównych bohaterów jest nurkiem i pragnie pobić światowy rekord. Jest to dla mnie nowość i dzięki temu czytałam powieść z zainteresowaniem. Jest to pierwszy tom dylogii, więc cierpliwie czekam na kontynuację, bo autorka urwała powieść w takim momencie... Z pewnością złamie Wam on serce. :( tak się nie robi... Jednak dobra wiadomość jest taka, że premiera drugiego tomu najprawdopodobniej będzie miała miejsce w okolicach wakacji. 

Śmiało polecam wszystkim fanom powieści obyczajowych, romansów, ale PRZEDE WSZYSTKIM, czytelnik musi być PEŁNOLETNI ze względu na sceny +18. 

Macie tę książkę w planach?

Link do opinii

,,Jeśli kogoś kochasz, to chcesz z nim spędzać każdą chwilę."

Inspiracją do napisania jakiejkolwiek powieści bywają z reguły jakieś sytuacje wzięte z życie i opowiedzenia historii, która w danym momencie absorbuje pisarza. Dla pani Katarzyny Lewandowicz taką iskrą zapalną był film ,,Bezdech", który miał swoją premierę w 2022 roku. To tam usłyszała o sporcie wymagającym walki z samym sobą. Polega na swobodnym nurkowaniu bez oddechu, na możliwie jak najniższą głębokość. Film pokazał jak niebezpieczna jest to dyscyplina i jest oparty na prawdziwych wydarzeniach. Jego fabuła bardzo poruszyła pisarkę a efektem tego jest książka ,,Zanim straciliśmy siebie"

Liliana Kubiak ma już zaplanowaną przyszłość. Jej matka nie dopuszcza innego scenariusza niż studia medyczne i życie zgodne z oczekiwaniami rodziny. Dziewczyna jednak coraz bardziej czuje, że podąża drogą wybraną przez kogoś innego. Ostatnie wakacje przed rozpoczęciem studiów spędza na Cyprze, gdzie poznaje Borysa Scotta - instruktora nurkowania i freedivera. Między tą dwójką szybko rodzi się uczucie, które miało być jedynie wakacyjnym romansem, a okazuje się czymś znacznie głębszym. Niestety życie i podejmowane decyzje nie zawsze sprzyjają miłości.

Świetnie napisana historia o miłości, która musi zawalczyć o siebie. To opowieść o wyborach i próbach stawianych przez życie. Pokazuje też jak łatwo zniszczyć coś pięknego, co rodzi się między dwojgiem osób, gdy wtrącają się osoby trzecie. Takich rodziców, a zwłaszcza matki nie życzę nikomu. Liliana nie może liczyć na ich wsparcie, a wszelkie jej zachowania odbiegające od wzorców wyznaczonych przez rodziców, są od razu krytykowane, karcone i przedstawiane jako przejaw niewdzięczności. Nic więc dziwnego, że dziewczyna boi się postawić na swoim i przez długi czas tłumi własne pragnienia, próbując spełniać oczekiwania innych. Mimo to robi wszystko, by spotykać się z Borysem, a ich miłość szybko się rozwija, jakby wiedziała, że nie mają zbyt dużo czasu.

Bardzo spodobała mi się naprzemienna narracja prowadzona z perspektywy Liliany i Borysa. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć motywacje obojga bohaterów i zobaczyć, jak te same wydarzenia odbierają z różnych punktów widzenia. Liliana to dziewczyna zagubiona, która nie potrafi sprzeciwić się apodyktycznej matce, przez co staje przed bardzo trudnymi wyborami. Z kolei Borys jest szczery, oddany swojej pasji i gotowy walczyć o kobietę, którą pokochał. On również musi zdecydować, co jest dla niego ważniejsze - realizacja sportowych marzeń czy miłość.

Pani Katarzyna Lewandowicz bardzo sugestywnie oddaje emocje bohaterów. Pisze lekko i swobodnie, ale jednocześnie potrafi zaangażować w ich historię. Czasami stosuje zabieg, którego nie lubię, czyli określania osoby poprzez kolor włosów. Na szczęście nie ma tego zbyt dużo i nie tworzy chaosu. Drugim moim zastrzeżeniem jest brak na początku rozdziału imienia osoby opowiadającej nam dany epizod. Mimo to nie miałam problemu z rozpoznaniem narratora, gdyż widać to od razu po zastosowanym rodzaju osobowym. Plusem jest dobra dynamika rozwoju sytuacji. Nie znajdziemy tutaj rozwlekłych opisów czy wielostronicowych rozważań. Wszystko zostało odpowiednio wyważone, dzięki czemu akcja płynie naturalnie i nie ma miejsca na nudę. Mnie ta historia wciągnęła do tego stopnia, że przeczytałam ją w jeden wieczór.

,,Zanim straciliśmy siebie" to piękna, ale i dramatyczna historia o uczuciu, które musi zmierzyć się z przeciwnościami losu, presją otoczenia i własnymi lękami. To również opowieść o poszukiwaniu siebie, odwadze w podejmowaniu decyzji i cenie, jaką czasem płaci się za spełnianie cudzych oczekiwań. Pokazuje też, jak łatwo można zniszczyć coś pięknego, gdy w relację dwojga ludzi zaczynają ingerować osoby trzecie.

Ogromnym atutem powieści jest również wątek freedivingu, który nie jest obecny jako tło, ale stanowi jeden z ważniejszych elementów fabuły. Autorka pokazuje sedno tej dyscypliny, która nie jest jedynie spełnieniem ambicji zawodnika, ale też sprawdzianem dla niego samego. Przy okazji podziwiać możemy piękno podwodnego świata i obserwować emocje towarzyszące schodzeniu na coraz większe głębokości. Dzięki temu książka zyskuje oryginalny klimat i wyróżnia się spośród wielu romansów obyczajowych.

Jedyne zaskoczenie spotkało mnie na końcu książki, kiedy okazało się, że jest to dopiero pierwsza część historii. Niestety na okładce nie ma informacji, że mamy do czynienia z początkiem dylogii. Jak później przeczytałam, początkowo miała to być samodzielna powieść, jednak autorka uznała, że losy Liliany i Borysa zasługują na bardziej rozbudowaną opowieść. Mam więc nadzieję, że druga część ukaże się jak najszybciej, bo zakończenie pozostawiło mnie z ogromną ciekawością i chęcią poznania dalszych losów bohaterów.

Link do opinii

Bardzo lubię książki tego wydawnictwa. Gdy widzę nową zapowiedź, wiem, że to będzie historia, która mi się spodoba. Tak było i tym razem. Co prawda to prawdopodobnie moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale jakże udane. Książkę przeczytałam jednym tchem, bez przerywania. Trzy godzinki i ujrzałam ostatnią kartkę. 

 

Jest to bardzo ładna historia o tym jak młoda dziewczyna wkracza w dorosłe życie pod dyktando rodziców. To oni wybierają za nią uczelnię, to oni układają jej życie, to oni nakazują, aby zachowywała się tak jak sobie życzą. I właśnie dlatego młoda Liliana wyjeżdża na miesiąc wakacji na Cypr. Rodzice mimo iż są obok, to są zajęci własną pracą (tak, na wakacjach też pracują), a kobieta jest zostawiona można powiedzieć sama sobie. Oczywiście stara się jakoś zorganizować czas poprzez wycieczki oraz zwiedzanie, lecz ile można, prawda? Jednak miesiąc to naprawdę sporo czasu... W szczególności, że rodzice naprawdę nie mają ochoty wychodzić poza hotel. Im w głowach leżaki oraz laptop na kolanach. 

Podczas pewnego popołudnia przy basenie hotelowym Lilka poznaje Borysa, instruktora nurkowania. Chłopak żyje według własnych zasad i można by powiedzieć, że nie boi się niczego. Młoda dama podziwia go oraz to jak prowadzi lekcje z grupą. Sama chce się nauczyć nurkować, ale najlepiej gdyby były to lekcje indywidualne. 

Poznanie się Lilki i Borysa przebiega w spontaniczny sposób, a co za tym idzie ich spotkania z czasem przybierają charakter nieco osobisty. Zakochują się w sobie do szaleństwa, lecz czy to wakacyjne uczucie przetrwa, gdy pojawią się życiowe problemy? Z jednej strony mamy rodziców Lilki, którzy są przeciwni jakimkolwiek urlopowym zauroczeniom, a z drugiej... życie Borysa, które jest nieco skomplikowane. 

Powiem wam, że polubiłam bohaterów i kibicowałam im w zmaganiach, przeszkodach, jakie się przed nimi pojawiły. Historia tak mnie wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać. Oprócz motywu miłości znajdziemy tu problemy z rodzicami, dylematy odnośnie wyboru własnej drogi życiowej, a tego co ktoś nam nakazuje niby to dla naszego dobra oraz poznamy wiele ciekawostek na temat nurkowania.

Autorko, apeluje o szybkie wydanie kontynuacji, bo nie mogę się doczekać aż dowiem się co wydarzyło się dalej! Jak można zakończyć w takim momencie?

Link do opinii

"Zanim straciliśmy siebie" to dylogia, a to jest jej pierwsza część. Piękna letnia okładka, która na pewno przeniesie Was na plażę do naszych głównych bohaterów.
Liliana to młoda dziewczyna, która ma już zaplanowaną przyszłość.. po wakacjach ma zacząć studia i kształcić się na panią doktor .. To bardzo wymagający zawód, czy jednak jest to coś czego pragnie sama nasza bohaterka? Idzie w ślady rodziców? A może to właśnie rodzice, zaplanowali jej przyszłość?
Liliana te ostatnie wakacje spędza na Cyprze ze swoimi rodzicami, choć może to za dużo powiedziane, oni zajęci są sobą, a ona sobą...
Podczas pobytu poznaje Borysa, instruktora nurkowania.. i z początku obserwuje go tylko z daleka ... Jednak w końcu decyduje się, wziąć kilka lekcji by zabić nudę... Co przyniesie ta znajomość? Wakacyjny romans? Przyjaźń? Czy może, zostawi ślad na całe życie?

Kochani mogłabym Wam zachwalać tą książkę godzinami. Autorka napisała niezwykle emocjonalną i poruszającą historie.
Mamy tutaj młodych ludzi, piękny Cypr, lato, wodę.. pierwsze miłości, zauroczenie, poznanie i gdzieś między wierszami wplecione są trudne tematy, które z każdą kolejną stroną biorą górę nad lekturą. Kasia ma niezwykły dar, przelewania emocji na papier... A to jest chyba jej najbardziej emocjonalna historia ?
Mamy tutaj motyw trudnych relacji rodzinnych, wygórowanych wymagań, miłości, wyborów i związku na odległość, co jest trudne zawsze, a już szczególnie na początku znajomości .. mamy też wrogów tej miłości... Jak widzicie jest tego dużo, jednak Autorka umiejętnie poprowadziła fabułę i czytelnik nie jest tym przygnieciony, wręcz przeciwnie wręcz nienasycony.. a zakończenie? Oj nie jedna łza się w oku zakręci
Kochani, jeśli lubicie książki które łączą w sobie świetny klimat i trudne tematy, oraz bohaterów, których los naprawdę sponiewiera... To to jest ta książka..

Polecam ?????

Link do opinii
Inne książki autora
W sercu gangstera #3
Katarzyna Lewandowicz0
Okładka ksiązki - W sercu gangstera #3

Finałowy tom - najbardziej intensywny z całej trylogii Alessandro Caruso odzyskał Laurę i przez chwilę czuje się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie...

Wpadka
Katarzyna Lewandowicz0
Okładka ksiązki - Wpadka

Kiedy spotykasz wymarzonego faceta o kilka dni później, niż powinnaś... Marysia, na którą wszyscy mówią Majka, ma prawie trzydzieści lat. I powoli zaczyna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy