" - Masz mnie - zapewnił żarliwie Wiesiek - naprawdę. Po co ci jakiś warszawski bubek? Żyłaś bez niego i dobrze. Gdybyś nie znalazła tego listu, to wszystko by grało, a tak... kichaj na nich i tyle. Ja będę ojcem, po co Ci inni?
- Odbiło ci? - pociągnęła nosem Michalina. - Ty chesz być moim ojcem?!
- Coś taka niedomyślna? Nie twoim, tylko naszych dzieci."
Wydawnictwo: Jaworski
Data wydania: 2004 (data przybliżona)
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 242
Język oryginału: Polski
"Wóz jedzie zygzakiem, koła piszczą, Mirek trzyma się kurczowo drzwi, drzwi się otwierają, Janek usiłuje zahamowoać, nic z tego. Mirek razem z workami...
"... barszcz pryska na obrus, dziewczyna usiłuje złapać przewracający się talerz. Za późno, na obrus i sukienkę leje się struga czerwonej cieczy. Katastrofa...
Chcę przeczytać,