Okładka książki - Zemsta Latorośli

Zemsta Latorośli


Ocena: 5.75 (4 głosów)

Ustawione małżeństwo?

Brzmi jak banał… ale spokojnie. To nie historia tatusiów, którzy dogadali się nad piwem, gdy dzieci jeszcze nosiły pieluchy. Tym razem to młodzi wpadają na pomysł, że obrączka może być rozwiązaniem.

Albo początkiem katastrofy.

Czeka Cię aranżowane małżeństwo zorganizowane przez samych zainteresowanych, legendarne „nie zgadzam się” na ślubie, paralizator, łopata i bardzo złe decyzje, orgazm, który zasłużył na Złotą Malinę, fałszowanie… prosto do ucha.

To historia prosta jak konstrukcja cepa i przyjemna jak tabliczka czekolady zjedzona po kryjomu o północy. Idealna na popołudniowy relaks albo chłodny wieczór z kieliszkiem wina.

Czy jest gorąca? Sprawdź.

Ostrzeżenia: sceny seksu (z instruktażem),brutalne łaskotki, szurnięta żona bijąca męża, dogryzki i słowne ogryzki, zdrada nieprzyjemna jak ostre burrito następnego dnia.

Informacje dodatkowe o Zemsta Latorośli:

Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-03-12
Kategoria: Romans
ISBN: 9788397516441
Liczba stron: 312
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Zemsta Latorośli

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Zemsta Latorośli - opinie o książce

Avatar użytkownika - booksitsmypassio
booksitsmypassio
Przeczytane:2026-03-29, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

"- Odchyl głowę i podaj mi rękę. Pocałuję cię, a ty zachichoczesz.

- Dostałeś w łeb przy porodzie, czy co? - syknęła.

- Ktoś stoi w oknie! - zagrzmiałem. - Dawaj buziaka najlepiej w usta.

- Serio ktoś stoi...

Nie dałem jej dokończyć, tylko złożyłem na jej ustach lekki pocałunek."

 

Lubicie komedie romantyczne z motywem aranżowanego małżeństwa?

A co powiedziecie na motyw odwrotnego aranżowanego małżeństwa?

Przeważnie to rodzice aranżują takie małżeństwa w książkach, a tu to same dzieci aranżują swoje małżeństwo. Zaciekawieni?

Dodam jeszcze do tego cięte riposty, z których autorka jest dobrze znana i podziwiam ją za to, dobre argumenty nie są złe. ?

Charakterni bohaterowie, emocje, duża dawka humoru i oczywiście długo wyczekiwany romans.

Pióro Edyty jest lekkie i przyjemne a książka czyta się sama.

Historia, której nie da się nie kochać tak jak i bohaterów.

Gorąco polecam.

Link do opinii

To jest totalnie mój humor!

Te słowne przepychanki (chociaż powinnam nazwać to mocnej) idealnie trafiły w mój gust.

Niestety nie polubiłam Meg, miałam wrażenie, że sama nie wie czego chce.. Mimo tego potrafię się z nią utożsamić. Ogólnie czytałam z wielką przyjemnością.

Zdecydowanie mogę polecić!

Link do opinii
Nie będę ukrywać, że to moje pierwsze spotkanie z twórczością Edyty. Miałam to szczęście, że udzieliła mi kredytu zaufania i oddała swoją najnowszą książkę pod moje patronackie skrzydła. Muszę powiedzieć głośno - wszystko mi się tu podobało. Styl pisania, historia, dialogi - rewelacja!   Powiem Wam, że przeczytałam już sporo książek i po raz pierwszy spotykam się z motywem zemsty przeprowadzonym w tak komiczny sposób. To było genialne posunięcie. Zatem poznajcie prowodyrów tego zamieszania.   Meg to młoda kobieta, która kocha udoskonalać projekty, wykorzystując do tego najnowocześniejszy sprzęt i różne nowinki technologiczne. Po ukończeniu studiów (właśnie na tym kierunku) miała obiecane stanowisko prezesa w rodzinnej firmie. Niestety, kiedy miało dojść do tej zacnej chwili, okazało się, że ojciec nie przekaże jej firmy - chce oddać ją synowi. Dziewczyna poczuła się oszukana i wykorzystana. Pragnęła tylko jednego - zemsty!    Asher to z kolei młody chłopak, lekkoduch, który od lat sprawia rodzicom problemy. Jego ostatni wybryk doprowadził do tego, że ojciec postawił mu ultimatum: musi się ożenić! Tylko jak ma wybrać kobietę, skoro nikt - łącznie z nim samym - nie traktuje go poważnie?   Kiedy drogi tej dwójki się krzyżują, oboje dochodzą do wniosku, że mogą sobie nawzajem pomóc. Oboje chcą utrzeć nosa swoim rodzicom, na których bardzo mocno się zawiedli. W ten sposób rodzi się plan idealny w swojej nieidealnej powłoce! Tylko jak go zrealizować, żeby samemu nie oberwać rykoszetem?   Czy Ash i Meg będą wobec siebie obojętni? Czy uda im się dokonać zemsty na rodzicach?   Wow!!! Jakie to było dobre! Już dawno nie śmiałam się tak przy czytaniu książki. Uwierzcie mi na słowo i nie czytajcie tej książki w miejscach publicznych, bo grozi to głośnymi wybuchami śmiechu!    Meg to świetna babeczka - twarda, z zasadami i ciętym językiem. W środku jednak delikatna kobietka, która szuka miłości. Jej rozmowy z Ashem to istny rollercoaster - boki można zrywać ze śmiechu. Jednocześnie strasznie mi jej żal, kiedy zawiodła się na ojcu. To, co jej zrobił, było naprawdę podłe. Całkowicie rozumiem jej chęć utarcia mu nosa!   Z kolei Ash to facet, dla którego zabawa zawsze była najważniejsza. Na wszystko patrzył przez jej pryzmat. Mimo to był inteligentny! Aż trafił na Meg, która troszkę go przytemperowała i sprawiła, że spojrzał inaczej na pewne rzeczy.   Dość długo trwało, zanim ta dwójka zrozumiała, kim naprawdę dla siebie są i jak wiele dla siebie znaczą. Momentami miałam ochotę Asha walnąć przez głowę, ale i tak im kibicowałam!  Oni po prostu do siebie idealnie pasowali. Ich dialogi są bezbłędne i - jak już wspomniałam - wywołują niekontrolowane ataki śmiechu!   W świecie, w którym trwają wojny, wieczny hejt i spory o wszystko, potrzebujemy czegoś, co nas odstresuje i pozwoli choć na chwilę zapomnieć o bożym świecie. ,,Zemsta latorośli" właśnie to robi. Ta książka nie ma górnolotnych przesłań - to historia, która ma przede wszystkim bawić. I robi to znakomicie. Czytając perypetie bohaterów, naprawdę możemy na moment zapomnieć o szarej rzeczywistości i po prostu być szczęśliwi.   Jeżeli szukasz książki, przy której będziesz się świetnie bawić, śmiać do łez i relaksować - to właśnie ta historia jest dla Ciebie!   Serdecznie polecam.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - veronicabooks
veronicabooks
Przeczytane:2026-03-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

Zemsta latorośli. Edyta Kene. 

Ustawione małżeństwo?

Tak to brzmi jak typowy motyw, ale kiedy ustawione małżeństwo było przez parę młodą? 

Na ten pomysł wpadli Meg i Ash, ale od początku. 

Meg to ambitna kobieta, która po studiach miała przejąć ważne stanowisko w rodzinnej firmie. Miała to słowo klucz. Ojciec nagle rezygnuję z tego pomysłu, ale dlaczego? Bo jest kobietą. To oczywiste że Meg ma mu to za złe, a że dziewczyna ma charakterek niczego nie można być pewnym. 

Ash z kolei to zupełnie inna bajka. W głowie mu tylko zabawa i kobiety. Jednak po pewnym wypadku ojciec stawia mu ultimatum. Musi znaleźć godną kandydatkę na żonę i to z podkreśleniem godną. Tutaj nie chodzi o jego przyjaciółki wychodzące nad ranem. 

Drogą eliminacji zostaje Meg i chociaż znają się od dawna to ledwo tolerują. Jednak czego się nie robi dla zemsty. 

Mogą sobie nawzajem pomóc i utrzeć nosa rodzicom.

Historia, która bawi do łez i gwarantuje, że się w niej zakochacie.

Bohaterowie po prostu świetni i od razu skradli moje serducho zwłaszcza Meg, która ma celiakię zupełnie jak ja. Ash w związku z jej chorobą potrafi stanąć na wysokości zadania. 

Ale czy będą przeciwnicy tego związku? Oczywiście i nawet było pomysłowo. 

Te ich dogryzki wygrywają wszystko, aż moja myśl skąd autorka je wzięła. 

Pióro Edzi jak zwykle świetne, a ja dziękuję że mogę być patronką.

 

Ocena: 5/5?

Link do opinii
Inne książki autora
Nie będę prezentem
Edyta Kene0
Okładka ksiązki -  Nie będę prezentem

Rozgrywka, w której stawką jest... ona Klub na Chmielnej, środek nocy. Trzech mężczyzn rozgrywa partię pokera. Karolowi Miłkowi, uzależnionemu od hazardu...

Córki imama (#1). Zanim nastanie świt
Edyta Kene0
Okładka ksiązki - Córki imama (#1). Zanim nastanie świt

Pana głowa nie wytrzyma kolejnych ciosów, panie El-Mani." Tymi słowami Zayd - znany bokser i duma swojego miasta - żegna się z ringiem i dotychczasowym...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy