Pierwsza część serii Zwodnicze zmysły z komisarz Julią Koselą, w której precyzja kryminału splata się z duszną atmosferą thrillera psychologicznego.
W centrum Krakowa zostaje odnalezione ciało kobiety. Pełno krwi, brak narzedzia zbrodni, zadnych swiadkow. Sprawa trafia do komisarz Julii Koseli, trzydziestoletniej singielki z bagazem zyciowych doswiadczen.
Szybko okazuje sie, ze ofiara to ceniona ginekolozka, zona znanego dziennikarza muzycznego. Ich małzenstwo od dawna istniało tylko na papierze. On znalazł juz nowa miłosc, ona - własna smierc.
W cieniu toczacego sie sledztwa działa ktos jeszcze. Ktos, dla kogo zmysł wzroku stał sie tajemna bronia - cicha, niepozorna i smiertelnie skuteczna.
Im mocniej Kosela angazuje sie w sprawe, tym bardziej przekonuje sie, ze nic w tej historii nie jest takie, na jakie z pozoru wyglada, a zmysły potrafia zwodzic. I to w najmniej spodziewanym momencie.
Historia, ktora wystawi na probe Twoje zmysły i nie pozwoli oderwac wzroku do ostatniej strony.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 432
Czy na pewno znamy swoją przeszłość, czy może nasza wiedza na ten temat to iluzja? Jak poradzić sobie z trudnymi przeżyciami z dzieciństwa, które mocno odbijają się w dorosłym życiu, a głęboka trauma nie pozwala spokojnie funkcjonować?
Komisarz Julia Kosela pracuje w wydziale kryminalnym policji. Kobieta ma za sobą bolesne doświadczenia zakończone rozwodem. Jest silną osobą, bowiem potrafiła wyrwać się spod wpływu przemocowca, który całkowicie ją od siebie uzależnił. Teraz spełnia się w zawodzie, chociaż jej życie osobiste nie do końca jest poukładane.
Na policję wpływa zgłoszenie dotyczące znalezienia ciała kobiety. Rozpoczyna się bardzo trudne i skomplikowane śledztwo. Kobieta była znaną i szanowaną ginekolożką, wszystkie ślady wskazują, że jej śmierć nie była przypadkowa.
Jeden z wątków prowadzi do młodej dziewczyny mieszkającej samotnie, pracującej jako makijażystka. Izabela, wychowana w patologicznym domu przez matkę, ma za sobą rozstanie z partnerem. Sama zamknęła traumatyczną przeszłość w hermetycznej bańce, nie potrafi się dzielić odczuciami z innymi, wyjątkiem są sesje terapeutyczne. Od niedawna Izabela zauważyła dziwne zachowanie mężczyzny, niewidomego z laską, który sprawia wrażenie jakby ją śledził...
Mnóstwo niewiadomych, bulwersujące wątki, intensywne śledztwo, zachłannie wciągają w świat pełen zagadek. Podążając tym tropem snujemy swoje przypuszczenia względem kolejnych zdarzeń, które niesamowicie zaskakują. Doskonała historia, przepełniona emocjami i sekretami, ogromnie trudno, wręcz niemożliwe jest odgadnięcie zakończenia. Powieść oplatają wstrząsające traumy z dzieciństwa, kształtujące charaktery bohaterów, ich wzajemne relacje, przyczyniające się do zaskakujących decyzji i tragicznych zdarzeń. Manipulacja, podkopywanie pewności siebie, wcielenie się w kogoś zupełnie innego, to tylko niektóre tematy poruszane w tej opowieści. Genialny, mocny thriller psychologiczny połączony z wątkiem kryminalnym, przerażająca fabuła, mroczny klimat, w którym nikomu nie można ufać. Autorka z mistrzowską precyzją zbudowała napięcie i wciągnęła w wir wydarzeń. Bardzo jestem ciekawa kontynuacji. Gorąco polecam
ciemne i gęste myśli
z ciszy zmysłów utkane
i z czerni cichego krzyku
te szepty wciąż doznawane
ta mgła, co oczy zasnuwa
po cząstkach duszy w okrzyku
tamte obrazy wciąż pamiętane
pod skórę się wbijają
za duszę mocno ściskają
na odłamki wnętrze rozbite
zmysłami niepojęte, ciche
oczy zwierciadłem są duszy
lecz mrokiem przysłonięte
są lepkich pragnień odbiciem
w nich wszystko się kruszy
serce nimi tak przesiąknięte
i tylko spełnienie je skruszy
tym, co upragnione
tym, co naznaczone
drżeniem, co na skórze osiada
spojrzeniem, co krzykiem parzy
karmi się dusza i syci
i tak natarczywie wciąż patrzy
i to, co najgorsze wciąż widzi
wzrok bardziej boli niż dotyk
choć piękno tkwi na jej twarzy
ta czerń za dłoń ją pochwyci
nim jest naznaczona
w mroku zagubiona
prawda stanęła w cieniu
patrzyła na ich twarze
ukryła się we wspomnieniu
tej prawdy nikt nie wymaże
Spojrzeniem otulił swój świat. Wziął z niego mrok i przysłonił nim oczy. Nadał im barwę czerni. Poczuł wtedy, jak gęstnieje wszystko wokół. Ona. Tylko ona. Jej twarz. Jej krok. Piękne i bezlitosne pragnienie. Przez ciemność spoglądanie. Zmysłami doznawanie. Z drżenia powiek. Z ciszy, co po krzyku nadchodzi. To, co widoczne, jest tylko cieniem. To, co pewne, jest tylko zamgleniem. Pod powiekami drżą własne lęki. Słowa, które padały. Dziś nie ma światła. Jest ciemność.
Przeszłość bolała. Tak jak boli dusza, gdy krzywda dotyka skóry. W niej ukryło się czyjeś cierpienie. W niej zadrżała dłoń, gdy odbierała życie. Bez śladów. Bez echa. Tylko zmysły, które mamią. Tylko one zostały. Zwodzą umysł. Karmią się ludzkimi myślami. Niepewność zostawiają. I szept delikatny. W nim trzeba szukać. Z niego wydobyć prawdę.
Autorka pisze cieniem. Czarnym, mrocznym, zwodniczym. Thriller i kryminał pięknie łączy w jedność. Między prawdą, a złudzeniem prowadzi delikatną linię. Kreśli prawdę o tym, że to w oczach kryje się to, co człowiek w sobie nosi. Tak dobrze się tutaj czułam. Niepewnie i drżąco. Polecam bardzo.
Bardzo cenię twórczość Magdy Stachuli i z przyjemnością stwierdzam, że tom I nowej serii ZMYSŁY o tytule "Wzrok" również mnie zachwycił. Co dla mnie samej zdumiewające, u tej autorki w ogóle nie przeszkadza mi fakt, że trzyma się ona pewnego schematu jeżeli chodzi o konstrukcję poszczególnych rozdziałów jak i budowanie akcji oraz stopniowanie napięcia. U innych autorów powtarzalność schematu mnie drażni, a w tym przypadku nie, gdyż u Pani Magdy za każdym razem występuje element zaskoczenia a poziom literacki jest wysoki i charakterystyczny sposób pisania powoduje, że czytelnik nie jest w stanie przestać czytać.
Książkę zdominował wątek kryminalny, wokół którego skupia się cała akcja książki. W centrum Krakowa znaleziono samochód w którym znajdowały się zwłoki ginekolożki - Aldony Michniewicz. Wszystko wskazuje na to, iż kobieta została brutalnie zamordowana. Kim jest zabójca i jaki miał motyw? Akcję powieści śledzimy z punktu widzenia owej ginekolożki, komisarz Julii Koszeli, która prowadzi dochodzenie w sprawie tego morderstwa, makijażystki Izabeli oraz śledzącego ją stalkera, który udaje niewidomego aby zbliżyć się do kobiety i nie wzbudzać podejrzeń. Sam o sobie mówi:" Nigdy nie odnalazłem dla siebie miejsca w dżungli życia." Co ciekawe - każda z tych osób ma jakieś problemy w życiu osobistym i często zagmatwaną, czasem dosyć bolesną przeszłość. Jak się później okaże, wszystkie te postacie połączy wspólny mianownik, który doprowadzi do rozwiązania zagadki związanej z tajemniczą śmiercią Aldony.
Wszystko wskazywało na to, że sama Aldona skrywała jakąś wstydliwą tajemnicę z przed lat i obawiała się wizyty kogoś, kto zna jej sekret. Przez cały czas zachodziłam w głowę co to takiego i o co w ogóle chodzi. Do samego końca nie byłam w stanie dociec o co może tu chodzić. Przy okazji nasunął mi się na myśl cytat dotyczący prowadzonego tu śledztwa:" Nie wykażą, nie dowiodą, nie odkryją."
Warto dodać, że (jak wskazuje zresztą tytuł książki) - kluczową rolę w tej zagadce kryminalnej odegra zmysł wzroku. Autorka bardzo sprawnie wplotła to w akcję książki, sprytnie myląc tropy i wyprowadzając czytelnika w pole.
Świetnie bawiłam się przy tej lekturze, która zawiera nie tylko wątki kryminalne, ale również thrillera psychologicznego. Uwielbiam zagadki, tajemnice, nieoczywistą przeszłość bohaterów. Od początku do końcu napięcie i niepewność oraz strach utrzymywały się na wysokim poziomie. Książka, którą bez problemu da się pochłonąć w jeden wieczór, gdyż należy do gatunku tych nieodkładalnych. Z utęsknieniem czekam na kolejne części tej serii.
,,Każdy z nas ma własną małą piwniczkę, w której trzyma fermentujące słoiki niechcianych wspomnień, nie wpuszcza tam nikogo, nawet samego siebie"
Lecz z czasem kruche szkło pęka, a ostre odłamki kaleczą i pozostawiają rany, których nie da się ukoić. Tak jak nie sposób zmyć winy ani wymazać traumatycznych wspomnień, zapomnieć karcących słów czy wpajanych przez lata pouczeń.
Komisarz Julia Kosela przejmuje śledztwo w sprawie zabójstwa cenionej ginekolożki. Ciało kobiety zostaje znalezione w centrum Krakowa. Pierwsze spostrzeżenia wykluczają motyw rabunkowy, a wszystkie poszlaki wskazują, że zbrodnia ma charakter osobisty. Jednak im głębiej Julia wnika w przeszłość ofiary, tym wyraźniej czuje, że nic nie jest takie, jak się wydaje.
Początek sugeruje prosty schemat kryminału, jednak w rzeczywistości historia ta skrywa znacznie więcej warstw. Cztery odrębne narracje splatają się w opowieść, która odsłania złożoność ludzkich emocji i motywacji. Każdy z bohaterów dźwiga własny bagaż doświadczeń i inaczej próbuje się z nim uporać. Pierwszy plan należy do komisarz Julii Koseli, kobiety z charakterem, której determinacja i przenikliwy umysł szybko przykuwają uwagę. Choć początkowo nie planowała kariery w policyjnych szeregach, to z czasem odkrywa w sobie pasję do tego wymagającego zawodu. Największe wrażenie wywołuje postać tajemniczego obserwatora. Jego myśli są niepokojące, momentami wręcz odpychają, lecz trudno odmówić mu pomysłowości i sprytu. Muszę przyznać, że dałam się zwieść Autorce, bo przez długi czas byłam przekonana o zupełnie innym powiązaniu wątków, a cała sprawa okazała się o wiele bardziej zawiła i zagmatwana. Już teraz czekam na kolejny tom tej serii.
Nowa seria, ale ten sam mistrzowski poziom thrillera psychologicznego! Właśnie skończyłam czytać "Wzrok" - pierwszy tom cyklu "Zwodnicze zmysły" i moje emocje są na skraju wytrzymałości. Tytuł serii mówi bardzo dużo! To idealny blend kryminalnej precyzji i tej hipnotyzującej, psychologicznej głębi, z której Autorka słynie!
Poznajcie Julię Koselę, komisarz policji z Krakowa. To nie jest papierowa postać! Julia to ,,twarda babka" - dociekliwa, oddana pracy, pełna zapału, ale też płacąca ogromną emocjonalną cenę za każde śledztwo. Kibicuję jej ogromnie, by wreszcie odnalazła szczęście, bo jak każdy z nas - przeżywa rozterki, dręczą ją przykre wspomnienia, rozpamiętuje porażki.
Śledztwo w sprawie zamordowanej ginekolożki to dopiero początek! Oprócz perspektywy Julii, Stachula wprowadza na scenę niewidomego stalkera o psychopatycznej osobowości. Jego sposób postrzegania świata i stosunek do kobiet jest absolutnie przerażający! To studium zaburzenia, które uświadamia, jak łatwo można stać się ofiarą, jak niewiele trzeba, by zburzyć czyjś spokój. I najważniejsze spostrzeżenie - przy odrobinie wyobraźni, braku skrupułów, poczuciu przekonania o słuszności postępowania, z łatwością można manipulować drugim człowiekiem. A powinniśmy pamiętać, że nie wszystko, co widzimy, jest prawdą.
Izabela to dziewczyna na życiowym zakręcie - trudno jej poradzić sobie z rozpadem związku, a na dodatek dręczy ją poczucie bycia nieustannie obserwowaną. Ma paranoję czy rację?
Dlaczego Aldona Michniewicz zginęła? Padła ofiarą jakiegoś psychopaty czy w jakiś sposób zasłużyła na taki los?
Jak Autorka połączyła te wątki? Tak, że na długo pozostaną z nami pytania: Czy karma zawsze wraca? Skąd tak naprawdę bierze się zło?
Wiedziałam, że losy tych czterech osób w pewnym momencie się zetkną, nie mogło być inaczej, jednak znowu zostałam zaskoczona. Styl Magdy Stachuli to czysta adrenalina! Intensywny, psychologiczny i angażujący bez reszty. Krótkie, szybkie rozdziały i zdania, dynamiczne zwroty akcji budują napięcie tak skutecznie, że książkę naprawdę trudno odłożyć. Koncentracja na wewnętrznych monologach to gwarancja, że zostaniecie wciągnięci w psychikę bohaterów od pierwszej do ostatniej strony.
,,Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja,...
IDEALNY THRILLER PSYCHOLOGICZNY MISTRZYNI GATUNKU Co zrobisz, jeśli pewnego dnia ktoś spróbuje odebrać ci wszystko? Czerwona koperta bez...
Przeczytane:2025-11-10, Ocena: 5, Przeczytałam,
Widząc zapowiedź nowej książki Magdy Stachuli od razu wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Nowa seria o zmysłach, które mogą nas zwodzić bardzo mnie zaciekawiła, zwłaszcza że thriller psychologiczny to gatunek, który lubię.
Na pierwszy ogień wystawiony jest zmysł wzroku, o czym mówi nam sam tytuł książki, o której mowa. Byłam bardzo ciekawa w jaki sposób autorka ugryzie tą tematykę i przyznaję, że totalnie mnie zwiodła. Myślałam, że rozwiązanie jest wyłożone jak na tacy, ale to tylko pokazuje, jak grubo można się pomylić.
Ktoś zamordował kobietę, nie ma narzędzia zbrodni, świadków, a pogoda nie pomaga w zdobyciu dowodów. Okazuje się, że jest to znana ginekolog, ceniona przez swoje pacjentki i współpracowników, ale samotna ze względu na rozpad małżeństwa z dziennikarzem muzycznym, który ma już inną kobietę. I jak można się domyślić, podejrzenie zazwyczaj pada na najbliższe otoczenie ofiary. Jesteśmy świadkami postępowania policji w tej sprawie, zwłaszcza pracy komisarz Julii Koseli i jej ekipy śledczej. Mamy też na oku jedną osobę, której tożsamości długo nie poznajemy, a potrafi dużo namącić w głowie w trakcie czytania książki.
„Wzrok” poznajemy z kilku perspektyw, dzięki czemu akcja postępuje w szybkim tempie, a historie bohaterów ujawniają motywy, którymi kierują się w życiu i tym, jak postępują w momencie, kiedy ich obserwujemy. Każda z osób ma coś do opowiedzenia o sobie. Czasami przypadek stawia ich w sytuacji, która w pierwszym momencie wydaje się być abstrakcyjna. Czasami jest to przeznaczenie, ponieważ błędy przeszłości potrafią zburzyć długo budowany spokój w jednej sekundzie. Tajemnicza osoba, która dodaje dreszczyku historii mocno nakierowuje czytelnika na nieznane wody i na to, by w końcu móc się zaskoczyć.
Magda Stachula ponownie wrzuca czytelnika w wir psychologicznych zawirowań, problemów bohaterów, które mają swoje podłoże w przeszłości, a śledztwo komisarz Koseli dodaje kryminalnej nuty. Pierwsza część serii „Zwodniczych zmysłów” zaczęła się naprawdę dobrze, a finał tego tomu zapowiada dalszą ekscytującą podróż w świecie bohaterów. Polecam!