Po lekturze „Algorytmu” byłam bardzo ciekawa, w jakim kierunku pójdzie dalsza część tej historii. „Akord” nie tylko spełnił moje oczekiwania, ale sprawił, że jeszcze mocniej zaangażowałam się w wykreowany przez autora świat.
To jedna z tych książek, które czyta się z dużą przyjemnością, bo od pierwszych stron wciągają atmosferą niepewności i nie pozwalają zwolnić tempa. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki W.P. Rdzanek łączy nowoczesne technologie z pozornie odległymi tematami. Wszystko brzmi wiarygodnie, a jednocześnie potrafi zaskoczyć oryginalnością.
Szczególnie doceniam to, że autor nie stawia wyłącznie na akcję. W tle pojawiają się pytania o rozwój technologii, granice ludzkiej odpowiedzialności i konsekwencje decyzji podejmowanych wiele lat wcześniej. Dzięki temu książka zostaje w głowie również po przeczytaniu ostatniej strony.
„Akord” czytało mi się jeszcze lepiej niż pierwszy tom. Historia jest dopracowana, płynna i angażująca, a kolejne rozdziały skutecznie zachęcają do dalszego czytania. To thriller, który dostarcza rozrywki, ale jednocześnie potrafi zaciekawić tematami wykraczającymi poza samą fabułę.
Bardzo dobrze bawiłam się zarówno przy pierwszym, jak i drugim tomie trylogii. Jeśli finał utrzyma ten poziom, zapowiada się naprawdę mocne zakończenie całej serii. Ja z pewnością będę czekać na kolejną część i już teraz jestem ciekawa, czym autor zaskoczy swoich czytelników tym razem.
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2026-05-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 296
Dodał/a opinię:
ubookmi
"Niebezpiecznie dobre" - Vincent V. Severski. Wejdź do świata zbrodni, hakerów i cybersłużb. Jak daleko posuną się ludzie, by zdobyć dostęp do sztucznej...
Myślisz, że era programowania zaczęła się w XX wieku? A co, jeśli pierwszy kod powstał tysiące lat temu i dziś okazuje się groźniejszy niż najbardziej...