Okładka książki - Bestia i pani Róża. Demon patronujemy

Bestia i pani Róża. Demon



Tom 2 cyklu Bestia i pani Róża
Ocena: 5.6 (5 głosów)
opis

ᴛʏᴛᴜᴌ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊɪ: 𝗖𝗲𝗻𝗮 𝘄𝗶𝗻𝘆

Katarzyna Hewa okazała się dla mnie jednym z największych literackich odkryć ubiegłego roku. 𝐵𝑒𝑠𝑡𝑖𝑎 𝑖 𝑝𝑎𝑛𝑖 𝑅óż𝑎 nie jest zwykłym romansem historycznym osadzonym w Krakowie pod koniec XIX wieku. To opowieść o kobiecie, która nie chciała być jedynie tłem dla cudzego życia i walczyła o prawo do siebie. Drugi tom natomiast opowiada o czterech duszach uwikłanych w przeszłość, które muszą zmierzyć się ze swoimi demonami, by wreszcie móc naprawdę zacząć żyć. Autorka nie ogranicza się do sentymentalnej podróży w czasie, lecz buduje historię pełną emocji, dopracowaną zarówno pod względem językowym, jak i fabularnym. 𝐷𝑒𝑚𝑜𝑛 zaczyna się dokładnie w momencie, w którym zakończyła się pierwsza część, gdy wydawało się, że Jan Konrad i Rozalia osiągnęli choćby namiastkę porozumienia. Na ich drodze pojawia się Feliks, człowiek, który ma swoje własne, mroczne cele, a głównie kieruje się nim chęć zemsty na Janie. Początkowo jego wtargnięcie w życie bohaterów może irytować, ale wkrótce, podobnie jak Rozalia, zaczęłam odczuwać wobec niego pewną sympatię, bo bezwzględność i mściwość Feliksa mają głębokie korzenie w przeszłości, w której Jan odegrał pierwsze skrzypce.

Rozalię i Jana Konrada łączy bardzo silne uczucie, choć dzielą ich odmienne poglądy na życie. Nieporozumienia między nimi prawdopodobnie doprowadziłyby do rozstania, gdyby nie wydarzyło się coś, co wywróciło ich świat do góry nogami. W ich domu pojawia się dawny znajomy Jana, Feliks Doronin, który w jednej chwili burzy wszystko, co do tej pory zbudowali. Twierdzi, że jest współwłaścicielem domu i fabryki i że nabył te prawa legalnie od ojca Rozalii. Jan Konrad doskonale wie, że to nieprawda, ale jak ma to udowodnić? Podrobione dokumenty, zdrada adwokata oraz groźba utraty domu, fabryki i reputacji są dopiero początkiem okrutnej rozgrywki, w której Jan i Rozalia muszą wziąć udział, choć bardzo tego nie chcą. Jakie tajemnice z przeszłości Jana sprawiły, że ów człowiek pojawił się w ich domu jak demon, dysząc rządzą zemsty?

Doronin przejmuje nie tylko połowę firmy, ale wprowadza się do rezydencji i rozpoczyna własną grę, w którą zostaje wciągnięta Rozalia, choć ta sytuacja budzi w niej wyraźny sprzeciw. Na początku stara się trzymać od niego z dala, lecz z czasem odkrywa, że nie potrafi powstrzymać się przed wchodzeniem w słowne utarczki z tym mężczyzną. Postać Doronina od samego początku ją intryguje. Z jednej strony budzi strach, z drugiej widzi, że w głębi serca kryje dobro. Nie potrafi nie zauważyć, że ogromny wpływ na jego zachowanie ma Klara. To przez nią w jego wnętrzu zaczyna dziać się coś, czego sam nie potrafi w pełni zrozumieć.

Rozalia im bliżej poznaje Feliksa, tym bardziej wątpi, czy naprawdę jest tak zły, jak go przedstawiają i jak sam chce być postrzegany. Widzi dobro, które okazuje biednym, i to sprawia, że zyskuje w jej oczach. Nie może nadziwić się, ile serca Feliks bezinteresownie okazuje samotnej Klarze, by potem jawić się jako prawdziwy demon zła, bez skrupułów gotowy do zemsty. Ta dwoistość jego charakteru wstrząsa Rozalią i jednocześnie ją fascynuje. Czasem wydaje jej się, że Feliks jest bardziej szczery i autentyczny niż jej własny mąż. Czuje, że stała się pionkiem w niebezpiecznej grze między tymi mężczyznami i nie wie, jak powinna się zachować. Jest rozdarta między lojalnością wobec męża a własnym poczuciem godności. Każdy gest Feliksa wywołuje w niej sprzeczne emocje, które nie dają jej spokoju.

Druga część 𝐵𝑒𝑠𝑡𝑖𝑖 𝑖 𝑝𝑎𝑛𝑖 𝑅óż𝑦 nadal utrzymana jest w klimacie XIX-wiecznego Krakowa, w świecie, w którym kobiety musiały walczyć o swoje prawa. Autorka pokazuje, że mężczyźni byli traktowani zupełnie inaczej, obdarzeni licznymi przywilejami, podczas gdy pragnienia kobiet pozostawały często pomijane. Szczególnie porusza wątek matki, zmuszonej samej stawić czoła wychowaniu dziecka. Pozostawiona bez wsparcia, otoczona morzem pogardliwych spojrzeń, nie tylko walczy z opinią innych, lecz także z własnymi lękami i rozterkami. Katarzyna Hewa ukazuje w tym kontekście depresję poporodową, zjawisko wówczas niemal nieznane. W tamtych czasach mówiono co prawda o melancholii, jednak prawdziwa świadomość depresji pojawiła się dopiero współcześnie.

Ta historia uświadamia, że w każdym człowieku mieszają się dobro i zło, i nikt nie jest tylko jednym czy drugim. Najczęściej to okoliczności sprawiają, że w danym momencie ujawnia się prawdziwa natura człowieka. Kobieta z wrodzoną życzliwością odwróciła się od własnego dziecka i zamiast mu pomóc, oceniła je i potępiła. Tymczasem człowiek o duszy ciemnej jak noc, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, potrafił nieszczęsnej kobiecie okazać więcej serca niż własna matka i wszyscy pozostali razem wzięci. Takim zachowaniem zaskoczył nie tylko otoczenie, ale przede wszystkim siebie. Po tym, co go spotkało w życiu, był przekonany, że potrafi się tylko mścić. Ta przypadkowo napotkana w domu Rozalii i Jana kobieta, która nie potrafiła podźwignąć się ze swoich kłopotów i dryfowała ku katastrofie, obudziła w nim zapomniane pokłady empatii i uczuć.

Dylogia 𝐵𝑒𝑠𝑡𝑖𝑎 𝑖 𝑝𝑎𝑛𝑖 𝑅óż𝑎 dostarczyła mi mnóstwa emocji. Uważna lektura poprzedniej części pozwoliła mi usłyszeć głos Rozalii i zrozumieć przesłanie autorki. Z jednej strony to był znakomity romans, a z drugiej opowieść o kobiecie walczącej o swoje prawa niemal jak lwica, niezważającej na koszty. Druga część Bestii i Pani Róży. Demon jest nieco inna niż pierwsza i muszę przyznać, że chyba nawet bardziej mi się podobała. Na początku Rozalia momentami mnie irytowała, ale z czasem jej postawa dojrzewała, a w jej zachowaniu pojawiła się pewność i odpowiedzialność dorosłej kobiety, zastępując wcześniejszą rozkapryszoną pannicę. Próbowała sama znaleźć wyjście z sytuacji, bo jej mąż długo nie chciał przyznać, co naprawdę kryło się za intrygą Feliksa, zmuszając ją do działania na własną rękę.

Bestia, Róża i Demon to symboliczne imiona, które w pewnym sensie nawiązują do baśni „Piękna i Bestia”. Tutaj też mężczyźni zmieniają się pod wpływem prawdziwej miłości. Jan i Rozalia musieli odnaleźć się nawzajem, żeby zostawić za sobą przeszłość, która więziła Jana. Musieli pokonać wątpliwości, postawić na szczerość i nauczyć się ufać sobie bezgranicznie. Miłość uwolniła także Demona. Okazał się zranionym duchem błądzącym bez celu. W końcu otrzymał szansę na nowe zadanie i postanowił się z nim zmierzyć, bo nic tak nie wymaga cierpliwości, jak próba odkupienia.

𝐷𝑒𝑚𝑜𝑛 to powieść intensywna emocjonalnie, pięknie osadzona w realiach epoki. W tej części autorka jeszcze mocniej skupiła się na emocjach bohaterów, pozwalając mi naprawdę poczuć ich przeżycia. Styl Katarzyny Hewy jest subtelny i bardzo plastyczny, całkowicie mnie zauroczył, bo każda scena i każde zachowanie postaci wydawały mi się prawdziwe. Czytałam powoli, delektując się opowieścią, i jeszcze przez pewien czas wracałam myślami do historii, która pozostała ze mną długo po skończeniu książki. Autorka pokazuje, że nie da się wiecznie uciekać, że by naprawdę żyć, trzeba przestać uciekać od siebie. Poza warstwą obyczajową w powieści pojawia się też ważny wątek społeczny, ukazujący nierówne traktowanie kobiet i mężczyzn w tamtych czasach. Widać wyraźny kontrast między tym, co wolno było mężczyźnie, a na co kobieta nie mogła sobie pozwolić. Już nie mogę się doczekać kolejnych powieści Katarzyny Hewy, bo jestem pewna, że każda z nich będzie wyjątkowa.

Informacje dodatkowe o Bestia i pani Róża. Demon:

Wydawnictwo: Prozami
Data wydania: 2025-11-17
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368249446
Liczba stron: 312
Dodał/a opinię: Halina Więcek

Tagi: obyczajowe z historią w tle

więcej

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Bestia i pani Róża. Demon

Kup książkę Bestia i pani Róża. Demon

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Bestia i pani Róża
Katarzyna Hewa0
Okładka ksiązki - Bestia i pani Róża

Romans historyczny, którego akcja dzieje się w Krakowie pod koniec XIX wieku. Rozalia Listewska ma dwadzieścia pięć lat i pragnienie, by żyć po swojemu...

Kwiaty zimnej wiosny
Katarzyna Hewa0
Okładka ksiązki - Kwiaty zimnej wiosny

Czy kobieta, której życie zostało zaplanowane przez innych, odnajdzie drogę do własnej tożsamości? I czy miłość może przetrwać w świecie, który ją odrzuca...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy