„Białe święta, zimny trup” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Iwony Banach. Mimo, iż książka jest już piątym tomem cyklu potrafiłam się w nim bez najmniejszych problemów odnaleźć.
Skoro grudzień, to świąteczne klimaty w ruch. Jednak tutaj ten świąteczny klimat przedstawiony jest w nieco innym świetle. Nie jest to typowa, ckliwa książka z świątecznymi rodzinnymi chwilami, ale kryminalna komedia, w której nie zabraknie trupów, śmiechu i zaskakujących sytuacji.
Emilia chcąc przygotować niezniszczalną choinkę wykonuje ją z gwoździ i drutu, a Magda i Mikołaj chcąc zapewnić bezpieczeństwo swojej ciekawej świata córeczce postanawiają zorganizować rodzinne świętowanie u Simony i Pawła. Wiele zbiegów okoliczności, znaleziony stary aparat i inne przypadki wpływają na to, że świąteczny nastrój odchodzi nieco na bok, po znalezieniu trupa, a nawet kilku, jak również poszukiwaniu tajemniczego wilkołaka, który okazuje się grasuje w okolicy!
Czytając tą książkę naprawdę dobrze się bawiłam. Uwielbiam sięgać po kryminały, a tym wyjątkowym, przedświątecznym czasie przyjemnie jest sięgnąć po coś, co pozwoli nam wejść w grudniowy nastrój, a do tego nieco się pośmiać!
Bardzo polecam!
Wydawnictwo: DRAGON
Data wydania: 2023-10-05
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Światełka były dziwne i dość toporne. W zasadzie bardzo nieładne, ale Emilia się uparła, że jak się je włączy, będzie lepiej. Na wszystkie sugestie, żeby to zrobić przed powieszeniem, warczała nieprzychylnie.
Nowa powieść laureatki konkursu literackiego Wydawnictwa ,,Nasza Księgarnia"! Dagmara musi zająć się dziadkiem przez kilka dni. Nic prostszego? Nie w...
W małym miasteczku, w którym wszyscy się znają, dochodzi do trzech morderstw. Ofiary to starsze kobiety. Wydaje się, że poza szczególnym okrucieństwem...
Wigilia, święta, śnieg i odnaleziona siostra, a było między nimi coś, co wcale nie kojarzyło się ze świąteczną miłością, z rodzinnym szczęściem ani nawet ze szczęśliwym spotkaniem po latach.
Więcej