W porównaniu do poprzednich książek z cyklu o Straży Miejskiej, ta wypada według mnie najsłabiej, ale to wciąż Straż, czyli opowieść przy której bawię się sto razy lepiej niż obserwując np. Niewidoczny Uniwersytet. Ciekawy pomysł, można lepiej poznać klatchiańskie państwo, trochę za mało Cudo, a za dużo Leonarda, no i... proszę państwa... Nobby. Jako. Tancerka egzotyczna. Tego obrazu nie można się pozbyć z głowy, na okładce powinno być ostrzeżenie!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2005-05-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 360
Tytuł oryginału: Jingo
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Dodał/a opinię:
mysilicielka
,,Zostań prawdziwym mężczyzną w Straży! Straż Miejska potrzebuje ludzi!" Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud)...
Komendant Sam Vimes ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork miał wszystko. Ale teraz wrócił do swojej własnej, twardej i ostrej przeszłości, pozbawiony nawet...