Edyta wydała kolejną perełkę. Tym razem zabrała nas do Maroka, gdzie odrobinę przybliża nam tamtą kulturę i ludzi wyznających islam. Udajmy się więc do Maroka, gdzie poznamy trudną i bolesną historię Sary.
Zayd El-Mani to gwiazda ringu bokserskiego, odnosząca ogromne sukcesy. Niestety pewnego dnia bokser usłyszał diagnozę, której nigdy nie chciał usłyszeć. Musi przestać walczyć, ponieważ kolejny poważny cios w głowę może spowodować nawet śmierć. Nie trudno się domyślić, że był to dla niego potworny cios. Przecież boks to było całe jego życie.
Zayd musiał przemyśleć wiele spraw dotyczących swojej przyszłości. Skoro nie mógł już walczyć, postanowił się ustatkować. Zapragnął założyć rodzinę. Jako muzułmanin chce pojąć za żonę kobietę wyznającą tę samą wiarę. W niedługim czasie udaje się do Maroka, by poznać swoją przyszłą żonę.
Sara to młodziutka dziewczyna wychowana w bardzo konserwatywnym domu, w którym wszystko egzekwowano surową dyscypliną. To dziewczę nie zna życia poza swoim domem rodzinnym. Od najmłodszych lat musiała opiekować się młodszymi siostrami i prowadzić dom – być dorosłą, choć była jeszcze dzieckiem. Za każde, nawet drobne przewinienie, była dotkliwie karana przez surowego i często brutalnego ojca.
Kiedy na jej drodze staje Zayd, w pierwszej chwili jest przerażona. Nie chce zostawić sióstr na pastwę brutalnego ojca. Jednak wpojone jej posłuszeństwo nie pozwala się sprzeciwić woli ojca. Zostaje żoną Zayda.
Od tej chwili wiele zmieni się w życiu zarówno Zayda ale także Sary i jej sióstr.
Czy te zmiany będą dobre? Czy Zayd może zmienić życie Sary? Czy Sara potrafi tak naprawdę pokochać męża?
Wow! Jakie to było cudowne! Ta historia jest piękna, choć nie jest lekka i przyjemna. Edyta w delikatny, ale bardzo przekonujący sposób pokazała ortodoksyjny muzułmański dom. Dom, w którym najważniejszy głos należy zawsze do mężczyzny – ojca lub męża. Kobiety w takim domu nie mają praktycznie nic do powiedzenia. Muszą być posłuszne i jeszcze pokornie dziękować za wszystko.
Powiem Wam, że czytając ten wątek, bolało mnie serce. Miałam wrażenie, że ojciec Sary to bezduszna istota, dla której nie ma nic ważniejszego od swojego własnego dobra i pieniędzy. To właśnie dla nich wydał za mąż swoje najstarsze córki. Nie było ważne za kogo ani czy będą dobrze traktowane. Dla tego mężczyzny najważniejsze były pieniądze. Mówiąc kolokwialnie, on po prostu sprzedał własne dzieci!
W ,,Zanim nastanie świt" poznajemy losy jednej z córek Immana, Sary. Najstarszej, która chyba najdotkliwiej odczuwała surowe wychowanie własnego ojca. Dziewczyna robiła wszystko, by jej siostry nie musiały cierpieć z ręki ojca. Dlatego wyjście za mąż, było dla niej takie tragiczne.
Jesteśmy świadkami ogromnej przemiany Sary. Początkowo jest zastraszona i ślepo posłuszna ojcu. Przy mężu natomiast odkrywa swoją wartość, kobiecość, uczy się ufać i kochać. Przekonuje się, że mężczyzna nie jest tylko katem i tyranem, ale może być cudownym człowiekiem, dającym miłość, wsparcie i bezgraniczne poczucie bezpieczeństwa.
Zayd również przeszedł swoją własną przemianę. Musiał nauczyć się żyć bez sportu, który przez lata wpajał mu dyscyplinę i rygor. Mimo to potrafi być opiekuńczy, cierpliwy i zawsze walczy o najbliższe mu osoby. Jest muzułmaninem, jednak ma zupełnie inne zdanie na wiele pojęć dotyczących wiary, a przede wszystkim roli kobiety w małżeństwie. Dla niego ważny jest szacunek, przyjaźń i partnerstwo, a nie ślepe posłuszeństwo. Jego małżeństwo z Sarą jest dla niego ogromnym wyzwaniem i katalizatorem wielu zmian w życiu ich obojga.
Warto wspomnieć też o tym, że Edyta pięknie pokazała kulturę muzułmanów, ich religię i sposób życia. W tej historii zderzają się ortodoksyjny odłam islamu z tym ludzkim i dobrym.
Wraz z bohaterami zwiedzamy także Maroko. Edyta barwnie opisuje krajobrazy przyrody i miast. Choć nigdy nie byłam w tamtych regionach świata, przed oczami miałam te piękne miejsca.
Kończąc polecam Wam tą historię, która naprawdę momentami była wstrząsająca. To poruszająca opowieść o bokserskiej dumie i cichej sile kobiety, która nigdy nie mogła marzyć. O zderzeniu kultur, bólu przeszłości i powolnym, najpiękniejszym budowaniu miłości
Polecam serdecznie ❤️
Wydawnictwo: 0
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 290
Dodał/a opinię:
Magdalena Górska
Rozgrywka, w której stawką jest... ona Klub na Chmielnej, środek nocy. Trzech mężczyzn rozgrywa partię pokera. Karolowi Miłkowi, uzależnionemu od hazardu...
Ustawione małżeństwo? Brzmi jak banał… ale spokojnie. To nie historia tatusiów, którzy dogadali się nad piwem, gdy dzieci jeszcze nosiły pieluchy...