Okładka książki - Czerwone Piwo Królowej

Czerwone Piwo Królowej


Ocena: 5.43 (7 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Na okładce dominuje głównie kolor czerwony i biały. Jest matowa w dotyku z wytłuszczeniami lakierem UV. Ma skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi, a na jednym z nich możecie przeczytać kilka słów o autorce. Strony są kremowe, czcionka wystarczająca, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Narrację mamy prowadzoną obecnie i w przeszłości, z czego każdy rozdział ma graficzną wstawkę. Do paczki dołączona została podkładka pod kubek lub... Kufel. Z okładką książki oczywiście, zakładka do książki oraz karteczka z jednym przepisem Klary... Ale to nie wszystko! Na samym końcu znajdziecie kilka przepisów z użyciem chmielu. Kto lubi, na pewno się zainspiruje. :) 

Styl autorki jest lekki, chociaż przyznaję się bez bicia, na początku czytanie szło mi opornie. Nie mogłam wbić się w tekst i dopiero po kilkudziesięciu stronach przebrnęłam i wpadłam do browaru. Niemalże... Dosłownie. :) Później czytało mi się przyjemnie i z zaciekawieniem, a to dlatego, że pisarka wprowadziła dwie ramy czasowe, które ja w powieściach bardzo lubię. Szczególnie właśnie te wydarzenia z dawnych lat. Mają one swój klimat i jakoś naprawdę świetnie mi się o tym czyta. Tak było i tym razem. Ta przeszłość mnie mocno intrygowała, ale spodziewałam się tego, jak tam wszystko się potoczyło. W przeszłości autorka mocno opisała sposób pracy w browarze, co również było bardzo ciekawe i skupiało maksimum mojej uwagi. Podobał mi sie również notes Klary i jej notatki, nie tylko te na marginesie. Myślę, że śmiało dam jeszcze kiedyś szansę innym lekturom autorki, jeśli tylko będę miała okazję po nie sięgnąć.

Waleria to młoda dziewczyna, którą wychowują dziadkowie, a obecnie tylko babcia. Dziewczyna prowadzi zakład fotograficzny po dziadku i oddaje się niemu najmocniej, jak potrafi. Mieszka z babcią, która jest specyficzna, ale bardzo ją kocha. Kiedy spada na nią rola wspólnika w ratowaniu miejscowego browaru, szczerze byłam zaskoczona. Znalazła w sobie siłę, chęć pomocy i odwagę, by stawić temu wszystkiemu czoła. Z kolei Michał przyjeżdża z zagranicy. Jest wziętym fotografem i lubi to robić. Uwieczniać chwile na fotografiach. Ma za zadanie ocalić browar przed mackami miejscowych włodarzy, ale gdy na horyzoncie pojawia się Waleria, w jego głowie pojawia się kiełkująca potrzeba bacznego obserwowania dziewczyny, czy i ona nie poluje na rodzinny majątek. Przyznam szczerze, że go nie polubiłam. Zdecydowanie moje serce należy do... Klary i Antoniego. Ogólnie pisarka wykreowała ciekawe postacie, które różnią się od siebie charakterem, ale i dostarczają nam mnóstwa emocji. Od złości po radość. Myślę, że kilku z nich polubicie, a innych chętnie odesłalibyście gdzie pieprz rośnie.

Akcja ma odpowiednie tempo, raz przyspiesza, raz płynie wolniej. Pani Alicja nie skąpi też od nagłych zwrotów akcji, szczególnie tych dotyczących browaru. Samo opisywanie pracy w takim miejscu było dla mnie ciekawe. Pojawił się też wątek relacji międzyludzkich na różnych obszarach, z którym uważam, pisarka poradziła sobie dobrze. Jest bardzo wolna relacja, nigdy bezpośrednia. Miła odmiana, gdyż w ostatnim czasie trafiałam na zdecydowanie szybsze. Emocji tutaj nie czułam, ale też nie było ich tutaj jakby za wiele. Podkreślę to jeszcze raz, że bardzo spodobał mi się wątek pisany w przeszłości. Sam pomysł ba fabułę i umiejscowienie go w starym rodzinnym browarze jest oryginalny i jak dotąd nie miałam okazji czytać o czymś takim. Dlatego tutaj duży plus dla pani Czarneckiej-Suls. Wyróżnia się na tle innych książek. Poza tym pomysł/przepis na piwo, które znika, a jest ponoć ewenementem i rarytasem. Ja nie gustuję w alkoholu, ale wierzę, że piwosze byliby zachwyceni. Poza tym nie sądziłam, że pijąc piwo/próbując go, można odczuć tyle różnych smaków...

Reasumując uważam, że jest to naprawdę dobra powieść, z oryginalnym miejscem akcji i przekrojem charakterów postaci. Jedni przyprawią Was o białą gorączkę, a za innych będziecie mocno trzymać kciuki. Czy uda się uratować Walerii i Michałowi browar, musicie dowiedzieć się sami. Ja nie spoileruję, ale końcówka to niemalże rollercoaster zdarzeń, które mocno mnie zdziwiły. Mimo trudnego początku, później się rozkręciło i cieszę się, że dałam jej szansę i się nie poddałam. Polecam!

Informacje dodatkowe o Czerwone Piwo Królowej:

Wydawnictwo: Mięta
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Romans
ISBN: 9788368608526
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Angelika Ślusarczyk

więcej
Zobacz opinie o książce Czerwone Piwo Królowej

Kup książkę Czerwone Piwo Królowej

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Sekrety domu Wintera
Alicja Czarnecka-Suls0
Okładka ksiązki - Sekrety domu Wintera

Grupa przyjaciół, słońce, plaże i… mroczna tajemnica Lula przyjeżdża ze znajomymi na Fuerteventurę, by zebrać materiały do książki o owianym legendą...

Dziewięć kołatek Troya
Alicja Czarnecka-Suls0
Okładka ksiązki - Dziewięć kołatek Troya

Średniowieczny artefakt, templariusze, seniorzy, niemieccy i polscy kibole – przygoda, zagadki historyczne, cosy mystery crime Świat należy nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy