Czy działanie w imię wyższego dobra może gwarantować bezkarność?
Czy wszyscy zasługują na drugą szansę?
Można by polemizować na ten temat.
Czytając najnowszą książkę autora zadałam sobie to pytanie wielokrotnie.
W klasztorze na odludziu, będącym schronieniem dla czterdziestu duchownych o wątpliwej reputacji dochodzi do makabrycznej zbrodni.
Zostaje zamordowany opiekun placówki, a jego ciało zostaje powieszone na krzyżu w ogrodzie.
Władze kościelne próbują zachować to w tajemnicy.
Do sprawy zostaje przydzielona Sara Bednarek. Młoda i niedoświadczona policjantka zostaje pozostawiona sama sobie.
Szybko zdaje sobie sprawę, że przełożeni szukają kozła ofiarnego.
Autor porusza bardzo drażliwy i niewygodny temat jakim jest kościół, księża, tajemnice skrzętnie ukrywane. Tajemnice, które po latach wychodzą na światło dzienne. Stają się niewygodne i wielu z tym się nie zgadza,że to tylko oszczerstwa, bądź wręcz przeciwnie wielu w to wierzy i chce z tym coś robić. Reagować na zło wyrządzane, bo każdy powiniem odpowiadać za swoje czyny.
Książka porusza kontrowersyjne tematy i brawo dla autora, który się ich nie boi i "głośno" o tym pisze.
Oczywiście jest to tylko powieść, która dotyka tematu pedofilli, utajania faktów. Jednak czy to tylko fikcja?
Czy naszej policjantce uda dotrzeć się do prawdy kto stoi za morderstwami? Komu nie podoba się cała sytuacja? Kto pragnie zemsty?
Sarę polubiłam, świetnie skrojona postać. Niby delikatna paniusia, a jednak pełna werwy i temperamentu. Czuje oddech mordercy blisko siebie. Potrzebuje chwili, aby ją zdemaskować, a my jej w tym pomagamy. Autor wciąga nas w historię i zostawia miejsce na nasz ruch.
Kolejna świetna i mocna powieść autora
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2021-11-18
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 496
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Lukasz Turków
Nawet drzewa wyciągające do nieba bezlistne gałęzie sprawiały wrażenie, jakby modliły się, by je stąd zabrać. To posępne miejsce łypało nienawistnie na przyjezdnych.
Byłą policjantkę Agatę Stec dawno już przestały szokować najdziwniejsze pytania. Nawet o to, jaki dźwięk wydaje krew. W pogoni za kolejnym niebezpiecznym...
Obietnice zobowiązują. Nawet te niewinne mogą stać się narzędziem manipulacji i pchnąć nas do czynów, o jakie nigdy byśmy się nie podejrzewali. Była...
Jeśli ginie kobieta, należy podejrzewać jej męża; jeśli ofiara była dłużna komuś większą sumę pieniędzy, śledztwo trzeba zacząć od rzeczonych wierzycieli; jeśli denat miał romans z mężatką, policja puka do drzwi małżonka niewiernej kobiety.
Więcej