„Ta książka jest o tym, że choćbyśmy daleko od się siebie samych odeszły, możemy znaleźć drogę powrotną”.
„Czuła przewodniczka. Kobieca droga do siebie” – niezwykła książka Natalii De Barbaro, psycholożki, poetki, felietonistki „Wysokich obcasów” i „Charakterów”. Nietuzinkowej kobiety, która prowadzi też autorskie warsztaty dla kobiet Własny Pokój i sesje coachingowe.
Choć ta książka liczy nieco ponad 200 stron, jest tu kilka fajnych zdjęć i sporo miejsca na własne notatki, mi jej przeczytanie zajęło kilka wieczorów. Jest tu tyle „tak zwanej życiowej mądrości”, ciekawych przemyśleń, prostych i nieoczywistych myśli – że nie sposób było pewnych rzeczy nie przemyśleć, przetrawić, skonsumować…
Autorka bezbłędnie prezentuje trzy typy kobiet tak dobrze nam znane: „Potulną”, „Królową Śniegu” i „Męczennicę”. A następnie kreśli autorską recepturę, jak pod opieką osobistej „Czułej Przewodniczki” z „Potulnej” stać się „Dziką dziewczyną”, z „Królowej Śniegu” – „Dorosłą”, a z „Męczennicy” – „Serdeczną”.
Może nie ma tu nic odkrywczego, mimo to, książka jest osobistą, kobiecą, pouczającą, niekiedy bardzo emocjonalną podróżą w głąb siebie. Warto sięgnąć. Warto kiedyś do niej wrócić.
Polecam.
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 2021-02-10
Kategoria: Poradniki
ISBN:
Liczba stron: 256
Dodał/a opinię:
Anna Biarda
W moim doświadczeniu ten ruch – przemiana strachu w jakiś rodzaj miłości do siebie – nie jest jednorazowy. Nie ma fanfar, nie ma mety, wyraźnego happy endu. Ten ruch domaga się praktyki, uważności, pielęgnowania więzi z samą sobą – codziennie. Ale powtarzany sprawia, że jesteśmy – dzień za dniem – bliżej siebie i że nasze życie staje się bardziej nasze.
Autorka ,,Czułej Przewodniczki", fenomenu wydawniczego ostatnich lat, powraca z nową inspirującą książką dla kobiet. Ta książka rodzi się we mnie z mieszanki...
Tom wierszy Natalii de Barbaro, laureatki Nagrody Zeszytów Literackich im. Konstantego A. Jeleńskiego za debiut poetycki. Czemu tutaj siedzicie, czemu...
To, co robimy ze strachu, oddala nas od siebie. Oddaje reżyserię naszego życia Surowej Komisji, która patrzy na nas chłodnym okiem. To, co w nas żywe i ciepłe, zamarza pod jej wzrokiem.
Więcej