Taki sobie kryminałek. Owszem, sprytnie napisany i wciągający, ale znowu przerysowana i odrealniona sylwetka prokuratora. Trochę "trąci" Miłoszewskim i jego trylogią o prokuratorze Szackim. Na koniec oczywiście przewidywalne-nieprzewidywalne zakończenie o tym kto zabił, w którym jak dla mnie za mało logiki.
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2017-05-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 424
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Maryjusz70
Minęło dwadzieścia lat od chwili kiedy żołnierze Korporacji zdobyli Kuźnię Zachodu i dokonali rzezi jej mieszkańców, oraz dziesięć, od dnia w którym...
Komisarz Jakub Mortka po latach wraca w Karkonosze. Tym razem prywatnie - tylko on, jego ukochana z Francji i góry. Tyle że podczas wędrówki w pięknym...