Recenzja Premierowa
3.04.26
Domek nad jeziorem Borzymskim - Agnieszka Łepki
Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.
To moje kolejne spotkanie z piórem pisarki. I muszę przyznać, że ta historia jest najmocniejsza.
Emocje, które mi towarzyszyły, były wręcz ogromne. To, jak często przeklinałam na głos lub niedowierzałam, to było by ciężko zliczyć. (Dobrze, że nikt tego nie słyszał, bo nie przebierałam w słowach)
To historia, która jest tak prawdziwa, że można się z nią utożsamiać. A także zobaczyć kogoś ze swojego otoczenia.
Poznajemy dwie siostry. Starsza Oliwia, oraz młodsza, Monika. One są jak ogień i woda. Wychowane na zasadach toksycznej matki, dla której liczyło się tylko to, co ludzie powiedzą. I założeniu, że mężczyzna to Bóg i kobieta jest jego własnością.
Idealny przykład rodziny z serialowego Gorczka. (Dzielnica Strachu). Chwilami współczułam, jak i nie rozumiałam niektórych zachowań tych kobiet...
Lektura porusza takie tematy jak: przemoc w rodzinie, toksyczne związki/relacje, roszczeniowość, plotkarstwo, (osoba przyjmująca się tym co ludzie powiedzą, co wypada, a co nie, wykolejeniec)
Ciekawy był zabieg przedstawienia tego co było i co jest. Można zrozumieć pewne zachowania bohaterów jej historii.
Czy polecam?
Oczywiście. Autorka po raz kolejny udowadnia, że pisze historie z życia wzięte i utrwala je na kartach książki. Każdy z nas może dużo wynieść z tej historii.
Jeśli jesteś gotowa/wy na lekturę pełną emocji i przestróg, to serdecznie zapraszam.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"I choć pragnienie posiadania dziecka tkwiło we mnie bardzo głęboko, wmówiłam sobie, że w ostateczności mogę zrezygnować z macierzyństwa. Postawiłam na miłość? Czy było warto? No cóż... Wtedy wierzyłam, że tak."
"Mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie czas, w którym będę żyła w harmonii z własnym „ja", bez ciągłych kompromisów i notorycznej rezygnacji z tego, co dla mnie ważne. Codziennie wieczorem przed snem życzę sobie, żeby w moim życiu nastąpił spektakularny zwrot.
A podobno trzeba uważać, czego sobie człowiek życzy. bo może się spełnić! "
"Podsumowując dzisiejszą imprezę: wujek Heniek chciałby auto za darmo, ciotki wakacyjną miejscówkę za free, a moja mama zrobić z nas Świętego Mikołaja. A czy my mamy ich wszystkich w dowodach? Czy my to udźwigniemy? "
"- Wolność to pojęcie względne. - Monika spojrzała na faceta z ukosa i rzuciła zaczepnie: - Może ja dla odmiany chciałabym być zniewolona?
- Nie chciałabyś. Dopóki człowiek nie straci wolności, tak naprawdę nie ma pojęcia, co ona właściwie oznacza."
"Durna byłam, pozwalając, by jakieś chore kompleksy mną rządziły. Jeśli inni ludzie oceniają mnie przez pryzmat miejsca, z którego pochodzę, to ich problem. Istotne jest, jakim mnie widzą człowiekiem."
"Stach przed śmiercią jest okrutniejszy od niej samej."
"Darek spojrzał z przestrachem na kobiety.
-Siostra, znowu zaczynasz? - zaoponowała młodsza sióstr - To już dawno minęło...
- Mam ci przypomnieć? Wszystkim, którzy krzywdzili innych, przydarzały się potem tragiczne wypadki, a czasem i śmierć, w zależności od wagi ich winy - ciągnęła Oliwia. "
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-04-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 454
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
Dwie różne kobiety, dwie na pozór odmienne historie. Zosia wyszła za mąż, żeby zrobić na złość chłopakowi, który był jej pierwszą wielką miłością. Kiedy...
To miały być wakacje ich życia - ciepły klimat, turkusowe morze połyskujące w słońcu, piękne piaszczyste plaże i zapierające dech widoki. Gdy Denis i Amanda...