Okładka książki - Dwie księgarnie, jedna miłość

Dwie księgarnie, jedna miłość


Ocena: 5 (1 głosów)
opis

✨️Kto i za co pokocha?

Jeżeli lubisz dojrzałe, pełne ciepłego humoru romanse, których bohaterami są postaci zachowujące się autentycznie, wyglądające naturalnie, umiejące rozmawiać, bez robienia napompowanych dram, to bardzo proszę, mam dla Ciebie top polecajkę.


Co więcej? Ano jest ważny wątek pracy w księgarni, często pokazywanej “od kuchni” oraz sam motyw literatury. Autorki często przywołują tytuły powieści, czy to z gatunku romans, czy literatury pięknej.


To historia, która pokazuje, że literatura łączy, a nie dzieli, że człowieka nie definiuje gatunek, po jaki sięga, że każdy ma prawo bez strachu przed oceną innych czytać to, na co ma ochotę. W dobie dzisiejszych bookstagramowych dram i drameczek to bardzo wartościowe przesłanie.


✨️Czy ja pokochałam?

Totalnie tak! Nie chciałam, aby ta książka się skończyła. To romans, który z założenia jest romansem dla nas, odbiorców, ale sami bohaterowie często z dystansem, a nawet ironią wspominają o typowych cechach tego gatunku, chwilami podając w wątpliwość przeniesienie ich do realnego życia.


Urzekła mnie naturalność, jaką mają w sobie Josie i Ryan. Ich fizyczności są normalne (on wygląda bez ubrania tak, że nie musi bać się, iż zrobi jej krzywdę, a ona nie musi bać się o to, że on się nie zmieści xD), uff…tak bardzo brakuje mi tego we współczesnych historiach miłosnych, w których grany jest s*ks. Ich dialogi są zwyczajne: zabawne, a kiedy trzeba kąśliwe, a przede wszystkim, gdy pojawia się problem, potrafią ze sobą rozmawiać. W tej historii, mimo iż są momenty newralgiczne dla bohaterów, to w żadnym przypadku sprawa nie nadmuchuje się sztucznie, zmieniając w dramę stulecia, ale wchodzi on…dialog!


Zachwycam się tym, jak cudnie została rozpisana relacja Josie i Ryana. Od wrogów do przyjaciół do kochanków. Każdy z tych etapów miał swój czas, do każdego udało mi się przyzwyczaić, każdy był równie emocjonujący. Sceny zbliżeń to sensualna uczta, wypełniona wrażliwością, szacunkiem, a czasami nawet humorem. Ani grama żenady.


Kocham za ciepło, za autentyczność, za książki, za humor. Gdyby ktoś chciał mnie poznać przez pryzmat czytanych książek, to śmiało, niech przeczyta tę. 


✨️Czy polecam?

No ba! Chciałabym wcisnąć ten tytuł każdemu, kto uwielbia romanse (i nie tylko!). Przyjemna, otulająca, dojrzała, cudna historia dwojga ludzi, których podzieliła rywalizacja, a połączyła miłość do książek.


✨️O czym jest?

Josie jest kierowniczką księgarni, w której sprzedawane są książki z gatunku literatury pięknej. Ryan pracuje tuż obok i prowadzi księgarnie, w której można kupić wyłącznie romanse. Właściciel obu sklepów postanawia je połączyć i spośród tej dwójki zostawić na stanowisku tylko jedną. Od tego momentu Josie i Ryan zaczynają ze sobą konkurować. To, co początkowo tak bardzo ich dzieli, z czasem zaczyna łączyć. Oni jeszcze nie wiedzą, że już wcześniej się poznali... Ryan jako pierwszy orientuje się, że poznał już Josie, ale z tej miłej i wrażliwej strony. Dlaczego w rzeczywistości wydaje się tak wredna i zawzięta? I jak wyznać prawdę, skoro w końcu zaczynają się dogadywać? 


A jeśli dotarł*ś tu, to mam dla Ciebie ciekawostkę: nazwisko autorki Ali Brady, to tak naprawdę pseudonim dwóch pisarek, Alison Hammer i Bradeigh Godfrey 

Informacje dodatkowe o Dwie księgarnie, jedna miłość:

Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2026-07-01
Kategoria: Romans
ISBN: 9788368846065
Liczba stron: 488
Tytuł oryginału: Battle of The Bookstores
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Dominika Jachimowska
Dodał/a opinię: zaczytania

więcej
Zobacz opinie o książce Dwie księgarnie, jedna miłość

Kup książkę Dwie księgarnie, jedna miłość

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy