▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪
Są takie książki, które otulają nas swoim ciepłem i sprawiają, że ich lektura jest czystą przyjemnością, a jednocześnie ta sama książka sprawia, że czas jakby zwalnia i z błogą rozkoszą możemy się delektować daną historią.📖
Pokochałam „Dwie księgarnie, jedna miłość” za jej klimat! Kameralne księgarnie, codzienność bohaterów i wszechobecna miłość do czytania sprawiają, że bardzo łatwo było mi się zanurzyć w tej historii i zapomnieć o otaczającym mnie świecie. Czytając, miałam wrażenie, jakbym sama przeglądała kolejne regały, szukając książki, która idealnie trafi w mój nastrój.✨
📚 Josie i Ryan to właściciele dwóch zupełnie różnych księgarń. Josie lubi literaturę ambitną i zawsze musi mieć wszystko dokładnie zaplanowane. Z kolei Ryan uwielbia romanse, spontaniczność i kontakt z innymi ludźmi. Ich odmienne podejście do prowadzenia biznesu sprawia, że początkowo więcej ich dzieli niż łączy.
Sytuacja się komplikuje, gdy oboje dowiadują się, że ich księgarnie mają zostać połączone, a tylko jedno z nich zachowa swoje stanowisko. Rywalizacja wydaje się nieunikniona, jednak z czasem okazuje się, że współpraca przynosi znacznie lepsze efekty niż wzajemne podkładanie sobie nóg. To właśnie podczas wspólnego działania zaczynają dostrzegać w sobie cechy, których wcześniej nie zauważali. 💫📖
Największym zaskoczeniem okazała się dla mnie dojrzałość tej historii. Choć fabuła opiera się na dobrze znanym motywie rywalizacji i stopniowo rodzącego się uczucia, wszystko zostało poprowadzone z ogromnym wyczuciem. Autorki stworzyły bohaterów, którzy naprawdę potrafili ze sobą rozmawiać i nie tworzyli niepotrzebnych dramatów.
Główni bohaterowie od początku wzbudzili moją sympatię. Josie jest uporządkowana, ostrożna i kocha literaturę, która skłania do refleksji. Natomiast Ryan kieruje się sercem, zaraża optymizmem i wierzy, że dobra historia potrafi poprawić każdy dzień. Różni ich niemal wszystko, dlatego obserwowanie, jak powoli uczyli się siebie nawzajem, było ogromną przyjemnością. Ich relacja rozwijała się spokojnie i wiarygodnie, bez niepotrzebnego pośpiechu, dzięki czemu naprawdę można uwierzyć w rodzące się między nimi uczucie.
Autorki poprzez tę historię uświadamiają, że literatura nie musi dzielić czytelników. Każdy z nas sięga po inne książki, kieruje się innymi emocjami i oczekiwaniami, ale właśnie ta różnorodność czyni czytanie tak wyjątkowym. Bardzo podobało mi się, że ten motyw przewija się przez całą powieść w subtelny sposób, bez zbędnego moralizowania. 📖
Lektura tej książki podziałała na mnie bardzo kojąco. Ma ona w sobie tą iskierkę, która sprawia, że po przeczytaniu tej historii czujemy się po prostu dobrze. Na pozór lekka i prosta w odbiorze, niesie ze sobą istotne przesłanie. ❤ Jeśli lubicie romanse z motywem Enemies to Lovers, kochacie książki o książkach i szukacie historii, która poprawi wam humor oraz pozwoli na chwilę oderwać się od codzienności, zdecydowanie musicie po nią sięgnąć. To ciepła, urocza opowieść, która przypomina, że czasem najpiękniejsze rozdziały naszego życia zaczynają się tam, gdzie zupełnie się ich nie spodziewamy. 📚🤍
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2026-07-01
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 488
Tytuł oryginału: Battle of The Bookstores
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Dominika Jachimowska
Dodał/a opinię:
Małgosia Szydlak