„Geneza zła” to już 12 tom z serii z komisarzem Erykiem Deryło w roli głównej. Tym razem policjant prowadzi śledztwo nad Bałtykiem, gdzie wyjechał, aby zaczerpnąć świeżego powietrza i zaznać ukojenia od nieciekawej codzienności. Niestety i tym razem zostaje wciągnięty w szaloną grę ufundowaną przez okrutnego zabójcę. Ofiarą jest kobieta, której rany świadczą o tym, że mordercą mógłby być sam diabeł. Dodatkowo w okolicy pojawia się tajemniczy badacz zjawisk nadprzyrodzonych, pytając przypadkowych ludzi czy wierzą w duchy. Wisienką na torcie okazuje się jednak gra karciana, której jeszcze nikt nie zdołał ukończyć. Czy i tym razem Erykowi uda się szybko rozwiązać sprawę?
Tak jak i każdy poprzedni tom ze wspomnianej serii, również i ten jest ubrany w rzeczy pełne okrucieństwa i krwi. Nie ma w nim miejsca na delikatność czy chociażby lekką stabilność. Po prostu się dzieje. I to dużo. Pojawia się kolejny nieobliczalny morderca, którego sposób zabijania jest brutalny i przerażający. Nie ma litości, nie ma skrępowania, nie ma słabości. Cały czas jest szybka akcja, nie ma miejsca na przemyślenia. To, co jest w tekście, po prostu budzi grozę i sieje terror. Max Czornyj wszedł już na taki poziom, że jak tylko ktoś chce sięgnąć po jego książki, to musi liczyć się z tym, że będzie ostro. Nie znajdziecie u niego zbrodni, które można sobie wyobrazić, tylko za każdym razem zastanowicie się, skąd on ma takie pomysły. Nie da się przejść obok takiej literatury obojętnie. Trzeba czytać. Jeśli chodzi o tego typu książki, to uważam, że Czornyj nie ma sobie równych. Od samego początku jest napięcie i groza. Zawsze zaczyna się ostro i zawsze już pierwsze strony budzą niepokój. Nie ma tam też niepotrzebnych opisów i sztucznego podtrzymywania akcji, żeby tylko było więcej stron. Po prostu jest, co ma być i mimo że to brutalna treść, to po prostu się przez nią płynie. Tak więc ze swojej strony mogę powiedzieć, że warto i się nie zawiedziecie. Jak zwykle autor wykonał świetną pracę i pozostaje już tylko czekać na kolejne tomy. 10/10
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2023-10-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Wiktoria Guzik
Nie zamierzał korzystać z windy. Irytował go fakt, że już niemal nigdzie nie stosuje się klasycznych kluczy do drzwi. Karty nie dość, że wiecznie się rozmagnesowywały, to jeszcze nie miały żadnej estetyki.
Historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Thriller, który przyprawi was o dreszcze. Czy kłamstwo zaprzeczone przez kłamcę jest prawdą? KINGA ...
SĄ LUDZIE, KTÓRZY TWIERDZĄ, ŻE ZŁO TO BRAK DOBRA. A JA JESTEM PEWNY, ŻE ZŁO TO TYLKO I WYŁĄCZNIE CZŁOWIEK. Retlowowie przyjeżdżają do Polski jako...
Deryło z całej siły uderzył w bok automatu do gier. Ze środka dobyło się brzęknięcie, a do metalowej kieszeni wpadło kilka monet. Komisarz wyjął je i przeliczył. Zostawił sobie kwotę, którą zainwestował w oszukańczą grę, a resztę z powrotem włożył do maszyny.
Więcej