Myślę, że podczas lektury niejeden raz twarz wykrzywi wam się w grymasie zgrozy, zafrasuje czy ukaże głębokie zadziwienie. Jedzenie może być różne, a posiłki naprawdę na wiele różnych sposobów przygotowywane. Historii kuchni nie da się oddzielić od geografii, polityki i religii, więc również przez te tematy pokrótce przeprowadzi was książka Fiedoruka.
„Jak dawniej jadano” to kopalnia ciekawostek, skupia się na kuchni polskiej, więc można sobie prześledzić rozwój potraw, które znamy do dziś. Treść jest uporządkowana, główne rozdziały przedstawiają kolejne epoki w historii naszego kraju. Jeżeli ktoś czuje się zainteresowany tematem, to polecam, daje do myślenia.
Wydawnictwo: RM
Data wydania: 2024-09-18
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 432
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
mysilicielka
Bigos pełnił honory w domu państwa Rubinsteinów, na przyjęciu na Montmartrze, w Hollywood, a także na pierwszym po wojnie polskim balu w Nowym Jorku. Nawet Wenecja mogła zachwycić się naszym bohaterem podczas kolacji wydanej na cześć Igora Strawińskiego.
Sól przemysłowa w wędlinach, ,,masło", w którym jest bardzo mało tłuszczu zwierzęcego, nastrzykiwane azotynami ryby... Co jakiś czas wybuchają afery związane...
Nieoficjalny środek płatniczy, wyraz buntu przeciw władzy, owoc rzemieślniczej pasji, źródło utrzymania, regionalny rarytas, mętny znieczulacz... To wszystko...
Potrawy mięsne były pożądanymi, aczkolwiek rzadkimi na słowiańskim stole. Podawano je podczas uczt rytualnych, plemiennych czy ważnych wydarzeń rodzinnych.
Więcej