Przeczytałam książkę sumie w jako element wyzwania #readchristie2026.
Książka świetnie oddaje gorący klimat tropików, niemal na każdej stronie żar leje się z nieba, a atmosfera jest intensywna i pełna napięcia. A że to książka Christie, było niemal pewne, że wkrótce pojawi się morderstwo. I rzeczywiście, akcja szybko nabiera tempa, „trup ściele się gęsto”, a już po kilku stronach dochodzi do pierwszej zbrodni (choć zdecydowanie nie ostatniej). Od razu robi się gorąco - i to nie tylko z powodu egzotycznej lokalizacji.
W tej powieści autorka umieściła jedną z moich ulubionych postaci - Miss Marple. Ta niepozorna, starsza pani brawurowo zabiera się za rozwiązanie zagadki morderstwa i radzi sobie z tym znakomicie. Niedoceniana przez otoczenie, okazuje się niezwykle bystra - posiada spryt, intuicję oraz umysł o ostrości brzytwy. Choć rozwiązanie nie przychodzi jej od razu, konsekwentnie zmierza do celu i ostatecznie odkrywa tożsamość mordercy.
Ja sama świetnie bawiłam się podczas słuchania tej historii i z zaangażowaniem śledziłam rozwój wydarzeń razem z panną Marple. Oczywiście ona poradziła sobie znacznie lepiej w roli detektywa, bo ja nawet nie podejrzewałam osoby, która na końcu okazała się winna!
Powieści Agathy Christie jeszcze nigdy mnie nie zawiodły, dlatego są dla mnie niezawodnym wyborem na wyjazdy. Zawsze mogę liczyć na solidną dawkę rozrywki, intrygę i satysfakcjonujące zakończenie.
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2013-03-27
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 220
Dodał/a opinię:
Oczytanaja
Kiedy proboszcz St Mary Meade znalazł w swym gabinecie zwłoki pułkownika Protheroe, w miasteczku zawrzało od plotek. Kiedy zaś aż dwie osoby przyznały...
"Panna Marple potaknęła energicznie. Otworzyła torebkę i wyjęła małe, kartonowe pudełko. W środku leżało małe, kartonowe pudełko. W środku leżało owinięte...