Amerykański pisarz i prawnik David Baldacci jest znanym także w Polsce autorem kilkudziesięciu thrillerów, kryminałów i powieści sensacyjnych. Jego „Kataklizm dusz” w tłumaczeniu Anny Standowicz-Chojnackiej to ponad 500 stron emocjonującej lektury. Ten thriller sądowy zajmuje wyjątkowe miejsce w twórczości artysty, ponieważ na jego powstanie wpłynęły zarówno własne doświadczenia prawnicze autora, jak i fakt, że sam pochodzi z Wirginii. Akcja powieści toczy się w realiach typowego dla amerykańskiego Południa miasteczka w hrabstwie Freeman w Wirginii w roku 1968, które zostały one bardzo wiernie i rzetelnie pokazane przez autora.
Stany Zjednoczone w tym czasie wciąż były głęboko podzielone rasowo. Północ, bardziej liberalna i postępowa, dążyła do równości i integracji. Tymczasem na Południu nadal dominowały wyraźne uprzedzenia i nierówności, szczególnie widoczne w dostępie do dóbr społecznych oraz w sposobie traktowania ludzi w zależności od koloru skóry. W tych okolicznościach biały prawnik Jack Lee podejmuje się reprezentowania przed sądem czarnoskórego Jerome’a Washingtona. Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo zamożnego i wpływowego białego małżeństwa, Leslie i Anne Randolphów. Kiedy Lee uświadamia sobie, że opinia społeczna praktycznie wydała już wyrok na jego klienta, jest przerażony i zrezygnowany. Sprawa wydaje się beznadziejna. Wówczas w jego biurze pojawia się, mieszkająca na co dzień w z Chicago, Desiree DuBose – czarnoskóra prawniczka i aktywistka walcząca o prawa człowieka. Łącząc siły podejmują nierówną walkę o uczciwy proces, sprawiedliwość i życie dla Jerome’a oraz jego żony Pearl, która w międzyczasie zostaje oskarżona o współudział w zbrodni. Podczas przygotowań do procesu i w jego trakcie napotkają wiele trudnych momentów, ale spotkają też życzliwych ludzi. Poznają lepiej siebie i odkryją tajemnice rodziny Lee.
W powieści, obok wątku kryminalnego, w którym autor stawia pytania o moralność, równość wobec prawa oraz ludzką solidarność, silnie wybrzmiewa motyw niesprawiedliwości społecznej. Sięgając po realia amerykańskiego Południa, David Baldacci porusza problem systemowego rasizmu, który w tamtym okresie determinował zachowania lokalnej społeczności oraz działania organów ścigania. Kolejnymi istotnymi elementami fabuły są walka z wadliwym systemem sprawiedliwości oraz presją opinii publicznej. Główny bohater nie tylko przeciwstawia się skorumpowanym instytucjom i wrogo nastawionym mieszkańcom, ale sam zmaga się z dylematami moralnymi, ponosząc osobiste koszty swojej decyzji i podjętych działań. Widzimy tu również mechanizmy sterowania tłumem, który, kierując się stereotypami, feruje wyroki, nie zważając na prawdę i logikę. Z kolei działania pary prawników przełamują bariery społeczne, udowadniając, że miarą człowieczeństwa jest autentyczne współczucie i niesienie pomocy bez względu na pochodzenie czy kolor skóry.
Atutem książki, w moim odczuciu, jest niewątpliwie konstrukcja bohaterów. Są to postacie wyraziste, zróżnicowane, złożone, realistyczne i bardzo wiarygodne w swoim postępowaniu. Jack Lee staje przed licznymi wyzwaniami, które testują jego siłę, wytrzymałość, odwagę i moralność. Moje uznanie budzi to, iż piętrzące się trudności nie zniechęcają go, lecz stanowią dodatkową motywację do działania. Siłę do walki daje mu także wsparcie rodziny, która jest dla niego ważna. Mężczyzna dopiero stając po stronie czarnoskórego Washingtona, uświadamia sobie ogrom niesprawiedliwości, jakich doświadcza ludność afroamerykańska w tej części kraju. Z kolei Desiree DuBose to zdeterminowana i odważna bojowniczka o prawa człowieka, która ponosi osobiste koszty swojej działalności. Jest znakomitą, zaangażowaną prawniczką i świetną mówczynią, co udowadnia na sali sądowej. Wykreowany przez Davida Baldacciego niecodzienny duet doskonale ukazuje, jak powinna wyglądać współpraca ponad podziałami w obronie ludzkiego życia. Bohaterowie świetnie się uzupełniają i wspierają w batalii o uniewinnienie swoich klientów. Ich zmagania głęboko mnie poruszyły, a postawa budzi mój szacunek i podziw. Również postacie drugiego i trzeciego planu nie są jedynie tłem, lecz realnie wpływają na przebieg wydarzeń. Ogromne wrażenie wywarła na mnie matka Jacka, Hilly Lee – postać pełna sprzeczności. Okazuje się, że ta pozornie niezwykle silna kobieta o zdecydowanej postawie wobec świata ukrywa głęboką wrażliwość i bolesne doświadczenia. Mimo tragedii, która jest konsekwencją udziału Jacka w procesie, potrafi stanąć po stronie prawdy i być oparciem dla syna. Obserwujemy jej wewnętrzną przemianę i proces odnajdywania w sobie odwagi do głoszenia poglądów odmiennych od tych, które wyznaje jej białe otoczenie.
Powieść utrzymana jest w mrocznym i pełnym napięcia klimacie, z charakterystycznym dla thrillera poczuciem zagrożenia i niepewności. Akcja jest płynna, zaskakująca i prowadzona w bardzo zajmujący sposób. Fabułę dopracowano w każdym szczególe, a krótkie, treściwe rozdziały podnoszą dynamikę powieści i nierzadko przynoszą niespodziewane, choć logiczne zwroty akcji. Mimo trudnego tematu styl autora pozostaje lekki, dynamiczny, zrozumiały i niezwykle emocjonalny. Dzięki mistrzostwu pióra Davida Baldacciego otrzymujemy świetne połączenie sensacji z napięciem psychologicznym. W moim odczuciu książka stanowi znakomity materiał na scenariusz filmowy. Autor znakomicie pokazuje realia sali sądowej. Przedstawiając procedury, dba o detale prawne, dzięki czemu czytelnik czuje się jak naoczny świadek rozprawy. Po mistrzowsku wplata w formalne ramy procesu głębokie, ludzkie dramaty i moralne dylematy, które stają się udziałem świadków oraz prawników.
Podsumowując „Kataklizm dusz” Davida Baldacciego to moim zdaniem rewelacyjny thriller sądowy, który znakomicie łączy trzymającą w napięciu fabułę z realistycznie oddanym i niezmiernie poruszającym tłem społecznym. To opowieść o trudnym i bolesnym przełamywaniu schematów oraz wychodzeniu ze strefy osobistego komfortu. Pokazuje ogrom kosztów jakich wymaga zmiana społecznych stereotypów. Książka ta na pewno zainteresuje fanów wciągającej fikcji historycznej, zawiłych procesów sądowych i ważnych tematów dotyczących praw obywatelskich.
Książka otrzymana w ramach akcji recenzenckiej portalu lubimyczytać i Wydawnictwa Muza.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Calamity of Souls
Dodał/a opinię:
Elżbieta Molęda
Dziesięć sekund. Właśnie tyle to trwało, gdy Web London tracił wszystko: przyjaciół z oddziału i reputację. Miała to być zwykła akcja przeciwko...
Po tragicznej śmierci ojca dwójka dzieci - rodzeństwo, dwunastoletnia Lou i siedmioletni Oz - opuszcza Nowy Jork, by zamieszkać u swojej prababki...