[Współpraca promocyjna]
Kiedy rodzą się skrzydła - Ishilia Ver
Dziękuję wydawnictwu Alternatywne za możliwość przeczytania tej książki.
"Kiedy rodzą się skrzydła". To tytuł książki, który możemy rozumieć na wiele sposobów. Tak też jest i w tej historii. To książka, która łączy w całość - fantastyke i sceince fiction. Było to dość ciekawe. Muszę przyznać, że jest to rzadko spotykane. Na ogół jest albo jedno, albo drugie. Mało kiedy mamy połączenie. (W każdym razie ja mało kiedy je spotykam)
Świat snów i realistyczny. Z różową otoczką na niebie - kolwicja.
Historia rozkręca się powoli i daje nam tajemniczość. Trzeba się wczuć w jej treść, aby szło płynnie. Podczas czytania skojarzyły mi się dwie inne powieści, które dobrze obrazują ten tytuł.
Mianowicie mówię tu o "Baśń tysięca i jednej nocy" czy też, ,,Akademia Pana Kleksa".(elementy ze snem)
Według mnie to lektura idealna dla wszystkich czytelników, którzy lubią szukać ukrytych morałów, ale też widzących to co jest na wierzchu.
Zakrapiane humorem i zdrobnieniami niektórych słów.
Lektura, która porusza takie tematy jak: samotność, potrzeba bliskości i miłości, bunt przeciw systemowi. Pokazuje też, co potrafi zrobić człowiek z miłości, żalu i samopokuty.
Jak coś na się wydarzyć, to tak będzie, nieważne jakbyśmy chcieli temu zapobiec.
Czy polecam?
Oczywiście!
To historia, która pokazuje, że nie raz swoje szczęście odnajdziemy tylko w fantazji.
Moja ocena 9/10
Cytaty z książki:
"Skrzydła nie zawsze rodzą się z odwagi. Czasem z konieczności.”
"Miłość potrafi być zarówno azylem, jak i pułapką.”
"Czarny Motyl był obietnicą i zagrożeniem jednocześnie.”
"Miasto tonęło w różowej mgle, a wraz z nim ludzkie sumienia"
"Przyjęłam do wiadomości zakaz przebywania w jednym pomieszczeniu z innymi osobami, z wyjątkiem pracy, sklepów i klubów. Nie nawiązywłam bliższych znajomości w obawie przed konsekwencjami. Nigdy nikogo nie wpuszczałam do mieszkania i nigdy do nikogo nie chodziłam. Zresztą i tak nikt nie zapraszał. Zbyt wiele osób już zniknęło z powodu nawiązania bliższych kontaktów."
"- Świat jest pełen niewiadomych, zagrożeń i zapewne pełen ludzi pragnących władzy.
- A ty jej pragniesz?
- Nie, ja pragnę miłości. Chciałabym, aby świat był lepszy niż jest. Może przyszłe pokolenia będą miały więcej szczęścia, chociaż niestety w to wątpię."
"Nie jest to łatwe. Po prostu staram się o tym nie myśleć. Przyjęłam do wiadomości, że część ludzi nie ma o mnie dobrego zdania. Wszyscy oceniamy się nawzajem, patrząc przez pryzmat naszych wartości. Jeśli ktoś choć trochę odbiega od naszej normy, oceniamy go krytycznie. Nie da się wpasować w oczekiwania innych, niezależnie jak bardzo będziesz próbowała. Nagle okazuje się, że żyjesz nie swoim życiem, a i tak nadal coś z tobą jest nie tak i jesteś niedopasowana."
"- Mądrze gadasz, tylko wytłumacz mi jedno. Dlaczego tacy właśnie jesteśmy? Z jednej strony tak chętnie skupiamy się na cudzych wadach, ogłaszając je wszem i wobec, a z drugiej obawiamy się negatywnej oceny. I masz rację, też szufladkuję innych, jednocześnie bojąc się negatywnej opinii z ich strony. Przecież to jakaś paranoja. Dlaczego?
- Bo jesteśmy ludźmi. - Pstrokata wzrusza ramionami.
- Zdecydowanie lepiej by było, gdybyśmy potrafili wychwytywać zalety innych i na nich budować świat. Wówczas życie byłoby piękne, a każdy z nas czułby się jak w raju.
- Możesz pomarzyć. - Pstrokata spogląda na mnie jak na naiwne dziecko. - Po to został stworzony raj dopiero po śmierci, żebyś musiała przebyć swoją piekielną drogę, zanim do niego trafisz.
- Bardzo śmieszne - Kiwam głową z dezaprobatą."
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-03
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 286
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska