W świecie, w którym ludzie żyją samotnie według narzuconych zasad, a nad miastem rozciąga się dziwna, różowa roślinność, Rozproszona funkcjonuje jak wszyscy – pracuje w korporacji i stara się nie wychylać. Czasem jednak ucieka, dosłownie unosząc się na motylich skrzydłach do odosobnionej chatki nad jeziorem. Spotkanie z tajemniczym mężczyzną obdarzonym podobnym darem uruchamia lawinę wydarzeń, które stopniowo odsłaniają pęknięcia w pozornie uporządkowanym świecie.
To książka z tych wolniejszych, co nie znaczy, że łatwo się w niej odnaleźć. Autorka poświęca dużo miejsca opisom technologii i zasad rządzących rzeczywistością, przez co momentami trzeba naprawdę się skupić. Brak klasycznych rozdziałów dodatkowo utrudnia czytanie, bo trudno znaleźć naturalny moment na zatrzymanie się. Miałam wrażenie, że większy nacisk został położony na konstrukcję świata niż na samą dynamikę fabuły.
Bohaterowie są jednak dobrze zbudowani i nie sprawiają wrażenia przypadkowych. Rozproszona mierzy się z własnymi wątpliwościami i powoli zaczyna kwestionować to, w co do tej pory wierzyła. Postacie drugoplanowe również mają swoje cele i tajemnice, dzięki czemu historia nabiera głębi. Wątek romantyczny pojawia się delikatnie i niestety ginie wśród pozostałych wątków, a szkoda, bo miał potencjał, by wybrzmieć mocniej.
Sam pomysł na fabułę uważam za bardzo ciekawy, bo autorka ma wyobraźnię i tworzy odważną wizję świata. Czuć w tym świeżość i ambicję. Niestety mnie ta historia nie porwała emocjonalnie, choć doceniam jej koncepcję. To oczywiście tylko moja opinia, bo myślę, że znajdą się osoby, które przepadną dla tej książki i w pełni zanurzą się w jej klimacie.
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-03
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 286
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
zksiazkajejdotwa