Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Kochana córeczko". Dla mnie osobiście było to pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale już mam w domu jej debiutancką powieść - "Z okruchów nadziei", która niebawem będę czytała. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jeden dzień. Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do ich świata i nie byłam w stanie odłożyć książki choćby na moment. Fabuła została w interesujący oraz bardzo życiowy sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy i niezwykle autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Na kartach powieści mogłam bliżej poznać Lenę. Jej myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmaga każdego dnia, jakie wydarzenia wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Lena mimo swojego młodego wieku już doświadczyła w swoim życiu wielu trudnych i niemiłych sytuacji, głównie ze strony bliskich jej osób, które tak naprawdę powinny być dla niej wsparciem. Śledząc losy Leny naprawdę mocno jej współczułam tego w jakiej sytuacji się znalazła, że była zmuszona do podejmowania bardzo trudnych decyzji i jednocześnie z całych sił jej kibicowałam i chciałam dla niej jak najlepiej, bo to niesamowicie dzielna, empatyczna młoda kobieta. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić i wesprzeć Lenę, ale też niektórych pozostałych bohaterów i zapewnić ich, że jeszcze będzie dobrze.. Później mogłam także poznać historię Zofii - jednej z podopiecznych Leny i muszę przyznać, że jej przeszłość, to jakie trudne decyzje kobieta zmuszona była podejmować wywołało we mnie potok łez i całą paletę skrajnych emocji. Każde słowo, każdy gest przeżywałam całą sobą! A listy, które później pojawiają się w tej opowieści całkowicie rozłożyły mnie na łopatki.. tutaj już naprawdę nie byłam w stanie pohamować płaczu. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Jedni od początku skradli moje serce, inni wywoływali mieszane odczucia i zdarzył się przypadek osoby, której zachowania kompletnie nie byłam w stanie zrozumieć.. Autorka w naprawdę świetny sposób kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci. Podobało mi się to w jak prawdziwy sposób Ania pokazała tutaj pracę w domu opieki, ukazując zarówno perspektywę pracownika, który się naprawdę poświęca swojej pracy, traktuje to jak misję, ale także pokazując współpracowników Leny, którzy w większości traktują to jako przykry obowiązek za który dostają wynagrodzenie oraz podopiecznego, który jest zdany na łaskę i niełaskę innych osób. Udowodniła, że starsze osoby potrzebują zainteresowania oraz rozmowy. Ania nie boi się poruszać trudnych społecznie tematów. W swojej powieści bierze na celownik trudne, życiowe i ponadczasowe aspekty, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o trudnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich, trudnym dzieciństwie, problemach z alkoholem, DDA - dorosłe dzieci alkoholików, tlamszeniu drugiego człowieka. To wszystko wywołało we mnie ogrom smutku, bólu, poczucia niesprawiedliwości, ale i nadszedł czas nadziei na lepsze jutro. W tej historii niezwykle ważnym elementem są tajemnice z przeszłości, które w znaczący sposób wpływają na życie bohaterów. Kładą się cieniem na relacjach rodzinnych i kiedy stopniowo wszystko zaczyna wychodzić na jaw mogłam w końcu zrozumieć postępowanie niektórych postaci i mieć dla nich usprawiedliwienie... Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje jak ważne jest żeby w trudnych chwilach mieć w swoim otoczeniu kogoś bliskiego, kto pomoże nam dźwignąć ciężar codzienności, wesprze dobrym słowem i potrząśnie nami w odpowiednim momencie. Pisarka udowadnia także, że wszystko dzieje się po coś, że nic nie jest dziełem przypadku, a ludzie pojawiający się "niespodziewanie" na naszej drodze znajdują się na niej nie bez przyczyny. Jestem pewna, że ta historia nie jednego Czytelnika skłoni do głębszych przemyśleń. Bo w mojej pamięci i sercu pozostanie już na zawsze. Bardzo polecam!
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2025-03-03
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 368
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Ola jest spełnioną mamą dwóch córeczek, które są sensem jest życia, ale jako kobieta nie jest szczęśliwa. Na co dzień gra rolę żony, ale czuje, że coś...
Poznanie Piotra było dla Lidki jak wygranie losu na loterii – przystojny, bogaty, szarmancki. Życie jej nie rozpieszczało, a przy jego boku marzenie...