Lubię czytać książki fantasy. Nigdy nie twierdziłam, że jakaś kategoria z tego gatunku pasuje mi bardziej, a inna mniej. Książki o przeróżnej tematyce okazywały się dobre. Mam jednak wrażenie, że dawno nie sięgałam po lektury z wiedźmami. Jak się dłużej nad tym zastanowiłam to przyszła mi tylko jedna. Nie wiem dlaczego je omijałam, ale postanowiłam to zmienić. Z pomocą przyszła mi Magdalena Kubasiewicz i jej książka „Kołysanka dla czarownicy”.
Muszę się przyznać, że sięgnęłam po tę książkę ze względu na okładkę. Nazwiska autorki wcześniej nie kojarzyłam, a opis brzmiał jak każdej innej książki fantasy. Nie przyciągał mnie jakoś szczególnie. Teraz, muszę złożyć duże podziękowania tym, którzy zdecydowali o takiej, a nie innej okładce. Dzięki niej miałam okazję zapoznać się z cudowną historią. Bardzo spodobało mi się, że osoby magiczne zostały podzielone tutaj ze względu na swoje umiejętności. Każdy miał swoją specjalizację. Nasza główna bohaterka specjalizuje się w klątwach, co sprawia, że nie jest zbyt popularna w społeczeństwie. To właśnie dzięki swoim umiejętnościom Jagoda przeżywa takie, a nie inne przygody. Przygody, które mnie zaintrygowały i wciągnęły. Każda kolejna strona książki „Kołysanka dla czarownicy” powodowała, że jeszcze bardziej nie mogłam się oderwać od Jagody.
„Kołysanka dla czarownicy” okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Klątwy, magia, wydarzenia sprzed stu lat wpływające na teraźniejszość – to wszystko tworzy zgraną i ciekawą całość. Zakończenie mnie zasmuciło, gdyż musiałam rozstać się z Jagodą. Na szczęście już niedługo ma premierę druga część, po którą na pewno sięgnę.
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2022-02-16
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
aaniaa1912
Kiedy święta nie są ani rodzinne, ani ciepłe, tylko poczucie humoru pozwala je przetrwać... Diana Dąbrowska, zwana DiDi, ma wigilijnego pecha. Zawsze...
Pochodzenie Saniki, królewskiej wiedźmy, jest owiane tajemnicą. Nikt nie wie, skąd pochodzi ani kto był jej mentorem. Otaczająca bohaterkę aura...