Czy można zacząć czytanie serii od piątego tomu ?
Ja oczywiście potrafię ;)
Na szczęście w przypadku tej książki nie było to problemem i jeśli kogoś kusi ta historia to niech się nie waha. Mnie zauroczyła oczywiście okładka - nie można powiedzieć, że jest jak jedna z wielu, wyróżnia się choć róże często są motywem wykorzystywanym przez grafików ale chyba wcześniej nie było ich połączenia z takim narzędziem…zbrodni.
Ruszamy do Turynu, gdzie w ‘88 roku, (tak mi bliskim, bo to rok mojego urodzenia) doszło do makabrycznych zbrodni. Czasy gdy grasował “Potwór” wyraźnie zapisały się w pamięci licznych osób i gdy pojawia się naśladowca… Ten fakt oczywiście wzbudza przerażenie. Nic więc dziwnego, że policja i prokuratura, chce działać jak najskuteczniej. Z tego też powodu ściągają do Turynu, Aurorę Scalviati. Ma ona za zadanie stworzyć profil mordercy, który z kolei ma ułatwić jego schwytanie. Jednak kobieta nie potrafi pracować pobieżnie, musi wszystko dokładnie i samodzielnie sprawdzić, tym samym zauważa nieprawidłowości w prowadzonym dotychczas śledztwie. Czy uda jej się wytropić “Łamacza kości”?
Ten kryminał jest perfekcyjnie skonstruowany. Aż żal czytać ze świadomością, że przeoczyłam 4 poprzednie. Talent autorki jest wyraźny i czuć go na każdej stronie, w każdym akapicie, nad którym wręcz wisi widmo śmierci, okrutnej, brutalnej. Po co to wszystko ? Czym kieruje się sprawca?
Powoli wraz z naszą funkcjonariuszką i nie tylko z nią, odkrywamy kolejne elementy tej zawiłej historii, skomplikowanej zagadki. Wiele wskazuje na to, że “Potwór” powrócił, tym bardziej, że zamordowany zostaje jedyny, żyjący świadek jego dawnych zbrodni. Ale obecnie byłby z racji wieku, już raczej niezdolny do tak wyrafinowanych działań i brutalnych ciosów, jakie zadaje swoim ofiarom. Kto więc ma w sobie tyle potwornych genów by go naśladować?
Odpowiedź będzie szokująca, a droga do niej trudna i niebezpieczna. Tym bardziej, że na tej drodze stoją wydarzenia z przeszłości, które wciąż oddziałowują na Aurorę i jej …przyjaciela?
Jedno jest pewne - książka wzbudza ogrom emocji i trzyma w napięciu od początku do końca. Nie ma chwili na wytchnienie, wciąż dzieje się coś co wywołuje dreszcze lub dosłownie przeraża. A kreacja psychologiczna bohaterów, ich traumatyczne przeżycia, dodatkowo wpływają na emocje czytelnika, wzbudzając współczucie, chęć wsparcia bohaterów, dodania im otuchy. Tak, łatwo polubić Aurorę i nie tylko ją, jak już uda Wam się zaufać Reno.
Jesteście gotowi poznać tę historię? Polecam, nie rozczaruje Was z pewnością. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem i serdecznie dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Wydawnictwo: Arkady
Data wydania: 2025-11-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 336
Tytuł oryginału: Cambiare le ossa
Dodał/a opinię:
Marta BONIECKA
Turyn, 1988. W mieście grasuje nieuchwytny seryjny morderca. Nad sprawą pracują równolegle Francesco Scalviati, zastępca prokuratora, oraz Leda de Almeida...
Trzecia część trylogii o błyskotliwej i skomplikowanej profilerce, podobnie jak dwie poprzednie, dzieje się wśród nizinnych krajobrazów środkowych Włoch...