Okładka książki - Leonie i Alexander

Leonie i Alexander


Ocena: 5.2 (5 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

🪷🪷🪷 Recenzja 🪷🪷🪷

Anna Sakowicz „Leonie i Alexander”
@anna_sakowicz
Cykl: Dom dusz (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
@proszynski_wydawnictwo
@klub.książkowy

🪷🪷🪷🪷🪷🪷🪷🪷🪷🪷🪷

„Przez lata nauczyła się nie wierzyć w obietnice, a rozczarowania zawsze znosiła w milczeniu. Nie skarżyła się, nie mówiła o cierpieniu, nie wyrażała tęsknoty ani bólu, nie miała oczekiwań wobec życia, które nagle podzieliło się na dwie części, a ona nie potrafiła w pełni dopasować się do żadnej z nich…”

Lubię historie, które poza samą fabułą zostawiają we mnie coś więcej niepokój, refleksję, czasem nawet wewnętrzny ciężar. I właśnie taka okazała się dla mnie książka „Leonie i Alexander”. To nie jest opowieść, którą się po prostu czyta i odkłada na półkę. Ona powoli osiada w głowie i zostaje na dłużej.

Autorka zabiera nas do Stargardu lat 30., do jednej kamienicy, która widziała więcej, niż niejeden człowiek chciałby pamiętać. I właśnie to urzekło mnie chyba najbardziej ta kamienica nie jest tylko budynkiem. Ona żyje. Chłonie sekrety, dramaty, namiętności i cały brud ludzkich wyborów.

♠️ Co znajdziemy w książce:

🏚️ Stara stargardzka kamienica miejsce pełne sekretów, bólu i duchów przeszłości
❤️‍🔥 Skomplikowaną miłość namiętność, pożądanie i uczucia, które potrafią zarówno budować, jak i niszczyć
🎷 Klimat lat 30. jazz, teatr i codzienność tuż przed wojenną katastrofą
⚔️ Wojenne napięcie narastający strach, brutalność i zło wkradające się do zwykłego życia
🩶 Bohaterów z charakterem pogubionych, nieidealnych, ale bardzo autentycznych
🤐 Tajemnice i traumy ,wydarzenia, które zostawiają blizny na całe życie
🥀 Ból, stratę i samotność,.emocji tutaj zdecydowanie nie brakuje
🔥 Zemstę i rozliczenia z przeszłością bo nie wszystko da się zamieść pod dywan
🧠 Refleksje o człowieczeństwie jak daleko można się posunąć, by przetrwać?
📖 Historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami co dodaje tej opowieści jeszcze większej mocy

Mamy tu bohaterów z krwi i kości nieidealnych, pogubionych, czasem irytujących, ale przez to autentycznych. Leonie? Momentami miałam ochotę nią potrząsnąć. Alexander? Z jednej strony wrażliwy, z drugiej ucieka w romanse, jakby próbował w ten sposób zagłuszyć własne demony. I właśnie za to lubię takie historie za postacie, które nie są czarno-białe.

Anna Sakowicz świetnie pokazuje, jak wielka historia wchodzi ludziom z butami do życia. Wojna jeszcze formalnie nie wybuchła, ale napięcie czuć niemal na każdej stronie. Jest niepokój, strach, narastające zło… i ta świadomość, że zaraz wszystko runie.

Bardzo polubiłam styl autorki. Jest lekki i płynny, ale nie dajcie się temu zwieść pod tą pozorną lekkością kryje się naprawdę spory ładunek emocjonalny. Autorka pisze obrazowo, dzięki czemu bez problemu można poczuć klimat przedwojennego Stargardu, usłyszeć jazzowe dźwięki i niemal dotknąć murów starej kamienicy. Jej sposób prowadzenia narracji sprawia, że historia wciąga stopniowo, ale kiedy już złapie, trudno się od niej oderwać.

Ogromnym atutem tej książki są emocje, jest ich tutaj naprawdę dużo i są bardzo autentyczne. Czuć strach, napięcie, tęsknotę, pożądanie, ból i bezsilność. Autorka nie boi się pokazywać trudnych emocji ani moralnych szarości, co nadaje historii prawdziwości. Nie ma tu sztuczności ani przesadnego dramatyzmu, wszystko wydaje się naturalne i przez to jeszcze mocniej trafia do czytelnika.

Bohaterowie to zdecydowanie mocny punkt tej powieści. Są wielowymiarowi, nieidealni i pełni sprzeczności, a właśnie to sprawia, że wydają się tak ludzcy. Każdy z nich nosi własne rany, pragnienia i tajemnice. Leonie jest pełna ognia, emocji i wewnętrznych konfliktów, Alexander natomiast intryguje swoją złożonością i skrywanym bólem. Nawet postacie drugoplanowe nie są przypadkowe każda wnosi coś istotnego do tej historii i buduje jej klimat.

Bardzo podobało mi się też to, że autorka nie idzie na łatwiznę. Nie lukruje, nie wygładza. Pokazuje, że człowiek w obliczu strachu potrafi być zarówno bohaterem, jak i potworem. I chyba właśnie to najbardziej siedzi mi w głowie po lekturze, gdzie kończy się człowieczeństwo, a zaczyna walka o przetrwanie za wszelką cenę?

To książka o miłości, ale nie tej cukierkowej. Bardziej o uczuciu trudnym, naznaczonym winą, pełnym tęsknoty i niedopowiedzeń. O pamięci, która nie odpuszcza. I o przeszłości, która zawsze znajdzie sposób, by o sobie przypomnieć.

Z każdą kolejną stroną coraz mocniej czułam ciężar tej historii taki, który siada na sercu i nie znika od razu po zamknięciu książki.

Jedno wiem na pewno po tej historii nie przechodzi się obojętnie. I ja zdecydowanie będę wypatrywać kolejnego tomu, bo ta kamienica ewidentnie nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Informacje dodatkowe o Leonie i Alexander:

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-05-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384440322
Liczba stron: 376
Dodał/a opinię: Magdalena Grzejszczyk

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej
Zobacz opinie o książce Leonie i Alexander

Kup książkę Leonie i Alexander

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Czarne owce
Anna Sakowicz0
Okładka ksiązki - Czarne owce

Poznajcie piątkę wyrzutków: dżdżownicę, która sądzi, że jest gruba i brzydka, owcę z czarnym ogonem, komarzycę, która brzydzi się krwi, za to uwielbia...

Kamienica Schopenhauerów
Anna Sakowicz0
Okładka ksiązki - Kamienica Schopenhauerów

Dawniej Dwór Artusa, zachwycający wnętrzami symbol kultury mieszczańskiej, był owianym złą sławą miejscem znanym z pijackich burd. Taki był właśnie osiemnastowieczny...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy