*współpraca reklamowa*
Jak zawsze przyciągnęła mnie mroczna okładka, ale również i opis, a co najlepsze miała to być młodzieżówka, więc byłam ciekawa jak to wszystko autorka rozegra, a zrobiła to naprawdę dobrze. Takie debiuty to miód na moje serce, aż się człowiek cieszy, że mamy takich zdolnych autorów. Z tyłu znajdziecie informację, że to książka w stylu new adult, to też prawda, ale w rzeczywistości, to lektura bardzo złożona, taki gatunkowy mix z dreszczykiem.
Nikodem to niczym nie wyróżniający się osiemnastolatek, którego zaczynają dręczyć wyrzuty sumienia. Od jakiegoś czasu był świadkiem prześladowań jednej z uczennic i jej nie pomógł. Kiedy Liwia znika, chłopaka coraz bardziej gryzie sumienie, i zaczyna swoje śledztwo. Dziewczyna jednak jak nagle zniknęła to tak samo nagle wróciła, ale wróciła inna... Liwia ponownie wkracza do akcji, tym razem jako pewna siebie, nie bojąca się wypowiedzieć na głos swoich myśli, bezpośrednia i bezczelna. Nikodem zauważa te zmiany i wie, że coś jest nie tak, postanawia poznać przyczynę przemiany nastolatki, a potem już nic nie będzie takie samo.
To było mega dobre. To książka, która jest takim trochę gatunkowym mixem, to przede wszystkim młodzieżówka w stylu new adult, ale fabuła jest dużo bardziej złożona, dochodzą nam tutaj elementu romansu, thrillera, dramatu, a nawet horroru. To historia z dreszczykiem, z mrokiem, z zemstą, to opowieść o byciu na granicy pomiędzy życiem i śmiercią, a młodzi bohaterowie spotykają się z diabłem i to nie tylko w ludzkiej skórze. Autorka wplątała nam tutaj fajne motywy, dotyczące młodych ludzi, te dotyczące szkolnej rzeczywistości, odniosła się do hejtu, dotknęła trudnych czy nieco kontrowersyjnych tematów, no i sięgnęła tutaj po nieszablonowe metody zemsty, gdzie wkracza jakiś mroczny byt.
Książka napisana jest w bardzo dobrym stylu, zajmującym, ale też dającym chwilę na oddech, bo autorka mimo tego całego mroku, zagrożenia i niepewności, wplata tutaj też odrobinę dobra, jakiegoś uroku czy pozytywnych uczuć, ale to tylko kropelka. Autorka sprawnie nam tutaj manewruje pomiędzy motywami, poruszanymi tematami, przez co lektura wciąga, rodzi się w nas ciekawość co się stało, dlaczego stało się tak a nie inaczej, jak bohaterowie sobie z tym poradzą i co najważniejsze jak to się skończy. Autorka też umiejętnie wodzi nas za nos, bo choć wydawać by się mogło że wszytko wiemy, to jednak nadchodzą takie momenty, gdzie ta nasza wiedza staje się ułomna, że coś przegapiliśmy, a przez to na końcu fabuła może nas nieco zaskoczyć, ja przyznam szczerze, że i ja nie dałam rady wyłapać wszystkiego i na końcówce miałam to moje ulubione uczucie "wow, ale mnie załatwiła". Na koniec oczywiście ja jak zawsze poczułam niedosyt, zakończenie dostaliśmy takie jakby półotwarte bo została furtka żeby jeszcze powrócić do tej historii.
Książka bardzo mi się podobała, podchodziłam do niej raczej z umiarkowanym optymizmem, ale po cichu liczyłam, że będzie to przynajmniej dobre, a okazało się dużo lepsze niż w moich wyobrażeniach. Fabuła przemyślana, dopieszczona, ciekawa, wzbudzająca różne emocje w tym jakiś niepokój czy nawet strach. To historia, która mnie poruszyła, zaskoczyła i na długo zostanie w mojej głowie. Debiut moim zdaniem mega udany. To świetna pozycja nie tylko dla młodzieży ale i dla fanów mrocznych historii z dreszczykiem czy elementami horroru. Polecam i zachęcam do lektury.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-10
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 356
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek