Okładka książki - Ludzie Karceru

Ludzie Karceru



Tom 2 cyklu Karcer
Ocena: 5.8 (5 głosów)
opis

Ludzie Karceru - Grzegorz Juszczak 

 

Dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tej książki.

 

Bardzo dobrze, że książka została oznaczona jako 18+.

Jest tam dużo takich fragmentów, które nie są wskazane dla młodszych czytelników. I nie chodzi tu o przekleństwa. Jest tu brutalność oraz sex.

Lektura, która szokuje tak samo jak poprzedni tom. Muszę przyznać, że się tego spodziewałam.

Autor odpowiednio przedstawił brutalność ludzką, a szczególnie tych, co są w kategorii sekty. Fanatycy są najgorsi. Oni byli gorsi od zwierząt. Nie obrażając oczywiście tych drugich. Było mi szkoda Sama...

 

Tylko śmierć niektórych mnie zszkowała.

Książka daje do myślenia. Ma w sobie wiele humoru, ironii, a nawet i sarkazmu.

(Albo to ja mam takie poczucie humoru)

Pokazująca, że śmiech, oraz w niektórych przypadkach alkohol, jakoś na trochę pomaga zapomnieć o niebezpieczeństwie i apokaliptycznej rzeczywistości. Daję to wytchnienie naszym bohaterom.

Każdy rozdział jest krótki, ale za to treściwy. Nie odniosłam też wrażenia, jakby czegoś było za dużo, czy też za mało. 

 

Zaciekawiło mnie zakończenie, które kończy się słowami ,,Oni tu wrócą wymierzyć cios"

Było to bardzo dobre, ale też według mnie, dwuznaczne. Z jednej strony, może się to skończyć właśnie tak jak legenda. A z drugiej? Jakby miało się jeszcze coś wydarzyć. Szczególnie w tych fragmentach, które zostały dokończone.

Jedna postać mnie interesuje. Mimo, że była ona krótko, tak samo jak w pierwszej części. Co jeszcze się wydarzy?

 

Czy polecam?

Tak. To dla ludzi, którzy nie boją się sięgnąć po historie o ludzkiej brutalności.

 

Moja ocena 10/10

 

Cytaty z książki:

 

"Ich rodziny mogły obchodzić żałobę jedynie w swoich domostwach, w głębokiej tajemnicy. Nikt nie odważyłby się publicznie opłakiwać zmarłych, ponieważ nic nie mogło zakłócić fetowania wielkiego zwycięstwa, które było dla miasta najważniejsze. Nieme krzyki w poduszkę lub cichy szloch w najdalszych zakątkach piwnic, na tylko albo na aż tyle mogli sobie pozwolić żałobnicy Port Washington."

 

"- Chcę stworzyć coś większego, a wy mogliście mi w tym przeszkodzić.

- Co ty pier*****?! Nawet nie wiedzieliśmy o waszym istnieniu - coraz bardziej unosiła się Brass. - Jesteś maluczkim człowiekiem, z chorymi ambicjami.

- Nawet nie wiesz, jak wiele osób podziela moje zdanie.

- Zje*ów nigdy na tym świecie nie brakowało."

 

" - Widzisz, moje dziecko - ciągnął staruszek - z bogiem to to nie ma nic wspólnego. Owszem, ci przebierańcy stworzyli coś na wzór poprzedniej religii, jednak idee, jakie niosą, nijak się mają do czegokolwiek, co było w przeszłości. Zabierają, co chcą, i robią, co chcą. Dla nich życie innych nie jest nic warte.

- To dlaczego tutejsi mieszkańcy nie przeciwstawili im się w odpowiednim momencie? - pytał wyraźnie poirytowany historią Paton.

- Uwierz mi, próbowano. Na początku wydawali się niegroźni, zdobywali coraz to więcej wyznawców, aż w końcu było już za późno."

 

"- Część z nich to fanatycy, a dla reszty tak jest po prostu wygodniej - odparł Robert. - Już kilka razy w swoim życiu natknąłem się na ludzi, którzy zatracili się w wierze. Chociaż fakt, nigdy nie przybrało to aż tak radykalnej formy."

Informacje dodatkowe o Ludzie Karceru:

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-19
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788384233375
Liczba stron: 356
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Oliwia Zalewska

więcej
Zobacz opinie o książce Ludzie Karceru

Kup książkę Ludzie Karceru

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Karcer
Grzegorz Juszczak0
Okładka ksiązki -  Karcer

Dawne więzienie stało się domem dla ocalałych. Zrobią wszystko, by przetrwało. Rok 2147, tereny Stanów Zjednoczonych Ameryki. Sto lat wcześniej wojna...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy