Okładka książki - Luta Karabina. Nic do stracenia patronujemy

Luta Karabina. Nic do stracenia



Tom 2 cyklu Luta Karabina
Ocena: 5.17 (23 głosów)
opis

"Teraz już niczego nie dało się naprawić. Nie takiego zła. Takie zło można było tylko pomścić, a samych sprawców zniszczyć, zrujnować i unicestwić, po prostu wymazać, jakby ich nigdy nie było."
Przemysław Piotrowski ponownie zaprasza swoich czytelników do bezwzględnego świata. Główna bohaterka, Luta Karabina, powraca, a wraz z nią szereg trudnych momentów i emocji. Po dramatycznych wydarzeniach w pierwszym tomie, kobieta stara się ułożyć życie "w miarę normalnie" i stworzyć bezpieczny dom dla swoich dzieci. Śmierć ukochanego dziadka burzy spokój Luty, a gdy pojawi się na jego pogrzebie, w jej życiu wydarzy się kolejna tragedia.
Lubię postać Luty Karabiny za jej siłę, niezłomność i dążenie do celu. W "Nic do stracenia" napędza ją żądza zemsty, bo jak wiadomo, kto uderza w dzieci, matka jest w stanie zrobić mu wszystko. Dosłownie. Nie inaczej jest w tym przypadku. W wykonaniu samej Luty, jak można się spodziewać, również widać bezwzględność i po stracie najbliższych już jej nie zależy. Tytuł książki odzwierciedla stan głównej bohaterki.
W drugim tomie Autor zdecydowanie postawił na opis miejsc wydarzeń, co było ciekawe, ale przy dłuższym czytaniu stawało się nużące. Oczywiście podziwiam za zobrazowanie platformy i tego, jak Luta użyła jej do swoich celów. Natomiast dokładne opisy w moim odczuciu nie były aż tak bardzo angażujące. Są to tylko moje odczucia i rozumiem, że komuś może się to podobać najbardziej. I super!
Historia Luty zmusza do refleksji na temat tego, ile jesteśmy w stanie zrobić w imię bezpieczeństwa naszych bliskich, zwłaszcza dzieci. Ile granic można przekroczyć i kiedy można nazwać to zemstą, a w którym momencie desperacją. Jako matce trudno było mi czytać pewne fragmenty, ponieważ łamały serce.
Brutalny świat przedstawiony przez Przemysława Piotrowskiego jak zawsze wsiąka w czytelnika i trudno jest się oderwać od lektury. Przyjemny styl i emocje wylewające się z kart książki sprawiają, że chce się czytać nieustannie. Pomysł na fabułę świetny i ponownie zastanawiam się, ile jeszcze Karabina musi znieść, żeby żyć spokojnie. Chyba nie ma na to satysfakcjonującej odpowiedzi. Znajomość pierwszego tomu na pewno pomoże w odbiorze kontynuacji losów Luty, dlatego zachęcam do przeczytania obu książek. Piotrowski nie zawiódł i sprawił, że włosy na rękach stawały dęba. Polecam!

Informacje dodatkowe o Luta Karabina. Nic do stracenia:

Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2023-10-25
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788382526172
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię: gdziejatamksiazk

więcej
Zobacz opinie o książce Luta Karabina. Nic do stracenia

Kup książkę Luta Karabina. Nic do stracenia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Wychował go od maleńkości, dbał jak o własne dziecko, bawił się z nim, karmił go, szkolił. W pewnym momencie Zygmunt stracił nadzieję, że dokona zemsty, ale związał się ze zwierzakiem na tyle, że nigdy nawet nie przeszło mu przez myśl, aby oddać knura na ubój.


Więcej

Dziś był tylko wrakiem człowieka, bardziej przypominał roztrzaskaną o skały galerę niż prujący wody mórz galeon pod pełnymi żaglami, popękaną, skrzypiącą, ogorzałą i zasuszoną od palącego słońca i soli.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Radykalni. Rebelia
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Radykalni. Rebelia

Stary Kontynent płonie. Zapoczątkowana w Paryżu muzułmańska rebelia rozlewa się na sąsiednie kraje. Islamscy fundamentaliści wychodzą na ulice Berlina...

Komisarz Igor Brudny (tom 3). Cherub
Przemysław Piotrowski0
Okładka ksiązki - Komisarz Igor Brudny (tom 3). Cherub

Przeszłość upomni się o niego po raz ostatni. Zielonogórskie lato przerywa kolejna zbrodnia. Prokurator Brunon Kotelski zostaje bestialsko okaleczony...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy